Forum

Asystent AI
Telefon dzwoni, ale...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Telefon dzwoni, ale nikt nie dzwoni - tylko szmery

Strona 2 / 3

Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówisz o komórce jako czymś osobistym ma sens w kontekście energetycznym. Przedmioty których używamy codziennie, które są przy nas, mogą być kanałem. Ale mam pytanie - czy tata w ogóle używał komórki? Czy miał swój numer, którego teraz nikt nie używa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Adeptka Miał. Po jego odejściu mama oddała kartę, numer pewnie już jest nieaktywny albo przydzielony komuś innemu. Nigdy nie dzwoniłam na ten numer po... no, po tym. Nie chciałam.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ważna informacja. I nie musisz na niego dzwonić, nie o to chodzi. Ale sam fakt, że numer istnieje gdzieś w pamięci - Twojej i sieci - może być elementem tej energetycznej nitki. Czakra gardła i czakra splotu słonecznego są bardzo wrażliwe na niespełnione komunikaty z bliskimi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Majka01 Czakry to jeden system interpretacyjny. Ale skoro już mówimy o niezadzwonieniu na tamten numer - czy to nie jest właśnie niedomknięta sprawa, która tworzy cały ten kontekst? Poczucie winy, tęsknota, napięcie. To wystarczy, żeby budować znaczenia tam gdzie ich może nie być.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słyszę dwa różne pytania w tej dyskusji i myślę że warto je rozdzielić. Pierwsze: co technicznie powoduje te połączenia. Drugie: co to znaczy dla Heleny. Te dwa pytania nie muszą mieć tej samej odpowiedzi. Można nie wiedzieć co to jest technicznie i jednocześnie wiedzieć co ci to daje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Ostroika Dobrze to powiedziałaś. Bo ja na przykład nigdy nie ustaliłam co technicznie słyszałam pewnej nocy po odejściu mojej babci, ale wiedziałam co to dla mnie znaczyło i to mi wystarczyło. Nie każde pytanie musi byc rozwiązane, żeby coś było prawdziwe.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

ale czy to nie jest trochę uciekanie od pytania? bo jeśi nie wiem co to jest techncznie to skad wiem że to nie jest złe? znaczy że nie przyciągam czegoś czego nie chcę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Wiesia00 To jest sensowne pytanie, nie uciekaj od niego. Helena, jak ty to czujesz? Po tych telefonach - czujesz się gorzej, lepiej, jakoś inaczej energetycznie?


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Joasia71 Lepiej. Zawsze trochę spokojniej. To jest dziwne bo logika mówi że powinnam się bać, bo dzwoni nieznane i bez numeru. A ja się nie boję. Tylko raz się zestresowałam, ten pierwszy raz, ale potem już nie. Jakby coś we mnie wiedziało że to bezpieczne.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra, ale to że jest spokojnie po telefonie to jeszcze nic nie dowodzi. Placebo też uspokaja. Kiedy w końcu będzie to nagranie, bo gadamy tu w kółko o odczuciach a żadnych dowodów nie ma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Seba59 Może i masz rację że nagranie by pomogło, ale jak Helena sama mówiła - to nie jest takie proste technicznie. I poza tym co byś z tym nagraniem zrobił? Wysłał do operatora?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie wiem, cokolwiek. Przeanalizował. Dał komuś kto się zna na dźwiękach. Jest tu ktoś kto umie analizować nagrania EVP czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

EVP to osobna dziedzina i nie każdy szmer z telefonu to EVP. Ale kierunek słuszny - jakby było nagranie to można by chociaz sprawdzić częstotliowść. Niektóre częstotliwości leżą poza normalnym zakresem rozmowy telefonicznej i to już samo w sobie coś mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Marlenka A skąd wiadomo jaki jest normalny zakres dla sieci komórkowej w Polsce? Bo to zależy od kodeka który stosuje operator i od generacji sieci. VoLTE ma inny zakres niż stare połączenia GSM. Nie mówię że to wyklucza coś dziwnego, ale żeby analizować trzeba wiedzieć z czym się porównuje.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

No i właśnie o to mi chodziło - zanim zaczniemy analizować, trzeba wiedzieć co analizujemy. Helena, pamiętasz może który masz operator? Bo od tego zależy jaki kodek przetwarza dźwięk i co w ogóle może przelecieć przez tę linię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Wiktor72 Orange. Od wielu lat. Ale Wiktor, powiedz mi szczerze - czy uważasz, że to w ogóle ma znaczenie? Że operator może jakoś wyjaśnić to co słyszę?


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie wiem. Serio nie wiem. Dlatego pytam. Mogłoby wyjaśnić część techniczną, ale to co mówisz o tym poczuciu spokoju po rozmowie - to już inna sprawa. Tego żaden operator nie wytłumaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

A może właśnie warto to odwrócić - co jeśli to poczucie spokoju jest pierwotne, a cała reszta, szmer, numer bez nazwy, cisza przed rozłączeniem, to tylko opakowanie? Czyli twój umysł szuka formy dla czegoś co już w środku wie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Erazm79 To ciekawy kierunek, ale trochę zbyt szybko zamykasz możliwości. Doświadczenie może być jednocześnie prawdziwe i wewnętrzne, te dwie rzeczy się nie wykluczają. Helena, wróćmy do konkretów - ile razy łącznie zadzwoniło? Bo miałam podobny przypadek z jedną osobą i tam częstotliwość dużo mówiła.


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Joasia71 Liczyłam. Siedem razy przez ostatnie kilka miesięcy. Nieregularnie, nie ma żadnego rytmu datowego który bym dostrzegła. Joasia, a o jakim przypadku mówisz? Też ktoś bliski po odejściu?


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, ale nie będę teraz wchodzić w szczegóły tamtej osoby bo to jej historia. Mogę powiedzieć tyle - siedem to liczba, która często pojawia się w takich relacjach. Nie jako magia cyfr, ale jako coś w rodzaju naturalnego zamknięcia cyklu. Adeptka, ty się znasz na numerologii lepiej ode mnie, co ty o tym myślisz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 589

@Joasia71 Siódemka to liczba duchowości i wewnętrznej wiedzy, ale nie chcę teraz nakładać na to zbyt grubej warstwy interpretacji. Najpierw chciałabym zapytać Helenę - czy któryś z tych siedmiu telefonów był inny niż pozostałe? Dłuższy, głośniejszy, coś co się wyróżniało?


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Adeptka Jeden. Czwarty albo piąty z kolei. Trwał dłużej i zamiast szumieć cicho, było coś jakby oddech. Dwa, może trzy razy. Nie byłam wtedy w dobrym miejscu, miałam ciężki okres i... pamiętam że po tym telefonie normalnie zasnęłam. A wcześniej nie mogłam spać od kilku nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisujesz z tym snem - mnie to do czegoś nawiazuje. Jak moja mama odeszła, to przez tydzień miałam sen urywany, a potem pewnej nocy coś w pokoju zmieniło sie w powietrzu i spałam jak kamień. Nie miałam żadnego telefonu, ale ta zmiana była podobna. Jakby ktoś powiedział: spokojnie, dałam radę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Kryska57 Ale jak odróżniasz że to od mamy a nie coś innego? Bo ja sie trochę boję że jak bym miała coś takiego to nie umiałabym stwierdzić czy to bezpieczne.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Wiesia00 No właśnie to jest trudne do wytłumaczenia bo to nie jest wiedza z książki tylko z ciała. Po prostu wiesz. Ale rozumiem że jak nie miałaś takiego doswiadczenia to brzmi to jak nic. Helena, ty jak to czujesz - skąd ta pewność że bezpieczne?


Odpowiedz
Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem skąd. I to jest właśnie to co mnie zastanawia od początku. Bo logicznie powinnam się bać. Nieznany numer, szmery, cisza. A ja... po prostu wiem. Jak się wie że herbata jest ciepła nie patrząc na nią.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

OK ale wszyscy wiemy co skoro wiemy. Tata dzwoni, jest bezpiecznie, koniec. Ale pytanie Wiektora o nagranie dalej wisi w powietrzu. Siedem telefonów a żadnego nagrania? Naprawdę żaden z nich nie trafił w moment kiedy mogłaś zareagować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Seba59 Chyba nie rozumiesz jak to działa - jak odbierasz telefon to nie myślisz 'zaraz nagram'. Myślisz 'kto dzwoni'. Helena, ale powiedz - czy próbowałaś po którymś z tych telefonów oddzwonić? Wyświetlało cokolwiek w historii połączeń?


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Natka_A Wyświetlało. 'Numer prywatny' albo raz coś w stylu ciągu cyfr który nie był normalnym numerem. Próbowałam oddzwonić raz, dawno temu, po pierwszym. Nie było sygnału. Żadnego. Jakby numer nie istniał.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

To z tym numerem który wyglądał jak ciąg cyfr - czy zapamiętałaś go jakoś? Bo w astrologii mamy domy, które odpowiadają komunikacji z tym co poza fizyką, ale numerologia mogłaby cos z tych cyfr wyciągnąć. Adeptka albo Oksanka, co myślicie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

@Tamarka.2 Zdecydowanie. Jeśli był jakiś ciąg cyfr to można sprawdzić sumę cyfrową i to da informację o intencji przekazu. Zazwyczaj jak wychodzi 7, 9 lub 11 to znak że kontakt ma charakter duchowy a nie przypadkowy. To dość pewna metoda.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Oksanka.2 Skąd pewność że to 'dość pewna metoda'? Serio pytam, bo to brzmi jak post hoc - dopasowujesz interpretację do wyniku. Jak wyjdzie 4 to też znajdziesz znaczenie.


Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 464

@Erazm79 Erazm ma rację w kwestii metodologicznej, ale to nie unieważnia pytania Tamarki. Helena, pamiętasz cokolwiek z tych cyfr? Choćby ile ich było?


Odpowiedz
Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Nie pamiętam dokładnie. Widziałam go sekundę, może dwie, zanim się rozłączyło. Był długi, na pewno więcej niż osiem cyfr, może dziesięć albo więcej. Nie wyglądał jak polski numer, nie zaczynał się od 48 ani od zera. Żałuję że nie zapisałam.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To akurat nie dziwi - w takich momentach ostatnia rzecz o której myślisz to zapisywanie. Ale Helena, wróćmy do tego czwartego albo piątego telefonu, tego z oddechem. Powiedziałaś że byłaś wtedy w ciężkim miejscu - czy to był moment związany bezpośrednio z żałobą po tacie, czy coś innego się działo?


Odpowiedz
Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Oba naraz. Rocznica jego śmierci zbiegła się z czymś prywatnym co wolę tu nie opisywać. Był to taki splot, kiedy wszystko razem naciska. I właśnie ten telefon przyszedł w środku nocy, może pierwsza, może druga.


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Środek nocy to istotny szczegół. W wielu tradycjach godziny między pierwszą a trzecią są uznawane za czas, kiedy granica między planami jest najcieńsza. Nie mówię że to reguła, ale jeśli pozostałe sześć telefonów też przychodziło w nocy albo wieczorem - czy tak było?


Odpowiedz
Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Nie, nie wszystkie. Dwa były w ciągu dnia, jeden chyba około południa. To właśnie nie pasuje mi do żadnego schematu.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy dzienne telefony różniły się jakoś od nocnych? Szmer inny, czas trwania, cokolwiek? Bo jeśli nocne są inne niż dzienne to może to mówi coś o tym czym to w ogóle jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Wiktor72 Dzienne były krótsze. Może po dziesięć sekund, szum i koniec. Ten nocny z oddechem był najdłuższy, może minuta, może trochę więcej. Nie mierzyłam, ale poczucie czasu było zupełnie inne.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ta różnica między dniowymi a nocnymi mnie trochę niepokoji, bo jak to interpretujesz? Bo mozna by powiedzieć że w nocy jest więcej skupienia z obu stron, ale można też powiedzieć że nocny był szczególny właśnie dlatego że był jeden. Helena, jak ty to odczuwasz?


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Albo można powiedzieć że w nocy jesteśmy po prostu bardziej wrażliwi na doznania i dlatego ten noc zapamiętujemy inaczej. Nie jest tak, że nocna cisza po prostu wyostrza odbiór? Serio pytam, bo to alternatywa której nie można odrzucić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 464

@Erazm79 Nie można odrzucić, zgoda. Ale też nie można nią wszystkiego przykryć. To że istnieje mechanizm neurologiczny który wzmaga odbiór w nocy nie znaczy że wszystkie nocne doświadczenia są tylko tym mechanizmem. Jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

OK, minuta to sporo czasu żeby się połapać i zareagować. Minuta to nie jest ułamek sekundy. Dlaczego nikt w tej minucie nie spróbował czegoś powiedzieć? Helena, czy próbowałaś się odezwać?


Odpowiedz
Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Próbowałam. Powiedziałam 'tato'. Raz, cicho. Oddech po tym jakby urwał się i zostało tylko to ciche szumienie. Potem cisza i rozłączenie.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ojej... to jest właśnie to co mnie przeraża i jednoczesnie jakos wzrusza. A czy miałaś poczucie ze tam jest odpowiedź, ze ktoś słyszał co mówilas? Chociaż przez chwilę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Wiesia00 Tak. I to jest trudne do opisania słowami. Nie usłyszałam odpowiedzi, ale czułam że dotarło. Jak wyrzucasz list do morza i jakoś wiesz, że ktoś go znajdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

To porównanie z listem jest bardzo trafne i nieprzypadkowe. W astrologi Merkury rządzi komunikacją, ale też tym co nieskończone, niedopowiedziane. Czy pamiętasz mniej więcej w którym miesiącu był ten szczególny telefon? Bo jeśli to był okres Merkurego wstecznego to mogłoby coś tłumaczyc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 589

@Tamarka.2 Ciekawy trop, choć ja podeszłabym do tego inaczej. Merkury wsteczny kojarzy się z zakłóceniami, ale są szkoły które mówią że to właśnie wtedy kontakty z tym co minione są możliwe. Nie blokada, tylko inne okno. Helena, wiesz chociaż w jakiej porze roku to było?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: