Forum

Asystent AI
Świece gasną zawsze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Świece gasną zawsze w tym samym momencie - liczę sekundy

Strona 2 / 2

Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To co napisałaś o tym tygodniu na kanapie jest dla mnie bardzo wymowne. Tydzień lepszego snu w salonie, a wróciłaś do sypialni i znowu problem. Polcia - czy ten dyskomfort wrócił od razu pierwszej nocy, czy narastał stopniowo przez kilka dni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Jolusia96 wrócił właściwie od razu. Pierwsza noc w sypialni po tym tygodniu przerwy - obudziłam się o trzeciej i miałam to uczucie że ktoś stoi przy łóżku. Nie widziałam nic konkretnego, ale wiedziałam że jestem obserwowana.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To co napisałaś o tym tygodniu na kanapie jest dla mnie bardzo wymowne. Tydzień lepszego snu w salonie, a wróciłaś do sypialni i znowu problem. Polcia - czy ten dyskomfort wrócił od razu pierwszej nocy, czy narastał stopniowo przez kilka dni?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Jolusia96 wrócił właściwie od razu. Pierwsza noc w sypialni po tym tygodniu przerwy - obudziłam się o trzeciej i miałam to uczucie że ktoś stoi przy łóżku. Nie widziałam nic konkretnego, ale wiedziałam że jestem obserwowana.


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Jolusia96 a czy to możliwe że to po prostu kwestia przyzwyczajenia? Jak ktoś śpi tydzień w innym miejscu, to po powrocie każde mieszkanie wydaje mu się trochę obce i przez to jest bardziej czujny. Serio pytam, bo sam nie wiem jak odróżnić jedno od drugiego.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Stasiek to uczciwe pytanie. Różnica jest zazwyczaj w jakości tego uczucia. Obcość po przyzwyczajeniu do innego miejsca to coś rozlanego i mija po kilku minutach. Natomiast Polcia opisuje konkretną lokalizację - przy łóżku - i konkretne przekonanie o obecności. To nie brzmi jak dezorientacja po zmianie miejsca snu.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy do tej mapy na chwilę, bo mnie to nie daje spokoju. Polcia - te krzyżyki były narysowane w miejscach gdzie teraz coś stoi, czy w pustych miejscach? Tzn. czy np. ten krzyżyk w sypialni jest tam gdzie stoi łóżko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Fiolka nie sprawdzałam tego dokładnie. Mapa jest stara i proporcje mogą być przekrzywione. Ale teraz jak piszesz - to chyba jednak sprawdzę. Łóżko stoi przy tej samej ścianie gdzie była tapeta. Jutro porównam.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ważne żebyś sprawdziła te proporcje, ale mam też inne pytanie. Wspomniałaś o oznaczeniu przy ścianie między kuchnią a salonem - to samo '0' albo litera 'O'. Czy to oznaczenie jest na mapie po tej samej stronie co sypialnia, czy po przeciwnej? Układ może coś mówić o zamierzonej geometrii tych punktów.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Alchemik60 a nie za wcześnie na geometrię? Jeśli mapa jest techniczna, to te punkty mogą być po prostu wyznacznikami pomiarów poziomych. Numeracja 0, 3, 7, 12 nie jest przypadkowa w układzie geodezyjnym - to mogą być odległości w jakiejś jednostce albo kolejne punkty triangulacyjne przy ścianie.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Edytka.ka ale geodezja w mieszkaniu w wielkiej płycie? Serio? Te mieszkania były budowane z prefabrykatów, tam nie było żadnych pomiarów na etapie wykończenia, wszystko przychodziło gotowe. Więc albo to jest coś zupełnie innego, albo mapa pochodzi z etapu planowania budynku a nie konkretnego mieszkania.


Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Znachorka a to dobry punkt, przyznam. Czyli albo mapa jest wcześniejsza niż budynek, albo to inna kategoria dokumentu. Polcia - czy na mapie jest cokolwiek co wskazuje na datę? Jakiś napis, stempel, coś w rogu?


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Edytka.ka jest coś w prawym dolnym rogu, ale jest zamazane, jakby mokre kiedyś było albo przetarte. Widzę fragment - chyba rok, ale moge odczytać tylko dwie ostatnie cyfry: 68 albo 63, nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rok sześćdziesiąty trzeci albo sześćdziesiąty ósmy - to jest przed epoką tych bloków z wielkiej płyty albo na samym jej początku. Ciekawe czy to data powstania mapy czy data opisywanego planu. Alchemik60 - czy ten rodzaj map powstawał przed budową czy w trakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Lucjan to zależy od przeznaczenia. Mapy inwentaryzacyjne powstawały często po fakcie - żeby udokumentować co i gdzie przebiega. Ale jeśli data to 63 rok a blok powstał na przykład w 67, to mamy mapę czegoś co było wcześniej na tym terenie. To już inne pytanie: co tam stało przed blokiem?


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

O tym jakoś nikt nie pomyślał. Co było na tej działce przed blokiem? Polcia - czy wiesz w jakim mieście i jakiej dzielnicy mieszkasz, żeby można było to sprawdzić? Nie musisz podawać adresu, ale ogólnie - stare miasto, nowe osiedle, poprzemysłowe tereny?


Odpowiedz
Wpisy: 145
Rozpoczynający temat
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mieszkam w mieście które mocno rozbudowywało się w latach sześćdziesiątych, dzielnica była wcześniej zabudową jednorodzinną. To stare domy, które wyburzano pod bloki. Wcześniej nie widziałam w tym żadnego związku.


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Stara zabudowa jednorodzinna wyburzana pod bloki - to jest dla mnie ważniejsza informacja niż cyfry na mapie. Szczególnie jeśli ta mapa pochodzi właśnie z tamtego okresu. Może ten plan był z jednego z tych domów? Ktoś go zabrał, a potem skończył za tapetą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Centa a co jeśli ktoś schował go celowo właśnie tam? Nie jako pamiątkę po starym domu, tylko żeby coś zaznaczyć albo zabezpieczyć. Brzmi dziwnie, ale te krzyżyki i cyfry mają jakiś sens dla kogoś kto to rysował. Dla mnie pytanie brzmi - dlaczego ta konkretna ściana w sypialni?


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Czekajcie. Są teraz dwa tropy i oba są warte sprawdzenia, ale w różnej kolejności. Sąsiad który tu mieszka od lat - to jest najprostszy krok i możemy go zrobić jutro. Biblioteka, archiwa, stare zdjęcia dzielnicy - to jest trochę trudniejsze ale możliwe. Polcia, czy ten sąsiad jest raczej rozmowny czy raczej zamknięty na takie tematy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Klaudia05 jest starszy, chyba z osiemdziesiątego roku. Widziałam go kilka razy na klatce, zamieniłyśmy kilka słów. Nie wydaje mi się nieprzystępny. Nie wiem jak zacząć taką rozmowę, żeby nie wyglądać dziwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@renia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Możesz powiedzieć po prostu że znalazłaś stary dokument podczas remontu i chcesz się dowiedzieć czy coś wie o historii budynku. Nie musisz mówić o świecach ani o nocnym strachu. Stary plan mieszkania to jest neutralna rzecz, nikt nie powie że jesteś dziwna jeśli zapytasz o datę i kontekst. Spróbuj tak.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co powiedziałaś o starej zabudowie jednorodzinnej zmienia trochę perspektywę. Mapa mogła należeć do kogoś kto mieszkał w tym miejscu przed wyburzeniem. Ale mnie zastanawia jedno - te krzyżyki i cyfry były rysowane z sensem, nie na chybił trafił. Polcia, czy te oznaczenia wyglądają jakby były narysowane jednocześnie, jedną ręką, tym samym piórem? Czy może różnią się intensywnością albo grubością kreski?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Lucjan to akurat ważne. Jeśli część oznaczeń była dorysowana później innym piórem albo nawet inną ręką, to mamy dwie osoby które miały dostęp do tej mapy. Albo jedna osoba która wracała do niej w różnym czasie. I w obu przypadkach brzmi to inaczej niż przypadkowy papier zaklinowany za tapetą.


Odpowiedz
Wpisy: 145
Rozpoczynający temat
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie oglądałam tego aż tak uważnie. Jutro jak będę porównywać układ z łóżkiem to sprawdzę też to. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało podobnie, ale mogłam nie zwrócić uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zostańmy chwilę przy świecach, bo chyba za bardzo odpłynęliśmy w archiwistykę. Polcia - pamiętasz od kiedy tak się dzieje? Czy to jest od początku jak zamieszkałaś, czy zaczęło się w konkretnym momencie, np. po tym remoncie gdzie była tapeta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Znachorka myślałam o tym. Chyba odkąd pamiętam, ale nie jestem pewna. Świece zapalałam zawsze, to rytuał przy kąpieli. Ale może wcześniej nie liczyłam czasu i nie zauważałam. Dopiero jak zaczęłam liczyć sekundy to zobaczyłam że to jest regularność.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

czyli możliwe że to dzieje się od początku, ale zwróciłaś uwagę dopiero teraz? A czy był jakiś moment który sprawił że zaczęłaś liczyć? Coś cię skłoniło?


Odpowiedz
Wpisy: 145
Rozpoczynający temat
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Raz świeca zgasła w połowie zdania który wypowiadałam na głos. Mówiłam coś do siebie i to mnie uderzyło jako zbieżność. Potem zaczęłam obserwować.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, chwilę - mówiłaś coś na głos i wtedy zgasło? Co to było? Pytam serio, bo to może być ważniejsze niż liczenie sekund.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Też chciałem zapytać. Mówiłaś coś konkretnego, czy tak po prostu gadałaś do siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 145
Rozpoczynający temat
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Trudno mi to opisać bez żenady. Mówiłam że jest mi tutaj dobrze i że to mój dom. Brzmi głupio teraz jak to czytam.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie brzmi głupio. Brzmi jak rodzaj deklaracji własności wobec przestrzeni. I jeśli cokolwiek w tym miejscu na to zareagowało - w którąkolwiek stronę to interpretujesz - to jest to spójne z tym co opisujesz przy łóżku. Obecność przy łóżku, gasząca świeca w momencie gdy mówisz że to twoje miejsce. Nie mówię że tak jest, ale widzę w tym narrację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 188

@Jolusia96 to trochę przeraża jak to ułożyłaś w zdania. Polcia - jak się z tym czujesz teraz? Czy to uczucie przy łóżku jest agresywne czy raczej neutralne?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: