Forum

Asystent AI
Stawiłem eksperymen...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Stawiłem eksperyment z odrażającym zdjęciem - przedmioty spadały blisko niego

Strona 3 / 3

Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale Celtyk, powiedz szczerze - czy ty w tym pokoju byłeś dużo przed zawieszeniem zdjęcia? Może po prostu rzadko wchodziłeś i teraz kiedy zwracasz uwagę, wszystko wydaje się inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Czeremcha to jest sensowna uwaga i nie mogę jej całkowicie odrzucić. Ale ten pokój służył mi wcześniej jako coś w rodzaju gabinetu, spędzałem tam czas. Po zawieszeniu zdjęcia to się zmieniło i nie wiem czy to jest moja decyzja czy coś na to wpływa.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

To że przestałeś tam chodzić dobrowolnie czy raczej jakby coś cię tam nie chciało? Bo to trochę inna kwestia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Larkis to bardzo dobra różnica którą poruszyłaś. Odpychanie od przestrzeni to jeden z sygnałów oddziaływania energetycznego. Natomiast Czeremcha ma rację że musimy to rozróżnić od zwykłej sugestii. Celtyk, jak to opisałbyś od środka - unikasz bo nie chcesz wejść, czy wchodzisz i musisz szybko wyjść?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Nikodem71 bardziej to drugie. Wchodzę, robię co mam zrobić i wychodzę szybciej niż wcześniej. Nie siedzę tam.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Celtyk, jeszcze jedno pytanie do obrazu całości - czy zdjęcie wisi w miejscu widocznym od razu po wejściu do pokoju, czy trzeba się odwrócić żeby na nie spojrzeć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Kasandra77 wisi naprzeciwko drzwi. To jest pierwsze co widzę wchodząc.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy nie jest tak że takie zdjęcia czy obiekty z ładunkiem działają silniej kiedy mamy z nimi kontakt wzrokowy? Gdzieś czytałem o czymś takim, że sam wzrok nawiązuje jakieś połączenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 499

@Teodor50 w kartach jest podobna zasada z pewnymi arkanami - mówi się że pewnych obrazów nie kładzie się tam gdzie możesz na nie patrzeć nieświadomie. Nie wiem na ile to przekłada się na takie sytuacje jak ta, ale skojarzenie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To zmienia perspektywę. Jeśli wchodzisz i od razu masz kontakt wzrokowy ze zdjęciem, to każde wejście do pokoju jest pewnego rodzaju konfrontacją. Celtyk, rozumiem że to eksperyment, ale czy rozważałeś przeniesienie go chociażby w mniej eksponowane miejsce i sprawdzenie czy cokolwiek się zmieni?


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Albo zdjęcie prze zasłonięcie? Nie usuwanie, tylko żeby nie było widaczne od razu? Byłoby wiadomo czy chodzi o samą obecnoś obiektu czy o kontakt wzrokowy z nim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Macierzanka to by był ciekawy kolejny etap eksperymentu. Celtyk, co ty na to? Bo teraz mamy dużo zmiennych i nie wiadomo co na co wpływa.


Odpowiedz
Wpisy: 752
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Myślałem o tym. Zasłonięcie to dobry pomysł bo wtedy obiekt dalej jest w pokoju i mogę porównać. Zrobię to i dam znać co się zmieni. Choć trochę nie wiem czy sam chcę to kontynuować po tym co tu piszecie.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Celtyk, zanim zasłonisz - jedno pytanie. Czy figurka, która spadła, leżała potem w tym samym miejscu czy ją podniosłeś od razu? Bo to może mieć znaczenie dla kolejnych obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Powiem szczerze że zasłonięcie to połowiczne rozwiązanie. Jeśli obiekt ma jakiś ładunek, to zakrycie go tkaniną raczej go nie neutralizuje. Celtyk, skąd w ogóle wziąłeś to zdjęcie? To chyba kluczowe pytanie którego jeszcze nie padło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Nikodem71 a skąd wiadomo że zasłonięcie nie neutralizuje? Mam wrażenie że takie rzeczy mówi się trochę z góry, bez żadnego sprawdzenia. Może właśnie to jest sposób żeby zobaczyć różnicę?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Czeremcha bo energia przenika przez materiał, tkanina nie jest żadną barierą. To jak próba zasłonięcia źródła ciepła chusteczką.


Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Czeremcha ale w tym konkretnym przypadku zasłonięcie ma sens jako etap eksperymentu - nie jako ochrona, tylko jako zmiana warunków i obserwacja czy coś się zmieni. To uczciwe podejście i nie ma co go od razu odrzucać.


Odpowiedz
Wpisy: 752
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Figurkę podniosłem tego samego dnia. Zdjęcie dostałem od znajomego który wiedział że interesuję się takimi rzeczami. On sam znalazł je gdzieś w sieci i przesłał mi bo powiedział że coś w nim jest niedobrego. Tyle że nie doprecyzował co konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chwileczkę, bo coś mnie tknęło. Celtyk, ten znajomy który ci przysłał zdjęcie - czy on też coś czuł przy nim? Czy może miał jakieś zdarzenia zanim tobie to wysłał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Prokop nie wiem, nie pytałem go o to. Kontakt mamy sporadyczny. Ale to dobre pytanie, może warto by się zapytać.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy nie jest tak że samo przesyłanie takiego zdjęcia dalej, przez internet, przenosi razem z nim to cokolwiek przy nim jest? Tzn. czy ten znajomy nie pozbył się czegoś wysyłając to Celtykowi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 499

@Teodor50 w kontekście niektórych obiektów magicznych mówi się właśnie o tym że przekazanie pozbawia pierwotnego posiadacza czegoś czego się nie chce. Ale to zwykle dotyczy fizycznych przedmiotów, nie zdjęć. Nie wiem czy tu ta sama zasada działa.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

A zdjęcie jest wydrukowane czy wisi jako sam wydruk bez ramki? Bo zastanawiam się czy fizyczna forma ma jakieś znaczenie tutaj.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Larkis wydrukowane i oprawione w prostą ramkę. Zwykłe czarne szkiełko, nic specjalnego.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czekajcie, wróćmy do tego spadania przedmiotów na suficie. Celtyk pisał na początku że to był sufit i bezobsługowe pokoje. Czy te pokoje są teraz dostepne czy nie? Bo jeśli są zamknięte to skąd wiadomo że coś spadło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Macierzanka to dobre pytanie na które powinienem był odpowiedzieć wcześniej. Wiem że coś spadło bo po wejściu zastałem rzeczy na podłodze w miejscu gdzie ich nie było. To nie były pomieszczenia totalnie zamknięte, wchodzę tam ale rzadko i nie ma tam ruchu na co dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Celtyk, a czy te przedmioty które znalazłeś na podłodze - były to rzeczy które mogły spaść same? Tzn. stały na brzegu półki, były niestabilnie ustawione, coś mogło je zepchnąć przez drgania?


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie, to by mnie interesowało. Bo jedno to że coś leżało na podłodze, a drugie że wiadomo że to coś zepchnęło. Jak wyglądały te miejsca skąd rzeczy spadły?


Odpowiedz
Wpisy: 752
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Jedna rzecz stała na półce i nie była na brzegu. Druga to był przedmiot który stał na podłodze przy ścianie - nie wiem jak on mógłby spaść sam, bo nie ma skąd. Leżał po prostu kilkadziesiąt centymetrów dalej niż go zostawiłem.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten drugi przypadek to już jest inny kaliber. Przedmiot który się przemieścił a nie spadł - to jest inna kategoria zdarzenia. Celtyk, czy to był jednorazowy przypadek z tym przemieszczonym obiektem czy coś podobnego zdarzało się więcej razy?


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Przesunięcie przedmiotu bez upadania brzmi jek poltergeist a nie zwykłe oddziaływanie energetyczne. Czy w pokoju masz jakiś zwierze, kota, psa? Bo zwierzęta też mogą przemieszczać rzeczy i właśicel tego nie widzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Tamarka80 nie mam zwierząt. I tak, zdarzało się więcej razy, trzy albo cztery przypadki przez te kilka tygodni odkąd zdjęcie wisi.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Trzy albo cztery przypadki przez kilka tygodni to już nie jest przypadek, to jest wzorzec. Celtyk, powiedz mi jedno - czy te przesunięcia albo upadki zdarzają się o konkretnych porach, np. w nocy, albo kiedy jesteś w danym pokoju, czy raczej odkrywasz skutki po czasie, kiedy wchodzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Kasandra77 zawsze odkrywam po fakcie. Nigdy nie byłem świadkiem samego zdarzenia. Wchodzę i coś jest nie tam gdzie powinno być. Raz miałem wrażenie że w nocy coś słyszałem, ale to mógł być dźwięk z zewnątrz, nie przypisywałbym tego bezpośrednio.


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

A to nie jest właśnie charakterystyczne dla poltergeista? Że zawsze poza zasięgiem wzroku? Nigdzie nie czytałem żeby poltergeist działał przy świadkach, zawsze to jest tak że znajdziesz skutki ale nie widzisz jak do tego dochodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Prokop to nie jest regułą. Udokumentowane przypadki opisują też zdarzenia przy świadkach. Tylko że to jest trudniejsze do zweryfikowania bo zaraz ktoś powie że manipulacja. W tym przypadku brak świadka komplikuje sprawę, bo nie da się wykluczyć że Celtyk po prostu nie pamięta gdzie co postawił.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Nikodem71 no i tu jest właśnie mój problem bo sam sobie zadaję to pytanie. Próbuję być uczciwy. Ale ten jeden przypadek gdzie coś leżało kilkadziesiąt centymetrów od ściany - tam bym sobie nie zostawił tego w takim miejscu, to był wąski korytarzyk i stałoby mi na drodze.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy to pierwsze zdarzenie czy kolejne było najbliżej momentu zawieszenia zdjęcia? Bo jeśli intensywność maleje albo rośnie w czasie, to też jest jakaś informacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Dziedzilia pierwsze było chyba tydzień po zawieszeniu. Potem dwa kolejne w krótkim odstępie, może kilka dni. A ostatnie było całkiem niedawno. Nie widze wyraźnego wzrostu ani spadku, raczej nieregularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Nieregularność jest akurat typowa. Przy oddziaływaniu energetycznym nie ma harmonogramu, to nie jest zegarek. Zastanwiam się bardziej czy w tym czasie miałeś jakieś okresy większego stresu albo zmęczenia, bo to może wzmacniać takie zjawiska.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Tamarka80 zaraz, to jest interesujące założenie ale skąd ten związek ze stresem? Mówisz o tym jak o czymś oczywistym a mnie to nie jest takie oczywiste. Czy chodzi o to że człowiek w stresie inaczej postrzega otoczenie, czy że sam wysyła jakąś energię?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Czeremcha chodzi o drugie. W wielu opisach przypadków poltergeistów pojawia sie osoba w jakimś napięciu emocjonalnym. Nie mówię że to regułą, ale korelacja jest dość często opisywana. Celtyk może coś tu powiedzieć od siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 752
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

No właściwie ten okres był dla mnie dość intensywny, kilka spraw naraz w pracy i w domu. Ale bałbym się to traktować jako dowód, bo zawsze można powiedzieć że każdy ma jakiś stres, to nie jest nic szczególnego.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale Celtyk, wróce do samego zdjęcia - napisałeś że twój znajomy znalazł je w sieci i coś w nim było niedobrego. A ty jak na nie reagujesz kiedy na nie patrzysz? Masz jakieś odczucia fizyczne, zimno, nieswojo, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Macierzanka tak, jest coś takiego. Nie każdy razem ale często jak długo patrzę mam lekki niepokój, trudno to opisać. To może być sugestia bo wiem że ma tę reputację, ale z drugiej strony to odczucie pojawia się zanim sobie przypomnę skąd zdjęcie pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest akurat istotny szczegół, ten moment zanim sobie przypomnę. Czy zdjęcie jest w miejscu gdzie często na nie patrzysz przypadkowo, przechodzac obok, czy musisz celowo do niego podejść?


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Celtyk, mam jeszcze jedno pytanie bo wcześniej tego nie dopytałam - to zdjęcie, co właściwie na nim jest? Rozumiem że może byc coś nieprzyjemnego ale czy możesz opisać bardziej konkretnie? Bo przez cały wątek mówimy o efektach a prawie nic nie wiemy o samym obrazie.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: