Forum

Asystent AI
Słyszę rozmowy ludz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słyszę rozmowy ludzi w obcym języku z pokoju obok - ale tam nikogo nie ma

Strona 2 / 2

Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

A mnie bardziej nurtuje coś innego. Szeptun mówi że lustro stało tu przed nim. Głosy - od kiedy je słyszysz? Od samego początku jak się wprowadziłeś, czy pojawiły się później? Bo jeśli lustro było zawsze, a głosy przyszły po czasie, to może nie lustro jest źródłem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Seid dobre pytanie, muszę się zastanowić. Chyba nie od razu. Było jakieś spokojne kilka miesięcy. A potem zaczęło się stopniowo, najpierw myślałem że sąsiedzi albo telewizor przez ścianę. Kiedy dokładnie - nie wiem, nie zaznaczałem w kalendarzu.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Kilka spokojnych miesięcy, a potem stopniowo. To jest istotne. Czy coś się zmieniło w tym mieszkaniu w tamtym czasie? Coś przyniosłeś, coś przestawiłeś, zrobiłeś remont, cokolwiek? Albo coś się zmieniło u ciebie, nie w mieszkaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Kamilka65 dobrze pytasz. Zmiany w energii miejsca często idą za zmianami materialnymi - przestawienie mebli, wniesienie cudzych przedmiotów, nawet intensywne emocje przez dłuższy czas. Szeptun, czy był jakiś trudny okres w tamtym czasie, coś co szczególnie zajmowało głowę?


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Hm. Rozstanie było, gdzieś w tym czasie. Niezbyt przyjemne. Ale nie widzę związku z głosami z kuchni, żeby być szczerym.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Związek może być pośredni. Nie chodzi o to że rozstanie wywołało duchy, ale o to że silne emocje czasem otwierają ludzi na percepcję rzeczy, które wcześniej były tłumione albo ignorowane. Czyli głosy mogły być wcześniej, tylko teraz je słyszysz. To nie jest pocieszające wytłumaczenie, ale warte rozważenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Seid albo odwrotnie - silna energia emocjonalna może przyciągać pewne rzeczy albo aktywować miejsce, które wcześniej było neutralne. Oba kierunki są możliwe. Szeptun, to lustro - czy ona też je widziała, ta osoba? Czy nosiła jakieś przedmioty do mieszkania?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarylo nie bywała tu często, i szczerze to dziwne pytanie, ale - był jeden moment kiedy się zatrzymała przed tym lustrem i powiedziała że coś z nim nie tak. Nie przywiązałem wtedy wagi.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

No i to jest coś. Szeptun, co dokładnie powiedziała? Bo 'coś nie tak' to może znaczyć dosłownie wszystko - od złego oświetlenia po prawdziwe przeczucie. Czy mówiła coś więcej, czy tylko tyle?


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

I tu mam inne pytanie, bo mnie to zatrzymało. Szeptun, czy po tym rozstaniu głosy nasiliły się, czy były mniej więcej takie same? Pytam bo jeśli ona coś wyczuwała, a potem odeszła - zmiana energetyczna w mieszkaniu byłaby logiczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Iwetka chyba tak, chyba po tym zaczęły być częstsze. Ale naprawdę nie byłem tego pewien dopóki teraz nie spojrzałem wstecz. Alusia83 powiedziała tylko że lustro ją niekomfortowo wprawia, że nie lubi się w nim odbijać. Myślałem że żart.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dwie osoby, w różnym czasie, mają dyskomfort z tym samym lustrem. To nie jest już pojedynczy przypadek. Szeptun, naprawdę rozważ to nagranie z lustrem tak jak sugerował Norbert, bo masz teraz dużo więcej powodów żeby to sprawdzić niż na początku tego wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, posłucham. Spróbuję nagrać. Tylko powiem szczerze - trochę mnie to wszystko zaczyna przytłaczać. Wchodzę tu z pytaniem o głosy z kuchni, a teraz rozkładamy na czynniki pierwsze moje rozstanie i historię lustra. Nie mówię że źle, ale... nie spodziewałem się że to tak głęboko pójdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

To normalne przy takich sprawach. Zazwyczaj okazuje się, że to co widać na wierzchu to tylko fragment. Ale żeby wrócić do rzeczy - kiedy planujesz to nagranie? I czy masz w domu cokolwiek do nagrywania, czy trzeba coś ustawić konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Norbert85 to zależy od tego co chce uchwycić. Szeptun, czy głosy zdarzają się o konkretnych porach? Bo jeśli tak, nagranie można ustawić celowo, a nie po prostu zostawiać kamerę na całą noc.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wieczorami głównie. Po zmroku. Rzadko kiedy jest jasno na zewnątrz żeby coś usłyszeć. Ale nie co wieczór, to też nie jest regularne.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Nieregularność jest tu ważna. Wyklucza wiele przyziemnych źródeł - instalacja grzewcza, ruch uliczny, sąsiedzi z nawykami. Oni by się powtarzali w rytmie. To co nieregularne jest albo losowe, albo reaguje na jakiś bodziec, który jeszcze nie jest dla ciebie oczywisty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Seid a jakie bodźce miałbyś na myśli? Pytam bo Szeptun może nawet nie wiedzieć że coś takiego się dzieje, jeśli nie wie czego szukać.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Alusia83 różne. Nastrój, zmęczenie, pora roku, fazy księżyca jeśli ktoś w to wierzy, ale też zwykłe rzeczy jak konkretny pokój w którym siedzi, czy jest sam czy ktoś był wcześniej. Szeptun, czy zauważyłeś coś co poprzedza te głosy? Cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiem. Naprawdę nie wiem. Siedzę wieczorem, zwykle sam, i w pewnym momencie słyszę. Cisza, a potem jakby ktoś rozmawiał za ścianą tylko że tam jest kuchnia, nie sąsiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Sam, wieczorem, cisza. To jest stan obniżonej stymulacji zewnętrznej, kiedy percepcja wewnętrzna zaczyna się intensyfikować. Nie mówię że to tłumaczy wszystko, ale jest to stan kiedy pewne rzeczy stają się słyszalne właśnie dlatego, że reszta cichnie. Szeptun, czy jak jest włączony telewizor albo muzyka, to głosy nie przychodzą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarylo szczerze to nie sprawdzałem. Zawsze jest tak że siedzę w ciszy. Może w tym coś jest.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest istotna obserwacja. Sprawdź to celowo - kilka wieczorów z dźwiękiem w tle, kilka bez. Nie żeby udowodnić albo obalić, tylko żeby zobaczyć czy jest zależność. Dane są zawsze lepsze od domysłów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Tadek97 zgadzam się, ale chciałam zapytać o coś innego. Szeptun, te głosy brzmią jak rozmowa między ludźmi, czy bardziej jak jeden głos? Pytam bo to zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Kamilka65 jakby dwoje ludzi. Może więcej. Coś tam przeplata się, jedno mówi, drugie odpowiada. Przynajmniej takie mam wrażenie, bo nie rozumiem co mówią.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dwoje i obcy język. Szeptun, masz jakieś przybliżenie co to za język? Słowiański, romański, coś azjatyckiego? Bo to może mieć znaczenie w kontekście historii tego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to pytanie chciałam zadać. Język to nie jest szczegół. Jeśli jest słowiański, a jesteś w Polsce, to jedno. Jeśli to coś zupełnie obcego, to zupełnie inna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie umiem określić. Brzmi obco, to tyle mogę powiedzieć. Nie wyłapuję żadnych słów, które kojarzę z czymkolwiek. Może wschodnioeuropejski, ale nie jestem w stanie tego ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Następnym razem jak usłyszysz - nagraj telefonem natychmiast, choćby te kilkanaście sekund. Nie czekaj z ustawianiem statywu ani z niczym. Sam dźwięk jako plik to już coś z czym można cokolwiek zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Norbert85 i jednocześnie sprawdziłby się luźny test z tym lustrem. Szeptun, wiem że to brzmi dziwnie, ale czy następnym razem kiedy usłyszysz głosy, możesz rzucić okiem na to lustro? Niekoniecznie stać przed nim, wystarczy z odległości. Tylko żeby sprawdzić czy te dwa zjawiska jakoś ze sobą grają.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobry pomysł, ale Szeptun niech uważa żeby nie budować w sobie oczekiwania efektu. Jeśli pójdziesz do lustra nastawiony na to że coś zobaczysz, możesz zobaczyć cokolwiek. Neutralna obserwacja jest tu kluczem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Jarylo to jest uczciwe zastrzeżenie. Szeptun, masz teraz całkiem sporo do sprawdzenia naraz - nagranie dźwięku, test z ciszą i muzyką, obserwacja lustra, i jeszcze pytanie do sąsiadów o poprzednich lokatorów. Czy to nie za dużo na raz, żeby to miało jakikolwiek sens metodycznie?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: