Forum

Asystent AI
Słyszę rozmowy ludz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słyszę rozmowy ludzi w obcym języku z pokoju obok - ale tam nikogo nie ma

Strona 1 / 2

Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Mieszkam sam, mieszkanie jednopokojowe z kuchnią. Od jakiegoś czasu słyszę rozmowy z kuchni, kiedy siedzę w pokoju. Niby nic, ale to wyraźne głosy, jakby dwoje ludzi rozmawiało spokojnie. Nie po polsku. Brzmi trochę jak rosyjski albo ukraiński, ale nie jestem pewny. Wstaję, wchodzę - cisza, nikogo. Okno zamknięte, radio wyłączone, telefon leży przede mną. To już trzeci raz w tym tygodniu. I teraz dopiero skojarzyłem - kilka razy stałem przed lustrem w łazience i miałem wrażenie, że moje odbicie mrugało sekundę przed tym, zanim ja mrugnąłem. Może paranoja, ale te dwie rzeczy naraz zaczynają mnie niepokoić.


Odpowiedz
80 odpowiedzi
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

To z tym lustrem to już jest coś osobnego i nie wrzucałabym tego razem z głosami do jednego worka, bo to mogą być zupełnie różne rzeczy. Ale zacznijmy od głosów - jak długo mieszkasz w tym miejscu i czy wcześniej coś podobnego się zdarzało? Chodzi mi o to, czy to nowe zjawisko, czy może zawsze coś tam czułeś, tylko teraz to się nasiliło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Alusia83 Mieszkam tu od roku z kawałkiem, przez większość czasu nic. To zaczęło się może miesiąc temu, nagle, bez żadnego wydarzenia, które by to wywołało. Przynajmniej nie kojarzę nic takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Obcy język to szczegół, który mnie zatrzymał. Czy masz jakieś skojarzenie z tym językiem - coś nieprzyjemnego, może jakaś historia miejsca gdzie mieszkasz? Starsze budownictwo, kamienica, może coś wiesz o poprzednich lokatorach?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Zanim zaczniemy szukać wyjaśnień nadprzyrodzonych - co to za budynek? Kamienice potrafią przewodzić dźwięk tak, że słyszysz rozmowę sąsiadów przez instalację wentylacyjną albo rury. Obcy język wpisuje się w to całkiem logicznie, bo sąsiad może być cudzoziemcem. To nie deprecjonuje twojego doświadczenia, po prostu warto wiedzieć, z czym faktycznie masz do czynienia. A to z lustrem opisz dokładniej - jak to wygląda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Seid masz rację co do budynku, ale on napisał, że okno jest zamknięte i głos słyszalny jest z kuchni, nie zewsząd. To trochę zbyt zlokalizowane jak na wentylację, nie? Chociaż faktycznie zdarza mi się słyszeć sąsiadkę przez rury w łazience wyraźnie jak przez ścianę.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Seid blok z lat 70., wielkopłyta. Co do lustra - stałem i czesakem się, patrzyłem na siebie. I miałem pewność, że odbicie zamknęło oczy ułamek sekundy przed tym, zanim ja to zrobiłem. Nie raz. To nie było złe oświetlenie, było rano, pełne światło.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Lustro w wielkiej płycie to mogłoby być stare, fabryczne szkło, które ma mikrodeformacje i czasem rzeczywiście coś można zobaczyć inaczej niż oczekujesz. Ale to z głosami w obcym języku - mnie bardziej niepokoi ta regularność. Trzy razy w tygodniu to nie jest przypadkowe zdarzenie, to jest wzorzec. Czy to zawsze o podobnej porze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Apolonia.x teraz jak myślę, to tak - raczej wieczorami, po dwudziestej. Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Obcy język w tym kontekście jest dla mnie kluczowy. Czytałam kilka relacji o zjawiskach, gdzie duchy albo energie z przeszłości miejsca odtwarzały coś jak echo - zdarzenia, które naprawdę miały miejsce w tym pomieszczeniu. To się nazywa residual haunting, czyli ślad energetyczny. Ono się nie komunikuje, po prostu odtwarza. Czy te głosy brzmią jak rozmowa na żywo, z reakcjami, zmianami tempa - czy bardziej jak zapętlona pętla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Kamilka65 dobry trop, ale żeby stwierdzić residual, trzeba by ustalić, czy zdarzenie się powtarza identycznie. Czy te głosy za każdym razem brzmią tak samo - ta sama melodia zdania, ten sam rytm? To jest kluczowa różnica między śladem a czymś, co faktycznie reaguje na otoczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiem czy identycznie, bo nie nagrywałem. Wydaje mi się, że to jest rozmowa, nie monolog, słyszę jakby dwa głosy. Ale nie umiem powiedzieć czy to samo zdanie za każdym razem.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

To z lustrem i to z głosami połączone w czasie może coś znaczyć. Jeśli lustro reaguje inaczej niż powinno, to w wielu tradycjach jest to traktowane jako znak, że granica między przestrzeniami jest w tym miejscu cienka. Nie twierdzę, że tak jest, ale warto zapytać - czy w kuchni też jest jakieś lustro albo szklana powierzchnia, w okolicy której pojawiają się głosy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Jarylo to ciekawe pytanie. I jeszcze jedno - czy masz w kuchni jakieś stare rzeczy, które dostałeś albo znalazłeś w mieszkaniu jak się wprowadzałeś? Coś zostawionego przez poprzednich lokatorów?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Żeby nie gubić wątku - mamy dwa zjawiska, które mogą być powiązane albo nie. Głosy w obcym języku z pustego pomieszczenia i lustro z opóźnionym odbiciem. Oba zaczęły się mniej więcej w tym samym czasie? Bo jeśli tak, to szukałbym jednej przyczyny, a nie dwóch osobnych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Norbert85 tak, z grubsza w tym samym czasie. O lustrze pomyślałem dopiero teraz, bo zdarzyło się parę razy i jakoś to odpychałem od siebie. Ale teraz gdy piszę o głosach, to mi to wróciło. Stare rzeczy w kuchni - jest stary zlew porcelanowy, typowy z wielkiej płyty, i jakaś szafka, która chyba była tu przed moją przeprowadzką.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to raczej nie jest wentylacja, bo wentylacja w bloku nie daje efektu z konkretnego miejsca w kuchni. Przyznam rację. Ale mam pytanie do tych, którzy od razu idą w stronę residual albo energii miejsca - skąd wiecie, że lustro z opóźnieniem to nie jest zwykłe złudzenie zmęczonego mózgu? Mózg dość sprawnie produkuje takie rzeczy, szczególnie rano, kiedy nie jest jeszcze do końca rozbudzony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Seid nie twierdzę, że to nie może być zmęczenie, ale on mówi, że to było rano przy pełnym świetle, kilka razy. Jednorazowe złudzenie - OK. Ale powtarzające się, w tym samym miejscu, w podobnych okolicznościach? W pewnym momencie ilość zaczyna znaczyć coś innego niż przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do języka - czy próbowałeś nagrać te głosy telefonem? Zostawić telefon w kuchni nagrywający i samemu usiąść w pokoju? Jeśli to jest powtarzalny wzorzec o podobnej porze, to jest szansa, że uda się coś zarejestrować. I wtedy już wiemy, czy to sąsiad przez ścianę czy coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Kometka dokładnie to samo chciałam zaproponować. Nagranie rozwiązałoby połowę zagadki - albo usłyszysz coś konkretnego, albo nagranie wyjdzie puste i to też będzie informacja. Bo jeśli ty słyszysz, a mikrofon nic nie łapie, to już zupełnie inne terytorium.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie pomyślałem o nagraniu, a to proste. Zrobię to dzisiaj wieczorem jak będę w domu. Ale właśnie - co jeśli nagranie wyjdzie puste? To znaczy, że to tylko w mojej głowie? Trochę się tego boję, szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Puste nagranie nie znaczy, że to w twojej głowie. Znaczy tylko, że to czego doświadczasz może nie rejestrować się na sprzęcie. Są relacje, gdzie ludzie słyszeli coś przez lata i żaden mikrofon tego nie złapał. To nie dyskwalifikuje doświadczenia, tylko zmienia kategorię pytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Jarylo ale to trochę zbyt łatwe wyjście, nie? Jeśli z góry zakładamy, że brak nagrania też jest dowodem, to właściwie nie ma żadnego testu, który mógłby obalić tę tezę. To nie jest uczciwe podejście do sprawy.


Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Kometka masz rację metodologicznie, ale to forum ezoteryczne, nie laboratorium. Pytanie Szeptuna jest praktyczne - co zrobić, co sprawdzić. Nagranie to dobry pierwszy krok niezależnie od wyniku. Jeśli jest dźwięk na nagraniu, szukamy źródła fizycznego. Jeśli nie ma, szukamy dalej. To nie jest zamknięcie tematu, tylko sortowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Kometką co do pułapki logicznej, ale jest jeszcze coś innego. Szeptun, to pytanie o to, czy boisz się, że to w twojej głowie - czy masz na myśli coś konkretnego? Czy zdarzało ci się coś podobnego wcześniej, jakieś epizody, które potem miały inne wyjaśnienie?


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie, wcześniej nic takiego nie miałem. Nie jestem typem, który widzi duchy za każdym rogiem. Właśnie dlatego to mnie niepokoi, bo to nie jest mój klimat. Nagrywam dziś wieczór, zobaczymy.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobrze, że nagrywasz, ale zrób to porządnie - telefon połóż gdzieś niewidocznym miejscu w kuchni, sam wyjdź do drugiego pokoju i siedź cicho. I zostaw nagrywanie przez dłuższy czas, nie tylko kilka minut. Jak głosy są o konkretnej porze, to zostaw od dwudziestej do może dwudziestej drugiej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Iwetka dobry plan, ale dorzuciłbym jedno - zrób też nagranie wideo z lustrem. Postaw telefon tak, żeby łapał odbicie i ty też byłeś w kadrze. Nie musisz patrzeć w lustro przez cały czas, po prostu przejdź obok kilka razy. Cokolwiek jest z tym odbiciem, wideo pokaze to lepiej niż twoja pamięć.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Norbert85 to sprytne, bo przy nagraniu wideo masz też znaczniki czasu. Jeśli odbicie coś robi wcześniej niż ty, to będzie widać klatkę po klatce. Chociaż szczerze - już samo patrzenie na nagranie takich rzeczy potrafi działać na wyobraźnię, więc dobrze mieć kogoś drugiego, kto też to obejrzy.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam pytanie, które mi chodzi po głowie od dłuższego czasu w tej rozmowie. Szeptun, czy w tym mieszkaniu jesteś sam? Pytam bo dwa głosy, które słyszysz, rozmowa a nie monolog - to szczegół, który jakoś wszyscy odpuścili, a mi wydaje się ważny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Apolonia.x tak, mieszkam sam. I masz rację, że to dwa głosy, wyraźnie. Jeden wyższy, jeden niższy. Nie kojarzę z żadnym konkretnym językiem, może coś słowiańskiego, ale nie polskie.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Coś słowiańskiego, ale nie polskie - to naprawdę zawęża. Ukraiński, czeski, słowacki, białoruski brzmią dla nieucha podobnie do polskiego, ale jednak inaczej. Czy jesteś w stanie powiedzieć, czy to bardziej twarde czy miękkie? Czy słyszysz coś co brzmi jak sz, cz, czy raczej coś bardziej płynnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarylo szczerze, za każdym razem jestem tak zaskoczony, że przez chwilę stoję i słucham, a potem idę sprawdzić. Nie analizuję wtedy fonetyki. Może jak będę wiedział że nagrywam, to się skupię bardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

To co mówi o dwóch głosach i tym słowiańskim brzmieniu mnie zatrzymało. Wielka płyta, lata 70., Szeptun powiedział że to blok. Czy wiesz cokolwiek o historii budynku albo o poprzednich lokatorach twojego mieszkania? Bo to nie musi być aż tak egzotyczne - jeśli to residual, odtwarza coś co tam się zdarzyło, a w tamtych czasach niepolskojęzycznych lokatorów mogło być całkiem sporo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Kometka to sensowna linia. Ale żeby to był residual, te głosy musiałyby być w kółko takie same - ten sam wzorzec, ta sama długość, te same pauzy. Szeptun przyznał, że nie wie, bo nie nagrywał. Więc to dopiero po nagraniu będzie wiadomo, czy to zapętlony ślad czy coś, co reaguje na otoczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

A co jeśli to nie jest ani residual, ani coś ze sąsiedztwa? Szeptun, czy zauważyłeś, czy głosy reagują na coś co robisz? Na przykład kiedy wchodzisz do kuchni, milkną? Albo nasilają się w konkretnym miejscu w pomieszczeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Iwetka milkną jak wchodzę. Za każdym razem. Wchodzę, cisza. Stoję, nic. Wychodzę i po chwili znowu. To jest właśnie to, co najbardziej mnie denerwuje, bo jakby coś wiedziało.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To z milknięciem jest kluczowe i właściwie zmienia wszystko. Bo jeśli to rury albo wentylacja, to nie reaguje na twoje wchodzenie - dźwięk albo jest albo go nie ma. Ale jeśli milknie gdy wchodzisz, to albo - i sorry za banał - sąsiad cię słyszy i też milknie, albo coś jest bardziej skomplikowane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Seid o ile sąsiad mógłby słyszeć kroki. W wielkiej płycie to możliwe, stropy tam są takie sobie. Ale żeby reagować tak regularnie i natychmiast - to musiałby być bardzo czujny człowiek. Albo ten scenariusz z sąsiadem odpada, albo mamy wyjątkowo nerwowego lokatora.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Zostańmy przy tym przez chwilę - czy jeśli sąsiad by cię słyszał, to milkłby dlatego że się boi? Że myśli, że podsłuchujesz? Brzmi absurdalnie, ale fora pełne są prostych wyjaśnień, które brzmiały absurdalnie. Mam na myśli to, że nie powinniśmy jeszcze tego wykluczać, nawet jeśli statystycznie mało prawdopodobne.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do lustra, bo mi się wydaje, że za bardzo o nim zapomnieliśmy. Dwa zjawiska, podobny czas, jedno mieszkanie. Jeśli głosy milkną gdy wchodzisz do kuchni, to czy lustro też zachowuje się inaczej gdy na nie patrzysz bezpośrednio, a inaczej gdy je łapiesz kątem oka? Szeptun, jak to było z tym mruganiem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Apolonia.x to jest ważne co mówisz o lustrzanym i głosowym osobno. Bo jeśli obydwa milkną albo znikają przy bezpośredniej uwadze Szeptuna, to mamy wzorzec. Cokolwiek to jest, wydaje się zachowywać tak, jakby nie chciało być obserwowane wprost. Masz jakiś pomysł co to mówi z perspektywy czakr albo energii?


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Jarylo właśnie o tym myślałam. Czakra trzeciego oka reaguje na rzeczy peryferyczne inaczej niż wzrok fizyczny - to nie ezoteryczny banał, to po prostu inna ścieżka percepcji. Ale żeby powiedzieć więcej, chciałabym wiedzieć jedną rzecz. Szeptun, czy to kątem oka widzisz też w innych miejscach, czy tylko w tym konkretnym lustrze?


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, to odpowiadam na Apolonię bo to ciekawe pytanie. Z lustrem jest tak, że głównie zauważam to kątem oka, nie patrząc bezpośrednio. Jak się skupiam i patrzę wprost, to wszystko normalnie. Nie wiem czy to znaczy że zjawisko odpada przy bezpośrednim kontakcie, czy po prostu mój mózg wtedy działa inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Tylko to lustro. Inne lustra w domu są okej. To jest stare, było tu jak się wprowadzałem, zostało po poprzednikach. Może powinienem się go pozbyć, ale jakoś nie wpadłem na to wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zostało po poprzednikach i jakoś nikt na forum o to jeszcze nie zapytał - skąd masz lustro? Mam na myśli, czy wiesz cokolwiek o ludziach, którzy tu mieszkali wcześniej? Bo lustro ze spadku albo po kimś nieznanym to osobna kategoria w kontekście przedmiotów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Iwetka to już się robi naprawdę konkretne. Szeptun, czy pytałeś administrację budynku albo sąsiadów o poprzednich lokatorów? Nie musisz mówić że szukasz duchów, możesz to skleić z czymś banalnym.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Zatrzymałabym się chwilę bo robimy z lustra główny wątek, a Szeptun powiedział że to dwa zjawiska i niekoniecznie powiązane. Lustro i głosy mogą być niezależne. Czy ktoś ma powód żeby sądzić że to na pewno jedno źródło, a nie dwie różne sprawy które akurat zbiegły się w czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Alusia83 powód to Occam. Jedno mieszkanie, podobny czas wystąpienia, podobny wzorzec uciekania od bezpośredniej uwagi. Mogą być niezależne, jasne, ale jeśli mają wspólne źródło to szukanie osobnych wyjaśnień jest nieefektywne. Nie mówię że na pewno jedno, mówię że warto sprawdzić to razem.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: