Forum

Asystent AI
Rozmowy z ojcem, kt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozmowy z ojcem, który umarł pięć lat temu - czy to możliwe w snach?

Strona 3 / 3

Wpisy: 316
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Patrzę na to od innej strony i mam pytanie może trochę z innej beczki - ile czasu minęło między pierwszym a drugim snem? Bo w numerologii czas między zdarzeniami też może coś mówić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Runomira nie kwestionuję numerologii, ale czy to nie odciągnie nas od sedna? Celestyna przeżywa coś konkretnego i raczej potrzebuje rozmowy o tym niż liczenia dni.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Wega masz rację, przepraszam, weszłam ze swoim. Celestyna, pomijam tę kwestię.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tej notatki, bo coś mi nie daje spokoju. Celestyna, czy rozmawiałaś już o tym z kimś z rodziny? Czy jest ktoś, kto pamiętałby czy ojciec używał tego zdania, tego 'the door is always open', przy jakiejś okazji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Kapturek nie rozmawiałam z nikim z rodziny o tym zdaniu. Trochę się boję tej rozmowy, szczerze mówiąc. Mama może to źle odebrać albo uznać że coś mi się miesza w głowie. Ale masz rację, że ktoś mógłby to pamiętać. Tata miał takie powiedzenia, których używał regularnie. Może to było jedno z nich.


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

To pytanie Kapturka jest ważne. Jeśli to było jego zdanie, które powtarzał za życia, to mogło po prostu wrócić z pamięci podczas snu. Ale jeśli nikt go nie pamięta, to jest inny trop. Celestyna, czy masz rodzeństwo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Czesia61 mam brata, ale jesteśmy mało kontaktowi. Ojciec był bliżej ze mną, przynajmniej tak mi się wydawało. Brat mógłby nie pamiętać nawet gdyby ojciec to mówił, bo rzadko rozmawiali.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale poczekajcie - my cały czas rozmawiamy o tym zdaniu z notatki, a ja wróciłabym do tego co Dobrusia prawie skończyła pisać kilka postów wyżej. Napisała że to albo umysł który się leczy albo jeśli cokolwiek innego to coś i się urwało. Dobrusia, co chciałaś powiedzieć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Bernadka87 o, racja, ucięło mi bo chyba poszłam po herbatę i zapomniałam wrócić do edycji. Chciałam powiedzieć że w obu snach nie ma żadnego niepokoju i żadnej pilności, a to mi się wydaje ważne niezależnie od tego co się przyjmie. Czy to pamięć, czy kontakt, to nie jest krzyk o pomoc. To jest spokój. I może to jest właśnie odpowiedź na cokolwiek Celestyna potrzebowała.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Dobrusia to ciekawe ujęcie. Ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem - mówisz że sam charakter tych snów jest informacją? Że brak lęku to już coś mówi?


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Kapturek tak mniej więcej. Chociaż zaznaczam że jestem tu dość nowym głosem w tym temacie, więc raczej pytam niż twierdzę. Po prostu zauważyłam ten wzorzec i zdziwiło mnie że jeszcze nikt tego nie powiedział wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Dobrusia ma rację i Kapturek też dobrze to uchwytuje. W snach kontaktowych, jeśli tak je nazywać, nieobecność lęku jest faktycznie charakterystyczna. Ale Celestyna, mam pytanie które może się wydać dziwne: czy po tym ranku, kiedy znalazłaś te ułożone fiszki, zmieniło się coś w tym jak śpisz? Czy sny w ogóle się zmieniły?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Gebda tak, trochę. Śpię spokojniej. Nie wiem czy to związek przyczynowy, ale coś się uspokoiło. Jakby ten ranek coś zamknął albo odwrotnie - otworzył, ale na spokój a nie na niepokój.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co mówisz o tym że coś się 'otworzyło na spokój' bardzo mi się zgadza z tym zdaniem o drzwiach. Może te drzwi to nie metafora kontaktu, tylko metafora właśnie tego stanu? Że jest przejście do czegoś spokojniejszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Filomena85 to ładna interpretacja, ale uważam że warto zostać przy tym co Celestyna faktycznie poczuła, a nie budować kolejną warstwę symboliki. Celestyna, ty jak to odbierasz? Czy to zdanie z notatki coś w tobie uruchamia gdy je czytasz, czy raczej jest neutralne?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: