Forum

Asystent AI
Robi się ciasno w p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Robi się ciasno w pokoju mimo że jest pusty

Strona 3 / 5

Wpisy: 156
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Rzadziej otwierasz okno. To jest akurat dziwne jeśli masz uczucie duszności. Normalnie instynkt byłby odwrotny, otwierasz okno żeby złapać powietrze. A tu robisz odwrotnie. Jakbyś podświadomie nie chciał wpuszczać niczego z zewnątrz, albo wypuszczać tego co jest w środku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Szczepan63 albo instynktownie wyczuwa że okno nie rozwiąże problemu i przestał próbować. Czasem ciało wie że dany gest jest bez sensu i po prostu go odpuszcza. Ale ta interpretacja z niepuszczaniem, to ciekawe. Onufry, czy jak otworzysz okno w tym pokoju, to uczucie się zmienia?


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Seba86 nie sprawdzałem tego specjalnie. Spróbuję dziś wieczór i dam znać. Teraz jak mi o tym mówicie, to zaczynam zbierać te drobne rzeczy i to robi wrażenie. Nie sądziłem że tyle się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zanim wrócimy do okna, chcę zapytać o jedną rzecz. Te zdobienia na szafie, twarze albo maski w narożnikach. Czy są skierowane w stronę wnętrza szafy, na zewnątrz, czy raczej bokiem, jakby patrzyły wzdłuż ściany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@RycerzMieczy chyba na zewnątrz. Czyli patrzą na pokój. Choć przy tych rozmiarach i ciemnym drewnie trudno powiedzieć, te rysy są dość zatarte.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jeśli patrzą na zewnątrz, to bardziej strażnik niż zamknięcie. Ale to nadal nie mówi nam co strzegą. Czy szafa miała klucz kiedy ją dostarczono, i czy ten klucz był w zamku, czy w środku, czy go w ogóle nie było?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Teraz robimy się bardzo szczegółowi co do klucza od szafy. Nie mówię że to nieważne, ale wróćmy może na chwilę do sedna. Onufry ma duszność, unika pewnych zachowań w tym pokoju i sam tego nie rejestrował. To jest coś co wymaga jakiegoś działania, prawda? Czy ktokolwiek tu ma konkretną propozycję co Onufry powinien teraz zrobić, żeby to albo zrozumieć, albo zmienić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Marlenka50 pytanie o klucz jest akurat sensowne, bo zamknięte a otwarte robi różnicę w symbolice przestrzeni. Ale masz rację że czas na jakiś krok. Onufry powiedział że sprawdzi okno wieczorem. To dobry start. Do tego zaproponowałabym żeby przez kilka dni zapisywał kiedy dokładnie odczucia są silniejsze, pora dnia, co robił wcześniej, czy był głodny, zmęczony. Nie żeby szukać wyjaśnienia fizycznego, tylko żeby zobaczyć wzorzec.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Ulcia90 a co jeśli wzorzec pokaże że to jest zawsze o tej samej porze? Czy to cokolwiek by zmieniało w interpretacji, paranormalna czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Godziny mają znaczenie, tak. Są pory doby kiedy granica między tym co widzialne i niewidzialne jest cieńsza, i to nie jest tylko metafora. Onufry, czy masz jakieś poczucie o której to bywa najsilniejsze, czy jest za wcześnie żeby powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Co do godziny to chyba jest coś między wieczorem a nocą. Nie potrafię powiedzieć dokładniej, bo nie zerkałem na zegarek. Ale mam wrażenie że po tym jak robi się ciemno na zewnątrz, to jakoś gęściej. Sprawdziłem dziś okno jak mówiłem. Otworzyłem i stałem przy nim chwilę. Nie powiem żeby pomogło. Powietrze wchodziło normalnie, ale ta ciasność była nadal. Jakby okno nie miało nic wspólnego z tym co czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest konkretna informacja. Okno otwarte, a ciasność zostaje. To eliminuje jedną opcję, bo gdyby chodziło o fizyczną wentylację, powinno pomóc. Onufry, czy jak stałeś przy oknie, to byłeś bliżej ściany z szafą czy po przeciwnej stronie pokoju?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Seba86 dobre pytanie. Lokalizacja w pokoju może coś powiedzieć o tym czy natężenie jest równomierne czy skupione w jednym miejscu. Onufry, czy zauważyłeś kiedykolwiek że w jednym końcu pokoju jest ciężej niż w drugim?


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Ulcia90 okno jest po prawej od wejścia, szafa po lewej. Stałem bliżej okna. I teraz jak o tym myślę, to przy biurku który jest pośrodku jest chyba najgorzej. Przy drzwiach jest w miarę. Przy szafie nie stoję długo więc trudno powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Biurko pośrodku pokoju jako punkt największego natężenia to ciekawe. Środek przestrzeni bywa miejscem gdzie zbiera się energia z całego pomieszczenia, w obie strony. Ale to też może znaczyć że siedzisz tam długo i po prostu lepiej to rejestrujesz. Onufry, czy biurko stało tam od zawsze czy przestawiałeś meble?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Irenka_92 ale czy środek pokoju ma jakieś szczególne znaczenie energetycznie, czy to raczej kwestia tego że tam spędzamy więcej czasu i nasze pole energetyczne jest tam silniejsze? Bo jeśli to drugie, to ciasność przy biurku może być jego własnym echem, a nie czegoś zewnętrznego.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

W dawnych wyobrażeniach o przestrzeni domowej środek był miejscem ogniskowym, choć ognisko stało raczej z boku. Ale idea że coś co przebywa w przestrzeni szuka jej centrum, to jest coś co pojawia się w różnych tradycjach. Nie mówię że tak jest w tym przypadku. Mówię że ten układ, szafa przy ścianie i najsilniejsze odczucia przy biurku pośrodku, daje się opisać w różny sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wróćmy do klucza bo nikt nie odpowiedział. Onufry, był klucz do tej szafy czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@RycerzMieczy był. W zamku, od zewnątrz. Wyjąłem go przy rozpakowywaniu bo przeszkadzał, leży teraz na biurku.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Klucz leży na biurku, które jest w punkcie najsilniejszego odczucia. To nie musi nic znaczyć, ale jeśli szafa ma jakieś znaczenie w tym co się dzieje, to trzymanie jej klucza w centrum przestrzeni jest co najmniej nieprzemyślane. Spróbowałbym włożyć klucz z powrotem do zamku albo schować poza tym pokojem. Żeby sprawdzić czy coś się zmienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@RycerzMieczy serio? Klucz na biurku powoduje duszność? Zaraz dojdziemy do tego że długopis w złym miejscu blokuje czakrę. Onufry, z całym szacunkiem, nie rozmawiałeś z lekarzem o tej duszności? Pytam poważnie, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Marlenka50 byłaś w tym wątku od początku i wiesz że duszność nie odpowiada na otwarcie okna, pojawia się w konkretnym miejscu pokoju i jest połączona z serią innych zmian zachowania. Lekarz to zawsze sensowna opcja, ale samo odrzucenie wszystkiego jako fizyczne nie tłumaczy tego układu.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Seba86 nie odrzucam wszystkiego, tylko mówię że warto sprawdzić też od tej strony. Obydwa mogą być prawdą. Coś fizycznego i coś innego równocześnie. Onufry może mieć problem z ciśnieniem i przy okazji wrażliwość na przestrzeń. Jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

To chyba najrozsądniejsza rzecz powiedziana w tym wątku. Że jedno nie wyklucza drugiego. Onufry, a co z tym kluczem, próbowałeś kiedyś otworzyć szafę kluczem, to znaczy czy klucz w ogóle pasuje, szafa otwiera się normalnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Agatka83 szafa otwiera się normalnie, sprawdzałem na początku jak ją dostałem. Klucz pasuje. W środku są ubrania, nic niezwykłego. Choć przyznam że nie zaglądałem tam od jakiegoś czasu. Też jakoś tak wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Rzadko zaglądasz do szafy z ubraniami. To kolejna zmiana zachowania o której nie wiedziałeś że ją masz. Ile tego się nazbierało już w tej rozmowie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Szczepan63 właśnie. I to jest coś o czym mówiłam wcześniej. Nie chodzi o jeden sygnał, tylko o wzorzec. Każda z tych rzeczy osobno jest do wytłumaczenia inaczej. Ale razem zaczynają tworzyć jakiś obraz. Onufry, czy masz kogoś bliskiego kto bywa w tym pokoju i mógłby powiedzieć czy on też cokolwiek czuje? Albo czy zauważył u ciebie te zmiany?


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Ulcia90 Właśnie chciałam zapytać to samo co Ulcia. Bo jeśli inna osoba wejdzie do tego pokoju i nic nie poczuje, to będzie informacja w jedną stronę. A jeśli poczuje, to w drugą. Czy masz kogoś kto mógłby to sprawdzić bez sugerowania mu z góry co ma czuć?


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@krokus mieszkam sam. Siostra bywa czasem, ale ostatnio nie miała jej tu być. Mógłbym zapytać koleżankę z pracy, ale nie wiem jak to wytłumaczyć żeby nie wyszło dziwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie musisz tłumaczyć. Możesz powiedzieć że dostajesz nowe meble albo cokolwiek i potrzebujesz opinii jak pokój wygląda po przestawieniu. Ludzie wchodzą i sami mówią co czują, bez podpowiedzi. To jest jeden z lepszych sposobów żeby zebrać niezależną obserwację.


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, to chyba spróbuję z tą koleżanką. Powiem że przestawiałem meble i chcę wiedzieć jak wygląda przestrzeń. Zobaczymy co powie sama z siebie. Choć trochę mnie stresuje ta perspektywa, bo co jeśli poczuje to samo co ja.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jeśli poczuje to samo, to masz potwierdzenie że to nie jest tylko twoja wrażliwość. To jest raczej dobra informacja niż zła, bo przynajmniej wiesz gdzie stoisz. Gorzej gdyby nic nie poczuła, bo wtedy pytanie zostaje otwarte.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Seba86 ale czy to nie zależy od wrażliwości tej osoby? Jeśli jest kompletnie zamknięta energetycznie, to może nic nie poczuć nawet w bardzo naładowanej przestrzeni. To chyba nie byłoby wiarygodne sposób... znaczy, wiarygodna metoda.


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@krokus masz rację że wrażliwość jest różna, ale nawet osoby nieświadome często opisują niepokój, chęć wyjścia, brak komfortu w miejscach gdzie coś się dzieje. Niekoniecznie nazwą to energetycznie, ale sygnał jest. Onufry, nie sugeruj jej nic przed ani w trakcie, patrz co sama powie po wejściu.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

A z tym kluczem coś zrobisz? Bo zostało bez odpowiedzi. Nie musisz wierzyć że klucz do szafy ma znaczenie, ale skoro szafa jest w tym pokoju i klucz leży akurat w punkcie największego natężenia, to co cię kosztuje żeby go po prostu włożyć z powrotem do zamku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@RycerzMieczy mogę włożyć. Nie widziałem w tym sensu, ale jeśli to nic nie kosztuje to mogę sprawdzić czy coś się zmieni. Zrobię to wieczorem.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Czy ja jestem jedyną osobą która widzi że te wszystkie małe działania, klucz, koleżanka, nieotwieranie szafy, to się robi coraz bardziej rozbudowane? Onufry, ile to trwa że masz to uczucie w pokoju? Pytam poważnie, bo czas trwania też coś mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Marlenka50 trudno mi to dokładnie określić. Pamiętam że zwróciłem na to uwagę jakieś dwa albo trzy tygodnie po tym jak tu zamieszkałem. Ale może było wcześniej, tylko nie przywiązywałem wagi. Teraz jest wyraźniejsze niż na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nasilenie w czasie to ważna informacja. Coś co się zaczęło subtelnie i rośnie to inny typ sytuacji niż jednorazowe odczucie. Zastanawiam się czy nasilenie idzie w parze z czymś konkretnym, porą roku, zmianą rutyny, czymś co się stało w życiu Onufrego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Szczepan63 to ważne pytanie. Onufry, czy w tym czasie coś się zmieniło poza samą dusznością? Stres w pracy, gorsza jakość snu, cokolwiek co mogłoby obniżyć twoją ogólną odporność, bo to też wpływa na to co rejestrujemy w przestrzeni.


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Irenka_92 sen faktycznie jest gorszy od jakiegoś czasu. Nie łączyłem tego z pokojem, myślałem że to kwestia nowego miejsca i że minie. Ale nie minęło. Budzę się w nocy, nie zawsze wiem po co.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Gorszy sen i budzenie się w nocy w nowym miejscu to brzmi znajomo. Onufry, czy budzisz się mniej więcej o tej samej porze czy losowo? Bo regularne budzenie o konkretnej godzinie to zupełnie inne terytorium niż ogólna bezsenność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Agatka83 właściwie nie sprawdzałem. Teraz jak mówisz, to chyba jest jakaś powtarzająca się pora, ale musiałbym przez kilka nocy potwierdzić. Nie zwracałem na to uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Sprawdź przez kilka nocy i wróć z tym. To może być przypadek, ale może nie. Budzenie się regularnie w tym samym oknie godzinowym, szczególnie między drugą a czwartą, to coś co w różnych tradycjach jest opisywane jako czas zwiększonej aktywności. Nie mówię że tak jest, tylko że warto wiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Ulcia90 a ta pora to coś co wynika z samej natury energii w tym czasie czy to bardziej kwestia tego że nasz sen jest płytszy i łatwiej nas coś wybudzi? Bo czytałam różne rzeczy i nie jestem pewna co to właściwie znaczy biologicznie a co energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

To nie jest tak łatwe do rozdzielenia. W dawnych wyobrażeniach o nocy nie było tej granicy między tym co ciało a tym co otoczenie. Noc była po prostu czasem kiedy granice między przestrzeniami były inaczej ułożone i ludzie w tym czasie byli inaczej dostępni, w obie strony. Czy to działa też fizjologicznie, pewnie tak, ale jedno nie neguje drugiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Mokosza to jest spójne z tym co wiem z własnej praktyki. Nie rozdzielałbym tego na biologiczne i energetyczne tak ostro. Onufry, wracając do sedna, masz teraz kilka rzeczy do sprawdzenia jednocześnie. Klucz do zamka, koleżanka, pora budzenia. Możesz to wszystko śledzić w tym samym czasie i wróć z całością.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobrze że ktoś to podsumował. Onufry, jeden dziennik przez tydzień, co się dzieje, o której godzinie się budzisz, czy duszność jest inna po tym jak włożysz klucz. Bez tego to my tu sobie gdybamy a ty masz za mało danych żeby cokolwiek sensownie zinterpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tego wątku od jakiegoś czasu i naprawdę dziękuję że Onufry opisuje to tak dokładnie, bo dzięki temu rozumiem też pewne swoje własne odczucia z mieszkania u rodziców. To z tym budzeniem się w nocy i niewiedzą dlaczego, to jest coś co znam. Onufry, czy ta duszność jest zawsze tylko w tym jednym pokoju czy zdarzało się w innych pomieszczeniach też?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Rysiek w innych pokojach nie. Korytarz i kuchnia są w porządku. Łazienka też. Tylko ten pokój. Choć nie wiem czy to nie dlatego że większość czasu spędzam właśnie tam i mam lepszy punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz o korytarzu i kuchni, Onufry, to jest bardzo ważne. Czyli to nie jest coś rozlanego po całym mieszkaniu, tylko skupione w tym jednym miejscu. Dziękuję ci za to doprecyzowanie, naprawdę, bo to zmienia obraz całej sytuacji. Czy ta szafa stoi przy konkretnej ścianie, zewnętrznej czy wewnętrznej?


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie to mnie interesuje. Jeśli duszność jest zlokalizowana w jednym pokoju, to trzeba się zastanowić co ten pokój ma czego inne nie mają. Szafa, klucz, konkretna ściana. Onufry, czy wiesz co było w tym pokoju zanim ty się wprowadziłeś? Kto tam mieszkał, jak długo, czy coś się tam działo?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Seba86 nie pytałem właściciela o historię pokoju. Wiedziałem że poprzedni lokator wyprowadził się kilka miesięcy przed moim przyjazdem, ale nie wiem dlaczego ani jak długo tam był. Szafa stoi przy ścianie wewnętrznej, tej która dzieli pokój od kuchni.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Seba86 a czy to w ogóle ma aż takie znaczenie, kto był przed nim? Bo rozumiem trop z historią miejsca, ale jeśli nie było tam żadnej tragedii ani nic podobnego, to co właściwie szukamy? Nie każde złe odczucie musi mieć dramatyczne tło.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Marlenka50 no ale skąd wiadomo że nie było, jeśli nikt nie pytał? Historia miejsca to nie tylko tragedie. Może poprzedni lokator miał ciężki czas, dużo negatywnych emocji, strach, gniew. Takie rzeczy też zostawiają ślad w przestrzeni. Onufry, czy możesz zapytać właściciela o poprzednią osobę? Nawet ogólnie, jak długo mieszkała i w jakich okolicznościach odeszła?


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Irenka_92 ale czy ślad po emocjach poprzedniego lokatora to nie jest coś co powinno słabnąć z czasem, a nie narastać? Bo Onufry mówił że to się nasila. Jeśli to byłoby tylko resztki po poprzedniku, to chyba powinno się już rozwiać po kilku miesiącach?


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@krokus niekoniecznie. To zależy od tego jak głęboko coś weszło w materię miejsca i czy nikt aktywnie tego nie oczyścił. Sama zmiana lokatora nic nie czyści, przestrzeń nie resetuje się sama. Ale masz rację że narastanie to ważna informacja. Onufry, czy nasilenie jest stałe czy faluje? Czy są dni kiedy jest gorzej i dni kiedy jest lepiej?


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Ulcia90 faluje chyba. Są noce kiedy praktycznie nie zauważam, a są takie gdzie jest bardzo wyraźne. Nie wiem co to warunkuje, nie znalazłem żadnej prawidłowości. Chociaż może nie szukałem dość uważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

To z tym falowaniem to mnie zastanawia. Czy te gorsze noce zbiegają się z czymś z zewnątrz, pogoda, zmiana fazy księżyca, coś co się dzieje w twoim życiu? Nie musisz teraz wiedzieć, ale jak już zaczniesz prowadzić ten dziennik o którym mówiła Marlenka, to wpisuj też takie rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Agatka83 faza księżyca to dobry trop. Szczególnie pełnia i nów potrafią wyraźnie zmieniać to co się czuje w przestrzeni. Onufry, włożyłeś ten klucz do zamka? Bo ciągle nie wiemy czy coś się zmieniło po tym prostym działaniu.


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@RycerzMieczy tak, włożyłem wieczorem. Tej nocy spałem trochę lepiej, ale nie wiem czy to przypadek czy zbieg okoliczności z tym że byłem po prostu zmęczony. Trudno mi to ocenić po jednej nocy.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: