Hej, musze to opisac bo sam nie wiem co o tym myslic. Mam stare radio tranzystorowe, stoi na polce od jakiegos czasu, baterie wlozylem nowe pare miesiecy temu bo chcialem sluchac przy gotowaniu. I teraz kilka razy w tygodniu wlacza sie samo w nocy. Za kazdym razem - ta sama stacja, czestotliwosc 97.4. Nie pamietam zeby kiedykolwiek tam ja ustawial, ja sluchalem zazwyczaj trojki. Sprawdzilem czy ktos nie wchodzi do kuchni, sprawdzilem czy wibracje czegos nie wlaczaja - nic. Mieszkam sam. Co to moze byc?
Zanim przejdziemy do duchow i takich spraw - czy sprawdziles ze to nie jest jakis zegar budzikowy w radiu? Stare tranzystory czesto mialy wbudowane timery. Pytam serio, bo zanim zaczniemy interpretowac, warto wykluczyc banalne przyczyny.
O matko, mnie by to strasznie wystraszylo! Sama w domu mam czasem wrazenie ze cos sie wlacza samo, ale radio to juz co innego. A ta stacja 97.4 co nadaje? Bo moze to akurat ma znaczenie, nie wiem, moze program albo audycja jaka jest w tym czasie?
Czestotliwosc 97.4 - to akurat liczba ciekawa jesli ja przeliczyc. 9+7+4 = 20, potem 2+0 = 2. Dwojka w numerologii to czesto symbol kontaktu, pomostu miedzy swiatami. Moze cos chce nawiazac lacznosc a radio jest tylko przekaznikiem, bo eletromagnetyzm jest blizszy czestotliwosciom duchowym niz ludzie myslom. Pisal o tym Konstanty Raudive w swojej ksiazce o EVP, warto poszukac.
Raudive to jedno, ale numerologia z czestotliwosci radiowej to juz troche naciaganie. 97.4 to po prostu przydzielona przez UKE czestotliwosc nadawania, tam nie ma zadnej symboliki. Nie mieszajmy rzeczy ze soba.
No ale Runecraft, skad wiesz ze to nie moze miec znaczenia?? Moim zdaniem wlasnie takie przypadkowe rzeczy NIE sa przypadkowe! Ja bym od razu sprobowala porozmawiac z tym co sie komunikuje, postawic dyktafon obok i nagrac co leci w nocy z tej stacji. Moze sa jakies slowa ktore maja sens?
Zatrzymajcie sie na chwile. Zanim ktokolwiek bedzie radzil rytualy ani EVP, chcialabym zapytac o kilka rzeczy. Jak dlugo to trwa? Czy dzieje sie o stale godzinach, czy losowo? I co wazne - czy w tym czasie lub chwile wczesniej dzieje sie cos emocjonalnie wazkiego w domu, albo czy ktos nowy pojawil sie w przestrzeni tego mieszkania?
Stres i bezsennosc potrafia robic cuda z percepcja. Pytam z ciekawosci - czy TY osobiscie slyszysz jak sie wlacza, czy rano stwierdzasz ze jest wlaczone? Bo to duza roznica.
Hmm a czy w tym miejscu gdzie stoisz to radio, ktos kiedys mieszkal kto juz nie zyje? Pytam bo czytalam gdzies ze duchy czesto uzytwaja elektroniki do komunikacji i moze to jest wlasnie taka proba. Nie wiem, moze glupota pisze 🙂
To nie jest glupota ale tez nie jest od razu dowod na ducha. Elektronika jest podatna na zaklucenia, stare tranzystory szczegolnie. Kondensatory sie starzeją, cewki reaguja na pol elektromagnetycznych z zewnatrz, wystarczy ze sasiad wlacza cos o tej porze. Nie mowie ze ducha nie ma, mowie ze jest 10 innych wyjasien zanim tam pojdziemy.
Karol ma racje technicznie, ale interesuje mnie cos innego. Piszesz ze ta sama stacja za kazdym razem - to jest rzeczywiscie niezwykle, bo losowe zaklocenie elektromagnetyczne raczej nie wybraloby konsekwentnie tej samej czestotliwosci. Przypadkowe szumy powoduja losowe zachowanie, nie powtarzalne. To wart uwagi szczegol.
Jejku, strasznie sie boje czytajac to. Gniewkoo, ale ty sie boisz w tym mieszkaniu? Jak to przezywalas kiedy sie wlaczalo w nocy? Ja bym chyba uciekla 😀
Mnie zastanawia jedna rzecz - piszesz ze to zawsze 97.4, ale czy to ta stacja gra cos konkretnego w tych nocnych godzinach? Bo niektore stacje w nocy puszczaja powtorki albo specyficzne audycje. Moze sama tresc ma znaczenie, nie sam fakt wlaczania?
Dodam cos z innej strony. Zakladajac nawet ze to zjawisko paranormalne - nie kazde takie zdarzenie jest komunikatem skierowanym osobiscie do ciebie. Czesc tego co ludzie interpretuja jako 'wiadomosc' to po prostu energia miejsca albo obiektu. Radio moze byc stare i miec swoja historie. Kto byl jego wlascicielem wczesniej?
To ze radio pochodzi od babci to dla mnie kluczowa informacja. Gniewkoo, napisales ze smierc byla spokojna - ale czy miałes z nia bliską relacje? Bo nie chodzi tylko o to czy umieranie bylo spokojne, ale o to czy zostalo cos niedopowiedzianego miedzy wami. Czasem wlasnie przedmioty po bliskich sa… no jak to powiedziec… gromadza energie tej osoby i moga sie w ten sposob odzywac.
Zgadzam sie z Gruszanka, proweniencja przedmiotu bardzo duzo zmienia. Gniewkoo, przejmij inicjatywe: siądź przy tym radiu wieczorem, wycisz myśli i po prostu powiedz glosno do babci cos co chciales jej kiedys powiedziec albo zapytac. Nie musisz od razu stawiać świecy ani robić rytualu. Samo intencjonalne otwarcie sie moze wystarczyc zeby sprawdzic czy jest jakas reakcja.
No wlasnie!! Saturnella ma racje, zacznij od prostej rozmowy! Ale ja bym tez jednak nagrała - postaw dyktafon, wlaczone nagrywanie na noc, i rano posluchaj. Nawet jesli nic nie uslyszysz normalnym uchem, nagranie moze miec szumy, gloski, cos. Moj znajomy tak robil i na nagraniu bylo slyszac cos co brzmialo jak imie. Serio warto sprobowac!
Felicytka, dyktafon to akurat rozsadny pomysl pod warunkiem ze Gniewkoo bedzie sluchal nagrania trzeźwo, a nie z nastawieniem ze cokolwiek uslyszy to od razu bedzie 'imie' albo 'wiadomosc'. Pareodolia sluchowa jest bardzo realna i mozg potrafi wyciagnac slowa z szumu. To nie jest atak, mowie serio - jesli nagrasz i cos usłyszysz, pokaż komuś neutralnemu zanim sam ocenisz.
O rany, tyle nowych odpowiedzi, dzieki wszystkim naprawde! Gruszanka - no relacja z babcia… tak, bylismy blisko, ona mnie bardzo lubia, ale ona mieszkała w innym mieście i jak chorowała to nie zdazylem sie z nia zobaczyc przed smiercia, zostalo mi to gdzies z tylu glowy. Nigdy tego nie powiedzialem glosno wlasciwie.
Gniewkoo, to co napisales jest wazne. Niezamkniety kontakt, poczucie ze nie zdazyles - to czesto lezy u podstaw takich zjawisk, nawet jesli podchodzimy do tego calkowicie psychologicznie, a nie paranormalnie. Niezaleznie od tego w co wierzysz: zrob to co proponuje Saturnella. Powiedz to co chciałeś powiedziec. Chocby do siebie.
ojej to az mi serce scisnelo jak to przeczytalam 🙁 Gniewkoo nie wiem czy to pomoze ale moja mama mowila ze trzeba zamknac takie sprawy bo inaczej ta osoba tez nie moze odejsc spokojnie. Moze dlatego sie odzywa? Nie wiem czy to prawda ale tak slyszalam.
Okej, tu sie zatrzymam. Mamy teraz trzy watki naraz i krecą sie wokol siebie: jeden ze to babcia przez radio, drugi ze to stres i sen, trzeci ze usterka techniczna. I kazdy z tych watkow jest osobno sensowny ale wy juz wybraliscie ten pierwszy i budujecie na nim. Gniewkoo nie zdazyl sie zobaczyc z babcia - to moze byc kompletnie niezwiazane z radiem, a jednak teraz to laczycie. Uwazajcie na to.
Karol, ale sam piszesz ze kazdy watek jest sensowny, to czemu przekreslas od razu ten o babci? Przedmiot po zmaerlej osobie ktory sie dziwnie zachowuje - to nie jest jakas egzotyczna teoria, to znane zjawisko w wielu tradycjach. Psychometria, energia rezydualna, nie wymyslalem tego. A fakt ze Gniewkoo nie zdazyl, ze cos zostalo niedopowiedziane - to wlasnie ten typ energetycznego 'zahaczenia' o ktorym sie czyta.
No i tu jest moje pytanie od poczatku tego watku. Mechanizm. Nikt nie potrafi tego wytlumaczyc poza 'tak dziala energia' co nic nie mowi. Gniewkoo - nie mowie ze nie masz prawa interpretowac tego jako kontakt z babcia, jesli to ci przynosi ulge to nawet dobrze. Ale to nie to samo co dowod ze tak jest.
Dorzuce cos do watku o samym przedmiocie, bo to mnie najbardziej interesuje. Przedmioty dlugookresowo uzywane przez jedna osobe - zwlaszcza cos tak intymnego jak radio przy ktorym ktos siadal codziennie - faktycznie sa w niektorych tradycjach traktowane jako nosniki tego co mozna by nazwac impresja psychiczna. Nie twierdze ze to naukowe. Ale jest roznica miedzy 'nie mamy mechanizmu' a 'to niemozliwe'.
Nie no to piekne jest ze to po babci, jakas nadzieja ze to ONA a nie jakis losowy duch haha. Gniewkoo, a ty w ogole w to wierzysz ze to moze byc ona? Bo moze tez byc ze po prostu chcemy w to wierzyc bo nam tak latwiej?
Zwroce uwage na cos prostego: dwa lata bez zadnych incydentow, teraz kilka tygodni aktywnosci zbiezne ze stresem w pracy. Stres fizycznie zmienia Twoje pole bioelektromagnetyczne, zmienia rytm snu, moze zmienic to jak postrzegasz i pamietas zdarzenia. Nie mowie ze radio sie nie wlacza - mowie ze twoja percpecja tych zdarzen teraz moze byc inaczej skalibrowana niz dwa lata temu.
