Forum

Asystent AI
Przedmioty tracą wa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przedmioty tracą wagę - rzeczy się unoszą na dłoniach

Strona 1 / 3

Wpisy: 989
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie wiem czy to tylko u mnie, ale od jakiegoś czasu mam dziwne wrażenie przy trzymaniu kubka z wodą. Zwykły ceramiczny kubek, napełniony do połowy, a w rękach czuję się jakby był prawie pusty. Najpierw myślałam że to kwestia skupienia albo zmęczenia, ale to się powtarza. Dzisiaj wręcz cofnęłam rękę bo kubek jakby podskoczył lekko ku górze jak go podnosiłam. Byłam sama w kuchni, okna zamknięte, żadnego przeciągu. Czy ktoś miał coś podobnego? Zastanawiam się czy to może poltergeist majstrujący przy grawitacji, czy może to co innego.


Odpowiedz
144 odpowiedzi
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim przejdziemy do poltergeistów - możesz opisać dokładniej to 'podskoczenie'? Czy kubek naprawdę się przesunął w górę kilka centymetrów, czy raczej miałaś wrażenie że jest lżejszy i ręka odruchowo uniosła się wyżej niż zamierzałaś? To dosyć istotna różnica przy ocenie tego co się dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Pustelnik Myślę że bardziej to drugie - ręka poszła za wysoko jakby mózg spodziewał się większego ciężaru. Ale to uczucie lekkości jest bardzo realne, nie wydaje mi się żebym to sobie tylko wyobrażała. Zresztą zdarzyło się już chyba cztery razy w ciągu ostatnich tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy sprawdzałaś swój horoskop w tym czasie? Pytam serio, bo Merkury był ostatnio w dziwnym aspekcie do Saturna i podobno to może wpływać na percepcję zmysłową. Może to nie kwestia zewnętrznej siły tylko twojego odbioru rzeczywistości?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Horoskop to tutaj chyba trochę na siłę. Jeśli kubek rzeczywiście zachowuje się inaczej niż powinien, to bym najpierw wykluczyła rzeczy przyziemne. Czy w mieszkaniu ostatnio coś się działo? Nowe przedmioty, ktoś przyniósł coś z zewnątrz, może przeprowadzka, remont?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Irenka_92 Remontu nie było, ale... no właśnie, dostałam od znajomej stary lichtarz. Stoi w przedpokoju od jakichś trzech tygodni. I chyba mniej więcej wtedy to się zaczęło. Zupełnie o tym nie pomyślałam wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Stary lichtarz to może być naprawde kłopotliwe. Stare przedmioty potrafią przyciągac energie które wczesniej z nimi przebywały. Pytanie czy znajoma wiedziała skąd go ma, bo jeśli to był czyjś i ta osoba przeszła przez jakieś trudne doswiadczenia to ten przedmiot mógł to zatrzymać w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak wygldą te twoje snoy ostatnio? Bo jak coś wpływa na energię domu to często pierwsze sygnały przychozą przez sny. Mam tak że zanim coś się zaczyna dziać w dzień najpierw śnię dziwne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Bogusia Sny... hmm faktycznie, kilka razy wybudzałam się w nocy bez żadnego wyraźnego powodu. Nie pamiętam konkretnych snów ale jest takie uczucie niepokoju przy wstawaniu. Nie łączyłam tego z kubkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ważna informacja z tym lichtarzem. Chcę jednak żebyśmy nie skakali za szybko do wniosków. Zanim zaczniemy mówić o poltergeistach i manipulacji grawitacją - to drugie jest o tyle ciekawe, że poltergeisty rzadko działają na coś tak fizycznie mierzalnego jak masa obiektu. Klasyczny poltergeist przesuwa, przewraca, rzuca. Zmiana odczuwanego ciężaru to zupełnie inny rodzaj zjawiska. Czy ktoś jeszcze w mieszkaniu to odczuwa, czy tylko ty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Pustelnik Mieszkam sama więc nie mam jak porównać. To dobry punkt. Nie pomyślałam że to może być coś innego niż poltergeist, zakładałam że to ten rodzaj zjawiska bo słyszałam że poruszają przedmiotami.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącam, ale czy to nie mogłoby być też coś z głową? Znaczy nie obrażam, tylko pytam bo czytałam że przy przemęczeniu albo przy niedoborach pewnych witamin można mieć zaburzenia propriocepcji i wtedy ciężar przedmiotów jest odbierany inaczej. Czy byłaś ostatnio u lekarza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Helenka_F No właśnie, ja też bym to sprawdziła najpierw zanim zaczniemy szukać poltergeistów. Nie mówię że zjawiska paranormalne nie istnieją, ale najpierw warto wykluczyć to co można sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Medyczne przyczyny to uczciwy punkt wyjścia, nie ma co tego bagatelizować. Ale jeśli to się dzieje tylko z tym jednym kubkiem albo tylko w tej jednej kuchni, a nie np. kiedy bierze inne rzeczy w innym miejscu, to warto to odnotować. Czy próbowałaś zauważyć czy z innymi przedmiotami masz to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Irenka_92 Teraz jak myślę wstecz to chyba głównie z tym jednym kubkiem, chociaż raz miałam podobnie z butelką. Ale to jest trudne do ocenienia bo nigdy celowo nie testowałam. Może powinnam to poobserwować bardziej świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Lichtarz w przedpokoju to nieprzypadkowe miejsce. Przedpokój to próg, przestrzeń między tym co zewnętrzne a wewnętrzne, i stare przedmioty postawione właśnie tam mogą mieć większy wpływ na domową energię niż gdzieś w kącie sypialni. Nie mówię że na pewno to źródło, ale warto by było go na chwilę wynieść do piwnicy albo do samochodu i zobaczyć czy coś się zmienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Dziewanna Właśnie to samo chciałam zaproponować. Jak się przeniesie lichtarz poza dom i objawy ustąpią to mamy odpowiedź. Jak nie ustąpią to szukamy dalej. Takie proste testowanie.


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Dziewanna To z tym lichtarzem w przedpokoju mnie zatrzymało. Dziewanna mówiła o progu jako przestrzeni przejściowej i to ma sens na poziomie energetycznym, ale mam pytanie do Kornelii - czy ten lichtarz był używany wcześniej? Znaczy czy znajoma zapalała w nim świece, czy stał gdzieś jako ozdoba? Bo to robi różnicę.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Anusia_H Nie wiem szczerze. Znajoma powiedziała tylko że to 'stary', nie dopytałam skąd go ma ani czy był w użyciu. Teraz żałuję że nie zapytałam. Mogę się dowiedzieć, ale trochę dziwnie mi będzie tak nagle wypytywać.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, a czy to nie może być coś pozytywnego a nie zagrożenie? Zastanawiam się czy ta lekkość przedmiotów nie jest może jakimś sygnałem, powiedzmy że kogoś kto chce zwrócić uwagę, niekoniecznie ze złymi intencjami? Poltergeist kojarzy się źle ale przecież nie każda obecność jest wroga.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Erazm79 Intencja obecności to osobna kwestia, ale skupmy się na tym co opisano. Mam pytanie do autorki tematu: czy ta lekkość jest stała podczas trzymania kubka, czy pojawia się nagle w trakcie, jakby coś wchodziło i wychodziło? Bo to by mówiło coś więcej o naturze zjawiska.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Pustelnik Raczej od razu jak podnoszę, nie pojawia się w trakcie. Choć raz, ten raz z butelką, to było tak że nagle poczułam że robi się lżejsza gdy już ją trzymałam. Ale to był jeden raz. Generalnie to jest to pierwsze wrażenie przy podniesieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zapytaj, naprawdę warto. I nie musisz tłumaczyć dlaczego, możesz powiedzieć że zainteresowałaś się jego historią. To ważne szczególnie jeśli chcesz coś z tym zrobić, bo przedmiot z aktywną historią wymaga innego podejścia niż taki który stał latami nieużywany.


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do czegoś co Kornelia powiedziała wcześniej, bo to ważny szczegół. Napisała że raz lekkość pojawiła się w trakcie trzymania butelki, nie przy podniesieniu. To jest inne zjawisko niż to co dzieje się z kubkiem. Jeśli przy kubku to zawsze efekt zaskoczenia przy podniesieniu, a przy butelce to było coś co pojawiło się kiedy już trzymała, to mówimy o dwóch różnych mechanizmach albo o jednym który działa nieregularnie. Kornelia, czy pamiętasz gdzie byłaś w mieszkaniu kiedy to się stało z butelką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Pustelnik W kuchni, tak samo jak zwykle. Stałam przy zlewie. Nie pamiętam żebym była w pobliżu przedpokoju akurat wtedy, jeśli o to pytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy kubek i butelka są zrobione z podobnego materiału? Pytam bo myślę sobie że może to nie chodzi o samą zawartość tylko o powierzchnię, o to co trzymasz w rękach. Szklany kubek i szklana butelka zachowują się inaczej w dłoni niż plastikowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 329

@Erazm79 To ciekawe ale nie wiem czy materiał ma tutaj znaczenie dla zjawisk paranormalnych. Natomiast z perspektywy tej zwykłej, neuropsychologicznej, to może mieć sens. Różne powierzchnie mogą dawać różne sygnały do mózgu i wpływać na to jak szacujemy ciężar. Kornelia, z czego jest ten kubek?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Helenka_F Ceramiczny, taki zwykły kubek do kawy. Butelka była szklana. Hmm, obydwa gładkie. Nie wiem czy to pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracajac do lichtarza - Irenka ma racje że warto zapytac. Ale chce dodać że nawet jeśli znajoma nie bedzie wiedziała dokladnie skąd go ma, samo to że jest stary i ceramczny, znaczy wykonany ręcznie, to już cos mówi. Takie przedmioty często przechodziły przez wiele rąk zanim trafiły tam gdzie teraz są.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 547

@Wikusia66 Właśnie. I nie chodzi tylko o negatywne energie, bo to bywa zbyt uproszczone. Chodzi o nasycenie. Przedmiot który był przy ludziach przez długi czas, który towarzyszył rytuałom - choćby zwykłemu zapalaniu świec przy stole - nosi w sobie ślady tego wszystkiego. Czy to jest problemem zależy od wielu czynników.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Skoro mówimy o nasyceniu i o tym że lichtarz mógł towarzyszyć różnym momentom - czy to nie mogłoby być powiązane z jakimś cyklem? Mam na myśli, że może te lekkości nie zdarzają się codziennie, tylko w pewnych momentach. Kornelia, czy próbowałaś zapisywać kiedy to się pojawia, o jakiej porze dnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Gabrysia92 Nie prowadziłam żadnych zapisków, ale teraz jak myślę... chyba zawsze rano. Albo przynajmniej te przypadki które pamiętam były rano, przy pierwszej kawie. Może to zbieżność, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

O, rano to bardzo ciekawe. Rano to jest taki czas kiedy jesteśmy jescze trochę między snem a jawą, te granice są rozmyte. Może dlatego te wybudzenia w nocy i poranne dziwne uczucia są połączone? Kornelia, jak długo po wstaniu z łóżka to się zwykle zdarza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Bogusia To jest dobry trop, choć prowadziłbym go trochę inaczej. Stan między snem a jawą, czyli hypnopompia, może wpływać na percepcję proprioceptywną - to co Helenka_F wspominała wcześniej. Z drugiej strony, jeśli przyjmiemy że jest tu jakiś czynnik zewnętrzny, to energia o poranku jest rzeczywiście inna niż w ciągu dnia. Te dwa wyjaśnienia nie muszą się wykluczać. Kornelia, czy pamiętasz mniej więcej ile czasu minęło od wstania do momentu z kubkiem?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Pustelnik Trudno powiedzieć, bo nie patrzę od razu na zegarek. Ale to jest taki moment kiedy woda już się gotuje albo właśnie się zagotowała, wiec może kwadrans po wstaniu? Może mniej.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kwadrans po wstaniu, regularnie rano, z tym samym kubkiem - to jest wzorzec. To nie są przypadkowe incydenty. Mam pytanie do całej dyskusji: zakładamy że lichtarz jest źródłem, ale czy to musi być negatywny wpływ? Może coś sygnalizuje, niekoniecznie atakuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Irenka_92 A co miałoby sygnalizować, według ciebie? Pytam serio, bo dla mnie to brzmi jak duże założenie. Że coś jest, że ma intencje, że chce sygnalizować. Może to nadal jest to neuropsychologiczne albo zwykłe niewyspanie.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Dobrusia Nie mówię że na pewno ma intencje, mówię że jeśli dopuszczamy że tam jest jakaś obecność, to warto nie zakładać z góry że zła. Twoje wyjaśnienie jest uczciwe i powinniśmy je sprawdzić, dlatego właśnie powiedziałam wcześniej żeby Kornelia zapytała znajomą i poobserwowała wzorzec. Jedno drugiego nie wyklucza.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i nie zabierałam głosu ale teraz muszę. Mnie zastanawia jedna rzecz której nikt nie poruszył - czy Kornelia ma jakieś inne odczucia w przedpokoju, przy tym lichtarzu? Bo samo zjawisko z kubkiem to jedno, ale jeśli tam jest jakaś obecność to zazwyczaj nie ogranicza się do jednej formy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Baska54 Właściwie to... przedpokój jest takim miejscem przez które się przechodzi i nie zwracam na niego uwagi. Ale teraz jak tak piszesz, to może jest tam trochę chłodniej? Chociaż nie wiem czy to nie jest po prostu dlatego że jest blisko drzwi wejściowych i ciągnie.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Chłód w okolicach wejścia to może być sto rzeczy. Ale warto to sprawdzić inaczej - czy ten chłód jest tam zawsze, czy pojawia się i znika? Jeśli to fizyczne ciągnięcie od drzwi to będzie stałe, jeśli się zmienia bez powodu to już ciekawiej. Kornelia, czy możesz to po prostu poobserwować przez kilka dni i wrócić tu z tym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Anusia_H Twoje rozróżnienie jest ważne i chciałem je rozwinąć. Stały chłód przy drzwiach to ciąg fizyczny - szczelność, różnica temperatur między klatką a mieszkaniem. Ale jest inny rodzaj chłodu, który bywa opisywany w kontekście obecności i on nie jest stały, pojawia się lokalnie i nie rozchodzi się po pomieszczeniu. Kornelia, mam do ciebie konkretne pytanie - czy ten chłód, który wyczuwasz, jest na poziomie podłogi, czy bardziej na wysokości talii, barków?


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Pustelnik Właśnie to miałam na myśli. Ciąg od drzwi zawsze schodzi w dół, bo zimne powietrze opada. Jeśli Kornelia poczuje że to jest na wysokości klatki piersiowej albo wyżej, to już inna rozmowa.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Pustelnik Nie wiem na jakiej wysokości, naprawdę nie zwracałam na to uwagi. Ale teraz jak to opisujesz, to brzmi jak coś co dałoby się sprawdzić. Jutro rano specjalnie stanę w tym przedpokoju i sprawdzę. Czy to jest ważne dla ustalenia co tam jest?


Odpowiedz
Wpisy: 989
Rozpoczynający temat
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chłód w przedpokoju... szczerze, myślałam że to po prostu kwestia wentylacji albo że drzwi nie są szczelne. Ale skoro pytasz o to czy się zmienia - chyba nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam świadomie. Dzisiaj rano znowu miałam ten moment z kubkiem i zamiast iść dalej, stanęłam chwilę. Było lekko jak zawsze. Ale czy w przedpokoju było inaczej - nie zwróciłam uwagi, bo już wychodziłam.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do Korneliowego opisu kubka, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Napisałaś że kubek wydaje się lżejszy niż powinien - ale czy to jest lekkość taka że boisz się go upuścić, bo czujesz że za słabo trzymasz, czy raczej lekkość przyjemna, jakbyś miała poczucie że dłoń jest odciążona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Irenka_92 Hmm, to dobre pytanie. Nie boję się upuścić. Raczej to drugie - jakby ktoś mi pomagał trzymać, odciążał. Nie ma w tym nic nieprzyjemnego, nie jest to uczucie które chcę zrzucić. Raczej jestem zaskoczona w pierwszej chwili.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy to nie mogłoby być zwykłe rozbudzenie mięśni z rana? Rano napięcie w dłoniach jest inne, mięśnie jeszcze nie pracują pełną parą. Może dlatego kubek subiektywnie wydaje się lżejszy, bo ręka jest bardziej rozluźniona i inaczej ocenia ciężar?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 329

@Dobrusia Właśnie to samo pomyślałam. Jest takie zjawisko że po przebudzeniu propriocepcja działa inaczej przez jakiś czas. To mogłoby tłumaczyć dlaczego to zawsze rano. Ale Kornelia, mam pytanie - czy kiedykolwiek wieczorem albo w środku dnia trzymałaś ten sam kubek i on wydawał się normalny? Znaczy czy naprawdę jest różnica między porannym a wieczornym trzymaniem tego konkretnego kubka?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Helenka_F Tak, wieczorem jest zwykły. Taki sam jak każdy kubek. To jest właśnie dziwne - rano jest różnica, a wieczorem nic. Sama sobie to kiedyś sprawdzałam, specjalnie napiłam się herbaty wieczorem z tego samego kubka i nic.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to właśnie to jest klucz! Więc to nie jest kubek sam w sobie, tylko pora. Albo twój stan rano. Kornelia, a jak śpisz ostatnio? Pytam bo jak masz zaburzone sny albo się wybudzasz w nocy, to może to mieć zwiazek z tą poranną percepcją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Bogusia A może to nie tylko pora dnia, ale konkretna faza księżyca? Chodzi mi o to, że jeśli to dzieje się regularnie rano, to może się zdarzać częściej przy pewnych układach. Kornelia, czy próbowałaś jakoś zestawić te momenty z kalendarzem księżycowym?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ksiezyc to ciekawy trop ale ja wrociłabym na chwile do lichtarza, bo wydaje mi sie że troche odpłynełysmy. Jeśli to jest tak że wieczorem kubek jest normalny a rano nie, to czy lichtarz stoi w przejsciu między sypialnia a kuchnią? Bo jeśli Kornelia przechodzi obok niego za każdym razem kiedy idzie rano po kawe, to to mogłoby coś znaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Wikusia66 Tak! Właśnie tak to wygląda. Sypialnia, potem przedpokój gdzie stoi lichtarz, potem kuchnia. Każdego ranka idę tą samą trasą. Nigdy nie pomyślałam o tym w ten sposób, że niejako mijam go za każdym razem.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest bardzo konkretna obserwacja i myślę że warto ją wziąć serio. Jeśli lichtarz stoi w miejscu przez które codziennie rano przechodzisz, to jest on w pewnym sensie na twojej ścieżce. Stare tradycje mówiły o progu i o tym co przy nim stoi jako o czymś szczególnym - i to nie przypadek. Próg to miejsce między przestrzeniami. Coś co tam stoi ma inną pozycję niż przedmiot w środku pokoju.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Dziewanna Zgadzam się z tym co piszesz o pragu, ale chcę dodać pytanie praktyczne do Korneliowego opisu trasy. Kornelia, czy lichtarz stoi po prawej czy lewej stronie gdy wychodzisz z sypialni? I czy przechodzisz blisko niego, masz z nim kontakt wzrokowy, czy raczej mijasz go nie patrząc w tamtą stronę?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Pustelnik Po lewej stronie. I raczej mijam go nie patrząc - tak jak się mija meble które stoją od zawsze. Ale teraz jak pytasz, to nie jestem pewna czy może kątem oka go widzę. Przedpokój jest wąski.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wąski przedpokój, lichtarz po lewej, przejście codziennie rano zaraz po przebudzeniu. Chcę zapytać o coś co może brzmieć dziwnie - czy od kiedy masz ten lichtarz, twoje sny się zmieniły? Nie pytam czy masz gorsze sny, pytam czy w ogóle coś się zmieniło w tym jak śpisz albo co śnisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 230

@Irenka_92 O, to dobre pytanie. Bo te wybudzenia w nocy które Kornelia wspominała wczęśniej - kiedy się właściwie zaczęły? Przed lichtarzem czy po?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: