Forum

Asystent AI
Poczucie że ktoś mn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poczucie że ktoś mnie udusza nocą - ale nic nie widzę

Strona 2 / 2

Wpisy: 13
(@zaneczka81)
Połączone: 3 lata temu

Ten motyw z listem i spaleniem to jest bardzo stary, mam to opisane w kilku róznych tradycjach w moich notatkach. Ogien jako posrednik miedzy sferami. Nie jest to nic wymyslonego na potrzeby internetu. Jalowcowa, mysle ze niezaleznie od tego czy to paraliż senny czy cos wiecej, ta praktyka nie moze zaszkodzic a moze pomoc odblokować cos w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Okej, list i spalenie, czakry, obrazek z sypialni. Nie bede sie madzic bo juz to mowilem wczesniej. Powiem tylko ze Jalowcowa powinna tez zrobic zwykla probe kontrolna: przez dwa tygodnie notowac godzine przebudzenia, co sie dzialo poprzedniego dnia (stres? alkohol? kawa pozno?), jak spala. Zadna mistyka, excel i zobaczymy czy wzorzec jest losowy czy skorelowany z czyms konkretnym.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@stellina)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam ze sie wtracam ale to ze Felicjan poleca excela na duchy to jest najsmiesniejsza i jednoczesnie najrozumniejsza rzecz w tym watku 😀 ale serio, to moze byc dobry pomysl zeby obie rzeczy robic jednoczesnie, i te notki i ten obrazek przenies?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Stellina dobrze mowi, to nie jest wybor albo-albo. Mozna i obrazek przenies i notatki prowadzic. Jalowcowa, daj znac jak minie noc bez obrazka w sypialni, naprawde jestem ciekawa czy cos sie zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@rydwan64)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten watek od poczatku i nie odzywalam sie, ale chce powiedziec jedno. Obrazek po babci w sypialni to przedmiot z ladunkiem. Nie chodzi o to ze 'babcia straszy' tylko ze taki obiekt moze byc czymś w rodzaju koncentratora energii miejsca i osoby. Miałam podobna sytuacje z wisiorkiem po ciotce. Jak go sciagnelam spac, poczulam róznicę od pierwszej nocy. Może to zbieg okolicznosci, moze nie.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@diablica_86)
Połączone: 2 lata temu

O, a czy wiemy cos wiecej o tym obrazku? Bo jakis czas temu czytalam ze przedmioty po osobach zmarlych które wisialy w ich domach przez dlugi czas moga niesc mocniejszy slad niz nowe rzeczy kupione specjalnie. Jalowcowa, czy ten obrazek wisial u babci w sypialni, w salonie, gdzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 333

@Diablica_86 nie wiem dokladnie gdzie wisiał u babci, musze zapytac mame. Wiem tylko ze trafil do mnie przy podziale rzeczy, mama pomyslała ze mi sie spodobał bo kiedys go chwaliłam. To taki stary obrazek z pejzazem, nic strasznego na nim nie ma, wiec nie przyszlo mi do glowy ze moze miec jakies znaczenie. Przeniosę go dzisiaj i zapytam mamy o szczegoly.


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

dobra, zapytam mame jutro o ten obrazek gdzie wisiał u babci. Bo teraz jak o tym myśle, to faktycznie trafił do mnie dosyć przypadkowo, nie szukałam go specjalnie. Tylko się kiedyś chwaliłam ze mi sie podoba i mama przy podziale rzeczy po prostu go spakowała. Więc nawet nie wiem kiedy dokładnie u niej wisiał ani w którym pokoju


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@zaneczka81)
Połączone: 3 lata temu

to może być ważna informacja właśnie. Przedmioty z sypialni osoby zmarłej to trochę inna historia niż z salonu czy kuchni. Sypialnia to przestrzeń bardzo osobista, tam sie zasypia, tam sie choruje, tam sie umiera często. Jeśli ten obrazek wisiał przy jej łóżku przez lata to mógł zebrać zupełnie inny ładunek niż dekoracja z korytarza


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Zaneczka81 okej ale 'zbieranie ładunku' przez obrazek to już jest mocno spekulatywne. Rozumiem podejście symboliczne i praktykę przenoszenia przedmiotów, to ma sens jako gest psychologiczny. Ale twierdzenie ze sypialnia vs salon robi fizyczną różnicę w 'energii obiektu' - tu bym poprosił o jakieś uzasadnienie inne niż 'tak to działa'


Odpowiedz
(@zaneczka81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Felicjan99 ja nie twierdze ze mam dowód laboratoryjny, tylko ze w wielu tradycjach to rozróżnienie jest robione i ma swoją logikę wewnętrzną. Nie piszę tu pracy naukowej. Jalowcowa pyta co zrobić, a przeniesienie obrazka nic nie kosztuje i może coś zmienić, nawet jeśli tylko psychologicznie


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

no dobra, z tym sie zgadzam. Jeśli efekt jest psychologiczny ale realny to ok, nie muszę wiedziec skąd. Tylko wolę jak to jasno mówimy


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@ethereal)
Połączone: 3 lata temu

mnie bardziej zastanawia co sie stanie jeśli Jalowcowa przeniesie obrazek i nic sie nie zmieni. Bo wtedy co? Szukamy kolejnej przyczyny? Mam wrażenie ze w tym wątku trochę skaczemy od pomysłu do pomysłu i każdy jest 'tym właśnie tym'


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Ethereal dokładnie dlatego wcześniej mówiłam o notkach. Bez jakiegoś śledzenia zmian to jest błędne koło. Przeniesiesz obrazek, może sie poprawi, może nie, może trochę, i co z tego wiesz? Nic. Dobra metodologia nawet w sprawach niekoniecznie naukowych pomaga rozróżnić czy coś działa czy to zbieg okoliczności


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

ale Jalowcowa, no powiedzmy szczerze, ty nie robisz eksperymentu naukowego, ty próbujesz przestać sie budzić w nocy z uczuciem ze ktos cie dusi. Nie musisz tego 'udowadniać', wystarczy ze znajdziesz coś co pomoże. Nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ethereal)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 6

@Mandragoria56 no tak, ale właśnie dlatego warto wiedzieć co pomogło, żeby nie myśleć ze pomogło przeniesienie obrazka jak tak naprawdę pomogło cos innego. Albo odwrotnie


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@lucjan)
Połączone: 6 miesięcy temu

u mnie nie było żadnej metodologii i jakoś doszedłem do tego co pomogło, przez skojarzenie i intuicje. Ale rozumiem ze nie każdy tak ma. Jalowcowa, a te epizody to są zawsze o tej samej porze nocy mniej więcej? Bo z tego co pamiętam u mnie był dosyć charakterystyczny czas, zawsze okolice trzeciej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 333

@Lucjan hmm, raczej tak, gdzies między drugą a czwartą jak sie orientuje po zegarku. Rzadko sie to zdarza tuż po zaśnięciu. Nie wiem czy to coś mówi, ale faktycznie chyba zawsze głęboka noc


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

godziny między drugą a czwartą to w wielu tradycjach tak zwana godzina wilka, czas kiedy granica między stanami jest najcieńsza. Niezależnie od tego co myślimy o przyczynach, fakt ze paraliż senny i podobne stany najczęściej zdarzają sie właśnie wtedy jest dobrze udokumentowany nawet w medycynie snu. To jest czas najgłębszych faz REM


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Marzenka98 zgadza sie że epizody paraliżu sennego statystycznie skupiają sie w drugiej połowie nocy, to jest physiologicznie uzasadnione cyklem snu. Natomiast 'godzina wilka jako czas cienkiej granicy' to pojęcie literacko-folklorystyczne, nie kategorię empiryczna. Nie powinniśmy mieszać tych dwóch poziomów jakby jedno potwierdzało drugie


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 686

@Radzimir51 ale co ciekawe folklor w wielu niezależnych kulturach wygenerował dokładnie to samo przekonanie o tej samej porze nocy. Zanim mieliśmy badania REM ludzie obserwowali te doświadczenia i opisywali je podobnie. Może nie ma 'cienkiej granicy' w sensie fizycznym ale coś fizjologicznego było obserwowane i opisywane symbolicznie zanim było opisywane naukowo


Odpowiedz
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Seba86 to jest uczciwa uwaga i nie odrzucam jej. Mówie tylko zeby nie robić z korelacji przyczynowosci w żadną stronę - ani nie mówić ze folklor potwierdza naukę, ani ze nauka potwierdza folklor. To dwa różne języki opisu tego samego zjawiska


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

słuchajcie, ta dyskusja Radzimira i Seby sie kręci w kółko od kilku postów i trochę gubi Jalowcową po drodze. Wróćmy do sedna, bo ona ma praktyczny problem. Jalowcowa, masz już jakiś plan co zrobisz jako pierwszy krok, czy nadal wszystko jest otwarte?


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

szczerze to trochę mnie przytłacza ta ilość propozycji 🙂 mam przeniesienie obrazka, mam list do babci, mam notki, mam pracę z czakrą sercową, mam pytanie do mamy skąd obrazek. Nie wiem od czego zacząć i czy to wszystko naraz czy po kolei


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

zacznij od najprostszego. Pytanie do mamy to minutowa rozmowa, nic nie kosztuje i da ci informację. Przeniesienie obrazka to pięć minut i też nic nie kosztuje. To zrób jutro. List do babci i czakra to rzeczy głębsze, na to masz czas kiedy sie do tego poczujesz gotowa


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jarowit dobrze mówi, nie musisz tego wszystkiego robić naraz. Małe kroki. A tak w ogóle, nikt jeszcze nie zapytał, czy te epizody sie nasilają, czy utrzymują na tym samym poziomie co na początku, czy może trochę zmieniają charakter?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 333

@Tarninka hmm, chyba raczej podobne. Może trochę częstsze ostatnio ale nie jestem pewna czy to nie przez to ze teraz bardziej na to zwracam uwagę odkąd zaczełam pisać na forum. Wcześniej sie budziłam, myslałam że to koszmar i zasypiałam z powrotem, teraz sie budzę i myślę o tym i trudniej zasnąć


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@michasia)
Połączone: 6 miesięcy temu

to jest bardzo ważna obserwacja. Sama uwaga którą przykładamy do czegoś może zmienić jak to doświadczamy. Niekoniecznie że sie nasila, możliwe że po prostu teraz to rejestrujesz inaczej. Ale z drugiej strony pisanie o tym na forum mogło też otworzyć jakieś drzwi których wcześniej nie uchylałaś


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze sie wtrącam ale mam podobne doświadczenie z tym ze samo skupianie uwagi na czymś nocnym sprawia ze sie to pojawia częściej. Miałam przez jakiś czas ze jak sie bałam zasnąć to rzeczywiście zdarzało mi sie coś dziwnego dużo częściej. Jak przestałam sie bać to prawie całkiem ustało. Nie mówię że u Jalowcowej tak samo, ale może?


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

no i właśnie to co piszę wyżej chyba jest ważne, bo jak sama zaczęłam sie bać że coś sie stanie to jakby ściągałam to na siebie. Jalowcowa, a ty masz w głowie jakiś strach przed zaśnięciem teraz, czy raczej budzisz sie i dopiero wtedy to czujesz? bo to może być różnica


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

hmm, chyba raczej budzę sie i dopiero wtedy. Idę spać normalnie, nie boję sie jakoś szczególnie, a potem to uczucie przycisku mnie wyrywa. Chociaż… ostatnio chyba trochę zaczynam odkładać moment kładzenia sie, nie wiem czy to nie jest właśnie ten strach który wchodzi tylnymi drzwiami


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

to co opisujesz z odkładaniem kładzenia sie to już jest odpowiedź na pytanie Wisi. Ciało zaczyna sie bronić zanim głowa to ogarnie. Mnie to sie zdarzało i to jest moment kiedy naprawdę warto coś zrobić, bo jak zostanie dłużej to potem trudniej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Mandragoria56 albo to jest zwykłe lekkie bezsenność poirytowanej brakiem snu osoby i nie ma co od razu robić z tego objawu. Jalowcowa, ile w sumie trwa ten epizod kiedy sie obudzisz? Minutę, pięć minut, dłużej?


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 333

@Felicjan99 ciężko powiedzieć, bo kiedy to sie dzieje to czas sie jakoś rozciąga. Wydaje mi sie że kilka minut, ale może krócej. Wiem że jak udaje mi sie ruszyć ręką albo głową to już przechodzi. Jakby samo ruszenie przerywało ten stan


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@lucjan)
Połączone: 6 miesięcy temu

to co mówisz o ruszeniu ręką żeby przerwać, to jest klasyczny objaw paraliżu sennego, tam też właśnie świadome poruszenie kończyna jest tym co go kończy. Ale i tak ciekawi mnie ten obrazek, bo u mnie też był konkretny przedmiot w pokoju który jakoś… siedział w tym wszystkim. Nie mówię że to taki sam przypadek, ale zbieżność ciekawa


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: