Forum

Asystent AI
Poczucie bycia prze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poczucie bycia przeciąganym pod kołdrę - każdej nocy

Strona 3 / 4

Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróćmy do lustra na chwilę, bo to zostało trochę zawieszone. Jasnowidzka powiedziała że niechęć do dotykania go wieczorem jest nowa. Stare lustra po poprzednikach bywają nośnikiem energii nie dlatego że są magiczne z natury, ale dlatego że były używane przez kogoś codziennie przez lata. Czy to lustro wisi teraz w tym samym miejscu co u babci, czy zostało przewieszone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Bogusia.2 nie wiem gdzie wisiało u babci. Tutaj stoi na komodzie, oparte o ścianę, nie wisi. I tak było odkąd je wzięłam, jakieś kilka lat temu.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Kilka lat temu i te odczucia zaczęły się niedawno - czy coś się zmieniło w tym czasie? Przestawiałaś meble, robiłaś remont, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Agatka83 tak, kilka miesięcy temu przestawiłam łóżko. Wcześniej stało pod oknem, teraz jest bliżej tej ściany gdzie stoi komoda z lustrem. To jest... właściwie to teraz mi dopiero do głowy przyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest bardzo istotna informacja. Zbliżenie łóżka do lustra i komody zbiega się czasowo z nasileniem odczuć? Jasnowidzka, czy pamiętasz mniej więcej czy odczucia zaczęły się przed czy po przestawieniu łóżka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Obserwatorka wydaje mi się że po. Ale nie prowadziłam żadnych zapisków, więc nie mogę być pewna. Tak mi się teraz kojarzy.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to mamy nową zmienną. Odległość od lustra podczas snu. To by tłumaczyło dlaczego przez lata nic, a teraz. Chociaż mogło też być wcześniej łagodniej i po prostu nie zwracałaś uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

I tu też wchodzi kwestia czy przeciąganie jest silniejsze po tej stronie gdzie jest lustro, czy symetrycznie. Jasnowidzka, śpisz teraz głową czy nogami w stronę lustra?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Donat55 śpię głową w stronę lustra. Komoda jest po lewej stronie łóżka, mniej więcej na wysokości głowy i ramion. Wcześniej, przy oknie, to było zupełnie inne ustawienie.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jaknajbardziej ważne pytanie, ale zastanawiam się też - czy ktoś tu ma doświadczenie z lustrem w sypialni w ogóle? Bo słyszałam że podobno lustra w sypialni same z siebie mogą zaburzać sen, niezależnie od historii przedmiotu. Czy to mit czy jest w tym coś?


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest naprawdę ważny szczegół. Głowa bliżej lustra niż nogi. Jasnowidzka, a to ciągnięcie jest w dół ogólnie, czy bardziej czujesz je po lewej stronie, od strony tej komody?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Obserwatorka teraz kiedy o tym myślę, to chyba bardziej od lewej. Ale nie wiem czy nie sugeruję się tym co właśnie napisałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o to chodzi - nie można już tego oddzielić od sugestii, bo pytanie zostało zadane. Ale sam fakt, że łóżko jest teraz głową przy lustrze, to jest konkretna informacja której wcześniej nie mieliśmy. To zmienia trochę obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie chciałam to powiedzieć - podobno lustra w sypialni w ogóle mogą powodować gorszy sen, coś z odbijaniem energii albo zakłócaniem aury w trakcie snu. Czy to jest potwierdzone przez kogoś tu bardziej doświadczonego? Pytam bo nie chcę powielać bzdur.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Sennica to jest koncept z feng shui, nie z tradycji europejskiej. W feng shui lustro naprzeciwko łóżka albo odbijające śpiącą osobę ma zakłócać spokój, bo jakoby podwaja energię i nie pozwala jej się uspokoić w nocy. Ale to nie jest 'odbijanie duchów' ani nic w tym stylu - to inna kategoria niż to co opisuje Jasnowidzka.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Zenobia ale tych dwóch rzeczy nie trzeba rozdzielać tak twardo. Feng shui i tradycja europejska mogą opisywać to samo zjawisko różnym językiem. Lustro jako przedmiot z historią, ustawione blisko śpiącej osoby, plus ta koncepcja energetyczna - jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Bogusia.2 rozumiem ten tok myślenia, ale jeśli będziemy łączyć wszystko ze wszystkim, to każde wyjaśnienie będzie pasować i żadne nie będzie można odrzucić. Nie mówię że lustro nie gra roli, mówię że warto nie mieszać systemów które mają różne założenia.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale - to lustro w ogóle mogłoby być przykryte na noc? Żeby sprawdzić czy coś się zmieni? Czy to coś znaczy symbolicznie i nie powinno się tak robić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Hubert01 przykrycie lustra na noc to jak najbardziej sensowny test i nie ma w tym nic złego. W wielu tradycjach lustra zasłania się właśnie w sytuacjach gdy mogą być wektorem czegoś niepożądanego. Jasnowidzka, czy chciałabyś spróbować przez kilka nocy z zakrytym lustrem i sprawdzić czy odczucia słabną?


Odpowiedz
Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mogłabym spróbować. Czym przykryć - zwykła tkanina wystarczy? I przykrywać tylko na noc czy zostawić zakryte na stałe przez ten czas?


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja bym powiedziała żeby przykryć ciemną tkaniną, najlepiej czarną albo głęboko granatową, bo jasne kolory podobno nie blokują w pełni. I zdejmować ją rano, nie zostawiać przykrytego lustra w ciągu dnia, bo to może tworzyć nagromadzenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Lipka skąd pochodzi ta informacja o kolorze tkaniny? Serio pytam, bo nie kojarzę takiego podziału w żadnej z tradycji które znam. Nie chcę żeby Jasnowidzka robiła coś na podstawie czegoś co nie ma źródła.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 467

@Zenobia czytałam o tym gdzieś, nie pamiętam gdzie dokładnie. Może nie jest to super potwierdzone, ale intuicyjnie ma sens.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Zenobia Poczekaj. 'Ktoś patrzy' - to jest to samo słowo co Zenobia użyła wcześniej przy poprzednim komentarzu przyjaciółki. To bardzo spójne. Czy powiedziała skąd miała to wrażenie - z jakiego kierunku? Z okna, z drzwi, czy może z tej strony gdzie stoi komoda?


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

'Intuicyjnie ma sens' to kiepska podstawa do dawania rad komuś kto ma realny problem. Jasnowidzka, przykrycie jakąkolwiek tkaniną jest wystarczające jeśli chcesz to przetestować. Ważne żeby była nieprzezroczysta. Kolor naprawdę nie ma znaczenia według żadnej tradycji którą warto tu cytować.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy do tej przyjaciółki - Jasnowidzka, rozmawiałaś z nią już? Bo czekam na to od dłuższego czasu i zapomniałyśmy o tym przez całe to lustro.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Kazia.1 tak, rozmawiałam. Powiedziała że spała nieźle, ale miała wrażenie że ktoś na nią patrzy w nocy. Obudziła się raz i rozejrzała po pokoju. Nic nie powiedziała wcześniej bo myślała że to nic.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

To uczucie bycia obserwowanym w nocy we własnej sypialni to akurat jedno z częstszych opisów w relacjach ludzi którzy mieli gości niechcianych. Babcia mówiła że jak czujesz cudze oczy w ciemności to znaczy że ktoś tę ciemność zajął. Brzmi strasznie, ale ona to mówiła spokojnie, jak fakt.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Jasnowidzka, a ta przyjaciółka spała po której stronie łóżka? Bliżej lustra czy dalej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Onufry56 spała bliżej lustra. Znaczy po lewej stronie patrząc od wejścia, a lustro stoi właśnie po tej lewej stronie przy komodzie.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest ważna informacja. Ona spała bliżej lustra i miała poczucie bycia obserwowaną. Ty śpisz regularnie w tym łóżku i czujesz pociąganie w dół. Różne odczucia, ta sama przestrzeń. Czy wcześniej ktokolwiek inny spał u ciebie i cokolwiek wspominał?


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale chwila - czy ona spała po tej stronie co zwykle ty śpisz, czy po drugiej? Bo to by znaczyło że albo chodzi o stronę łóżka, albo o bliskość lustra, i to są dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Kazia.1 po tej samej stronie co ja śpię normalnie. Zaprosiłam ją żeby sprawdzić i ułożyłam ją dokładnie tak jak ja sypiam. Teraz jak to piszę to brzmi to dziwnie metodycznie, ale tak to zrobiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie brzmi dziwnie, brzmi sensownie. Bez świadomego testu nie wiedziałabyś czy to miejsce czy osoba. Ale teraz masz wynik - inne odczucia, ta sama lokalizacja. To coś mówi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Jacek tylko że jeden przypadek to za mało żeby cokolwiek twierdzić. Przyjaciółka spała raz, w obcym miejscu, mogła mieć gorszy sen z czystej psychologii. 'Poczucie bycia obserwowaną' po przebudzeniu w nieznanym miejscu to reakcja zupełnie normalna.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Zenobia masz rację co do jednostkowego przypadku, ale te dwa opisy - pociąganie w dół i poczucie bycia obserwowaną - to nie jest ten sam rodzaj doznania. Gdyby to była tylko psychologia miejsca, spodziewałabym się podobnych odczuć. A są różne. To mnie bardziej zastanawia niż gdyby ona powiedziała dokładnie to samo co Jasnowidzka.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Babcia mówiła że różne osoby czują różne rzeczy w tym samym miejscu, bo każdy nosi inną podatność. Jeden poczuje zimno, drugi ciężar, trzeci jakiś wzrok. To nie znaczy że zjawisko jest inne, tylko że każdy odczytuje je swoim ciałem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 137

@Wandzia a skąd ta różna podatność pochodzi? Czy to jest coś co można sprawdzić, czy po prostu się wie że ktoś ma?


Odpowiedz
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Hubert01 to zależy jakiej szkoły myślenia pytasz. W jednym podejściu to wrodzony poziom wrażliwości, w innym stan emocjonalny danej nocy, w jeszcze innym powiązania z danym miejscem albo osobami które tam były. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do tego lustra - Jasnowidzka, czy zdecydowałaś już że zasłonisz je na te kilka nocy? Bo trochę czekamy na tę informację i nie wiemy czy to w ogóle zostało zrobione.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Sennica jeszcze nie, bo nie miałam czymś odpowiednim. Szukam ciemnej tkaniny która będzie wystarczająco duża. Lustro jest dość spore. Ale planuję to zrobić najbliższej nocy jeśli uda mi się coś znaleźć.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Może wystarczy zwykły ciemny ręcznik? Nie musi być specjalna tkanina chyba, jeśli chodzi tylko o test a nie o żaden rytuał.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Agatka83 tak, dokładnie. To jest obserwacja, nie obrzęd. Ważne żeby zakryć całe lustro, nic więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przy okazji tego zakrywania - czy Jasnowidzka powinna coś powiedzieć albo pomyśleć zanim zakryje? Nie chcę komplikować, ale w niektórych tradycjach samo zakrycie bez intencji to za mało.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Lipka w jakich tradycjach dokładnie? Bo zasłanianie lustra ma swoje miejsca w folklorze - na przykład po śmierci w domu - ale tam chodzi o coś innego niż intencja przy zakrywaniu. Nie chcę żeby to brzmiało jak atak, ale konkretnie - skąd to?


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 467

@Zenobia no dobrze, nie pamiętam źródła. Ale chyba logiczne że jeśli robisz coś z konkretnym celem, to skupienie na tym celu wzmacnia działanie. Tak to rozumiałam.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Zenobia Intencja przy działaniu to koncepcja która pojawia się w wielu systemach, ale Zenobia ma rację że przy prostym teście obserwacyjnym nie musisz tego nakładać. Jasnowidzka, zakryj lustro, zanotuj co czujesz przez kilka nocy, i tyle. Prosto.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

A co z tym pociąganiem w dół? Bo zaczęłyśmy od tego i teraz rozmawiamy głównie o lustrze i przyjaciółce. Czy to pociąganie nadal jest każdej nocy tak samo, czy coś się zmieniło od kiedy piszesz tutaj?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Kazia.1 nie zmieniło się. Nadal jest. Właściwie ostatnio miałam wrażenie że jest trochę silniejsze, ale nie wiem czy to nie przez to że teraz cały czas o tym myślę przed snem. Może sama sobie to nakręcam.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To 'nakręcanie się' przed snem jest ważnym szczegółem. Jasnowidzka, spróbuj się zastanowić - czy to pociąganie zaczyna się zanim zaśniesz, czyli jesteś jeszcze świadoma, czy budzisz się już z tym doznaniem? Bo jeśli to drugie, to nakręcanie się przed snem mogłoby co najwyżej wpłynąć na to że pamiętasz, ale nie na samo zjawisko.


Odpowiedz
Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zaraz po tym jak się kładę i jestem jeszcze przytomna. Nie śpię, tylko leżę. I wtedy to zaczyna się dziać. Więc to nie jest coś z fazy snu.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest kluczowe. Etap zasypiania to zupełnie osobna strefa - hipnagogia, stan przejściowy, gdzie ciało i umysł są jeszcze rozdzielone. Ale żeby to był hypnic jerk albo coś podobnego, to byłoby szarpnięcie, nie ciągłe pociąganie w dół. Jak długo to trwa za każdym razem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Jacek trudno powiedzieć dokładnie, bo wtedy czas mi się trochę rozciąga. Ale szacowałabym że kilkadziesiąt sekund? Może minuta. Nie jest to chwilowe.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Jacek słowo 'hipnagogia' tu pasuje, ale właśnie - hipnagogiczne doznania somatyczne mogą obejmować wrażenie opadania, nacisku, ciągnięcia. To nie jest wyłącznie szarpnięcie. Jasnowidzka, czy masz też inne odczucia w tym stanie? Obrazy, dźwięki, cokolwiek?


Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Zenobia nie, tylko to ciągnięcie. Żadnych obrazów, czasem jakby ciszę bardziej niż normalnie, ale nie wiem czy to coś znaczy.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: