a nikt nie pomyślał żeby po prostu porozmawiać z babcią? nie śmieję się, serio. jest kilka prostych sposobów na otwarcie kontaktu przy takim przedmiocie rodzinnym, świeczka przy obrazie, trochę kwiatów które lubiła, wypowiedzenie imienia. to nie jest żaden skomplikowany rytuał tylko sygnał że jesteś gotowa słuchać. może właśnie o to chodzi, że ona rusza obraz bo nikt jej nie odpowiada.
ojej Lawendowa to pięknie napisałaś, chyba bym się popłakała 🙂 ale serio to ma sens, jeśli to jest komunikat to może faktycznie wymaga jakiejś odpowiedzi żeby się zatrzymał albo zmienił? Nyja co o tym myślisz, czy czułabyś się gotowa na coś takiego?
No i teraz mamy przepis na rytuał z płonącą świeczką i kwiatami bez żadnego potwierdzenia że cokolwiek tu jest poza niezidentyfikowanym ruchem obrazu. Lawendowa, z całym szacunkiem, zanim zaproponujemy komuś 'otwieranie kontaktu' z czymś nieznanym, może warto się upewnić że w ogóle wiadomo z czym mamy do czynienia? bo niekoniecznie jest to babcia i niekoniecznie jest to coś co chce dobrze.
no właśnie, bo Lawendowa pisze 'otwieranie kontaktu' jakby to była herbata do zaparzenia. co jeśli ten obraz się rusza z zupełnie innego powodu i zapraszamy coś czego nie chcemy? Nyja, czy w tym domu były jakieś inne dziwne rzeczy poza tym obrazem? bo to ma znaczenie zanim ktokolwiek cokolwiek zapala
ojej tyle pytań naraz, postaram się odpowiedzieć. Wierzbinka92 inne dziwne rzeczy… no właściwie nie, nic szczególnego. raz mi się wydawało że słyszę kroki na górze kiedy nikogo nie było ale to był stary dom i chyba po prostu belki. obraz to jedyna rzecz która jest konsekwentna i powtarzalna. co do Slonecznicy93 pytania o to co się dzieje tego dnia, to tak naprawdę nigdy nie zwracałam uwagi specjalnie, ale jak teraz myślę to ta data to zawsze wrzesień i mamy urodziny kuzynki akurat w okolicach tego dnia więc bywa że ktoś przyjedzie z rodziny. ale nie zawsze, bo jeden rok chyba nikogo nie było
Nyja, to z tymi wizytami rodziny w tym dniu jest ciekawe. powiedz mi, czy obraz przesuwa się zawsze w nocy czy ktokolwiek kiedyś widział go w trakcie jak stoi w nowym miejscu, ale nie wie kiedy dokładnie tam trafił? bo to rozróżnienie ma znaczenie. jeśli zawsze 'po nocy' to inna historia niż jeśli zdarzyło się w środku dnia
właśnie o te wizyty rodziny mi chodziło kiedy pytałam o ten dzień. w wierzeniach które znam, a głównie patrzę przez pryzmat tego co starsze pokolenia przekazywały, duch domowy czy przodek może być aktywniejszy gdy dom jest pełny ludzi. jakby 'przychodził' razem z nimi albo chciał być częścią tego zebrania. ale jeden rok bez wizyt i też sie ruszyło?
a może ktos sprawdzic kamerą? teraz telefony maja nagrywanie nocne i mozna ustawic zeby nagrywalo. nie wiem czy to da odpowiedz ale przynajmiej wiadomo czy ktos ruszyl czy sam 😮
Chalcedonka ma rację i to jest jedyna konkretna propozycja w tym wątku od dłuższego czasu. Nyja, czy jest jakaś przeszkoda żeby przed następną rocznicą ustawić kamerę? telefon w rogu, nagrywanie nocne, rano masz odpowiedź. jeśli to człowiek, koniec zagadki. jeśli obraz się rusza bez ingerencji, to wtedy możemy gadać o wszystkim innym
kamera kamerą, ale zanim kolejna rocznica to ile czasu? bo jeśli to wrzesień to macie niecały rok do sprawdzenia. i co Nyja w ogóle zrobi z wynikiem, bo to też jest pytanie. jak nagra się że mama wchodzi w nocy to co? jak nagra się że nic - to co?
kamera to dobry pomysł, szczerze nie wpadłam na to 🙂 muszę przemyśleć bo mama może nie być zachwycona, ona trochę panicznie podchodzi do całej sprawy. ale zobaczymy. Wyrocznica94 masz rację że nie wiem co zrobię z każdym wynikiem. jeśli mama to… nie wiem. jeśli nic nie nagra to… też nie wiem chyba hah
jeszcze wracam do ramy bo nikt mi nie odpowiedział. Nyja napisała wcześniej że nie wie czy to lite złoto, a to naprawdę wpływa na to jak taki przedmiot 'trzyma' energię osoby. stare złocone ramy z przed- i powojennych pracowni miewały naprawdę grubą warstwę złota na kruszcu, to nie to samo co złoty lakier. czy jest możliwość żeby sprawdzić? np. pod ramą od tyłu albo w miejscu gdzie odprysnęło, jest różnica w kolorze?
Wracając na chwilę do pytania Wierzbinki o bezpieczeństwo, bo to jest ważna nić. W dokumentacji przypadków z zakresu poltergeistów i zjawisk przypisywanych obecności rodzinnej bardzo rzadko mamy do czynienia z eskalacją przy obiektach powiązanych z konkretną osobą. To znaczy, że portret babci jako centrum aktywności jest statystycznie mniej niepokojący niż np. przypadkowe przemieszczanie różnych obiektów w różnych miejscach. Ostrożność Wierzbinki rozumiem, ale tutaj mamy jeden przedmiot, jeden dzień w roku, jeden wzorzec. To jest dość łagodny profil.
a czy poza rocznicą śmierci babci zdarzyło sie kiedyś że obraz był nie na miejscu? bo jak to jest raz w roku to jedno, ale jak kiedyś był też w innym terminie to już inna historia. Nyja chyba o tym nie pisała?
ta regularność jest według mnie najważniejsza cecha tej sprawy i wróćmy do niej, bo trochę zeszliśmy na kamery i złoto 🙂 w pracy z energią przodków taka regularność, jeden konkretny dzień, zawsze ta sama data, jest bardzo charakterystyczna dla świadomego znaku a nie dla przypadkowego zjawiska. przypadki i lunatykowanie nie mają kalendarza. to co ma kalendarz, ma intencję
słucham tu i chce dorzucic cos od siebie. mam w domu ramę runami wpisaną od dawna i wiem ze przedmioty z historią 'pamietają'. nie mowie ze babcia chodzi, mowie ze ten portret moze byc tak nasycony jej obecnoscią ze reaguje na czas. nie na kamerę, nie na złoto, na czas i datę. to jest mozliwe
Janeczka, ale co to znaczy 'reaguje na czas'? to jest bardzo ogólne. jak konkretnie miałoby to działać, że przedmiot sam się przemieszcza? bo albo ktoś go rusza, albo porusza się samodzielnie, a jeśli to drugie to mechanizm musi istnieć, obojętnie czy go rozumiemy czy nie
wracam do tego co Nyja powiedziała o tej ciszy przez 364 dni i mam pytanie które mnie od jakiegoś czasu nurtuje - czy w inne ważne daty, urodziny babci, imieniny, cokolwiek co z nią związane, absolutnie nic się nie dzieje? bo jeśli tylko śmierć, to jest to konkretny wybór tej energii, jeśli w ogóle możemy mówić o wyborze
albo mówi że ktokolwiek to robi ma dobra pamieć do jednej konkretnej daty 🙂 sorki ale nie mogę tego nie napisać
mam pytanie bo trochę zgubiłam wątek - Nyja, ten obraz jest teraz w jednym stałym miejscu na co dzień i tylko w tę datę ląduje gdzie indziej, czy on generalnie wisi gdzieś i ta rocznica to jedyny moment gdy zmienia miejsce? bo jak to rozumiem to trochę inaczej
aha, to teraz rozumiem. i mama odkłada go z powrotem za każdym razem? bo to jest ciekawe, jakby resetowała sytuację
o, mam pytanie z innej strony - czy ktoś sprawdzał numerologię tej daty? data śmierci babci może mieć konkretną wibrację i to może wyjaśniać dlaczego właśnie ona jest aktywna a nie inne. nie mówię że to wyjaśnia ruch obrazu ale w kontekście całości…
to ze obraz wraca zawsze do innego pokoju to jest szczegół który jakoś umknął wcześniej i jest ważny. nie wraca w to samo miejsce, wędruje po domu. w kontekscie domowych przodków, którzy 'pilnują' domostwa, taka wędrówka po pomieszczeniach mogłaby symbolizować sprawdzanie. każdy pokój to jakiś obszar życia domowego
Słonecznica, to ciekawe co piszesz bo w słowiańskich wyobrażeniach o przodkach rzeczywiście jest taki element opiekuńczy, duch domu który krąży. czytałem o tym przy okazji badań nad dziadami, tam jest też motyw obecności w konkretnych dniach roku, nie przypadkowo wybranych. data śmierci to w tych wyobrażeniach dzień gdy bariera jest cieńsza
ta bariera o ktorej piszesz Radomir, to jest to samo co wilja czy inne takie dni kiedy sie mowi ze duchy sq blizej? bo słyszałam ze sa takie okresy w roku ale nie wiedzialam ze indywidualna data smierci tez moze tak dzialac
kurcze, czytam ten wątek od początku i ciągle wracam do jednej rzeczy - skoro kamera jest opcją to może zamiast czekać rok Nyja mogłaby spróbować czegoś teraz? nie na złapanie ruchu obrazu ale na nawiązanie kontaktu? zapytać wprost, postawić coś przy obrazie, poobserwować? nie wiem, może to głupie, ale czemu tylko czekać
Larkis, rozumiem entuzjazm ale 'nawiązanie kontaktu' to nie jest coś co się po prostu robi przy okazji. jeśli ktoś nie wie jak zakończyć takie działanie, może je niepotrzebnie przedłużyć albo wzmocnić coś czego nie chce. to nie jest zakaz, to jest ostrożność
