słuchajcie, trochę się pogubiłam w tych wątkach, może głupie pytanie ale: czy Nyja albo mama miały kiedyś sen o babci AKURAT w tę rocznicę? pytam bo jeśli rocznica rzeczywiście działa jak wyzwalacz, to ciekawe czy efekt jest tylko fizyczny z tym obrazem, czy też pojawiają się inne sygnały
o, o snach nie myślałam w tym kontekście. chyba śniłam o babci kilka razy przez lata ale nie wiem czy akurat w tę datę, nigdy tego nie śledziłam. a mama? nie wiem, nie rozmawiałyśmy o snach. dobry trop, zanotowałam
sny w rocznice śmierci to jest temat na osobny wątek ale krótko, bo pasuje tutaj. w astrologii i w tradycji wróżbiarskiej mówi się że ktoś kto odszedł ma łatwiejszy dostęp w momentach granicznych, a rocznica to właśnie taki moment. jeśli mama śni o babci akurat tego dnia, to wszystkie trzy rzeczy, obraz, rocznica i sen, tworzą spójny obraz
Rozmaryn, 'łatwiejszy dostęp' to ładna metafora ale jak to weryfikujemy? bo jeśli na każdą obserwację odpowiedzią jest 'to znak', to każde możliwe zjawisko potwierdza teorię i żadne jej nie obala. to nie jest myślenie które prowadzi do jakichkolwiek wniosków
Wierzbinka ma rację w kwestii metodologicznej, ale myślę że myli poziomy rozmowy. nikt tutaj nie twierdzi że to jest dowód naukowy. rozmawiamy o doświadczeniu jednej rodziny i o tym co może im pomóc to zrozumieć i przeżyć. to nie jest rozprawa, to jest szukanie sensu. i szukanie sensu w żałobie jest zdrowe, niezależnie od tego jakim językiem się posługujemy
czytam od początku i jedno mnie uderza. nikt jeszcze nie zapytał o numerologię tej daty. jaka to konkretnie data? bo rocznice śmierci mają swój numer i czasem cyfry mówią coś o tym co się dzieje wokół osoby która odeszła i wokół rodziny. jeśli Nyja chce, mogę zerknąć
Paulinka57 chętnie! data by mnie interesowała, bo numerologicznie rocznice śmierci to jest naprawdę osobny temat. suma cyfry dnia, miesiąca i roku śmierci daje pewien 'ton' tej daty, i potem każda kolejna rocznica pasuje z tym tonem inaczej, zależnie od roku. Nyja, możesz podać chociaż miesiąc i dzień? rok nie musisz jeśli nie chcesz
eee, nie wiem czy podam datę publicznie, to trochę intymne jakoś? ale może bez roku, bo rok śmierci to już bardzo osobiste. miesiąc i dzień mogę, dajcie mi chwilę żeby przemyśleć czy to ok
oczywiście, żadnego przymusu. jak nie chcesz to zupełnie spoko, mogę tez opisac ogolnie co obserwować przy takich rocznicach bez konkretnej daty. tu nie o szczegółach chodzi tylko o wzorzec
