Forum

Asystent AI
Nocne telefony od z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nocne telefony od zmarłego ojca - tylko szmery w słuchawce

Strona 2 / 2

Wpisy: 499
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Dzidka, wróćmy do tej kuchni w śnie. Czy akt notarialny którego szukacie - czy tata miał jakieś konkretne miejsce gdzie przechowywał ważne dokumenty? Szafa, piwnica, może jakaś skrzynka w tym ogrodzie albo garażu? Pytam bo w pętlowych snach często jest zakodowana lokalizacja, nie tylko temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Mietowa Miał biurko w sypialni, to przeszukałyśmy. Ale był też taki stary regał w piwnicy, pełen pudeł. Nie dotknęłyśmy tego bo to było zaraz po pogrzebie i nie miałyśmy siły. Potem jakby... odłożyłyśmy to.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Piwnica. I regał z pudłami. I sen o dokumentach. Dzidka, czy w tej kuchni sennej jest coś na stole obok kawy? Jakaś kartka, gazeta, cokolwiek? Mietowa pytała wcześniej o szczegóły tła i mnie to teraz nurtuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Habbia Teraz kiedy pytasz... jest filiżanka i coś obok. Biała koperta. Zawsze była, ale jakoś skupiałam się na tacie i jego słowach, nie patrzyłam na stół.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to juz chyba wiemy co szukac. Biała koperta w śnie, brakujący akt notarialny w realu, piwnica której nie przeszukałyście. Dzidka, idź do tej piwnicy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Kryska57 Zgadzam się że to priorytet, ale jedna kwestia techniczna - Dzidka, jak idzie do piwnicy, dobrze żeby miała kogoś przy sobie. Nie z powodów paranormalnych, tylko emocjonalnych. Przeszukiwanie rzeczy ojca samemu jest trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam inne pytanie do Dzidki zanim trafi do piwnicy. Wspomniałaś że ciotka ma dostęp do rzeczy po tacie. Czy ktokolwiek był w tej piwnicy po pogrzebie, z rodziny, z zewnątrz? Cokolwiek czego nie byłaś pewna? Pytam bo jeśli ten akt jest kluczowy dla sprawy sądowej, to...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Rozmarynka Nie wiem. Dom jest mamy, ona tam mieszka. Ale ciotka kilka razy przychodziła 'po pomoc' zaraz po śmierci taty. Mama mówiła że coś przynosiła i zabierała, jakieś swoje rzeczy ze wspólnych zbiorów. Ale mama jest w szoku i nie pamiętała dokładnie co się działo przez pierwsze tygodnie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

To już nie brzmi tylko jak sprawa duchów. Dzidka, czy mama wie o tej piwnicy i regale? Czy wie że nie był przeszukany? I czy ciotka mogła tam dotrzeć?


Odpowiedz
Wpisy: 765
Rozpoczynający temat
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Mama wie że piwnica istnieje oczywiście, ale o regale z pudłami to chyba nie rozmawiałyśmy wprost. Ona tam nie zagląda, tata był od takich rzeczy. A ciotka... nie wiem. Serio nie wiem czy miała tam dostęp. Mama nie zamykała domu na klucz przez pierwsze tygodnie, bo ciągle ktoś przychodził z kondolencjami. Boję się o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dzidka, to jest ważna informacja. Jeśli ciotka przychodziła w tamtym czasie i dom był otwarty, to trzeba jak najszybciej sprawdzić tę piwnicę. Nie jutro, nie za tydzień. Czy mama jest teraz w stanie z tobą tam wejść?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Rozmarynka Dokładnie to samo chciałam napisać. Dzidka, czas tutaj ma znaczenie. I mam jeszcze jedno pytanie w związku z tym snem - ta koperta na stole, czy leży blisko taty czy raczej po drugiej stronie stołu, dalej od niego?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Habbia Blisko. Prawie przy jego łokciu. Jakby jego, nie moja.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

To dużo mówi o umiejscowieniu. W symbolice snów przedmiot przy ciele konkretnej osoby często oznacza że to ona jest 'właścicielem' tej informacji albo że ona widziała, dotykała, wiedziała. Czy tata był tym który zajmował się dokumentami w domu, czy mama też?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Mietowa Zdecydowanie tata. Mama nigdy nie interesowała się papierami, podatkami, niczym z tych rzeczy. Mówiła że to jego domena i miała rację, bo on to lubił. Miał takie teczki, wszystko poupisywane.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Teczki poupisywane, a akt notarialny nie ma? To dziwne. Skoro był tak skrupulatny to albo ten akt gdzieś jest i jeszcze nie trafiacie w dobre miejsce, albo coś z nim nie tak. Dzidka, czy te teczki które znalazłyście w biurku były kompletne? Jakieś luki, puste koszulki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Kryska57 Nie sprawdzałam aż tak dokładnie, szczerze mówiąc. Wzięłam co wydawało się ważne i tyle. Może powinnam do tego wrócić, przed piwnicą nawet.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chwila. Zanim zaczniecie szukać fizycznie, mam pytanie które chodzi mi po głowie od kilku postów. Dzidka, te telefony na początku - kiedy dokładnie się urywały? Mówiłaś że słyszałaś szmer. Czy ten szmer był stały, równomierny, czy zmieniał się, jakby ktoś szukał czegoś albo poruszał papierami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Seba86 O. Nikt mnie o to nie pytał. Teraz próbuję sobie przypomnieć. To nie był stały szum. Było coś jakby... przesuwanie. Albo kartkowanie. Tak, chyba kartkowanie. Ale to mogło być zakłócenie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Kartkowanie w słuchawce, koperta w śnie, dokumenty w słowach. To jest ten sam motyw za każdym razem. Dzidka, czy zanim te telefony się zaczęły coś się działo z prawami do działki? Jakaś korespondencja od ciotki, coś z sądu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Wiolka88 Tak. Pismo od jej prawnika przyszło może dwa tygodnie przed pierwszym telefonem. Wcześniej nie łączyłam tych rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

To już naprawdę trudno traktować jako zbieg okoliczności. Niezależnie od tego co ktoś myśli o telefonach od zmarłych - masz pismo od prawnika, potem zaczynają się telefony, a w snach są dokumenty i wskazanie na ogród. Jakby coś uruchomiło ten... sygnał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Zenek63 Też tak pomyślałam. Jakby te kontakty zaczęły się jako odpowiedź na zagrożenie dla domu. Czy to możliwe że duch reaguje na konkretne zdarzenia w świecie żywych?


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Lena_77 W literaturze o kontaktach pośmiertnych pojawia się taki wzorzec, że nasilenie objawów koreluje z momentami kryzysu wśród bliskich. Nie mam pojęcia jaki mechanizm miałby za tym stać, ale korelacja czasowa u Dzidki jest bardzo wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, ale może warto się jeszcze cofnąć do tych telefonów na chwilę. Dzidka, te telefony nadal się zdarzają? Ostatni kiedy był? Bo cały wątek trochę zaczął żyć własnym życiem i nie wiem czy coś nowego się nie wydarzyło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Romcia03 Ostatni był kilka dni temu. Ale był inny. Krótszy. I bez szmerów - tym razem cisza. Kompletna. Jakby ktoś czekał na odpowiedź. Nie mówiłam o tym bo nie wiedziałam co o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Cisza zamiast szmerów. Dzidka, to brzmi jak zmiana w tym wzorcu. Może coś się zmieniło po twojej stronie - może samo to że zaczęłaś szukać, że rozmawiasz o tym tutaj, zrobiło jakąś różnicę?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: