Forum

Asystent AI
W domu powstaje zap...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

W domu powstaje zapach obcej perfumy - nikt jej tam nie ma

Strona 1 / 3

Wpisy: 261
Rozpoczynający temat
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie wiem czy to normalne, ale od jakiegoś czasu w przedpokoju czuć zapach perfum, których nikt w domu nie używa. Coś słodkiego, kwiatowego, trochę staromodnego. Mąż też to czuje, więc wiem, że nie wymyślam. Ale najdziwniejsze jest to, że mam w tym miejscu stojak z roślinkami i te przy ścianie przy której to się dzieje, więdną i padają jedna po drugiej. Dosłownie każda. Kupuję nową, jest zdrowa, po jakimś czasie to samo. Inne rośliny w mieszkaniu rosną normalnie. Zastanawiam się czy to możliwe, że ktoś tam jest...


Odpowiedz
156 odpowiedzi
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To z tymi roślinkami jest naprawdę niepokojące. Sam zapach można by jeszcze tłumaczyć na różne sposoby, ale to że akurat w tym jednym miejscu wszystkie padają... Czy sprawdzałaś czy tam może być jakiś przeciąg albo coś z ogrzewaniem? Pytam szczerze, bo zanim się zastanawiam nad duchami, wolę wykluczyć rzeczy prozaiczne 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Ewunia Sprawdzałam, tam nie ma żadnego grzejnika, okna nie przeciągają. Nawet prosiłam sąsiada co się zna trochę na budowlance, żeby popatrzył i on też nie widział nic nieprawidłowego. Wilgoć też nie ma. Rośliny po prostu żółkną od korzeni i koniec.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zapach perfum w miejscu, gdzie nikt ich nie używa, to jeden z częstszych sygnałów obecności. Zwłaszcza jeśli jest to zapach rozpoznawalny jako 'stary', kwiatowy, kojarzący się z konkretną epoką. Zdarza się to przy obecności ducha, który za życia używał takiego zapachu. Ale zanim cokolwiek przesądzę, chciałabym wiedzieć więcej. Czy ten zapach pojawia się o konkretnych porach? Regularnie, czy przypadkowo? I czy ktoś bliski niedawno odszedł, albo czy dom ma długą historię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Nocnica Zapach pojawia się raczej wieczorami, nie zawsze, ale częściej gdy już ściemnieje. Co do historii domu, to jest to blok z lat 70. Poprzednich lokatorów nie znam. Moja babcia zmarła kilka lat temu, używała czegoś podobnego... ale nie chciałabym od razu zakładać najgorszego.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

A te perfumy to czujesz tylko ty i mąż, czy goście też coś mówili? Bo jakby obca osoba weszła i poczuła od razu, to by to dużo mówiło.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy miałaś ostatnio jakieś sny związane z babcią albo z tym przedpokojem? Pytam, bo jeśli to faktycznie jakaś obecność z rodziny, to sny bywają pierwszym sygnałem zanim człowiek w ogóle zacznie łączyć kropki na jawie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Wrotycz No wiesz co, teraz jak piszesz... miałam ostatnio dziwny sen, że stoję w przedpokoju i ktoś mnie woła z zewnątrz drzwi, ale nie otwierałam. Nie przywiązywałam do tego wagi.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

To że zapach pojawia się wieczorami, a nie w ciągu dnia, jest charakterystyczne. Aktywność bywa powiązana z porami kiedy dom jest spokojny, bez codziennego hałasu. Co do babci, nie pisałam o najgorszym, obecność bliskiej osoby nie jest czymś złym. Pytanie brzmi raczej: czy czujesz przy tym zapachu lęk, czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale jestem ciekawa jednej rzeczy. Skąd w ogóle wiadomo, że duch może powodować więdnięcie roślin? Nigdy o tym nie czytałam i chciałabym zrozumieć skąd to przekonanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Glicynia Rośliny są dość czułe na zmiany energetyczne w otoczeniu. Nie chodzi o to, że duch je 'niszczy' celowo, ale o to, że obecność energii, która nie jest z tego wymiaru, może zaburzać przepływ energii życiowej w danym miejscu. Rośliny jako żywe organizmy reagują na to szybciej niż ludzie. Przynajmniej tak się to tłumaczy w wielu podejściach. Nocnica pewnie mogłaby to rozwinąć lepiej ode mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy nie jest tak, że to raczej jest jakieś miejsce złej energii samo w sobie, a duch jest tutaj efektem, nie przyczyną? Tzn. może coś przyciąga takie energie i dlatego i rośliny padają i zapach się pojawia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Karrot To ciekawe rozróżnienie, ale jak byś to rozdzielił w praktyce? Bo jeśli zjawiska są te same, to czy w ogóle ma znaczenie co jest przyczyną a co skutkiem?


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Karrot Miejsca same w sobie mogą mieć silne zaburzenia energetyczne, to prawda. Ale w tym przypadku mamy dwa różne sygnały, zapach konkretnych perfum, które kojarzy się autorce z konkretną osobą, i fizyczny efekt na rośliny. Połączenie zapachu z osobistą historią sugeruje raczej obecność niż samo zaburzenie miejsca. Choć jedno nie wyklucza drugiego. Madzialena, czy ten zapach jest zawsze taki sam, czy raz mocniejszy, raz słabszy?


Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Nocnica Różnie. Czasem wchodzę do przedpokoju i od razu uderzam nosem w ten zapach, mocno. A kiedy indziej jest ledwo wyczuwalny, jakby z daleka. Nie umiem tego przewidzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Boże, czytam to i mam ciarki. Ale Nocnica jak zwykle podchodzi do tego spokojnie i to pomaga. Madzialena, nie boisz się tam wchodzić? Bo ja chyba bym miała problem z chodzeniem po własnym przedpokoju...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Hania Tak szczerze, trochę tak. Szczególnie wieczorami. Mąż mówi że wyobraźnia płata mi figle, ale sam przyznał że ten zapach czuje i jemu też jest jakoś nieswojo.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ktoś próbował sprawdzić to miejsce na przykład kompasem? Podobno przy zaburzeniach energetycznych igła może zachowywać się nieregularnie. Wiem, że to trochę eksperymentalne, ale jako wstępny test zanim zrobi się cokolwiek więcej, mogłoby dać jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Wolchw Słyszałem o tym, ale nie wiem na ile to wiarygodne jako metoda. Masz jakieś konkretne doświadczenia z tym, czy to raczej teoria?


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie uderza w tej historii przede wszystkim zbieżność zapach plus rośliny plus wieczory. To są trzy niezależne rzeczy, które razem tworzą pewien wzorzec. Numerologicznie patrząc, trójka to liczba komunikacji i obecności. Nie mówię że to dowód, ale wzorzec mnie zastanawia. Madzialena, ile mniej więcej czasu temu to się zaczęło?


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Pytanie wróciło do mnie, bo nie odpowiedziałem Lubonowi. Nie mam osobistych doświadczeń z kompasem w tym kontekście, czytałem o tym w kilku miejscach. Ale logika jest prosta, jeśli coś zaburza pole elektromagnetyczne w danym miejscu, igła powinna zareagować. Madzialena, byłabyś w stanie spróbować? Zwykły kompas wystarczy, nie trzeba nic specjalnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Wolchw Dobra, ale tutaj mam wątpliwość. Zaburzenia elektromagnetyczne to jedno, a obecność energetyczna to drugie. Czy te dwie rzeczy w ogóle muszą iść w parze? Bo jeśli nie, to kompas nic nie pokaże nawet jeśli coś tam jest.


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Lubon To trafne zastrzeżenie. Kompas reaguje na pola magnetyczne, nie na obecność jako taką. Zdarzały się opisy przypadków, gdzie igła zachowywała się dziwnie w miejscach uznanych za aktywne, ale to nie jest żadna reguła. Bardziej wiarygodne byłoby obserwowanie samych roślin, bo one reagują ciągłe, nie jednorazowo.


Odpowiedz
Wpisy: 261
Rozpoczynający temat
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, mam kompas gdzieś w szufladzie po starym harcerstwie. Mogę sprawdzić, czemu nie. Ale bardziej mnie zastanawia co Nocnica mówiła wcześniej o roślinach jako ciągłym sygnale. Czy to znaczy że powinnam znowu próbować tam stawiać rośliny i obserwować jak szybko padają?


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze? Nie zachęcałabym do dalszego testowania na roślinach. Jeśli tam jest coś co zabiera energię życiową, to nie ma sensu fundować kolejnym roślinom tego samego. To trochę jak sprawdzanie dziury w moście puszczając kolejne auta. Może lepiej poobserwować to miejsce inaczej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Irenka.1 A jak inaczej? Bo rozumiem że nie roślinami, ale co konkretnie miałabyś na myśli? Temperatura, wilgotność, coś innego?


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Karrot Temperatura to dobry trop. Miejsca aktywne energetycznie bywają zauważalnie chłodniejsze od reszty pomieszczenia. Można sprawdzić zwykłym termometrem, najlepiej kilka razy o różnych porach. Madzialena wspominała że zapach jest silniejszy wieczorami, więc warto by było zmierzyć właśnie wtedy.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe co Irenka mówi o temperaturze, bo wieczór to też pora kiedy dom jest zwykle spokojniejszy i może przez to łatwiej wychwycić subtelne zmiany. Zastanawiam się czy ta wieczorna regularność to przypadek, czy coś więcej. Madzialena, czy ten zapach pojawia się konkretnie po zmroku, czy może po jakiejś konkretnej godzinie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Adeptka Trudno mi powiedzieć dokładnie. Mniej więcej od tej pory kiedy robi się ciemno na zewnątrz. Latem rzadziej, bo ściemnia się później i wtedy chyba mniej bywamy w przedpokoju wieczorami. Nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Ten szczegół z latem jest ciekawy. Czy to może być tak, że to nie pora dnia jest kluczowa, tylko to ile czasu spędzacie w domu i w jakim nastroju? Wieczorami człowiek jest spokojniejszy, bardziej wyciszony, i może po prostu łatwiej rejestruje to co i tak jest obecne cały czas.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Wrotycz Ale w takim razie to by oznaczało że zapach istnieje cały czas, tylko my go nie czujemy w ciągu dnia? To brzmi jak wytłumaczenie bardziej psychologiczne niż paranormalne. Nie mówię że złe, ale zastanawiam się czy to nie jest właśnie to.


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Glicynia Jedno nie wyklucza drugiego. Nasza percepcja wieczorami jest inna, to prawda. Ale zapach fizyczny, który czuje też mąż i który pojawia się w konkretnym miejscu, nie w całym mieszkaniu, to już trudniej wytłumaczyć samą czujnością zmysłów. Kluczowe jest to że jest zlokalizowany.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, ten szczegół że zapach jest tylko w jednym miejscu, a nie w całym przedpokoju czy mieszkaniu, to jest dla mnie najbardziej niesamowite w tej całej historii. Czy ktoś wie dlaczego tak bywa, że to nie rozchodzi się po pokojach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Hania Może dlatego że źródło jest punktowe, jeśli można tak to nazwać. Tak jak świeca daje ciepło z jednego miejsca, a nie równomiernie w całym pokoju. Zakładając oczywiście że jest jakieś źródło, a nie dyfuzja z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie wróciła myśl do tego snu Madzialeny, że ktoś wołał ją zza drzwi i nie otwierała. Wrotycz, jak ty byś to zinterpretowała od strony snów? Bo mnie to jakoś nie daje spokoju.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Ewunia To nie jest jednoznaczne, bo sny o drzwiach mogą mieć różne odcienie. Ale jeśli połączymy to z tym co dzieje się w przedpokoju na jawie, można to odczytać jako sygnał że coś czeka na kontakt, a śniąca instynktownie nie odpowiada. Madzialena, czy w tym śnie czułaś strach, czy raczej wahanie?


Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Wrotycz Bardziej wahanie chyba. Jakbym wiedziała że tam ktoś jest i nie byłam pewna czy chcę otworzyć. Nie było strachu jako takiego. Śniłam to tylko raz, ale pamiętam to dość wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

A mąż miał jakieś sny ostatnio? Pytam serio, bo on też czuje ten zapach, więc może też coś do niego dociera i po prostu nie mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Igorek Nie pytałam go o sny wprost. On w ogóle podchodzi do tego sceptycznie, mówi że zapach pewnie z klatki wchodzi albo ze ściany, ale sam przyznał że mu jest nieswojo wieczorami w tym miejscu. Spytam go o sny, ciekawa jestem co powie.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, wracając do kwestii energii miejsca, bo Lubon i ja mieliśmy ten wątek wcześniej. Czy jest jakiś sposób żeby w ogóle odróżnić czy mamy do czynienia z miejscem które samo z siebie jest zaburzone, od sytuacji gdzie ktoś konkretny jest tam obecny? Bo jeśli Madzialena sprawdzi kompas i temperatura będzie niższa, to i tak nie wiadomo co jest przyczyną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Karrot Właśnie dlatego zapach jest tu kluczowym elementem. Zaburzenie miejsca nie daje zapachu konkretnych perfum. To jest zbyt osobisty sygnał żeby tłumaczyć go ogólną energią lokalizacji. Jeśli Madzialena rozpoznaje ten zapach jako coś z konkretnej osoby, a nie jako coś neutralnego czy nieokreślonego, to to już mówi więcej niż temperatura czy kompas razem wzięte.


Odpowiedz
Wpisy: 261
Rozpoczynający temat
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, chciałam wrzucić aktualizację, bo pytaliście. Spytałam męża o sny. Powiedział że nic konkretnego nie pamięta, ale ostatnio kilka razy budził się w nocy bez powodu, około drugiej, trzeciej. Nie wiedział dlaczego. Nie pytał mnie czy to ważne, ale mnie się wydaje że może być.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ta godzina nie jest bez znaczenia. Między drugą a czwartą w nocy aktywność bywa najsilniejsza, to stara obserwacja, nie tylko ezoteryków, ale też np. osób które zajmują się badaniem snu. Madzialena, on się budzi w tym samym miejscu co sypialnia, czy chodzi też do przedpokoju po przebudzeniu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Nocnica Zostaje w łóżku, mówi że nie wie dlaczego się obudził i zasypia z powrotem. Ale właśnie, sypialnia jest obok przedpokoju, praktycznie ściana w ścianę z tym miejscem gdzie jest zapach. Nie wiem czy to coś zmienia.


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Nocnica Poczekaj, czyli ta godzina to coś ogólnie uznanego w ezoteryce, czy bardziej twoje doświadczenie? Bo słyszałam o tym, ale nigdy nie byłam pewna czy to nie jest trochę miejska legenda, którą się powtarza.


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Irenka.1 To jest starsza tradycja, nie moja obserwacja. Część źródeł wiąże to z naturalnym obniżeniem aktywności fizycznej ciała, przez co cokolwiek subtelnego łatwiej przebija się do świadomości. Nie twierdzę że to dowód, ale wzorzec jest powtarzalny w wielu opisach, nie tylko od nas.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz o ścianie w ścianę jest dla mnie ciekawe. Jeśli to miejsce ma jakiś charakter, to ściana nie musi być barierą. Madzialena, czy w sypialni też cokolwiek dziwnego zauważyłaś, albo właśnie ta godzina budzenia się u męża to pierwsze co się tam pojawia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Wolchw W sypialni sama nie zauważyłam nic. Ale teraz jak piszesz, to pomyślałam że ja śpię głębiej i może po prostu nie pamiętuję przebudzeń. Mąż jest lżejszym śpiochem. Nie wiem jak to sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Mogłabyś zainstalować jakąś aplikację do śledzenia snu na telefonie, przez kilka nocy. Te tańsze rejestrują ruch i robią zapis godzin niespokojnego snu. Nie jest idealny, ale dałby jakiś obraz czy to jest regularnie ta sama pora. Wiem że to bardziej technicznie niż ezoteryczne, ale dobre dane pomagają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Karrot A nie zaburzałoby to samego snu, jak masz telefon przy łóżku i wiesz że coś rejestruje? Pytam bo sama bym się pewnie przez to gorzej wysypiała.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Ewunia No tak, to możliwy efekt. Chociaż po kilku nocach pewnie człowiek przestaje o tym myśleć. To tylko pomysł, Madzialena niech sama oceni czy ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawia mnie ten wątek z mężem, bo on jest sceptyczny, a jednak przyznał że czuje zapach i że jest mu nieswojo. To jest dla mnie dość wymowne. Madzialena, czy on w ogóle zna historię tego mieszkania albo czy coś wiedział o nim zanim się wprowadziliście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Adeptka Kupowaliśmy od dewelopera, nowe budownictwo, więc teorecznie żadnej historii lokatorów. Ale grunt pod blokiem i okolica są starsze, blok stoi raptem kilka lat. Nigdy nie drążyłam co tam było wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Nowe budownictwo nie wyklucza niczego. Grunt ma swoją historię bez względu na to co na nim stoi. To może być mniej popularne wyjaśnienie, ale pomijanie go tylko dlatego że mieszkanie jest nowe byłoby błędem. Czy wiesz w ogóle co było na tej działce przed blokiem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Lubon I jak w ogóle można to sprawdzić? Pytam serio, bo nigdy nie wiedziałam że to może mieć znaczenie przy nowych budynkach.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Glicynia Mapy historyczne, stare zdjęcia lotnicze, czasem wystarczy poszukać w sieci albo w lokalnym archiwum. Niektóre gminy mają skany starych map dostępne online. Nie jest to trudne, tylko trzeba wiedzieć gdzie patrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Madzialena, skoro masz kompas z harcerstwa, to faktycznie sprawdź to miejsce. Ale zanim to zrobisz, sprawdź najpierw w miejscu zupełnie neutralnym w mieszkaniu, żeby mieć punkt odniesienia jak igła powinna się zachowywać. Inaczej nie będziesz wiedzieć czy ewentualne odchylenie jest czymś niezwykłym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Irenka.1 To ma sens, dzięki. Znalazłam kompas w szufladzie wcześniej, ale jakoś nie wzięłam się za to. Zrobię to wieczorem jak dzieci będą spać, bo chcę to spokojnie poobserwować bez rozpraszania. Powiem co wyszło.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: