Forum

Asystent AI
Nocne telefony od z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nocne telefony od zmarłego ojca - tylko szmery w słuchawce

Strona 1 / 2

Wpisy: 642
Rozpoczynający temat
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie wiem nawet jak to opisać, bo brzmi absurdalnie, ale muszę się z kimś podzielić. Od kilku tygodni dostaję telefony w nocy, między 2 a 3 w nocy. Numer wyświetla się jako nieznany. Odbieram i słyszę szmer, jakby zakłócenia na linii, ale jest w tym coś dziwnego - ten szmer ma rytm. Jakby ktoś oddychał albo próbował mówić. Tata zmarł półtora roku temu i przez ostatni tydzień mam nieodparte wrażenie, że to on. Nie mam żadnego racjonalnego wytłumaczenia dlaczego tak czuję, po prostu wiem. Dzwoniłam na ten numer - nie istnieje. Co mnie jednak najbardziej niepokoi, to że moja siostra dzwoni do mnie raz w tygodniu i opisuje dokładnie to samo. Te same godziny, ten sam szmer, to samo przeczucie. Słowo w słowo. Jak to możliwe?


Odpowiedz
77 odpowiedzi
Wpisy: 587
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

To że dwie osoby mają identyczne doświadczenia to akurat najbardziej istotny szczegół w tym co napisałaś. Gdyby to był tylko jeden przypadek, można by to tłumaczyć na sto sposobów - sen, stres po stracie, pareidolia słuchowa. Ale jeśli siostra opisuje to słowo w słowo, bez wcześniejszego rozmawiania o tym ze sobą, to już co innego. Powiedz mi jedno: czy rozmawiałyście o tych telefonach zanim zorientowałyście się, że obie je macie? Czyli czy istnieje możliwość, że jedna z was nieświadomie sugerowała drugiej co czuć i jak interpretować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Seba86 Właśnie to sprawdzałam w głowie zanim napisałam. Siostra zadzwoniła do mnie pierwsza, zapytała czy mi się coś dziwnego nie przytrafia. Nie wiedziałam o co jej chodzi i powiedziałam że co ma na myśli. Dopiero wtedy opisała telefony. Ja byłam w szoku bo nie zdążyłam jej nic powiedzieć wcześniej. Więc nie ma opcji żebym ją zasugerowała. Ona nie wiedziała nic o moich telefonach.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam to i mam ciarki. Mam pytanie może techniczne, ale ważne: czy telefony dzwonią dokładnie o tej samej porze u was obu? Czy może u jednej o 2:15, u drugiej o 2:40, czy naprawdę identycznie co do minuty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Rozmarynka Porównywałyśmy. Nie co do minuty, ale zawsze między 2 a 3 w nocy. Siostra mówi że u niej zwykle bliżej 2:30, u mnie bywa i o 2:10 i o 2:55. Ale każdej nocy gdy ona dostaje telefon, ja też dostaję - i odwrotnie. Nie ma przypadku żeby jedna miała a druga nie.


Odpowiedz
Wpisy: 849
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale muszę zapytać - czy macie z siostrą podobny telefon, ten sam operator? Pytam bo przez chwilę pomyślałam o jakimś błędzie technicznym, ale potem sama siebie skrytykowałam, bo to by nie tłumaczyło tego przeczucia. Jak długo macie te telefony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Lena_77 Technikalia można od razu odłożyć na bok. Gdyby to był błąd sieci, nie byłoby synchronizacji między dwiema osobami w różnych miejscach, i nie byłoby tego rytmicznego szmeru. To nie tak działa zakłócenie GSM.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@wiolka88)
Połączone: 1 godzinę temu

Znam kogoś kto miał podobną sytuację po śmierci matki, ale tamten kontakt był przez sny, nie telefony. To co opisujesz z tymi szmerami brzmi jak ITC - instrumental transcommunication, czyli kontakt przez urządzenia elektroniczne. Słyszałaś o tym? Niektórzy mediumiści specjalnie tego szukają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Wiolka88 Słyszałam nazwę, ale nie znam szczegółów. Zawsze myślałam że to takie nagrania w stylu EVP, że nagrywasz ciszę i potem słyszysz głosy. Ale żeby coś samo do ciebie dzwoniło? To chyba inna skala.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

EVP to jeden rodzaj ITC, ale nie jedyny. Telefony, radia, telewizory - to wszystko urządzenia, przez które według niektórych badaczy możliwy jest kontakt. Friedriech Jürgenson zaczął od magnetofonu, ale późniejsi badacze - Raudive na przykład - testowali różne medium. Telefon jako kanał kontaktu jest znany od dziesięcioleci, są na to udokumentowane relacje. Pytanie zawsze brzmi tak samo: czy jest coś specyficznego w tym szmerze, coś co sugeruje intencjonalność, czy to przypadkowy szum?


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@zenek63)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, ale ja nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro numer się wyświetla jako nieznany, to jak telefon w ogóle wie że dzwoni? Tzn. czy ktoś nie może celowo ukryć numeru i dzwonić o tej porze? Przepraszam, jestem sceptyczny. Ktoś ze znajomych ojca może?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 442

@Zenek63 Ale to by nie tłumaczyło synchronizacji z siostrą. Ktoś musiałby dzwonić do obu jednocześnie, w każdą noc kiedy do jednej dzwoni. I po co? Żeby je nastraszyć?


Odpowiedz
(@zenek63)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 141

@Rozmarynka No właśnie jak to powiedziałaś to sam się przekonałem że to słaby argument. Chyba naprawdę nie ma prostego wytłumaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam pytanie do tej sytuacji może z innej strony. Pisałaś że tata zmarł półtora roku temu. Czy coś się ostatnio zmieniło w waszym życiu? Jakiś ważny moment, rocznica, coś co by mogło sprawić że on chce sie dać znać akurat teraz? Bo duchy często mówia głośniej gdy dzieje sie coś ważnego dla rodziny. Nie tak, ze nagle w próżni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Kryska57 Jest jedna rzecz. Mamy teraz sprawę sądową o podział majątku po tacie, długa historia, z ciotką która rości sobie prawa do działki. Tata za życia był tym bardzo zmęczony, martwił się. Telefony zaczęły się mniej więcej wtedy kiedy dostałyśmy pierwsze pismo z sądu. Sama to zauważyłam ale bałam się napisać, bo brzmi jak szukanie połączeń na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

To nie jest szukanie połączeń na siłę, to jest najbardziej logiczne co napisałaś w całym poście. Duchy, jeśli przyjąć że istnieje taki rodzaj kontaktu, rzadko nawiązują bez powodu. Temat niezakończony za życia, sprawa która go trapiła, osoby które kocha są zamieszane - to wszystko brzmi jak motywacja do kontaktu. Nie czujesz że treść szmerów jest ważna? Próbowałaś nagrać te rozmowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Seba86 Nie nagrywałam. Szczerze mówiąc przez pierwsze telefony byłam tak zaskoczona że w ogóle nie myślałam o nagraniu. Dopiero teraz kiedy widzę schemat - zaczynam się zastanawiać. Da się to jakoś nagrać? Zwykłym telefonem?


Odpowiedz
Wpisy: 1226
(@habbia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Można nagrać, ale jakość będzie kiepska jeśli będziesz nagrywać z zewnątrz. Niektóre telefony mają opcję nagrywania rozmów w ustawieniach, albo można zainstalować aplikację. Warto też spróbować nagrać od razu po rozłączeniu, kiedy jeszcze masz ten szmer w głowie - powoli, spokojnie opowiedz co słyszałaś. Pamięć jest zawodna i po kilku dniach szczegóły mogą zacierać. Ale powiedz - czy ty i siostra rozmawiałyście kiedyś przez telefon zaraz po tym jak jedna z was odebrała ten nocny telefon? Czy porównujecie na gorąco?


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@mietowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę się tu zatrzymać przy jednej rzeczy bo mi to nie daje spokoju. Piszesz że 'sceny są identyczne i osoby mówią te same kwestie' - to jest w tytule wątku. Co to znaczy dokładnie? Bo dotąd rozmawiamy o szmerach przez telefon, a to zdanie sugeruje coś więcej - że jest jakaś scena, jacyś ludzie, jakieś dialogi. Czy masz sny które towarzyszą tym telefonom? Czy to coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Mietowa Tak, przepraszam że nie napisałam tego od razu, bo nie wiedziałam jak to sklasyfikować. Po każdym telefonie kiedy znowu zasypiam, mam bardzo wyraźny sen. Zawsze ten sam. Stoję w kuchni u rodziców, tata siedzi przy stole i mówi dokładnie te same zdania. Siostra ma identyczny sen. Tę samą kuchnię, to samo ustawienie, te same słowa. Nie rozmawiałyśmy o szczegółach tych snów dopóki nie okazało się że mamy te same telefony. Wtedy porównałyśmy i... to jakby ktoś puścił nam ten sam film.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@mietowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, to mnie zatrzymuje. Bo to są dwie zupełnie różne rzeczy - telefony ze szmerem i powtarzający się sen. Pytam wprost: czy ten sen zaczął się razem z telefonami, czy wcześniej? I czy siostra też ma ten sen?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Mietowa Zaczęły się mniej więcej w tym samym czasie, trudno mi powiedzieć które było pierwsze. Siostra - zapytałam ją po tym jak napisałaś. Ona mówi że też śni o kuchni i tacie, ale nie pamięta szczegółów tak dokładnie jak ja. U mnie to jest zawsze to samo zdanie, dosłownie. Tata mówi 'nie pozwól żeby zabrali to co nasze' i coś jeszcze o dokumentach, ale reszta się rozmywa.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

To zdanie o dokumentach mnie uderzyło. Przy tej sprawie sądowej o działke - czy są jakieś papiery których szukaliście i nie możecie znaleźć? Albo coś co powinno byc a nie jest? Pytam bo duchy czasem mówią konkretnie, tylko my myślimy że to symbol a to jest dosłownie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Kryska57 Trafnie. I to akurat jest zgodne z tym co opisywali badacze ITC - że przekazy często brzmią metaforycznie, a po czasie okazuje się że były dosłowne. Dzidka, czy sprawdzałaś wszystkie dokumenty po tacie? Umowy, testamenty, cokolwiek co dotyczy tej działki?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Seba86 Szukałyśmy z siostrą. Znalazłyśmy większość rzeczy, ale mama mówiła że tata miał gdzieś stary akt notarialny z lat dziewięćdziesiątych, który potwierdzałby że działka jest tylko po nim, nie po dziadkach wspólnie. Tego aktu nie ma. Szukałyśmy wszędzie.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@rozmarynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Chwileczkę - ten brakujący akt to może być kluczowe. I to że tata mówi 'o dokumentach' w śnie... Czy ktoś z rodziny poza wami i siostrą miał dostęp do rzeczy taty po śmierci? Jakaś ta ciotka, która teraz ma roszczenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiolka88)
Połączone: 1 godzinę temu

Wpisy: 246

@Rozmarynka Dokładnie to samo pomyślałam. I zastanawiam się czy warto by było zrobić jakiś rytuał skupiony na tym - poproszenie taty o wskazówkę gdzie szukać. Nie mówię żeby siadać z tablicą Ouija, ale coś prostszego, medytacja z intencją albo praca ze świecą.


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 359

@Wiolka88 Zanim przejdziemy do rytuałów - mam pytanie do Dzidki. Czy te zdania w śnie są zawsze wypowiadane tak samo, tym samym tonem, w tym samym miejscu kuchni? Bo jeśli to jest dosłowna pętla, a nie swobodny sen, to to jest coś innego niż zwykłe śnienie o bliskim.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@zenek63)
Połączone: 3 miesiące temu

Sam jestem sceptyczny jak wiecie, ale nawet ja muszę przyznać że ta zbieżność z dokumentami jest niesamowita. Nie mówię że to na pewno duch, ale to zdecydowanie nie jest przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 642
Rozpoczynający temat
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, dokładnie tak samo. Tata zawsze siedzi na tym samym krześle, to jego miejsce gdzie zawsze siadał. Kawa stoi przed nim. Mówi te zdania patrząc na mnie, potem odwraca głowę w stronę okna i sen się urywa. Budzę się. Za każdym razem tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisujesz to nie jest typowy sen o zmarłej bliskiej osobie. Zwykłe sny o bliskich są chaotyczne, mieszają się z innymi elementami, zmieniają. To co ty masz - powtarzalna sekwencja, identyczne szczegóły, gwałtowne przebudzenie - to jest albo wizja, albo coś co się nazywa kontaktem po śmierci w fazie hipnagogicznej. Kiedy dokładnie budzisz się - zaraz po tym jak odwraca głowę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Seba86 Tak, natychmiast. Jakby ktoś wyłączył film. I za każdym razem mam wrażenie że coś ważnego zostało niedopowiedziane. Jakby zdanie miało ciąg dalszy którego nie słyszę.


Odpowiedz
Wpisy: 849
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Może to właśnie jest klucz? Że on nie może dokończyć, że coś mu przeszkadza? Przepraszam że pytam naiwnie, ale czy duchy mogą być jakby... zablokowane? Nie wiedzieć jak coś przekazać do końca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Lena_77 Tak, to sie zdarza. Szczególnie kiedy dusza jest niepokojona czymś co zostało nierozwiązane. Nie jest to ze spokojne przejście, wiesz? Może tata jest gdzieś pomiędzy i stąd to urywanie. Dzidka, a jak się czujesz po takim przebudzeniu - spanikowana, smutna, czy może spokojna?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Kryska57 Smutna raczej niż przestraszona. I jakoś... niespełniona. Jakbym przyszła na spotkanie i ktoś odszedł zanim zdążyłam powiedzieć to co chciałam. Ale nie ma lęku. To chyba ważne?


Odpowiedz
Wpisy: 413
(@romcia03)
Połączone: 7 miesięcy temu

To że nie czujesz lęku jest bardzo ważne moim zdaniem. Energia lęku przyciąga inne rzeczy, a jeśli jest tylko smutek i tęsknota to znak że połączenie jest czyste. Chcę zapytać - czy kiedykolwiek w tym śnie próbowałaś mu odpowiedzieć? Zapytać o dokumenty wprost?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Romcia03 Próbowałam raz otworzyć usta i sen się urwał wcześniej niż zwykle. Jakby samo moje chcenie żeby mówić coś przerwało. Nie wiem jak to wytłumaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 1226
(@habbia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jest technika świadomego snu, lucid dreaming, w której można próbować stabilizować scenę zanim się urwie - patrzenie na ręce, dotykanie przedmiotów w śnie, skupienie na szczególe. Jeśli tata zawsze siedzi w tym samym miejscu, może zamiast próbować mówić, spróbuj w śnie skupić się na kubku kawy albo na stole. To może przedłużyć scenę o kilka sekund. Czy próbowałaś kiedyś świadomie cokolwiek robić w tym śnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Habbia Dobre podejście, ale z zastrzeżeniem - jeśli to jest rzeczywiście kontakt a nie zwykły sen, nadmierne manipulowanie sceną może go przerwać. Niektórzy badacze twierdzą że takie przekazy są wrażliwe na intencję obserwatora. Nie wiem czy Dzidka powinna próbować sterować tym śnem zanim się dowie co dokładnie on ma jej powiedzieć.


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 359

@Seba86 Masz rację że to ryzyko, ale mam inne pytanie do Dzidki - czy próbowałaś po prostu zapisywać ten sen zaraz po przebudzeniu? Każdy szczegół, słowo po słowie? Bo może w tych detalach jest coś czego jeszcze nie zauważyłaś, jakiś element tła, coś na stole, coś za oknem na które on patrzy.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@mietowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Dzidka, słyszałam co piszesz o próbie mówienia i urwaniu snu. Chcę się upewnić że dobrze rozumiem - to znaczy że zanim otworzyłaś usta, sen się urwał? Czy może w momencie kiedy zaczęłaś mówić? To jest istotna różnica jeśli chodzi o to co się dzieje w tej sekwencji.


Odpowiedz
Wpisy: 642
Rozpoczynający temat
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim zdążyłam. Dosłownie miałam intencję żeby się odezwać i już mnie wyrzuciło ze snu. Jakby sama myśl wystarczyła.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

To bardzo specyficzne. W opisach kontaktów werbalnych z ITC i w relacjach z badań Raudive'a pojawia się coś podobnego - że przekaz jest jednokierunkowy z definicji. Nie dlatego że duch nie chce słuchać, ale dlatego że kanał działa tylko w jedną stronę. Dzidka, czy twój ojciec za życia był osobą która raczej mówiła niż słuchała? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Seba86 Ha. Tak, zdecydowanie. Tata mówił, my słuchałyśmy. Tak to w domu wyglądało. Ale co to zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Może nic. Ale może wzorzec komunikacji za życia jakoś się przenosi. To tylko hipoteza, nie mam na to dowodów.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam inne pytanie - Dzidka, powiedziałaś że sen się urywa kiedy tata odwraca głowe w strone okna. Co jest za tym oknem? W realu, w prawdziwej kuchni? Ogród? Ulica? Bo to może coś znaczyc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 642

@Kryska57 Ogród. A w ogrodzie jest właśnie ta działka, znaczy wyjście na teren który jest teraz sporny. Nie pomyślałam o tym wcześniej. Matko.


Odpowiedz
Wpisy: 413
(@romcia03)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chwila chwila. To tata siedzi przodem do ciebie, mówi o dokumentach i szukaniu, a potem odwraca się dosłownie w kierunku spornej działki? I sen się kończy? To chyba nie może być przypadek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 849

@Romcia03 Mam ciarki czytając to. Serio. To brzmi jak gdyby próbował pokazać kierunek, a nie tylko powiedzieć słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@zenek63)
Połączone: 3 miesiące temu

Okej, zatrzymajmy się na chwilę. Jestem sceptyczny jak zawsze, ale ta zbieżność - działka, okno, dokumenty, ciotka z roszczeniami - to jest za dużo żeby to skwitować jako przypadkowy sen. Nie mówię że to duch, ale że twój umysł łączy realne fakty w bardzo konkretny sposób i może warto to potraktować dosłownie, cokolwiek jest źródłem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 1 godzinę temu

Wpisy: 246

@Zenek63 Właśnie, i nawet jeśli ktoś nie wierzy w duchy to przesłanie jest jasne - szukaj dokumentów, spójrz na działkę. Niezależnie od interpretacji, to jest konkretna wskazówka.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: