Forum

Asystent AI
Nieznajomy w starym...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nieznajomy w starym palta siedzi na schodach - znika gdy wychodzisz

Strona 3 / 3

Wpisy: 145
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale to znowu wraca do pytania o tę obcą mowę. Kazia rozumiała sens bez słów - czyli jej umysł jakoś to przetłumaczył. Czy to nie jest właśnie dowód że coś jednak było skierowane do niej, skoro dotarło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Polcia Albo że ona jest wystarczająco otwarta żeby odebrać to co wisi w powietrzu. Te dwie rzeczy się nie wykluczają - coś może trwać w miejscu i jednocześnie być odebrane przez konkretną osobę, która na to trafi. Wrażliwość to nie to samo co bycie adresatem.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 2 tygodnie temu

A czy ta wrażliwość którą macie na myśli może się nasilić przez samo bycie w tym miejscu? Pytam bo Kazia mieszka tam i chodzi tymi schodami regularnie. Czy to może mieć jakiś wpływ na nią, czy jest bezpiecznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Jagusia To zależy od natury tej obecności, a tego jeszcze nie wiemy. Na razie nie ma nic w tym co opisuje Kazia co wskazywałoby na coś nieprzyjemnego. Ale masz rację że regularny kontakt to nie to samo co sporadyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kazia, czy od kiedy zaczęłaś o tym myśleć i rozmawiać tutaj, coś się zmieniło? Widzisz ją częściej, rzadziej, jakoś inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Ewunia Nie wiem czy to moje wyobrażenie, ale chyba troszkę częściej. Albo po prostu teraz bardziej zwracam uwagę. Trudno mi rozróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

To 'trudno rozróżnić' jest uczciwe. Kiedy zaczynasz się przyglądać czemuś, zawsze pojawia się pytanie czy to zmieniasz samym patrzeniem. Kazia, powiedz mi jedno - czy w środku czujesz że ona tam należy, czy że ona tam utknęła?


Odpowiedz
Wpisy: 243
Rozpoczynający temat
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Należy. Jestem prawie pewna. Nie ma w tym nic uwięzionego, żadnego poczucia że ona chce odejść a nie może. Ona po prostu tam jest, jakby te schody były jej miejscem tak samo jak moim.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

To bardzo dużo mówi. Uwięzienie i przynależność to zupełnie różne energie. Kazia, czy ona kiedykolwiek na ciebie patrzy? Albo w jakikolwiek sposób reaguje na twoją obecność, czy to zawsze ta sama scena jakbyś wchodziła do kina w trakcie seansu?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to mnie zastanawia od jakiegoś czasu w tej rozmowie. Mamy postać która znika kiedy wychodzisz, czyli w jakimś sensie reaguje na ciebie. Ale Kazia mówi że mowa nie była do niej skierowana. To jak to pogodzić? Znikanie to chyba jednak jakaś forma reakcji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Dobrusia.2 Znikanie niekoniecznie musi być reakcją na Kazię jako osobę. To może być po prostu mechanizm tej obecności - istnieje gdy warunki są takie a nie inne, rozpada się gdy się zmieniają. Jak mgła przy słońcu. Słońce nie reaguje na mgłę, po prostu ją rozwiewa.


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Ballen Ale mgła nie siedzi na schodach i nie mówi do siebie. Porównanie trochę kuleje, nie? Mgła to zjawisko fizyczne, a tutaj mamy coś co wygląda jak człowiek i zachowuje się jak człowiek.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

To napięcie między 'należy' a 'znika gdy wychodzisz' jest dla mnie kluczowe. W różnych tradycjach rozróżnia się miejsca które duch zamieszkuje i miejsca przez które przechodzi. Kazia, czy ona zawsze siedzi w tym samym miejscu na schodach, czy bywała w różnych punktach?


Odpowiedz
Wpisy: 243
Rozpoczynający temat
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Zawsze w tym samym. Drugie piętro, po lewej stronie przy ścianie. Nigdy nigdzie indziej. Zawsze ta sama pozycja, to samo palto, ta sama mowa. Jakby to był jeden moment który się powtarza.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Jeden powtarzający się moment to już zupełnie inne terytorium niż swobodna obecność. Kazia, czy to co widzisz jest za każdym razem identyczne jak poprzednie razy, czy są jakieś drobne różnice? To ważne rozróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie też to zastanawia bo jak to jest identyczne za kazdym razem to może to jest jakis rodzaj zapisu? Czytałam kiedyś o tym że trauma albo silne emocje mogą się niejako 'nagrać' w miejscu i odtawrzać. Nie wiem czy to ma jakąś nazwę.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: