Forum

Asystent AI
Nagranie audio przy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nagranie audio przyłapuje coś czego nie słyszeliśmy na żywo

Strona 2 / 3

Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówi Bartez83 jest ważne - dwie wizyty, inne warunki, inny efekt. Ale zanim wyciągniemy wniosek o człowieku-medium, musiałabym wiedzieć więcej. Bartez83, podczas tej drugiej wizyty, sam, czy nagrywałeś w tym samym miejscu na piętrze? Bo jeśli nie wróciłeś dokładnie tam gdzie poprzednio, to porównanie się sypie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Iwetka01 szczerze to nie jestem pewien. Wchodziłem do różnych pomieszczeń ale chyba nie stałem dokładnie w tym samym miejscu bo nie pamiętałem precyzyjnie gdzie stałem za pierwszym razem. Trochę to głupie z mojej strony, przyznaje.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest właśnie problem z takimi porównaniami - za mało zmiennych pod kontrolą. Ale nie krytykuję, bo kto z nas idzie w teren z protokołem badawczym. Mam pytanie do Judytki - skoro kompresja mp3 zostawia intonację, to czy da się jakoś ocenić z nagrania czy głos był bliski mikrofonu czy dalej? To by coś mówiło o tym skąd szept 'przyszedł'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Ninka da się ocenić z grubsza. Bliższy głos ma więcej niskich częstotliwości przez efekt bliskości, dalszy brzmi chudziej i bardziej pogłosowo. Ale do tego potrzebujesz oryginalnego pliku, nie opisów. I tu wracamy do tego samego - Bartez83, jak z tym plikiem?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie, plik plik plik. Rozmawiamy o intonacji, odległości, częstotliwościach i ani razu nie słyszeliśmy co tam faktycznie jest. Kiedy kolega w końcu wyśle tę ścieżkę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Seba59 napisałem do niego dzisiaj rano, czekam na odpowiedź. Widzę że czyta, bo był aktywny na WhatsApp. Może dziś wieczór coś będzie.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A mnie ciekawi inne coś - czy kolega sam chce żebyś to wrzucił? Bo może ma oporry przed upublicznieniem? Niekturzy ludzie nawet jeśli coś nagrają to potem nie chcą żeby to szło dalej, bo się boją albo nie wiem, czują że nie powinni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Macierzanka to jest dobra myśl. Czytałam że niektórzy po kontakcie z takim nagraniem mają poczucie że to jest 'tylko ich' i dzielenie się tym z innymi może być odbierane przez ducha jako naruszenie jakiegoś kontraktu. Czy Bartez83 pytał kolegę jak on się teraz czuje z tym wszystkim?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Macierzanka Kolega jest... dziwny ostatnio w tej kwestii. Nie mówię że się boi, ale temat zmienia. Może Macierzanka ma rację i on po prostu nie chce tego puszczać dalej. Muszę go zapytać wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz - ta niechęć do mówienia o nagraniu - sama w sobie bywa sygnałem. Nie zawsze złym, ale wartym uwagi. W dawnych przekazach mówi się że kontakt z pewnym rodzajem obecności zostawia ślad na człowieku który był blisko. Nie oznaka opętania, spokojnie, ale coś jakby rezonans który trwa. Bartez83, czy kolega zachowuje się inaczej tylko wobec tematu nagrania, czy generalnie jest jakiś zmieniony?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Dziewanna to mnie trochę niepokoi jak to opisujesz. To znaczy co to miałoby być konkretnie? Bo rozumiem że mówisz o śladzie, ale jaki on się objawia?


Odpowiedz
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 547

@Kryska nie dramatyzuję - mam na myśli po prostu że niektórzy po takich doświadczeniach stają się bardziej zamknięci na ten temat albo odwrotnie, obsesyjnie do niego wracają. Oba skrajne zachowania bywają opisywane. Nie wiem jak u kolegi Bartez83, dlatego pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do sedna bo trochę odpłynęliśmy. Mamy nagranie EVP z miejsca o nieznanej historii, słowo 'zostań', dwie wizyty o różnym efekcie i plik który jeszcze nie dotarł. Bartez83, zanim plik w końcu przyjdzie - czy to nagranie było na dyktafonie cyfrowym czy na telefonie? Bo metoda zapisu może mieć znaczenie dla tego co Judytka mówiła o jakości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Froen dyktafon cyfrowy, taki mały sony. Kolega kupił specjalnie do tych celów. Nie wiem jaki dokładnie model ale nie był tani, mówił że zależało mu na jakości mikrofonu.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Sony to dobry znak jeśli chodzi o EVP, mają przyzwoite mikrofony kierunkowe. Ale mam pytanie do Bartez83 - czy dyktafon leżał na jakiejś powierzchni czy kolega go trzymał w ręku albo miał na sobie? Bo wibracje od podłogi albo ruchów ciała mogą tworzyć artefakty które potem brzmią jak szepot.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Judytka67 o ile pamiętam leżał na podłodze. Kolega go położył i odeszliśmy. To chyba dobrze z tej wibracyjnej strony? Podłoga nie drgała, przynajmniej nie że wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dyktafon na podłodze to akurat dobra praktyka, mniej zakłóceń od operatora. Ale podłoga w starym budynku może przenosić drgania z zewnątrz - ruch samochodów, pociąg jeśli jest blisko, wiatr uderzający w konstrukcję. Bartez83, budynek był w centrum czy raczej na odludziu? To zmienia co mogło trafić do nagrania jako tło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Azalia raczej na uboczu, za miastem. Droga gruntowa, dookoła pola. Wieczorem cisza była naprawdę totalna poza tym skrzypieniem o którym wspominałem. Chyba nie ma tam żadnej linii kolejowej w pobliżu.


Odpowiedz
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Azalia Dziękuję za wyjaśnienie Azalia, naprawdę sporo mi to rozjaśniło. Ale właśnie - jeśli lokalizacja była na odludziu, cisza totalna, dyktafon leżał na podłodze bez kontaktu z człowiekiem... to co właściwie mogło wygenerować ten szept jako coś technicznego? Pytam szczerze, nie retorycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dziękuję za te wyjaśnienia, naprawdę dużo się uczę z tego wątku. Ale mam pytanie bo nie rozumiem - skoro dyktafon leżał na podłodze i dookoła była cisza, to skąd miałby się wziąć szept jako artefakt techniczny? Czy to nie wyklucza przypadkowego dźwięku z otoczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

To dobre pytanie bo właśnie to mnie też zastanawia. Zostaje kilka opcji - ruch powietrza przez szczelinę w budynku, echo od ściany które dociera z opóźnieniem i brzmi inaczej niż źródło, albo zakłócenie elektromagnetyczne jeśli ktoś miał przy sobie telefon. Bartez83, czy telefony były wyłączone podczas nagrania czy tylko wyciszone?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Judytka67 szczerze? Nie wiem. Mój był wyciszony ale nie wyłączony, o kolędze nie mam pojęcia. Tego nie ustalałem. Czy to naprawdę robi aż taką różnicę?


Odpowiedz
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 547

@Judytka67 Przy okazji rozmowy o tym co techniczne a co nie - mam pytanie do Judytka67 bo ona chyba najlepiej to ogarnia. Czy jeśli EVP zawiera konkretne słowo, powiedzmy 'zostań', to analiza spektrum częstotliwości może cokolwiek powiedzieć o tym czy to mowa ludzka czy artefakt? Rozumiem że bez pliku to czysto teoretyczne.


Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Dziewanna tak, mowa ludzka ma charakterystyczny rozkład formantów - takie zagęszczenia energii w określonych pasmach, które tworzą samogłoski. Artefakty mechaniczne albo elektromagnetyczne rzadko mają taki wzorzec. W Audacity czy Sonic Visualiser można to zobaczyć. Ale znowu - bez pliku to tylko teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

robi, i to dość dużą. Telefon wyciszony to nadal telefon który sprawdza sieć, wysyła pakiety danych, szuka sygnału. W starych budynkach z betonem albo cegłą te zakłócenia mogą wchodzić do tanich mikrofonów jako szum, ale rzadko jako coś brzmiącego jak szept. Rzadko, nie nigdy.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy ktoś tu w ogóle słyszał EVP które okazało się zakłóceniem od telefonu i brzmiało jak mowa? Bo to brzmi jak teoria, a nie coś co ktoś zweryfikował.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Seba59 to weryfikowalne - są nagrania testowe robione specjalnie z telefonem blisko dyktafonu. Efekt to raczej charakterystyczne 'bzzz-bzzz' albo trzaski, nie szept. Więc masz trochę racji - ta hipoteza jest słabsza przy opisie który dał Bartez83.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zgadzam się że hipoteza telefoniczna tutaj odpada. Zostaje mi jedno pytanie do Bartez83 - ten szept był jeden czy ich było kilka w nagraniu? Bo to zmienia sposób myślenia o tym co to mogło być.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Azalia jak mówił kolega, słyszał jedno wyraźne słowo. Czy było więcej fragmentów których nie rozpoznał - tego nie wiem. Musiałbym posłuchać sam. I właśnie dlatego tak bardzo chcę dostać ten plik.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A może by tak kolega Bartez83 zamiast pisać na WhatsApp to po prostu zadzwonił? Czasem te wiadomości pisane łatwo zignorować, szczegulnie jeśli ktoś temat omija. Głos jest trudniejszy do zbycia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Macierzanka Masz rację Macierzanka, zadzwonię wieczorem. Może faktycznie piszę zbyt delikatnie i on myśli że jakoś da radę przeciągnąć sprawę w nieskończoność.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Czy te formanty to coś co widać gołym okiem na wykresie, znaczy bez specjalistycznej wiedzy? Pytam bo nie mam pojęcia o analizie dźwięku i zastanawiam się czy jak dostaniemy plik to sama dam radę cokolwiek ocenić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Kryska przy dużym powiększeniu i porównaniu z przykładem normalnej mowy - tak, można się nauczyć rozróżniać. To nie jest wiedza tajemna. Ale uczciwie powiem że bez wprawy łatwo zobaczyć to co chcemy zobaczyć, a nie to co jest. Dlatego wolę żeby plik oceniła tu przynajmniej kilka osób niezależnie.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

A mnie ciekawi coś zupełnie innego - kolega który nagrał był tam po raz pierwszy tak jak Bartez83 czy już wcześniej odwiedzał to miejsce? Bo zastanawiam się czy jeśli ktoś wraca wielokrotnie to czy ten kontakt się jakoś... pogłębia? Czy słowo 'zostań' mogło być skierowane właśnie do niego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Tola.2 to była jego pierwsza wizyta w tym miejscu, tak samo jak moja. Żaden z nas tam wcześniej nie był. Ale to pytanie o 'zostań' skierowane do niego - przyznam że sam o tym myślałem po cichu. On jest ten dziwny po tym wszystkim, nie ja.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta zmiana zachowania kolegi po nagraniu to coś co mnie przykuwa uwagę od kilku postów. Bartez83, czy on zmienił się zaraz po wyjściu z budynku, czy dopiero jak odsłuchał nagranie? To ważne żeby ustalić co go właściwie ruszyło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Wrotycz dobra uwaga, nie zastanawiałem się nad tym. Wychodziliśmy razem i był raczej normalny, gadał o nagraniu z emocją. Zmienny nastrój zauważyłem chyba po tym jak razem odsłuchaliśmy plik w samochodzie. Więc raczej po odsłuchaniu, nie przed.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest istotna obserwacja. Jeśli zmiana nastąpiła po odsłuchaniu a nie w miejscu, to można to interpretować dwojako - albo samo nagranie go wystraszyło bo uświadomił sobie co złapali, albo to co złapali na nagraniu miało wpływ przez sam dźwięk. Są przekazy o tym że pewne częstotliwości działają inaczej gdy się je odtwarza niż gdy się je słyszy na żywo. Nie mówię że tak jest, ale to kierunek do przemyślenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Iwetka01 poczekaj - mówisz że odtwarzanie nagrania EVP może mieć inny efekt niż samo bycie w miejscu? To by było coś. Słyszałaś o konkretnych przypadkach czy to bardziej teoria?


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Są przypadki opisywane w literaturze parapsychologicznej - głównie z badań Konstantina Raudive, który dokumentował właśnie to, że osoby odsłuchujące jego nagrania EVP reagowały silniej emocjonalnie niż te które były w miejscu nagrania. Jego hipoteza była taka że zapis dźwiękowy jakby 'koncentruje' przekaz, odcina szum otoczenia i zostaje sama esencja. Ale to nie jest zweryfikowane empirycznie, więc traktuję to jako obserwację, nie fakt.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Iwetka01 okej, ale żeby to miało ręce i nogi - skąd Raudive wiedział że reakcja emocjonalna jest wywołana nagraniem, a nie po prostu strachem przed tym co usłyszeli? Bo to brzmi jak jedno i to samo.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Seba59 sam zadałeś dobre pytanie i szczerze - nie wiem czy Raudive to rozróżniał metodycznie. On był bardziej zbieraczem doświadczeń niż eksperymentatorem kontrolnym. Ale w kontekście kolegi Bartez83 mamy coś konkretniejszego: zmiana nastąpiła po odsłuchaniu, nie w miejscu. To już jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie to mnie zastanawia. Bartez83, jak wyglądało to odsłuchiwanie w samochodzie - puściliście głośno, przez głośniki, czy jeden z was miał słuchawki? Pytam bo jeśli słyszał przez słuchawki to był z tym dźwiękiem znacznie bliżej, bardziej 'w' nagraniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Wrotycz przez głośnik w samochodzie, obaj słyszeliśmy. Ale on trzymał telefon w ręce blisko siebie, bo obsługiwał odtwarzacz. Może to coś zmienia, nie wiem. Zadzwoniłem do niego wieczorem jak Macierzanka radziła i odebrał. Rozmawialiśmy chwilę. Mówi że wyśle plik, ale 'nie dzisiaj'. Dalej wymija.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to przynajmniej odebrał i powiedział cokolwiek. To juz jakiś postep. Ale to 'nie dzisiaj' bez podania kiedy - to nie jest odpowiedź, to przeciąganie. Czy powiedział dlaczego nie może tego wysłać teraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Macierzanka powiedział że 'musi się zastanowić'. Dosłownie tak. Co to w ogóle znaczy w kontekście wysyłania pliku audio? Plik albo masz albo nie masz. Nie musiał się nad niczym zastanawiać. To zdanie mi siedzi w głowie od tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

To zdanie brzmi jak ktoś kto albo się boi co plik może ujawnić, albo boi się co się stanie jak go udostępni. Bartez83, czy on w ogóle zasygnalizował że mu zależy żebyś to miał, czy raczej daje sygnał że wolałby żebyś temat odpuścił?


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę tu zatrzymać i zapytać wprost - czy bierzecie pod uwagę że kolega Bartez83 po prostu się przestraszył i teraz racjonalizuje to milczenie? Ludzie po silnych przeżyciach emocjonalnych często unikają wszystkiego co z tym związane. Niekoniecznie musi tu być żaden 'wpływ' nagrania.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 547

@Azalia to uczciwe spojrzenie i nie chcę go odrzucać, ale jedno pytanie: jeśli to tylko strach i unikanie, to dlaczego nie powiedział po prostu 'wystraszył mnie ten dźwięk, nie chcę do tego wracać'? Ludzie mówiący o strachu zwykle to wprost artykułują. To 'muszę się zastanowić' jest inne.


Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Dziewanna Wracając do kwestii technicznej bo chcę dokończyć myśl którą urwałam wcześniej - Dziewanna pytała o formanty i mowę ludzką. Jeśli Bartez83 w końcu dostanie plik, to pierwsza rzecz to sprawdzenie czy ten szept ma formanty samogłoskowe w paśmie 300-3000 Hz. Jeśli tak, to jest to strukturalnie mowa. Jeśli nie, to cokolwiek innego. To nie rozstrzyga co to jest, ale mówi nam czym nie jest.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Judytka67 nie mam pojęcia jak to zrobić samemu ale jak dostanę plik to na pewno do ciebie napiszę. Dobra, nowe info - napisał mi wiadomość wieczorem że 'chyba wyśle jutro'. Postep. Ale nadal 'chyba'.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Znam ten typ odpowiedzi. Sam raz miałem nagranie z sesji tarota które wyraźnie coś zarejestrowało i przez kilka tygodni nie mogłem go nikomu pokazać. Nie bałem się, po prostu czułem że to nie jest moment. To może być coś podobnego u jego kolegi - nie strach, ale jakieś wewnętrzne zawieszenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Froen a potem pokazałeś to nagranie komuś? I jak to przyjęli? Pytam bo zastanawiam się czy to 'zawieszenie' samo mija czy trzeba coś zrobić.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Kryska tak, po jakimś czasie po prostu przeszło. Ale nie wiem czy to dobry przykład dla Bartez83 bo ja miałem plik u siebie i decyzja była moja. Tu plik jest u kogoś innego i to inna dynamika.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Bartez83, a wy mieliście przy sobie jakiś inny sprzęt niż ten dyktafon i telefony? Latarki, aparaty fotograficzne, cokolwiek z baterią? Pytam bo przy EVP dość często opisuje się że sprzęt z naładowanymi bateriami rozładowuje się szybciej w miejscach aktywnych. Ciekawe czy coś takiego zauważyliście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Ninka akurat tak, kolega miał aparat fotograficzny i wspominał że bateria padła szybciej niż zwykle, ale nie pamiętam żeby przykładał do tego wagę, mówił to tak mimochodem. Ja nie miałem nic więcej. Teraz żałuje że nie zabrałem więcej sprzętu.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

To z tą baterią to naprawdę coś. Czytałem o tym że miejsca z dużą aktywnością energetyczną dosłownie ciągną energię elektryczną ze sprzętu, jakby potrzebowały jej do manifestacji. Bartez83 dziękuję że tak szczegółowo to wszystko opisujesz, to pomaga zrozumieć całość sytuacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Zlata_83 ale poczekaj - aparat fotograficzny mógł się rozładować z setek innych powodów. Zimno, stary akumulator, dużo zdjęć. Łączenie tego z EVP to trochę za duży skok.


Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Seba59 masz rację że jedno zdarzenie to za mało żeby wyciągać wnioski. Ale jeśli dojdzie plik i okaże się że nagranie jest wyraźne, to te szczegóły jak bateria czy zmiana zachowania kolegi zaczną tworzyć całość. Teraz to są luźne obserwacje, ale warto je odnotować żeby nie zapomnieć.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Bartez83, to z baterią w aparacie warto odnotować, nawet jeśli kolega powiedział to mimochodem. Przy EVP takie szczegóły mają znaczenie dopiero po fakcie, gdy zaczynasz składać całość. Ale właśnie dlatego tak bardzo potrzebujesz tego pliku - bez niego wszystko to są luźne kawałki bez środka.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: