Forum

Asystent AI
Nagranie audio przy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nagranie audio przyłapuje coś czego nie słyszeliśmy na żywo

Strona 3 / 3

Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy jego zmiana zachowania po odsłuchaniu nagrania zaczęła się od razu w samochodzie, czy dopiero później? Bo zastanawiam się czy ta bliskość telefonu coś zmieniła, tak jak pytał Wrotycz.


Odpowiedz
Wpisy: 557
Rozpoczynający temat
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Jeszce w samochodzie był normalny. Zmiane zauwazylem pare godzin poźniej jak pisałem do niego SMS i przestał odpisywać. Ale czy to był ten moment czy coś wcześniej - nie mam pojecia.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

to jest ważna informacja. Kilka godzin przerwy między odsłuchaniem a zmianą zachowania to nie jest natychmiastowa reakcja strachu. To wygląda bardziej jak coś, co dojrzewało. Czy przed tą ciszą SMSową w ogóle cokolwiek ci napisał po powrocie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Dziewanna napisał że dotarł do domu i tyle. Jedno zdanie. Ja odpisałem coś w stylu 'hej ale to było dziwne co?' i cisza.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To moze on w domu odsłuchał jeszcze raz sam? I dopiero to go tak uderzyło? Przy samochodzie byliście razem, może nie chciał pokazać reakcji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Macierzanka to by dużo tłumaczyło. Sam słyszałem kilka razy nagrania które na żywo z kimś brzmiały po prostu dziwnie, ale kiedy się siadasz sam w ciszy i puścisz przez słuchawki, to jest zupełnie inny odbiór. Jakby izolacja wzmacniała.


Odpowiedz
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Froen ale to wciąż są domysły. Bartez83, czy ten kolega powiedział ci cokolwiek co sugerowałoby że odsłuchał jeszcze raz? Jakikolwiek szczegół?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Seba59 nie powiedział wprost. Ale kiedy zadzwoniłem to jedno zdanie które rzucił to było 'nie chce tego słuchać'. Nie 'nie chcę tego wysyłać', tylko właśnie 'słuchać'. Jakby miał w głowie że jeszcze raz go to dosięgnie.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

To 'nie chcę tego słuchać' jest dla mnie kluczowe. Skoro boi się ponownego odsłuchania, to albo to nagranie zawiera coś naprawdę wyraźnego, albo pierwsze odsłuchanie zostawiło w nim jakiś ślad którego nie chce powtarzać. Bartez83, a ty po odsłuchaniu w samochodzie miałeś jakieś dziwne odczucia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Wrotycz u mnie to był raczej dreszcz i potem ciekawość. Ale ja nie trzymałem telefonu, może to robi róznicę. Do tej pory nie czuje nic szczególnego, chyba ze liczyć to że nie moge przestac o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To obsesyjne myślenie po takim doświadczeniu jest zresztą normalną reakcją, nie musisz od razu przypisywać mu nadprzyrodzonego wymiaru. Głowa stara się przetworzyć coś nieoczekiwanego. Ale Bartez83, jeśli kolega faktycznie odsłuchał sam w domu i potem zamilkł, to ma prawo potrzebować czasu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Azalia zgadzam się co do przetwarzania, ale jest jedna rzecz która mi nie daje spokoju w całej tej historii. Bartez83 mówi że szept był słyszalny przez głośnik w samochodzie. To znaczy że był na tyle wyraźny żeby obaj go usłyszeli w hałasie jadącego auta. To nie jest typowy EVP klasy C gdzie ledwo można cokolwiek rozróżnić.


Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Iwetka01 właśnie. EVP klasy A to coś co jest zrozumiałe bez sugestii, słyszalne bez słuchawek. Jeśli to rzeczywiście było takie, to rozumiem reakcję kolegi. Pytanie do Bartez83 - czy ten szept był podobny do ludzkiego głosu, czy raczej do zniekształconego dźwięku?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Judytka67 bardziej ludzki głos. Ale nie dało się rozróżnić płci ani konkretnych słów. Coś jak szepty w tle rozmowy, wiesz, takie gdy słyszysz że ktoś mówi ale nie rozumiesz co. Czy to sie kwalifikuje jako ta klasa A?


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

raczej klasa B - słyszalne, brzmiące jak głos, ale niezrozumiałe bez kontekstu. Klasa A to gdy słyszysz konkretne słowa bez żadnej sugestii. Ale klasa B w samochodzie przez głośnik to i tak niezwykłe. Jak dostaniesz plik, napiszę ci krok po kroku jak zrobić spektrogram.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

A jest jakaś szansa że kolega w ogóle tego pliku nie wysyła właśnie dlatego że boi się że coś usłyszysz czego on by nie chciał żebyś usłyszał? Nie mówię o złych intencjach, tylko że może na tym nagraniu jest coś co dla niego jest bardzo osobiste.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Kryska to ciekawy kąt. Bartez83, czy w trakcie całej tej sesji rozmawialiście o czymś prywatnym, coś co byłoby na tym nagraniu poza szeptami? Bo dyktafon nagrał przecież wszystko.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Ninka hm. Rozmawialiśmy o różnych rzeczach, nic specjalnie prywatnego z mojej strony, ale z jego... nie wiem. Nie pomyślałem o tym. Może nie o duchy chodzi tylko o coś co powiedział na głos. To by wyjaśniało to 'musi się zastanowić'.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to teraz mamy dwie możliwości i żadna nie wyklucza drugiej - boi się zawartości paranormalnej albo zawartości zwykłej. Bartez83, jak go zapytasz o plik, to może zamiast prosić o całe nagranie, zaproponuj że możesz go przyciąć tylko do fragmentu z szeptem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Tola.2 Dobry pomysł Tola.2, tylko że on ma cały dyktafon, nie ma jak przyciąć sam. No chyba że poproszę żeby tylko od pewnego momentu mi przesłał, bo wiem mniej więcej kiedy to było. Zostało jeszcze z pół godziny nagrania po tym szepcie i to go pewnie odstrasza od wysyłania całości.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

to może napisz mu że interesuje cię tylko te kilka minut, dosłownie od momentu X do Y. Jeśli wie że nie odsłuchasz reszty, może chętniej prześle. Czy w ogóle macie tak bliską relację że możesz być z nim szczery co do tego dlaczego chcesz właśnie ten fragment?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ile tego jeszcze czekać? Bartez83 od kiedy w ogóle próbujesz się z nim skontaktować w sprawie pliku? Bo trochę krążymy wokół tego co kolega czuje a konkretnie czy plik jest czy go nie ma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Seba59 wiem że niecierpliwisz sie 🙂 ostatni kontakt to bylo kilka dni temu i tamto 'nie chce słuchac'. Od tego czasu nic nie naciskałem, dalem mu spokój. Ale dziś wieczór planuje napisać właśnie z tą propozycją o krótkim urywku.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

dobrze że dałeś mu czas. Jak napiszesz, to nie zaczynaj od razu od prośby o plik. Zapytaj jak się czuje, niech poczuje że nie chodzi ci tylko o nagranie. Niektórzy po takim doświadczeniu potrzebują że ktoś w ogóle zapyta o nich, nie o materiał.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam się czy on w ogóle jeszcze ma to nagranie. Mam wrażenie że ktoś kto jest tak wstrząśnięty mógł po prostu skasować plik i nie mówić o tym głośno. Bartez83, czy on w ogóle potwierdził że dyktafon ma i że nagranie jest nienaruszone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Wrotycz o kurde. Nie potwierdzil. Ja po prostu założyłem że ma. A jak skasował to i tak by powiedział nie? Albo właśnie nie powiedział żeby uciąć temat.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak on w ogóle reagowal podczas samej sesji, zanim jeszcze puścliście nagranie? Byl skupiony czy raczej podchodził do tego z rezerwą? Pytam bo zastanawiam się czy on w ogóle wierzył w to co robiliście czy poszedł z tobą z ciekawości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Macierzanka to ważne pytanie. Widziałem sporo przypadków gdzie osoba sceptyczna reaguje dużo gwałtowniej na coś co usłyszy, właśnie dlatego że nie ma zbudowanej żadnej ramy do tego. Nie wie jak to umieścić w głowie i panikuje bardziej niż ktoś kto jest oswojony z tematem.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Macierzanka Macierzanka - on szedł chętnie, ale bardziej dla klimatu. Wiedział że to EVP i wiedział co robimy. Ale tak szczerze to myślę że liczył że nic nie będzie i się pośmiejemy. Nie był przygotowany na to że faktycznie coś się pojawi.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

to jest właśnie ten moment który mnie tu najbardziej interesuje z psychologicznego punktu widzenia. Sceptyk który coś usłyszał nie może wytłumaczyć tego swoim dotychczasowym układem przekonań. I ta niemożność wyjaśnienia jest bardziej paraliżująca niż sam dźwięk. Czy on jest z natury osobą która ciężko zmienia zdanie?


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Trochę z innej beczki - czy ten szept był wyraźnie w tle całego nagrania, czy pojawił się w konkretnym miejscu? Bo jak to był jeden moment, to jest łatwiej zlokalizować fragment do przesłania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Kryska był w jednym miejscu, nie ciągły. Może z 10-15 sekund. To jest właśnie ta część którą chcę dostać, wiem mniej więcej w której minucie nagrania to było bo pamiętam że dopiero co skończyliśmy jeden z pytań.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Jak dostaniesz ten fragment, to pierwsza rzecz jaką bym zrobiła to wgrała do Audacity i popatrzyła na spektrogram. Szept ludzki ma charakterystyczny wzór częstotliwości, coś co jest artefaktem cyfrowym albo szumem tła wygląda inaczej. Zanim zaczniemy mówić o klasie B czy A, warto sprawdzić czy to nie jest po prostu coś z mikrofonem. Bartez83, jaki to był dyktafon, wiesz może?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Iwetka01 to był taki zwykły dyktafon, nie pamiętam marki, chyba Olympus albo Sony. Kolega używa go do notatek zawodowych. Nie był specjalnie przygotowany do EVP, żaden sprzęt dedykowany.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Olympus i Sony mają zazwyczaj dość czyste przetworniki, mało artefaktów własnych. To akurat dobrze z punktu widzenia analizy - jeśli coś jest na nagraniu, mniej prawdopodobne że to wina sprzętu. Gorzej byłoby z jakimś tanim mikrofonem pojemnościowym bez ekranowania.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

A w jakim miejscu to nagrywaliście? Pytam bo budynki, szczególnie stare, mają swoje dźwięki - rury, osiadanie, wentylacja. Nie podważam, po prostu zastanawiam się czy to miejsce mogło wprowadzać jakieś dźwięki które na nagraniu brzmią inaczej niż słyszane bezpośrednio.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Tola.2 ale Bartez83 pisał że to słyszeli na żywo w samochodzie przy odtwarzaniu. Więc nie chodzi o dźwięki z miejsca które trafiły na taśmę, tylko o coś co jest na nagraniu a czego nie słyszeli podczas samego nagrywania. To różnica.


Odpowiedz
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 547

@Seba59 Seba59 ma rację i to jest właśnie clue całego tematu. EVP definiuje się przez to właśnie - nieobecność dźwięku podczas nagrywania i obecność na odtworzeniu. Ale Bartez83, wróćmy do tego co powiedziałeś wcześniej - w jakim miejscu byliście? Dom, cmentarz, ruiny? To nie zmienia faktu nagrania, ale daje kontekst do interpretacji.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Dziewanna stary opuszczony budynek, nie cmentarz. Miał historię wojenną, dlatego go wybraliśmy. Sciany stały, dach miejscami wywalony. Nagrywaliśmy w jednym z pomieszczeń przez może 40 minut. I właśnie w tej lokalizacji od dawna chodzą słuchy że coś tam jest, dlatego nas tam ciągnęło.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Bartez83, stary budynek z historią wojenną to jedno z miejsc gdzie EVP wypada najczęściej. Ale mam do ciebie konkretne pytanie - czy podczas tych 40 minut nagrywania ktokolwiek z was wychodził z pomieszczenia? Chodzi mi o to czy przez cały czas byliście w tym samym składzie osobowym w tym samym miejscu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Froen Froen - nie, zostaliśmy wszyscy razem w jednym pokoju. Wychodzić to wychodziliśmy tylko na chwilę przed nagrywaniem żeby się rozejrzeć po budynku. Ale jak zaczęliśmy sesję to staliśmy na miejscu. Kolega trzymał dyktafon, reszta była cicho. Chcę dodać że napisalem do niego wieczorem jak planowałem. Odpisał krótko że może jutro spojrzy na telefon i się odezwie. Więc nie wiem czy to dobrze czy niedobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

to brzmi lepiej niż cisza. Przynajmniej wie że piszesz i nie ignoruje. A wracając do budynku - mówiłeś że chodzą słuchy że coś tam jest. Skąd te słuchy? Lokalna legenda, coś co ktoś widział, czy po prostu ogólna opinia że miejsce jest mroczne bo ma historię?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

no dobra, czyli jest kontakt, to już coś. Ale słuchaj, jak on jutro odpisze i powie że nie ma pliku albo że skasował - co wtedy? Masz jakiś plan B? Bo całą tę rozmowę prowadzimy zakładając że nagranie istnieje.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: