Forum

Asystent AI
Mrówki układają się...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mrówki układają się w symbole na ścianach - najpierw je widzę, potem znikają

Strona 2 / 4

Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

dobra, wchodzę w ten wątek bo mnie to interesuje z innej strony. te symbole, spirala, trójkąt, coś jak drzewo albo błyskawica, to akurat zestaw który mi coś mówi z perspektywy pracy z sigilami i symboliką. spirala to ruch, trójkąt to kierunek, drzewo albo błyskawica to połączenie, kanał. jeśli ktoś chciałby coś zakomunikować przez symbole, to wybrał by akurat te, nie losowo. czy ktoś jeszcze widzi tu jakiś wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

więc żeby dokończyć tę myśl - spirala + trójkąt + coś jak drzewo to jest zestaw który pojawia się w różnych tradycjach jako trójca przejścia. ruch, kierunek, zakorzenienie. jakby coś chciało powiedzieć: idę w tym kierunku i mam z czego wyjść. Jaspisowa, czy te kształty pojawiają się zawsze razem czy osobno też?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@eteryda92)
Połączone: 3 lata temu

ej czekajcie, ja mam pytanie które mnie gryzie od kilku postów. Jaspisowa napisała że widzi te wzory a potem one znikają. ale czy to znikanie jest od razu, jakby ktoś wymazał? czy mrówki się po prostu rozchodzą? bo to robi OGROMNĄ różnicę i jakoś nikt nie zapytał o to wprost


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Eteryda92 no właśnie to jest dziwne. nie rozchodzą się stopniowo. to jest tak że patrzę na kształt, widzę go wyraźnie, potem jakby mrugnę albo odwrócę głowę i jak z powrotem patrzę to już ich nie ma. dosłownie. nie ma żadnych mrówek, ściana pusta


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@gonia)
Połączone: 3 lata temu

okej, to jest już konkretna informacja. jeśli dosłownie znikają po mrugnięciu to sorry ale to brzmi jak problem ze wzrokiem albo ze zmęczeniem. mózg w nocy pracuje inaczej, po mrugnięciu obraz się resetuje i to co było złożone z wielu drobnych punktów przestaje być widoczne jako całość. to nie jest magia, to jest percepcja


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Gonia ale jak długo można tłumaczyć KAŻDE dziwne doświadczenie mózgiem i percepcją? to jest trochę jak z tymi duchami, zawsze się znajdzie jakieś naukowe wyjaśnienie. w pewnym momencie trzeba po prostu przyjąć że coś się dzieje


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

to znikanie po mrugnięciu mnie zastanawia z innej strony. w snach jest podobny mechanizm - jak próbujesz się skupić na detalu we śnie, on się rozpływa albo znika. może to nie jest problem ze wzrokiem ale właśnie sygnał że te dwa stany się przenikają, sen i czuwanie. mam to gdzieś w notatkach przy hipnagogii, zaraz poszukam


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pochwist.1 to nie jest tłumaczenie KAŻDEGO doświadczenia mózgiem. to jest tłumaczenie konkretnego mechanizmu który pasuje do opisu. mrówki znikające po mrugnięciu to klasyczny efekt powidoku i rozpadu niestabilnego wzoru. gdyby mrówki były realne i fizyczne, nie znikałyby po mrugnięciu, stały by dalej na ścianie


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@lubka92)
Połączone: 2 lata temu

ale Jaspisowa nie powiedziała że to powidok! powiedziała że WIDZI mrówki, że są wyraźne, że tworzą kształty! to nie brzmi jak powidok tylko jak realne owady. Jacek, moim zdaniem trochę za bardzo upraszczasz żeby to pasowało do twojej wersji


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@strzaska-ka)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to mnie interesuje najbardziej w całej tej dyskusji. czy te mrówki wyglądają jak normalne mrówki z bliska, takie z nóżkami, z czułkami, czy bardziej jak sylwetki, cienie, coś umownego? to zmienia interpretację tak ezoteryczną jak i zwykłą


Odpowiedz
Wpisy: 33
Rozpoczynający temat
(@jaspisowa_w)
Połączone: 3 lata temu

to dobre pytanie i nie wiem czy dobrze to opiszę. wyglądają jak mrówki, niby normalne, ale jakoś… za bardzo ułożone? jak gdyby każda wiedziała dokładnie gdzie ma stać. zwykłe mrówki się kręcą, te stoją. a jak się im przypatruję to zaczyna mi się wydawać że te nóżki się jednak poruszają, ale całość się nie zmienia


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

to opisanie że każda wie gdzie stać jest dla mnie bardzo ważne. mój kot też tak siedzi i patrzy na ścianę, jakby śledził coś co ma dokładną ścieżkę, nie losowe ruchy. jakby po drugiej stronie było coś bardzo świadomego co się porusza z zamiarem a nie przypadkowo


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

jest w tym co mówi Edmund pewna głębsza prawda. to co manifestuje się przez fizyczne nośniki, czy to owady czy zwierzęta, zachowuje porządek, bo porządek jest językiem który przestrzeń rozumie. chaos jest po naszej stronie. po tamtej wszystko ma miejsce


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@eufemka63)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że znowu wchodzę z takim podstawowym pytaniem ale co to znaczy po tamtej stronie? chodzi o śmierć, o inne wymiary, o co dokładnie? naprawdę pytam, nie ironicznie, po prostu każdy używa innych słów i nie wiem czy mówią o tym samym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inwokacja_98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Eufemka63 różne tradycje mówią różnie, ale idea jest podobna. istnieje przestrzeń której nie widzimy na co dzień, i ona graniczy z naszą. niektórzy mówią zasłona, niektórzy mówią poziomy. ważne że w pewnych miejscach i warunkach ta granica robi się mniej wyraźna i wtedy przychodzą sygnały


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@pawelek)
Połączone: 3 lata temu

okej czytam tegowątku i mam pytanie czysto praktyczne bo wy wszyscy już zakładacie że to sygnał. a co jeśli to jest zwykłe gniazdo w ścianie? mrówki cieszyną pod tynkiem mogą się zachowywać bardzo regularnie bo chodzą tymi samymi ścieżkami przez tygodnie. to co wygląda jak symbol to może być po prostu trasa do gniazda i z powrotem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Pawelek to jest sensowne, ale Jaspisowa napisała wcześniej że u niej w domu generalnie nie ma mrówek nigdzie indziej. żeby miały gniazdo w tej konkretnej ścianie bez żadnych śladów w reszcie mieszkania to by było dość specyficzne. nie niemożliwe, ale specyficzne


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@pochwist85)
Połączone: 1 rok temu

hej, ja może powiem głupstwo ale nie wiem czy ktoś to rozważał. te kształty, spirala trójkąt drzewo, to brzmi jak coś co można by narysować. czy Jaspisowa próbowała je szkicować żeby je zapamiętać? bo jak są za każdym razem podobne to może da się je porównać z jakimś systemem symbolicznym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Pochwist85 to nie jest głupstwo, to jest jeden z najlepszych pomysłów w tym wątku. dokumentowanie jest kluczowe. Jaspisowa, jeśli nie robiłaś tego do tej pory to zrób, nawet bardzo szkicowo. i napisz czy wzory są za każdym razem dokładnie takie same czy lekko się różnią


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@azalia51)
Połączone: 2 lata temu

dorzucę do tego pomysłu ze szkicami - warto też zapisywać godzinę kiedy się to pojawia, bo jeśli jest regularność czasowa to to samo w sobie jest informacją. pewne godziny nocne są tradycyjnie uważane za czas cienkiej granicy i jeśli wzory pojawiają się zawsze o tej samej porze to zaczyna to nabierać kształtu


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

właśnie godziny mnie zastanawiają bo jeśli to jest po polnocy to jest to poro kiedy sen i jawe sie mieszaja najbardziej, znam kilka osób które właśnie o takich porach mialy podobne rzeczy. Jaspisowa czy możesz powiedziec mniej wiecej kiedy to sie zdarza?


Odpowiedz
Wpisy: 33
Rozpoczynający temat
(@jaspisowa_w)
Połączone: 3 lata temu

okej, godziny. głównie między pierwszą a trzecią w nocy, ale raz było też koło wpół do dwunastej. nie każdej nocy, jakieś dwa trzy razy w tygodniu. co do szkicowania, Sigilmistrz i Pochwist85 macie rację że powinnam to robić, ale problem jest taki że ja wtedy dosłownie stoję i gadam na to jak zahipnotyzowana i jakoś nie przychodzi mi do głowy żeby biec po kartkę. potem jak znikają to próbuję odtworzyć z pamięci i mi wychodzi coś nieprecyzyjnego. ale spróbuję mieć coś przy łóżku na wszelki wypadek


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@eteryda92)
Połączone: 3 lata temu

pierwsza do trzeciej! to jest właśnie ten czas o którym zawsze się mówi. Jaspisowa czy w ogóle masz problem ze snem, budzisz się o tej porze regularnie czy wstajesz z innego powodu i wtedy to widzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Eteryda92 właśnie o to chciałam pytac! bo jeśli sie budzi sama z siebie regularnie o tej godzinie to to tez jest informacja, wiele osob ktore mają kontakty spi bardzo plytko w tych godzinach. moj znajomy mial tak ze budził sie zawsze o 2:15 i dopiero po miesiącu zauwazył ze to nie był przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

hej, wchodzę do wątku bo zauważyłem coś ciekawego numerologicznie. 1-3 w nocy to nie tylko tradycyjny czas cienkiej granicy, ale jeśli zsumować cyfry 1, 2, 3 to mamy 6, a 6 to liczba harmonii i wzorców. przypadek? może, ale lubię takie zbieżności 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Seweryn61 to nie jest zbieżność tylko post hoc ergo propter hoc. zsumować możesz prawie dowolne godziny i dostaniesz coś. 1+4=5, 1+5=6, 2+3=5. nie wiem co ma numerologia do mrówek na ścianie, serio


Odpowiedz
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Jacek no okej, rozumiem sceptycyzm, ale to nie miał być dowód tylko dodatkowy kontekst. nie każde skojarzenie musi być dowodem żeby być ciekawe


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

mnie bardziej niż godzina interesuje to co Jaspisowa powiedziała o staniu zahipnotyzowanej. bo to jest inny stan świadomości, nie taki zwykły jak gdy patrzysz na zwykłą ścianę. czy to jest jak trans, czy bardziej jak poczucie że po prostu nie możesz się oderwać? to rozróżnienie jest dla mnie ważne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Mamuna_53 trudno mi to opisać. to nie jest trans w sensie że tracę świadomość, raczej takie… skupienie totalne? jak gdy widzisz coś bardzo ważnego i boisz się mrugnąć żeby nie stracić. ale głowę mam cały czas jasną, wiem gdzie jestem, słyszę mieszkanie dookoła


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

to co opisuje Jaspisowa z tym skupieniem bez utraty świadomości to jest właśnie stan bardo graniczny. nie śpisz ale coś w tobie jest po drugiej stronie normalnej percepcji. widziałam podobne opisy u osób które pracują z lustrem w rytuale, ta sama jakość obecności


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gonia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 89

@Aksamitka albo to jest zwykłe zaabsorbowanie uwagi przez skomplikowany wzrok do patrzenia na którym mózg lubi się zawieszać. sorry ale 'bardo graniczny stan' to ładne słowa na coś co robi każdy gdy patrzy za długo na tapetę w kwiaty


Odpowiedz
(@lubka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 32

@Gonia ale tapeta nie znika po mrugnięciu! to jest ta różnica której ciągle nie bierzesz pod uwagę. tapeta jest jak wyjdziesz, wejdziesz, następnego dnia. a tu znikają. jak możesz to porównywać


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@strzaska-ka)
Połączone: 2 lata temu

wróćmy do tych kształtów bo Jaspisowa powiedziała spirala, trójkąt, drzewo. czy to zawsze jest jedno naraz czy czasem kilka kształtów jednocześnie na tej samej ścianie? bo to zmienia interpretację czy to jest jakiś komunikat sekwencyjny czy jeden złożony symbol


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Strzaska.ka jedno naraz. nigdy nie widziałam dwóch na raz. i to jest dobra obserwacja bo nie myślałam o tym jako o sekwencji, ale skoro pojawiają się osobno to może każde jest czymś innym. albo to różne próby powiedzenia czegoś jednego


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

ok, to teraz mam konkretne pytanie do Jaspisowej. czy te trzy kształty, spirala, trójkąt, drzewo, pojawiają się zawsze w tej samej kolejności? czy losowo? jeśli jest jakiś porządek to to jest naprawdę istotna informacja


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

i czy zawsze na tej samej ścianie? bo jeśli tak to to też coś mówi. może konkretne miejsce jest ważne, nie tylko kształty


Odpowiedz
Wpisy: 33
Rozpoczynający temat
(@jaspisowa_w)
Połączone: 3 lata temu

tak, zawsze ta sama ściana. ta przy oknie w sypialni. co do kolejności szczerze nie byłam pewna czy jest jakaś regularność ale teraz jak myślę wstecz to… chyba drzewo było pierwsze któregoś razu, potem spirala, ale naprawdę nie jestem pewna. dlatego właśnie muszę zacząć notować


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

ściana przy oknie to nie przypadek. okna są miejscem gdzie przestrzeń jest cieńsza, to otwór w bryle domu i energetycznie zachowuje się inaczej niż lite mury. to że manifestacja dzieje się właśnie tam ma swój sens


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pawelek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Kunia ale chwila, energetycznie cieńsza ściana przy oknie to coś czego nie da się zmierzyć. a bardzo przyziemne wyjaśnienie jest takie że ściana przy oknie ma inne oświetlenie, refleksy, cienie od latarni na zewnątrz. mrówki plus zmieniające się oświetlenie to jest sporo materiału dla mózgu który chce widzieć wzory


Odpowiedz
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Pawelek to jest uczciwe pytanie ale ja sprawdzałem u siebie podobną rzecz z kotem i latarnia. zasłoniłem żaluzje szczelnie i kot dalej siedział i patrzył. więc u mnie przynajmniej to nie było oświetlenie z zewnątrz


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@eufemka63)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam, może głupie pytanie, ale czy Jaspisowa ma zasłony w tej sypialni? bo jeśli nie to Pawelek może mieć rację z tym oświetleniem i to by tłumaczyło dlaczego w nocy a nie w dzień


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: