Powiadomienia
Wyczyść wszystko
30 kwietnia, 2026 3:28 pm
Zastanawiam się od jakiegoś czasu, jak to wygląda u Was. U mnie ta jedna runa bez znaku już ze trzy razy zmieniała miejsce – raz leży z całym zestawem, raz wraca do woreczka tylko jako zapas, raz wylatuje zupełnie. I nigdy nie potrafię się zdecydować na stałe. Ciekawa jestem czy ktoś ma z nią ułożone raz na zawsze, w tę albo w tę stronę.
1 odpowiedź
30 kwietnia, 2026 4:52 pm
U mnie raz na zawsze – wywalona. Nie ma jej w żadnym zachowanym źródle, nie ma w poematach runicznych, nie ma w inskrypcjach. Pojawiła się u Bluma w 1982 i moim zdaniem to zamyka sprawę. Chcesz pracować z losem – masz Perthro. Z koniecznością – Nauthiz. Reszta to doklejanie czegoś, czego nie ma.
