Forum

Asystent AI
Moja druga osoba ni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Moja druga osoba nie pamiętam zdarzeń sprzed kilku dni - my żyjemy w innych światach?

Strona 3 / 6

Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest ciekawe bo opisujesz dwa różne zjawiska które idą razem - pojawienie się wspomnień cudzych i znikanie własnych. Luki to jedno, a te obrazy to drugie. Czy to się zdarza jednocześnie? Znaczy czy kiedy masz takie cudze wspomnienie, to tego samego dnia albo tego samego okresu brakuje ci własnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Lubon to byłoby jak wymiana, nie? Jakby jedno wypierało drugie. Czy ktoś tu słyszał o czymś takim, bo mam wrażenie że to może mieć konkretną nazwę w którymś systemie.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

W tradycji spirytystycznej to się nazywa overshadowing, ale to jest bardzo konkretne zjawisko które zakłada aktywną obecność bytu zewnętrznego. Nie wiem czy to tu pasuje bo Sylwunia mówi o miejscu a nie o bycie, chociaż wspomniała że jest ktoś. Sylwunia, ten ktoś w tym miejscu - czy masz jakieś poczucie czy to jest kobieta czy mężczyzna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Julisia.1 zaraz, overshadowing to zbyt duży krok. Sylwunia nie opisuje utraty kontroli nad sobą, nie opisuje że ktoś przejmuje jej działania. Opisuje coś znacznie subtelniejszego i wrzucanie tego od razu w ramy obsesji czy opętania jest nieuzasadnione. Nim pójdziemy w tamtą stronę - Sylwunia, czy masz poczucie że jesteś sobą? Czy to poczucie tożsamości jest stabilne nawet kiedy masz te cudze wspomnienia?


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, Wega, jestem sobą. Zawsze wiem że to ja. Te wspomnienia nie zastępują mnie, one są jakby... obok? Albo pod? Nie wiem jak to opisać. I Julisia, nie mam wyraźnego poczucia co do tej osoby. Ani kobieta ani mężczyzna nie jest pierwszą myślą. Pierwsza myśl to że to jest starsze ode mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Starsze od ciebie to znaczy co? Starsze wiekiem, czy masz poczucie że to jest coś z innego czasu? Bo to jest ogromna różnica i chcę się upewnić że dobrze rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie, bo 'starsze' może znaczyć że to jest duch kogoś kto żył dawno temu albo że masz do czynienia z czymś z poprzedniego wcielenia. To są dwie totalnie różne sprawy i od odpowiedzi na to pytanie Nocnicy zależy dosłownie wszystko co można by tu doradzić.


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Starsze z innego czasu. Właśnie tak to czuję. Nie chodzi o wiek fizyczny tylko o to że to pochodzi z innej epoki niż moja. Nie umiem tego bardziej sprecyzować, bo nie mam obrazów które by wskazywały na konkretny okres, ale to poczucie jest wyraźne. Jakby te wspomnienia miały inną temperaturę niż moje własne.


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Inna temperatura to bardzo precyzyjne określenie paradoksalnie. Sylwunia, powiedz mi jedno - czy kiedy te wspomnienia się pojawiają, masz poczucie że jesteś tam i tu jednocześnie? Że twoje ciało jest tu, w pokoju, ale jakaś część ciebie jest gdzie indziej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Arat tak. Tak jest właśnie. I to nie jest jak marzenie na jawie gdzie odpływasz - to jest bardziej jak... stanie jedną nogą. Tu i jednocześnie tam.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisujesz - inna epoka, inna temperatura, stan jednej nogi tu i jednej tam - to zaczyna wskazywać coraz wyraźniej na coś z pogranicza pamięci zbiorowej albo właśnie wspomnień z wcześniejszego życia. Ale chcę się zatrzymać na tym 'inny czas'. Czy masz jakiekolwiek skrawki tego co widzisz? Przedmioty, ubrania, cokolwiek materialnego we tych wspomnieniach?


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie, bo jeśli by było coś konkretnego - jakiś przedmiot, budynek, strój - to można by chociaż spróbować umiejscowić to w czasie. Sylwunia, naprawdę nic nie ma żadnego szczegółu który dałoby się 'zlokalizować'?


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Kamień. Jest dużo kamienia. I drewno. Ale to może być wszystko - i stare i nowe. Nie ma nic co bym mogła powiedzieć 'to jest z tamtej epoki'. Jest tylko to ogólne poczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Kamień i drewno, zimno, wilgoć - to sie powtarza w każdym opisie który tu dajesz. To nie jest przypadkowe. Czy te wspomnienia dzieją się zawsze w tej samej porze roku? Mam wrażenie że opisujesz coś późnojesiennego albo zimowego, ale nie wiem czy to moje nakładanie czy ty to czujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Marlenka och. To jest dobre pytanie i nie wiem dlaczego wcześniej o tym nie myślałam. Chyba tak - to jest zimna pora. Nie ma słońca w tych wspomnieniach. Właśnie tak - tam nigdy nie ma słońca.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Nigdy nie ma słońca? We wszystkich tych wspomnieniach? To brzmi mrocznie. Czy to jest smutne jak to czujesz, czy raczej normalnie, jakby po prostu tak tam jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Szeptun normalnie. Jakby tak po prostu jest. Nie ma tam smutku z braku słońca, jakby tamta osoba nigdy nie oczekiwała słońca. To jest... jej normalność.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Tamta osoba nie oczekiwała słońca - to jest zdanie które mi utknęło. Mówiłaś wcześniej że nie wiesz kim ta osoba jest, że to jest ktoś obcy. Ale teraz mówisz o jej normalności jakbyś to znała. Czy w trakcie tej rozmowy zaczęłaś bardziej rozumieć kim to jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Lubon to jest dobre pytanie i... chyba tak? Jakby ta rozmowa coś odblokowała. Nie wiem więcej faktów, ale czuję że zaczynam rozumieć jej codzienny świat. To dziwne że to mówię, bo jeszcze godzinę temu powiedziałabym że to obce.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tu chcę wejść z jedną uwagą bo martwi mnie kierunek tej rozmowy. Sylwunia zaczyna coraz bardziej angażować się emocjonalnie i identyfikować z tą 'osobą'. To może być naturalny proces, ale może też być rodzaj nakręcania się. Czy ktoś inny to widzi czy tylko ja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1207

@Wega widzę i rozumiem troskę. Ale tu jest pytanie - czy to co się dzieje teraz jest nakręcaniem się, czy może Sylwunia po prostu dostaje dostęp do czegoś co i tak już jest? Te wspomnienia przecież nie zaczęły się od tej rozmowy. Ona z tym przyszła.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wega ma rację że warto to obserwować, ale Arat ma rację że to już istniało wcześniej. Czy to możliwe że rozmowa nie tworzy tych skojarzeń tylko pomaga je artykułować? Bo jest różnica między nakręcaniem się a klarowaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Bryza właśnie to. I powiem więcej - jeśli to jest blokada którą Sylwunia nosiła, to jej rozluźnianie się może być zdrowe. Ale Sylwunia, muszę zapytać - jak się teraz czujesz fizycznie? Czy ta rozmowa jest dla ciebie ciężka, czy raczej czujesz ulgę?


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Ulgę. Zdecydowanie. To jest dziwne bo myślałam że jak będę o tym mówić to się przestraszę bardziej, a jest odwrotnie. Jakby nazywanie tego zmniejszało ten ciężar którego wcześniej nie rozumiałam że noszę.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówisz o uldze mi coś mówi, bo ja miałam dokładnie odwrotnie - im więcej rozmawiałam o moich stanach tym bardziej mi się kręciło w głowie. Może właśnie to jest ta różnica między nakręcaniem a klarowaniem o której mówi Bryza. Sylwunia, a te luki w pamięci o których mówiłaś wcześniej - czy są nadal? Czy to się zmieniło od kiedy rozmawiamy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Anusia szczerze - nie wiem czy luki są nadal bo nie miałam czasu tego sprawdzić, ta rozmowa trwa od dłuższego czasu. Ale to jest dobry pomysł żeby to poobserwować. Czy jak zaczynam rozumieć tamtą osobę, to moje własne wspomnienia wracają?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Też mam to pytanie, bo zastanawiam się czy te dwa zjawiska - własne wspomnienia które znikają i cudze które się pojawiają - mogą być połączone jakimś mechanizmem. Jak jedno rośnie to drugie słabnie?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisałaś na końcu - że możliwe że jak rozumiesz tamtą osobę to twoje własne wspomnienia wracają - to mnie uderzyło. Jakby to były naczynia połączone. Czy to ma sens w ogóle, że dwie tożsamości mogą ze sobą handlować pamięcią?


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Naczynia połączone to dobry obraz. Ale ja bym to ujął inaczej - może nie chodzi o wymianę, tylko o priorytet. Jakby świadomość w danym momencie obsługiwała tylko jedno źródło wspomnień naraz. I pytanie czy to jest coś nad czym można mieć kontrolę.


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to - priorytet. To dobrze to nazywa. Jak tamta jest bardziej obecna, moje schodzą na drugi plan. Tylko że ja nie wybieram kiedy to się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Sylwunia, chcę wrócić do jednej rzeczy którą powiedziałaś wcześniej. Mówisz że nie wybierasz kiedy to się zmienia. Ale czy są jakieś warunki w których tamta jest częściej obecna? Konkretna pora dnia, miejsce, stan emocjonalny? Szukam wzorca, bo jeśli jest jakiś powtarzający się wyzwalacz, to to coś zmienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Nocnica dobry trop, bo jeśli jest wyzwalacz to można go przynajmniej monitorować. Sylwunia, a czy przed tymi momentami coś się dzieje? Jakiś konkretny stan - zmęczenie, spokój, coś nagłego?


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Chyba zmęczenie. Albo ten moment między snem a jawą. Rano zanim do końca wstaję. I wieczorem gdy jestem bardzo zmęczona. Jakby wtedy moja własna kontrola jest mniejsza i tamta może... bardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Stan między snem a jawą ma swoją nazwę - hipnagogia. I to że tamta jest wtedy silniejsza ma sens, bo w tym stanie filtrowanie przez racjonalny umysł jest słabsze. To nie jest argument za tym że to wyobraźnia - to jest argument za tym że dostęp do tego jest łatwiejszy kiedy strażnik jest uśpiony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Arat to się zgadza z tym co wiem z astrologii - Neptun rządzi właśnie tymi pograniczami, snami, rozpuszczaniem granic między ja a czymś zewnętrznym. Sylwunia, czy masz Neptuna w jakimś szczególnym miejscu w horoskopie? Wiem że nie wszyscy tu wierzą w astrologię ale pytam bo to może tłumaczyć dlaczego akurat ty jesteś na to podatna.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra ale poczekajcie, zostańmy przy tym wyzwalaczu bo to jest konkretne. Sylwunia mówi że zmęczenie i pogranicze snu. To znaczy że to się dzieje regularnie, co noc i co ranek? Czy to tylko czasem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Bernadka87 nie zawsze. Czasem budzę się i jestem tylko sobą i tyle. A czasem jest to wyraźne od razu po przebudzeniu. Nie wiem co decyduje. Może głębokość snu? Może coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę wrócić do czegoś ważnego. Mówimy o wyzwalaczach, hipnagogii, horoskopach - ale ciągle nie wiemy jednej podstawowej rzeczy. Sylwunia, te luki w twojej własnej pamięci - te zdarzenia sprzed kilku dni których nie pamiętasz - czy to się zaczęło w tym samym czasie co te cudze wspomnienia? Czy jedno poprzedzało drugie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Wega szczerze - nie wiem. Luki zauważyłam wcześniej bo były bardziej niepokojące, bardziej widoczne. Tamte wspomnienia może były wcześniej ale traktowałam je jako coś w tle, nie skupiałam się. Więc nie umiem powiedzieć co było pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

To że luki były bardziej niepokojące ma sens - brak jest łatwiej zauważyć niż nadmiar. Jeśli coś przychodzi to możesz to zracjonalizować jako wyobraźnię. Ale jak czegoś nie ma gdzie powinno być, to jest dziura i dziury są oczywiste. Ciekawe czy te dziury mają coś wspólnego z momentami kiedy tamta jest obecna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Bryza to jest właśnie to co miałam na myśli wcześniej pytając o luki. Jeśli tamta zajmuje to miejsce kiedy ona jest, to twoje wspomnienia z tego czasu mogą być po prostu jej. Tylko archiwowane nie w twoim katalogu.


Odpowiedz
Strona 3 / 6
Udostępnij: