Forum

Asystent AI
Ktoś chodzi za mną ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ktoś chodzi za mną w lustrze gdy ja patrzę prosto

Strona 1 / 3

Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie wiem czy ktoś miał coś takiego, ale od jakiegoś czasu jak patrzę w lustro, widzę kątem oka że coś się rusza za mną. Nie za każdym razem, ale często. Obracam się i nic nie ma, pokój pusty. Raz wyraźnie widziałam sylwetkę, ciemniejszą od reszty pomieszczenia, stała tak z metr za mną. Odwróciłam się natychmiast i zniknęła. Mieszkam sama więc wiem na pewno że nikogo nie było. Boje się zaglądać wieczorami do łazienki…


Odpowiedz
98 odpowiedzi
Wpisy: 102
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, to brzmi naprawdę niepokojąco. Jak długo to trwa? Bo to ważne czy to jednorazowe zdarzenie czy powtarza się regularnie. I czy dzieje się to tylko przy jednym konkretnym lustrze czy przy różnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Cesarzowna66 trwa już ze trzy tygodnie, może cztery. I tak, głównie przy lustrze w łazience, ale raz też przy szafie z lustrzanymi drzwiami w sypialni. Więc chyba nie chodzi o konkretne lustro…


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Cień w lustrze to jeden z klasyczniejszych przypadków obecności. Nie od razu bym to nazywała duchem, bo to może być kilka różnych rzeczy. Najpierw powiedz - czy ostatnio wydarzyło się coś ważnego w tym mieszkaniu albo w twoim życiu? Jakaś strata, przeprowadzka, cokolwiek co mogło 'otworzyć' ten temat?


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@pokrzywka68)
Połączone: 3 lata temu

Ja bym się już dawno wyprowadziła haha. Serio, nie wiem jak mozna spokojnie funkcjonowac wiedząc ze cos za toba stoi


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Lustra sa znane jako 'drzwi' miedzy swiatami, o tym sie mowi od wiekow w roznych tradycjach. Jak cos sie pojawia w odbiciu a nie ma tego w pokoju, to czesto oznacza ze istota przebywa w innym wymairze ale moze byc widoczna poprzez lustro wlasnie. Nie kazda taka obecnosc jest zla, ale trzeba uwazac zeby nie wchodzic z nia w interakcje bez przygotowania


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Celtyk, 'drzwi między światami', serio? To jest akurat jeden z tych motywów który pojawia się w każdej dyskusji o lustrach i nie ma za sobą nic poza tym że ktoś gdzieś to napisał i się rozeszło. Jalowcowa, mam do ciebie praktyczne pytanie: czy sypiasz ostatnio normalnie, jesz regularnie, masz dużo stresu? Bo oko potrafi wyrabiać cuda gdy jest się przemęczoną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Gituska no wiesz, 'drzwi miedzy swiatami' pojawia sie w folklorze japonskim, slowianskim, celtyckim, i wlasnie stad ta nazwa. Nie wzialem tego z sufit. Inna sprawa ze stres tez moze miec wplyw, nie przeczę, ale jedno nie wyklucza drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Pomijając spór o lustra - sylwetka ciemniejsza od otoczenia to nie jest zwykłe zmęczenie oczu. Zmęczone oko widzi rozmycia, iskry, falowania. Wyraźna ciemna sylwetka to co innego. Jalowcowa, czy ta postać miała jakiś kształt, coś charakterystycznego? Wzrost, czy było widać głowę, ręce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Renia01 tak, miała kształt ludzkiej sylwetki, mniej więcej wzrost dorosłej osoby. Nie widziałam szczegółów, jakby zarys tylko, ale wyraźny. Stała spokojnie, nie ruszała się. Jak ją zobaczyłam to dosłownie serce mi podskoczyło


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Ciemna postać w lustrze, nieruchoma… to charakterystyczne dla pewnego rodzaju obserwatorów. Nie wszystkie obecności które obserwują są wrogie, niektóre po prostu istnieją w tym samym miejscu i nas zauważają tak jak my je. To trochę jak dwa światy które na chwilę się przecinają. Chciałem zapytać - czy czujesz przy tym jakiś specyficzny nastrój, chłód, ucisk w klatce piersiowej, cokolwiek fizycznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Astral właśnie tak, chłód. Za każdym razem gdy to widzę robi się wyraźnie chłodniej, przynajmniej tak mi sie wydaje. I mam wrażenie że jestem obserwowana, ale nie boję się aż tak bardzo, bardziej czuję dyskomfort. Choc raz byłam naprawde przestraszona, gdy sylwetka była taka wyraźna


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@nyja77)
Połączone: 3 lata temu

Chłód to najczęściej wymieniana rzecz w takich przypadkach i szczerze, nie wiem ile z tego to realne odczucie a ile efekt strachu który sam w sobie potrafi sprawić że człowiek drżeje. Nie mówię że nic nie ma, pytam tylko: czy zmierzyłaś kiedyś temperaturę w tej łazience termometrem?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Pytanie o termometr jest akurat sensowne, polecam to sprawdzić. Ale poza tym - trzy, cztery tygodnie to nieprzypadkowy czas. Coś go uruchomiło. Jalowcowa, wróć do tego co pisała Mania - czy zmieniło się coś w mieszkaniu, przyciągałaś nowych ludzi, kupowałaś coś z drugiej ręki? Stare lustro, mebel, biżuteria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Wandzisia87 o, to ciekawe pytanie. Kupiłam z drugiej ręki kilka tygodni temu stolik nocny. Nie pomyślałam o tym połączeniu wcześniej szczerze mówiąc


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

O matko, stolik nocny z drugiej ręki! To może wszystko tłumaczyć! Stare przedmioty potrafią przyciągać albo po prostu przenosić różne energie czy byty, słyszałam o tym nie raz. Trzeba by to sprawdzić, może zacząć od oczyszczenia tego stolika?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@mieczowa)
Połączone: 1 rok temu

Daneczka, spokojnie z tymi wnioskam. Koincydencja czasowa nie oznacza związku przyczynowo-skutkowego. Ludzie kupują meble z drugiej ręki codziennie i nic się nie dzieje. Jalowcowa, a co stało w tym miejscu przed stolikiem? I czy łazienka gdzie głównie widzisz tę sylwetkę jest w pobliżu sypialni ze stolikiem?


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@umbra02)
Połączone: 4 lata temu

Kwestia mebla jest warta uwagi, ale nie wyolbrzymiajmy. Jeśli lustro w sypialni też reaguje, a stolik stoi w sypialni, można by wyciągnąć jakieś wnioski. Ale łazienka to osobna kwestia. Jalowcowa, jak długo masz to lustro w łazience? Bo jeśli jest tam od lat a zjawisko zaczęło się niedawno, to lustro akurat odpada jako źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

ja mam pytanie bo podobnie miałam pare miesięcy temu - ta sylwetka to zawsze stoi w tym samym miejscu czy zmienia pozycję? bo u mnie zawsze była w tym samym kącie i potem znikneła sama z siebie po jakims czasie. moze to przejdzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Helenka51 o, nie wiedziałam ze ktoś jeszcze miał coś takiego! Moja sylwetka zawsze jest mniej więcej za moimi plecami, trochę po lewej stronie. Nie wiem czy dokładnie w tym samym miejscu, bo w lustrze trudno ocenić. A twoja znikneła sama? Jak długo to trwało?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

u mnie trwalo chyba z dwa miesiące, moze troche krocej. i tak samo, zawsze w tym samym miejscu mniej wiecej. a potem pewnego dnia po prostu nie bylo i juz sie nie pojawilo. nie robiłam żadnego oczyszczania ani nic, samo przeszło. ale nie wiem czy to regula czy mi sie po prostu poszczęsciło


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Helenka51 to ważna informacja, że minęło samo. Ale jednak pytanie pozostaje otwarte - czy coś się u ciebie zmieniło w tym czasie, nawet coś z pozoru nieważnego? Bo 'minęło samo' często znaczy, że przyczyna sama ustała, a nie że obecność zdecydowała się odejść z własnej woli.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@mieczowa)
Połączone: 1 rok temu

stolik nocny z drugiej ręki jako przyczyna to bardzo popularne wyjaśnienie, ale zauważcie że sylwetka pojawia się głównie w łazience, a nie w sypialni gdzie stoi stolik. to lekko podważa ten związek. chyba że ktoś ma teorię dlaczego 'energetycznie naładowany' mebel z sypialni miałby działać na lustro w łazience


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Mieczowa no ale energia nie działa tak ze jest przypisana do jednego pomieszczenia, to nie ma sensu. Jak juz cos zostalo przywołane albo przyciagnięte do mieszkania to porusza sie po calej przestrzeni, nie siedzi grzecznie przy stoliku. Dlatego lustro w lazience tez moze byc punktem 'wyjscia' nawet jesli zrodlo jest gdzie indziej


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Celtyk no i tu wchodzimy w teren gdzie każde twierdzenie jest z definicji niepodważalne, bo 'energia może być wszędzie'. To nie jest argument, to jest ucieczka od weryfikacji. Jalowcowa, naprawdę pytam bez złośliwości - sprawdziłaś kiedyś czy ta sylwetka pojawia się tylko gdy jesteś zmęczona? Mam na myśli konkretnie: czy była kiedy byłaś naprawdę wypoczęta i w dobrym nastroju?


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Gituska hmm, dobre pytanie. Szczerze to nie monitorowałam tego tak świadomie. Ale chyba… tak, było też raz w weekend gdy byłam dość spokojna i odpoczęta. Nie byłam przemęczona ani nic. Więc nie sądzę żeby to był tylko efekt zmęczenia. Choć nie mogę być w stu procentach pewna


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@nyja77)
Połączone: 3 lata temu

wracajac do tego stolika - Jalowcowa, skad go kupilaz? Allegro, giełda, antykwariat? Bo to jednak robi roznice. Stare meble z antykwariatu to inna historia niz coś sprzed kilku lat z Allegro. I czy wiesz cos o tym skad pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Nyja77 z OLX, od prywatnej osoby. Kontaktowałam się tylko mailowo, nie pytałam skąd pochodzi. No właśnie, może powinnam była… Nie wiem ile ma lat, wygląda na stary ale nie antyczny, taki z lat może osiemdziesiątych


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

lata 80. to akurat ciekawa dekada energetycznie, choc wiem ze to brzmi dziwnie. sporo zmian, duzo ludzkich emocji skondensowanych w tamtym czasie, przynajmniej w Polsce. meble z tamtego okresu potrafia byc 'nasycone' emocjami poprzednich wlascicieli. czy stolik ma jakies rysy, sladyuzytkowania, cos co mowilo ze byl w jakims domu od lat?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

meble z lat 80 i obecnosc w lustrze, to juz brzmi jak gotowy scenariusz na film 😀 ale serio, oczyszczenie metodą z solą albo kadzidłem nic nie kosztuje a moze pomoc. Jalowcowa czemu nie sprobowac na wszelki wypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

zanim zaczniecie polecać oczyszczanie, jedno pytanie do Jalowcowej. Czy ta postać kiedykolwiek zrobiła cokolwiek poza staniem? Ruch, zmiana położenia, jakiś gest? Bo to rozróżnienie jest istotne przy ocenie z czym mamy do czynienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Renia01 nie, zawsze stoi nieruchomo. Ani razu nie widziałam żadnego ruchu. Stoi i… patrzy chyba? Nie widzę twarzy, ale mam wrażenie że jest zwrócona w moją stronę


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

nieruchoma i zwrócona w twoją stronę. to jest bardzo specyficzne zachowanie. coś co tylko obserwuje, nie ingeruje. znam kilka podobnych opisów i prawie zawsze wychodzi na to ze taka obecnosc jest… nie wrogie to za malo powiedziane. ona jest neutralna. jakby ktos patrzyl na ciebie przez szybe nie wiedzac ze go widzisz


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@pyromantka-2)
Połączone: 3 lata temu

Astral, 'jakby ktoś patrzył przez szybę' to ładna metafora ale nic nie wyjaśnia. Jalowcowa, mam pytanie z innej strony - czy w mieszkaniu zdarzają ci się jeszcze jakieś inne rzeczy, niekoniecznie wizualne? Dźwięki, coś się przesuwa, zwierzęta reagują dziwnie jeśli masz jakieś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Pyromantka.2 kota nie mam, ale dźwięki… tak, w nocy czasem słyszę trzaski. Ale to stare mieszkanie, myślałam że to normalne. Nic się nie przestawia o ile wiem


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

trzaski w starym mieszkaniu to naprawdę najczęściej drewno albo rury, nie ma co od razu łączyć. Mnie bardziej zastanawia co innego - Jalowcowa napisała że czuje chłód przy każdym zjawieniu. Czy ten chłód jest lokalny, tylko przy lustrze, czy ogarnia całe pomieszczenie? Bo to dosyć istotna różnica jeśli chodzi o interpretację


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@umbra02)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 65

@Plejadka71 dobra obserwacja. Lokalny chłód to co innego niż ogólny spadek temperatury w pomieszczeniu. Łazienki same w sobie mają tendencję do chłodzenia się bo są bez ogrzewania albo słabo ogrzewane, więc warto to wyeliminować. Jalowcowa, czy ten chłód czujesz też gdy jesteś w łazience bez patrzenia w lustro?


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Umbra02 o, nie myślałam o tym. Chyba nie, ale naprawdę nie jestem pewna, bo nie zwracałam uwagi gdy nie patrzyłam w lustro. Teraz będę monitorować. Chłód wydaje mi się bardziej intensywny właśnie w trakcie, ale mogę się mylić


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że się wtrącam, czytam ten wątek od początku i mam podobne pytanie co Renia01 ale trochę inne - czy ta sylwetka jest zawsze tej samej 'grubości'? Znaczy czy to jest zawsze ta sama postać czy może raz jest wyraźniejsza, raz mniej? Nie wiem czy to ważne ale wydało mi sie istotne


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

też obserwuję ten wątek od jakiegoś czasu i właśnie kwestia stolika mnie niepokoi. nawet jeśli kupiony z OLX i nieantyczny, ludzie sprzedają meble po różnych sytuacjach. po śmierci kogoś bliskiego, po przeprowadzce, po rozwodzie. nikt nie pyta 'dlaczego sprzedajesz'. Jalowcowa, czy pamiętasz ogłoszenie, było coś napisane o powodzie sprzedaży?


Odpowiedz
Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

dobra, to spróbuję teraz bardziej świadomie obserwować ten chłód, czy jest tylko przy lustrze czy ogólnie. i przy okazji - Karia.0 pytałaś o tę 'grubość', tak jak to rozumuję, to zawsze jest podobna. nie widzę żeby raz była wyraźna a raz ledwo widoczna. zawsze mniej więcej tak samo wyraźna sylwetka


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

ok, bo nikt tu jeszcze nie zapytał wprost - Jalowcowa, jak długo to trwa? Mam na myśli od kiedy widzisz tę sylwetkę i czy zbiegło się z czymś konkretnym, przeprowadzką, zakupem tego stolika, jakimś wydarzeniem w życiu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Wandzisia87 to dobre pytanie i właśnie sobie teraz uświadamiam, że… to zaczęło się mniej więcej kiedy wzięłam ten stolik. Może miesiąc po zakupie? Wcześniej nie pamiętam żebym cokolwiek widziała. Ale może wtedy po prostu nie zwracałam uwagi


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: