To rozróżnienie które Salomea63 podała jest naprawdę istotne. Bo jeśli to pierwsze, to jest respekt dla teściowej. A jeśli to drugie, to jest zupełnie inna historia. Lucia_62, czy masz ochotę otworzyć tę skrzynkę, czy wręcz przeciwnie, coś cię od niej odpycha?
Szczerze mówiąc... nie wiem jak to nazwać. Nie tyle że mnie odpycha, co że jakoś nigdy nie mam ochoty do niej podejść. Teściowa powiedziała żeby nie otwierać, więc tego nie robię. Ale czy jest jakiś wewnętrzny impuls odpychający? Trudno mi to uczciwie ocenić siedząc w tym mieszkaniu na co dzień.
To co piszesz brzmi jak coś między respektem a czymś głębszym. Lucia_62, spróbuj tak: następnym razem kiedy będziesz przechodzić obok tej skrzynki, zwróć uwagę na to czy twoje ciało cokolwiek sygnalizuje. Przyspieszony oddech, napięcie w klatce, cokolwiek. Nie szukaj tego, tylko obserwuj.
Albo ma powód żeby tam nie stać i sama tego nie analizuje. Czasem ciało wie szybciej niż głowa. Lucia_62, a dzieci jak wchodzą, to czy w ogole wchodzą do przedpokoju kiedy przychodza z wizytą?
Wróćmy na chwilę do kostki, bo to był punkt wyjścia. Lucia_62, powiedziałeś że możesz porównać z inną kostką z planszówki. Czy to zrobiłeś od tamtego czasu, czy jeszcze nie? Bo to naprawdę jest najprostszy krok który można teraz ocenić.
Lucia_62, zrób to i koniecznie zapisz ile razy rzuciłeś każdą i jakie były wyniki. Nie chodzi o setkę rzutów, ale żeby było przynajmniej z trzydzieści, bo wtedy różnica między kostkami będzie coś znaczyć. Przy dziesięciu rzutach wyniki mogą być przypadkowe w obie strony.
To dobra informacja. Drewniany stół może mieć nierówności, sęki, nieznaczne wgłębienia, które przez lata użytkowania wpływają na to jak kostka się zatrzymuje. Lucia_62, próbowałeś kiedyś rzucić w innym miejscu, na podłodze, na innym stole, żeby sprawdzić czy wyniki są podobne?
I to jest właśnie to czego nam teraz potrzeba. Lucia_62, masz na dziś wieczór dwa zadania: porównanie dwóch kostek na stole, i jeśli możesz, kilka rzutów tą samą kostką gdzieś indziej. I koniecznie napisz tu co wyszło, bo to jest punkt od którego ta rozmowa powinna pójść dalej.
