Forum

Asystent AI
Graffiti pojawia si...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Graffiti pojawia się na naszych wewnętrznych ścianach bez farby czy ołówka

Strona 1 / 4

Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, bo muszę to gdzieś opisać bo sama nie wiem co myśleć. Od jakichś trzech tygodni na ścianie w przedpokoju pojawiają się znaki. Nie graffiti jak na ulicy, bardziej takie… linie, jakby ktoś rysował palcem po tynku ale bez żadnej farby, ołówka, nic. Rano wstaję i są. Czasem jedna kreska, czasem coś bardziej złożonego. Mąż twierdzi że to wilgoć albo że sama chodzę przez sen i się nie przyznaję, ale sprawdzałam ręce zaraz po przebudzeniu, czyste. I to nie jest wilgoć, wilgoć nie tworzy takich kształtów. Ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
137 odpowiedzi
Wpisy: 280
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

O matko, to brzmi naprawdę dziwnie. Mów więcej - te znaki są zawsze w tym samym miejscu na ścianie czy w różnych miejscach? I czy masz wrażenie że te kształty coś znaczą, czy to bardziej takie bazgroły? Bo to dość ważna różnica jak mi się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zanim ktokolwiek zacznie wyrokować - czy w tym domu coś się zmieniło ostatnio? Przenosiłaś meble, robiłaś remont, coś nowego wniosłaś do mieszkania? Albo czy miałaś jakieś sny ostatnio, cokolwiek co wydało ci się dziwne?


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

A nie prościej sprawdzić czy to aby nie taki przyziemny powód - stara farba na ścianie, jakiś podkład który reaguje na temperaturę albo wilgotność powietrza? Bo szczerze, zanim będziemy gadać o duchach, warto wykluczyć to co można wykluczyć. Fotografujesz to jakoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Nacek95 no tak, mam zdjęcia. Farba jest stara, ale ta ściana ma z 6 lat i nic takiego się z nią nie działo wcześniej. I tak jak mówiłam, te kształty są zbyt regularne żeby to był przypadek. Wyślę zdjęcia jak ogarnę jak tu wrzucić.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@heliosa_63)
Połączone: 3 lata temu

Pytanie z ciekawości bo jestem raczej sceptyczna w tych sprawach - jak duże są te znaki? I czy pojawia się w nocy zawsze, czy zdarzało się też w ciągu dnia?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Takie zjawisko może mieć kilka źródeł i nie zawsze jest to coś złego. Zanim się nastraszysz - czy te znaki budzą w tobie jakieś konkretne uczucie gdy na nie patrzysz? Strach, spokój, coś pomiędzy? Ciało i intuicja często wiedzą więcej niż my sami, zanim zdążymy to przetworzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Sprawiedliwa64 to bardzo dobre pytanie właśnie, bo reakcja emocjonalna to często pierwszy wskaźnik. Hazel, co czujesz gdy patrzysz na te znaki rano? Masz jakieś przeczucie czy to coś dobrego czy niekoniecznie?


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@swarog)
Połączone: 10 miesięcy temu

wiesz co, czytam i myślę o tym że podobno entity które zostawiają znaki robią to żeby nawiązać kontakt, nie żeby straszyć. ale skąd wiedzieć co dane znaki znaczą, jeśli nie są w żadnym alfabecie który znamy? tego nie rozumiem w tych historiach


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Runy, znaki z różnych tradycji, symbole plemienne - zanim wrzucisz zdjęcia to miej na uwadze, że rozpoznanie takich znaków wymaga wiedzy z wielu obszarów. Zrób dobre, wyraźne fotografie i najlepiej zmierz proporcje. To ważne przy identyfikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

a czy was nie zastanawia że to moze byc po prostu dziecko albo ktos z domownikow? bez urazy ale czesto jak sie szuka nadnaturalnego to sie pomija oczywiste 😉 nie mowie ze kłamie tylko ze moze ktos w domu chodzi w nocy i nie pamieta


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Modest76 mieszkamy tylko z mężem, dzieci nie mamy. On śpi twardo jak kamień, sprawdzałam. I właśnie ta regularność mnie zastanawia, bo to nie są przypadkowe mazaje, to jakby ktoś wiedział co robi.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę doprecyzować jedną rzecz - piszesz ze znaki są na tynku ale bez farby. Czy one są jakby wgłębione w powierzchnię, jakby ktoś rył palcem, czy może są jaśniejsze lub ciemniejsze od reszty ściany? To nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Mediumka trudno powiedzieć, bo to zależy od oświetlenia. Przy lampie wydaje się że są jakby lekko… inne niż reszta tynku. Nie wgłębione, nie zarysowane. Jakby ktoś zmienił fakturę powierzchni. Pod światłem z boku widać to wyraźnie, w normalnym oświetleniu prawie znika.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@kupala03)
Połączone: 3 lata temu

Hm, a to że to widać tylko pod kątem światła to akurat mocno przemawia za naturalnym wyjaśnieniem. Tynk, stara warstwa farby, kurz który się osiada nierównomiernie - to może tworzyć złudzenie wzoru. Nie mówię że tak jest na pewno, ale zanim ktoś tu zacznie pisać o duchach to jednak warto.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Kupala03 no właśnie, cieszę się że ktoś to powiedział. Hazel, jak te zdjęcia wrzucisz to naprawdę warto najpierw pokazać komuś bez ezoterycznego kontekstu i zobaczyć co powie. Nie musisz od razu dzwonić do eksperta od duchów 😉


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

ale czy nie jest tak że duchy właśnie korzystają z takich fizycznych własności materii żeby zostawiać ślady? tzn. może nie mają siły żeby normalnie pisać więc używają tego co jest dostępne, zmieniają strukturę powierzchni? Czytałem że tak to działa w niektórych przypadkach


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Mnie zastanawia coś innego - czy to jest zawsze ta sama ściana? Przedpokój to miejsce wejścia, próg. W wielu tradycjach to przestrzeń graniczna, gdzie dwa światy są bliżej siebie. Może to nie jest przypadkowe gdzie to się pojawia.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Granica między tym co zwykłe a tym co nie jest czasem cieńsza niż myślimy. Ale i tak czekam na te zdjęcia - bo dużo można powiedzieć patrząc na kształty, nawet bez dotykania miejsca. Hazel, opisz jak wyglądają te bardziej złożone wzory. Czy mają w sobie coś symetrycznego?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i serio skóra mi cierpnie. Trzymam kciuki żeby sie okazało ze to jednak naturalne wytłumaczenie, ale jakby nie, to dobrze ze piszesz tutaj bo lepiej nie ignorować takich rzeczy. Dzięki że się podzieliłaś, to odważne.


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Ok, próbuję wrzucić zdjęcia, mam nadzieję że to zadziała. Zrobiłam trzy fotki z różnych kątów, jedna z lampą skierowaną z boku żeby widać było tę zmianę faktury. Jak nie widać to dajcie znać, bo nie wiem czy forum to przepuszcza.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Widzę zdjęcia! I… no właśnie. To nie wygląda na przypadkowe zacieki ani kurz. Ten jeden kształt po lewej, ten zamknięty, to mi wygląda prawie jak odwrócone algiz albo coś w tym stylu. Celeste, ty lepiej znasz runy, co ty na to?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Amulecja spokojnie z tym algiz, bo z tego co widzę to jeszcze za mało żeby wyrokować. Hazel, na ile te proporcje są stałe? Tzn. czy za każdym razem jak się pojawia nowy znak, on ma podobny rozmiar do poprzednich? To jest kluczowe przy identyfikacji, bo runy mają swoje proporcje i losowy wzór też może wyglądać podobnie.


Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Celeste50 no właśnie to jest dziwne bo one są jakby porównywalne wielkościowo, nie identyczne co do milimetra ale w podobnej skali. Nie mierzyłam, ale jak teraz o tym myślę to chyba tak - te mniejsze szczegóły są mniejsze, ale tak jakby proporcjonalnie. Trudno mi to opisać bez pokazania na żywo.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@kupala03)
Połączone: 3 lata temu

Patrze na te zdjęcia i szczerze, to naprawdę może być zmiana faktury tynku pod wpływem wilgoci. Widziałam podobne rzeczy w starszych kamienicach, szczególnie przy ścianach działowych. Nie mówię że tak jest, ale to jest konkretna, sprawdzalna hipoteza. Czy dom ma piwnicę albo czy jest jakaś ściana od strony ogrodu?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

ale czy wilgoć robi takie regularne kształty? bo widziałem nieraz zacieki i one są raczej przypadkowe, amorficzne. a tu widać jakiś schemat. nie mówię że to duch ale wilgoć to nie wyjaśnia regularności chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Otek78 wilgoć plus stara podkładowa farba, plus nierówny tynk pod spodem, plus trochę wyobraźni - i regularność się pojawia. Serio, mózg ludzki jest zaprojektowany żeby szukać wzorców tam gdzie ich nie ma. To się nazywa pareidolia i działa nie tylko na twarze.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@swarog)
Połączone: 10 miesięcy temu

no dobra ale pareidolia to jest jak widzisz twarz w chmurze bo chmura ma przypadkowy kształt. a tutaj Hazel mówi że ta zmiana faktury jest co noc nowa, czyli coś aktywnie robi nowe wzory. pareidolia nie wyjaśnia dlaczego ich wcześniej nie było przez 6 lat


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie od Swaroga, serio. Hazel, kiedy to się zaczęło? Jakiś konkretny moment, zmiana pór roku, jakieś prace w domu albo w okolicy? Bo jeśli przez 6 lat nic, a teraz nagle - to coś się zmieniło, tylko pytanie co.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Nacek95 to zaczęło się gdzieś jesienią, tak ze dwa miesiące temu. Nic specjalnego wtedy nie robiliśmy, nie było remontu. Jedyna zmiana jaka mi przychodzi do głowy to że mąż dostał nową pracę i przez jakiś czas był mocno zestresowany, ale to chyba bez związku.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Akurat ten szczegół może być z związku, Hazel. Silny stres w domu, zaburzony rytm, napięcie - to wszystko wpływa na energię przestrzeni. Nie mówię że to wyjaśnienie, ale wyklucz tę możliwość ostatnią, nie pierwszą. Czy twój mąż wie o tych znakach? Co on na to?


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wie, ale traktuje to bardzo na spokojnie, mówi że to pewnie ściana robi jakieś numery. Nie jest sceptyczny złośliwie, po prostu go to nie niepokoi. Mnie niepokoi bardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

A właśnie, wróćmy do pytania które Sprawiedliwa zadała wcześniej i Hazel chyba nie odpowiedziała wprost - co czujesz jak patrzysz na te znaki? Bo napisałaś że cię niepokoi, ale to ogólnie. Chodzi mi o to - czy jest jakiś strach, czy raczej coś jak… ciekawość? Niepewność? To naprawdę nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Chryzoprazkaa hmm, jak się nad tym zastanawiam to chyba głównie niepewność i lekki dyskomfort. Nie panikuję, nie czuję że ktoś mi zagraża. Bardziej takie uczucie że coś tu jest i nie wiem co. Strach pojawia się przy myśleniu o tym w nocy, ale nie rano przy samych znakach.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To bardzo ważne rozróżnienie. Nocny strach to często nasza własna psychika która się nakręca, natomiast to co czujesz przy samym zjawisku - to bardziej wiarygodny sygnał. To co opisujesz, ta niepewność bez zagrożenia, to nie jest typowe dla czegoś złośliwego. Ale mam pytanie - czy to zawsze przedpokój, czy pojawił się już znak w innym pomieszczeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Mediumka tak, zawsze przedpokój, tylko ta jedna ściana. Inne pomieszczenia czyste.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Jedna ściana, przy wejściu, od miesięcy. To jest jakiś komunikat skierowany właśnie tutaj, do granicy. Zastanawiam się czy w tym domu albo na tej działce coś się kiedyś wydarzyło. Czy wiesz coś o historii miejsca?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

no i tu sie zaczyna ten wątek o historii miejsca ktory zawsze pojawia sie na forum 😉 Hazel, serio zapytaj właściciela albo starszych sąsiadów, nie musisz od razu szukać tragediow, czasem po prostu ktoś sie tu urodził albo umarł ze starości i zostawił jakiś ślad


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: