Mediumka, bardzo dziękuję za to wyjaśnienie, naprawdę pomaga mi zrozumieć jak to rozpatrywać. Mam pytanie do Hazel - czy od kiedy zaczęły się te znaki zmieniło się coś jeszcze w mieszkaniu albo u ciebie samej? Jakieś sny, uczucia, coś z przedmiotami?
Zlata - sny nie zmieniły się jakoś wyraźnie, śpię normalnie. Ale jest jedna rzecz której wcześniej nie napisałam - mam wrażenie że w przedpokoju jest czasem chłodniej niż reszta mieszkania. Ale to może być wentylacja albo drzwi wejściowe.
Hazel, ten zimny punkt to jest informacja. Proszę, sprawdź czy to jest stałe czy pojawia się okresowo. I czy temperatura spada wtedy kiedy znak jest widoczny, czy niezależnie od tego.
heliosa ma racje w sprawie temperatury, klatka schodowa jest nieogrzewana wiec przez drzwi leci zimno do przedpokoju, to standard w wiekszosci blokow z wielkiej plyty. hazel, czy ta roznica temperatur jest wyrazna tylko zima czy tez latem?
Modest, Heliosa - uczciwie to nie wiem czy latem też tak było, nie zwracałam uwagi wcześniej. To mnie teraz zastanawia, będę obserwować.
Okej, tu mamy już kilka równoległych rzeczy do sprawdzenia - pora dnia i widoczność znaku, boczne oświetlenie, temperatura, obrysowanie ołówkiem, historia mieszkania. To jest dobra lista. Hazel dasz radę to wszystko ogarnąć?
Dobrze. To na tym etapie to jest maximum tego co możemy zrobić zdalnie. Hazel - jak zbierzesz te dane to wróć i powiedz co wyszło. Dopiero wtedy możemy sensownie rozmawiać co dalej.
zgadzam sie z Betalią i czekam na update! to jest jeden z ciekawszych wątków ostatnio na tym forum bo jest konkretny i nie rozjeżdża się od razu w abstrakcję 🙂
Hazel, jedno na koniec tej części rozmowy - cokolwiek się okaże, to że jesteś tu, obserwujesz i pytasz jest właściwą postawą. Nie śpiesz się z odpowiedziami.
Dobra, skoro Hazel idzie zbierać dane to może w między czasie ktoś mi powie - te znaki co się pojawiają, to zawsze w tym samym miejscu na ścianie czy w różnych? Bo to by dużo mówiło. Jeśli zawsze w tym samym punkcie, to myślę sobie że to może być jakiś węzeł energetyczny w mieszkaniu, miejsce gdzie coś skupia. Jak w różnych - to już inna historia, bardziej jakby ktoś chodził i zostawiał ślady.
Jedno miejsce, zawsze ta sama wysokość. To istotny szczegół. Hazel, czy ta ściana w korytarzu jest ścianą nośną, czy działową? I czy po drugiej stronie jest inne pomieszczenie, czy klatka schodowa?
serio pytamy teraz o rodzaj ściany? 🙂 nie mówię że Celeste nie ma racji bo może mieć, ale zanim zaczniemy budowlankę to może Hazel niech najpierw sprawdzi to co ustalilismy wcześniej - obrysowanie ołówkiem, temperatura, pora dnia. bez danych wszystko jest zgadywaniem
Nacek, Celeste ma rację. te dwa podejścia - dane fizyczne i obserwacja zjawiska - powinny iść równolegle, nie jedno po drugim. i rodzaj ściany naprawdę ma znaczenie jeśli szukamy wyjaśnienia nienadprzyrodzonego. a Hazel, czy pamiętasz może czy znak pojawia się zawsze w tej samej formie, czy za każdym razem wygląda trochę inaczej?
Oracula89 - zawsze podobny, takie jakby zaokrąglone kształty, ale nie jestem w stanie powiedzieć że identyczny za każdym razem. nie robiłam zdjęć wcześniej, teraz będę. co do ściany - muszę sprawdzić, szczerze mówiąc nie wiem czy nośna czy nie, mieszkam tu krótko.
Hazel, zdjęcia to bardzo dobrze. ale rób je zawsze przy tym samym oświetleniu, najlepiej bocznym, bo inaczej nie będzie porównania. i koniecznie zrób zdjęcie kiedy znaku NIE MA, żeby mieć punkt odniesienia. ta ściana musi być udokumentowana w obu stanach.
przy okazji zdjęć - Hazel, czy jak robisz zdjęcia w tym korytarzu to wychodzą normalnie? pytam bo czytałem że przy niektórych zjawiskach kamery w telefonie łapią jakieś anomalie albo szumy których gołym okiem nie widać. nie wiem czy to prawda ale może warto sprawdzić
Wracając do tego co Hazel napisała - zawsze ta sama wysokość, mniej więcej ramiona. w numerologii i w symbolice przestrzeni to jest strefa komunikacji i relacji, środkowa, nie nogi (ziemia) nie głowa (umysł). nie wiem co z tym zrobić konkretnie ale to ciekawe że akurat tam, nie przy podłodze, nie przy suficie.
