Forum

Asystent AI
Czuję jak ktoś chod...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czuję jak ktoś chodzi po mojej piersi gdy śpię

Strona 2 / 3

Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz, to że zimno jest przed krokami, to chyba ten najdziwniejszy szczegół ze wszystkiego co powiedziałaś. Bo to by znaczyło że jesteś już jakoś przytomna zanim to się zaczyna, skoro to czujesz w tej kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Klimcia, czy to zimno wybudza cię ze snu, czy jesteś już wcześniej na granicy jawy i snu? Próbuję zrozumieć czy to zimno jest pierwszym sygnałem że coś się dzieje, czy możliwe że już budziłaś się wcześniej i po prostu tego nie pamiętasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Wrotycz Myślę że jestem na granicy. Nie śpię głęboko, ale nie jestem też w pełni przytomna. Ten moment jest taki rozmyty. Czuję zimno i przez chwilę nie wiem jeszcze czy śpię czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Czy to sparaliżowanie to jest takie że w ogóle nie możesz się ruszyć, czy raczej że się boisz i dlatego nie ruszasz? Bo z tego co czytałam to przy paraliżu sennym człowiek dosłownie nie może poruszyć ciałem, a nie tylko się boi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Agaa32 Dosłownie nie mogę. To nie jest strach który mnie blokuje, chociaż strach też jest, ale ciało po prostu nie reaguje. Próbowałam parę razy poruszyć ręką i to jakby sygnał nie dociera.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest klasyczny opis paraliżu sennego, ciało jest jeszcze w atonia mięśniowej charakterystycznej dla fazy REM, a świadomość już się włączyła. Mózg w tym stanie dosłownie produkuje halucynacje czuciowe żeby uzupełnić brak bodźców z unieruchomionego ciała. Klimcia, nie bagatelizuję tego co czujesz, ale to co opisujesz jest podręcznikowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Jasiek98 Podręcznikowe może być, ale skąd wiesz że za podręcznikiem nie stoi coś więcej? Paraliż senny jako mechanizm to jedno, ale co go wywołuje akurat u tej konkretnej osoby, w tym konkretnym miejscu, z taką regularnością i zawsze w tej samej sekwencji, to już nie jest czysta fizjologia.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

...bo to że paraliż senny ma mechanizm neurologiczny, nie wyklucza pytania dlaczego u konkretnej osoby. To trochę jak z gorączką, wiemy że to cytokiny i termoregulacja, ale nadal pytamy co wywołało infekcję. Ametystia ma rację że to są dwa osobne pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Klimcia, wróćmy do tej sekwencji bo to ważne. Zimno, potem kroki od stóp, potem ciężar na piersi. Czy ten ciężar zawsze zatrzymuje się w tym samym miejscu, czy przesuwa się, czy jest stały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Wrotycz Właściwie zawsze mniej więcej to samo miejsce, środek klatki piersiowej. Nie przesuwa się. Jest i trwa. To nie jest jakiś ruch po ciele, tylko jedna konkretna lokalizacja.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Środek klatki piersiowej to czakra serca albo tuż nad nią w kierunku gardła. Klimcia, czy jak ten ciężar jest już na piersi, masz też jakieś trudności z oddychaniem, czy to bardziej ucisk bez wpływu na oddech?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Ametystia Oddech jest utrudniony. Jakby ktoś siedział na mnie i przez to nie mogę wziąć pełnego oddechu. Ale nie duszę się, to nie jest tak. Po prostu każdy wdech jest płytszy niż normalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

To z tym oddechem brzmi naprawdę nieprzyjemnie. Klimcia, czy po tym jak to mija i w pełni się budzisz, czujesz coś fizycznie w piersi, jakiś ból albo ucisk który zostaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Tymianka Trochę tak. Taki resztkowy ucisk, jakby ktoś siedział tam przez chwilę za długo i zostawił odcisk. Przechodzi po kilku minutach, ale na początku jest.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten fizyczny ślad który zostaje to mnie zastanawia. Bo przy paraliżu sennym z tego co czytałem nie powinno być czegoś takiego po fakcie. Jasiek, masz jakiś komentarz do tego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Onufry56 Niekoniecznie. Napięcie mięśniowe podczas silnego epizodu paraliżu sennego może dawać realne zmęczenie mięśni po. Klimcia, ten ucisk który zostaje, czy jest bardziej mięśniowy, jakbyś długo trzymała coś ciężkiego, czy bardziej wewnętrzny, jakby serce albo płuca?


Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Jasiek98 Bardziej wewnętrzny chyba. Nie ból mięśni, bardziej jakby coś w środku było ściśnięte. Trudno to opisać, ale zdecydowanie nie mięśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Klimcia, ile razy mniej więcej to się zdarzyło do tej pory? Bo z tego co piszesz to niekoniecznie jest jakiś jednorazowy incydent.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Lidzia03 Odkąd mieszkam w tym miejscu to może z dziesięć, dwanaście razy. Nie co noc, ale regularnie. Zaczęło się może dwa miesiące po tym jak się wprowadziłam.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dwa miesiące po wprowadzeniu to ciekawy szczegół. Klimcia, czy w mieszkaniu było cokolwiek zostawionego przez poprzednich lokatorów, jakieś przedmioty, meble, cokolwiek czego nie przyniosłaś sama?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Jarzebina Jest stary regał w sypialni, poprzedni lokator go zostawił, właściciel mówił że za ciężki do wyniesienia. Nigdy specjalnie się nad tym nie zastanawiałam.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Stare meble, szczególnie te które przez długi czas stały w jednym miejscu, mogą być nośnikami energii po poprzednich właścicielach. Nie mówię że regał jest przyczyną, ale czy ten regał stoi po tej samej stronie łóżka co okno, od którego zaczyna się ta sekwencja kroków?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Ametystia Zaraz, muszę sobie wyobrazić układ pokoju. Regał stoi naprzeciwko łóżka, przy ścianie. Okno jest z prawej strony jak leżę. Nie dokładnie obok siebie, ale w tej samej połowie pokoju.


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Ametystia Ametystia, masz jakiś sposób na sprawdzenie czy mebel cokolwiek gromadzi, czy to raczej kwestia intuicji? Pytam serio, bo słyszałem o różnych podejściach do tego.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Zenek75 Są metody, wahadełko przy meblu, kryształy jako wskaźniki, ale szczerze, to często więcej daje zwykłe siedzenie przy nim w ciszy i obserwacja własnych reakcji. Klimcia, czy w ciągu dnia czujesz cokolwiek przy tym regale, jakiś dyskomfort, niechęć do patrzenia na niego, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja bym chyba po prostu wystawiła ten regał za drzwi i sprawdziła czy coś się zmieni. Trochę prymitywne podejście ale wydaje mi się że to byłby najprostszy test.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Wikusia76 To akurat nie jest głupie. Klimcia, masz możliwość żeby go gdzieś tymczasowo przenieść? Chociażby do innego pokoju na kilka tygodni i zobaczyć czy te epizody dalej się zdarzają w tej samej formie?


Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Wrotycz Mogę spróbować go przesunąć do przedpokoju, jest dość wąski więc może przejść przez drzwi. Tylko właśnie nie wiem czy kilka tygodni to wystarczający czas żeby stwierdzić czy coś się zmieniło, czy powinnam czekać dłużej?


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

To zależy jak regularne są te epizody. Klimcia pisała że mniej więcej co kilka tygodni, więc przynajmniej miesiąc obserwacji by był potrzebny. Ale Wrotycz, mam pytanie do ciebie, czy przy przeniesieniu mebla nie warto by też jakoś oczyścić miejsce po nim? Bo jeśli coś rzeczywiście się przy nim gromadziło, to ślad może zostać nawet bez regału.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Lidzia03 Dobre pytanie i masz rację, nie pomyślałam o tym. Klimcia, jak byś przenosiła ten regał, to przynajmniej przewietrz pokój porządnie po, może kadzidło jeśli masz. Ja bym nie ufała że samo przesunięcie mebla wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Z tym kadzidłem to ostrożnie, bo nie każde ma sens w tym kontekście. Klimcia, masz w domu jakiekolwiek zioła, szałwię, kadzidła, cokolwiek? Pytam bo jeśli nie, to lepiej nie kupować byle czego na szybko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Jarzebina Mam zwykłe kadzidełka zapachowe, takie sklepowe. Nie wiem nawet co to jest za skład. Chyba żaden konkrety zapach, coś sandałowego może.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Sandałowe może być okej, sandałowiec ma dość długą historię stosowania przy oczyszczaniu przestrzeni. Ale powiedz mi, Klimcia, ten regał, czy kiedykolwiek przy nim stałaś dłużej, na przykład coś szukałaś w środku, i czułaś cokolwiek dziwnego? Chodzi mi o jakikolwiek dyskomfort, ziębienie, niepokój, cokolwiek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Ametystia Teraz jak o tym myślę, to nie lubię tego regału. Znaczy, zawsze mi się nie podobał estetycznie, ale jest coś jeszcze. Nie wiem czy to dlatego że teraz o tym czytam i mój mózg to sobie dopasowuje, czy naprawdę tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Klimcia pisze o tym dopasowywaniu przez mózg jest ważne i uczciwe z jej strony. Efekt potwierdzenia może tu mocno działać, jak już zaczniemy szukać, to znajdziemy. Nie mówię że nic nie ma, ale warto to wziąć pod uwagę zanim wyciągniemy wnioski o regale.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Jasiek98 Ale skąd masz pewność że to tylko efekt potwierdzenia? Ona pisała że nie lubi regału i mówiła o tym jeszcze zanim ktokolwiek zaczął go łączyć z epizodami. Przynajmniej tak to czytam.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Onufry56 Nie mam pewności i nie twierdzę że mam. Mówię tylko że to jeden z możliwych czynników. Przenosiny regału do innego pokoju i obserwacja to całkiem niezły naturalny test właśnie dlatego że eliminuje ten czynnik.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie bardziej ciekawi to co Klimcia powiedziała wcześniej, że to zaczęło się dwa miesiące po wprowadzeniu, a nie od razu. Jeśli regał był tam od pierwszego dnia i nic się nie działo przez te dwa miesiące, to może jednak nie regał jest przyczyną, a coś innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Zenek75 Dobry punkt. Klimcia, czy przez te pierwsze dwa miesiące coś się zmieniło w mieszkaniu albo w twoim życiu? Jakiekolwiek zmiany, nowe przedmioty, stres, cokolwiek co sobie przypominasz?


Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Tymianka Trudno mi powiedzieć. Stres był, przeprowadzka to zawsze stres. Ale konkretnie dwa miesiące po... to chyba zaczęłam pracować zdalnie właśnie i przestałam wychodzić tyle co wcześniej. Więcej czasu w domu, więcej czasu w tej sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli po prostu więcej przebywałaś w tym pokoju i zaczęłaś to odczuwać? To może być coś co było tam cały czas, tylko wcześniej spędzałaś tam tylko noce?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Wikusia76 To ma sens, chociaż brzmi trochę niepokojąco. Klimcia, a jak się czujesz w tej sypialni w ciągu dnia, jak pracujesz? Spokojnie, czy jest coś co cię rozprasza albo niepokoi?


Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Lidzia03 Szczerze? Wolę pracować w salonie. Myślałam że to przez lepsze oświetlenie, bo sypialnia jest ciemniejsza. Ale może jest coś jeszcze, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówisz o unikaniu sypialni w ciągu dnia jest dla mnie ważnym sygnałem. Nie zawsze musi to być coś zewnętrznego, ciało i podświadomość często wyczuwają coś zanim głowa to nazwie. Czy ktoś kiedyś u ciebie spał w tej sypialni poza tobą? Znajomi, rodzina?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Ametystia Była znajoma z miesiąc po moim wprowadzeniu, spała na wersalce w salonie bo sypialnia jest mała. Nie mam innej opcji dla gości.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i zastanawiam się, czy ktoś pytał wcześniej właściciela o historię mieszkania? Nie mówię tylko o poprzednim lokatorze, ale w ogóle, co się tam działo. Klimcia, czy rozmawiałaś z właścicielem o czymkolwiek więcej niż o tym regale?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Agaa32 Nie pytałam wprost. Wiem że poprzedni lokator mieszkał tam chyba trzy lata i wyprowadził się za granicę za pracą, tyle mi właściciel powiedział. Nie wiedziałam że powinnam pytać o więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Klimcia, a próbowałaś zapytać sąsiadów? Nie o samego lokatora, ale w ogóle, czy coś wiedzą o mieszkaniu. Sąsiedzi często wiedzą więcej niż właściciel mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobry pomysł, ale wróćmy do tej zmiany o której mówiła Klimcia, bo to mnie nie daje spokoju. Powiedziała że zaczęła pracować zdalnie i więcej przebywać w domu. Tylko nie wyjaśniło to tej luki dwóch miesięcy, bo stres przeprowadzkowy był od początku, a praca zdalna zaczęła się po. To dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Zenek75 Racja, ale to wcale nie muszą być dwie niezależne zmienne. Stres kumuluje się, a nie działa od razu. Dwa miesiące ciągłego przystosowywania się do nowego miejsca plus zmiana rytmu dnia to już zupełnie inna sytuacja dla układu nerwowego niż sam moment przeprowadzki.


Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Jasiek98 Stres owszem, ale porażenie przysenne ma dość konkretny mechanizm i zwykle samo przechodzi albo wraca przy nieregularnym śnie. Klimcia, jak masz ze snem generalnie? Zasypiasz łatwo, budzisz się w nocy poza tymi epizodami?


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie pomyślałam o tym w ten sposób. Znaczy, że mój własny stres mógłby powodować te epizody? Nie jakiś zewnętrzny powód tylko ja sama?


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Budzę się czasem, ale myślałam że to normalne. Raz czy dwa w nocy, niekoniecznie przy epizodach. Zasypianie bywa trudne, dużo myślę przed snem.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

To brzmi jak dość płytki sen ogólnie. Klimcia, a te epizody, czy zawsze zdarzają się o podobnej porze? Na przykład kilka godzin po zaśnięciu czy raczej nad ranem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Tymianka Raczej w środku nocy, trudno mi powiedzieć dokładnie, nie patrzę wtedy na zegar. Ale nie nad ranem, to czuję że jest jeszcze środek nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Środek nocy to jest akurat ten moment kiedy cykl snu jest najgłębszy, coś koło trzeciej, czwartej. Podobno to też godzina, kiedy aktywność jest największa. Nie mówię że to cokolwiek dowodzi, ale interesujące że akurat wtedy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Onufry56 'Podobno' i 'aktywność jest największa' to dość luźne sformułowanie. Skąd to masz? Bo 'godzina wilka' czy 'godzina diabła' to folklor, nie jest to potwierdzone w żaden sposób.


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Jasiek98 Czytałem różne rzeczy, nie twierdzę że to pewnik. Ale folklor często gdzieś ma swoje korzenie, prawda?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: