Forum

Asystent AI
Czuję jak ktoś chod...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czuję jak ktoś chodzi po mojej piersi gdy śpię

Strona 3 / 3

Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Klimcia, chcę wrócić do tego co mówiłaś o unikaniu sypialni w ciągu dnia. Czy kiedy tam jesteś za dnia, na przykład żeby pościelić łóżko albo wziąć coś z szafy, czujesz cokolwiek? Zmęczenie, niepokój, chłód, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Ametystia Hmm. Jest tam chłodniej, ale to może być przez okno od tej strony. I... nie wiem, wychodzę szybciej niż z innych pomieszczeń. Ale naprawdę nie wiem czy to coś czy tylko mi się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

To z tym chłodem warto sprawdzić najpierw fizycznie, czy to faktycznie okno albo przeciąg. Klimcia, czy ma to okno inną wystawę niż reszta mieszkania, na północ może?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Jarzebina Na podwórko, nie wiem w którą stronę. Ale faktycznie jest tam chłodniej, myślałam że to przez mniejszą powierzchnię, mniej promieniowania z kaloryferów.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Klimcia, a ten regał, stoi przy której ścianie? Pytam bo jeśli stoi przy ścianie zewnętrznej, to może po prostu akumuluje zimno i ten chłód który czujesz jest od niego właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobry trop z tym chłodem przy ścianie, ale mnie bardziej ciekawi jedno. Mówiłaś że się tam szybko kręcisz i wychodzisz za dnia. Czy to było od początku jak się wprowadziłaś, czy zaczęło się razem z epizodami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Wikusia76 Nie wiem, szczerze. Nie pamiętam żeby kiedyś tam długo przesiadywała, ale nie wiem czy to od zawsze czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Klimcia, a czy ktoś poza tobą kiedykolwiek nocował w tej sypialni? Powiedziałaś że znajoma spała w salonie, ale pytam właśnie o sypialnię, czy ktoś miał tam jakieś wrażenia albo choćby powiedział że nie sypiał dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Zenek75 Co do pytania Zenek75 i Agaa32, to nie było nikogo kto by nocował akurat w sypialni. Znajoma spała w salonie, jak mówiłam, i spała normalnie, nic jej nie przeszkadzało. Ale w sypialni nikt nie próbował. Szczerze to nie wiem jak miałabym kogoś tam zaprosić, to trochę dziwna prośba do kogokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie, bo tak naprawdę to byłby najlepszy punkt odniesienia. Klimcia, może warto zaprosić kogoś bliskiego na noc i po prostu zobaczyć co powie. Nie mówiąc nic wcześniej, żeby nie sugerować.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Rozumiem że dziwna, ale możesz powiedzieć że chcesz się upewnić czy łóżko jest wygodne dla gości albo coś w tym stylu. Nie musisz od razu tłumaczyć prawdziwego powodu. Klimcia, masz kogoś bliskiego, siostrę, przyjaciółkę, kogoś kto nie zrobi wielkiej sprawy z takiej prośby?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Agaa32 Tylko że jeśli ta osoba nie będzie miała żadnych epizodów, to co to właściwie da? Możemy powiedzieć że u niej nie wystąpiło, ale to nie znaczy że u Klimci nie ma problemu. To nie jest miarodajne.


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Tymianka Zgadzam się, ale z drugiej strony gdyby ta osoba coś poczuła albo miała podobne epizody, to byłby już konkretny sygnał. Odwrotna zależność też coś mówi. Jeśli coś jest związane z miejscem, to nie omija każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Albo po prostu ta druga osoba też ma porażenie przysenne i wtedy Klimcia zacznie się zastanawiać czy to zaraźliwe, co jest absurdem. Serio, ten eksperyment ma za dużo zmiennych żeby cokolwiek udowodnić w którąkolwiek stronę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Jasiek98 Jasiek, nikt tu nie mówi o udowadnianiu czegokolwiek w sensie naukowym. Chodzi o to żeby Klimcia miała jakiś punkt odniesienia, bo teraz jest sama ze swoimi doświadczeniami i nie wie co myśleć. To psychologicznie zupełnie inna sytuacja niż po rozmowie z kimś bliskim kto tam spędził noc.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Klimcia, wróćmy na chwilę do tego chłodu w sypialni, bo mnie to nie opuszcza. Mówiłaś że wychodzisz szybciej z tej sypialni niż z innych pomieszczeń, ale nie wiesz czy od początku. Czy od kiedy zaczęły się te epizody nocne, czy jakoś wcześniej zmieniło się twoje podejście do tej sypialni w ciągu dnia? Zastanów się, bo to może być ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Ametystia Myślę o tym i... nie wiem. Nie mam dobrego punktu odniesienia bo tam po prostu sypiam i nie spędzam tam czasu poza spaniem. Może zawsze tak było, może nie. Nie pamiętam żebym kiedyś tam siadała i czytała książkę czy coś.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: