Forum

Asystent AI
Zastój energii vs n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zastój energii vs niedoczynność - jaka jest dokładnie różnica w manifestacji?

Strona 1 / 2

Wpisy: 183
Rozpoczynający temat
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam zapytać bo od jakiegoś czasu próbuję to sobie poukładać w głowie - jaka jest właściwie różnica między zastojem energii w czakrze a jej niedoczynnością? Bo jak czytam różne źródła to te pojęcia są używane jakby wymiennie, ale intuicja mi mówi że to nie to samo. zastój kojarzy mi się z tym że energia TAM JEST, tylko nie płynie, a niedoczynność to że czakra jakby w ogóle mało pracuje. Czy dobrze to rozumiem? I jak to w praktyce rozpoznać, bo objawowo chyba wychodzi podobnie?


Odpowiedz
109 odpowiedzi
Wpisy: 144
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Trafiłaś w sedno. To nie jest to samo, chociaż objawy rzeczywiście moga się nakladac i stąd ta powszechna pomylka. zastój to sytuacja gzie eenrgia jest obecna,ale skumulowana w jednym miejscu, jakby utknęła nie przeplywa dalej ani do czakry nie wpływa swobodnie nowe. Niedoczynność to raczej stan chronicznego niedoboru, czakra jest jakby uspiona, pracuje na bardzo niskich obrotach.i W obu przypadkach dostajemy niedobor energii w obszarach za które dana czakra odpowiada, ale mechanizm i podejście do pracy z tym są inne


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

noo, no właśnie to mnie też zawsze myliło. Siedlisław, a jak to wychodzi przy skanowaniu dłonią? bo u mnie raz jak robilam czakrę splotu słonecznego to czułam dziwne ciepło ale jakby zbite, twarde prawie. to byłby zastój?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Olesia88 No dobra, to co opisujesz,to ciepło z oporem,bardzo charakterystyczne dla zastoju. czkara niedoczynna to raczej "dziura" albo chlod,brak odpowiedzi pola ręka jakby w próżnię wchodzi. A zbiat, ciepła masa to właśnie zablokowana energia, jest jej nadmiar w jednym miejscu bo gdzieś dalej drenaż nie dziala. Klasyczny zastój manipury faktycznie


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

ojej to super że ktoś w końcu o tym pisze! Ja dopiero zaczynam z czakraami i strasznie się gubię w tych pojęciach. Ale mam pytanie bo to by znaczyło że np. zastój w anahata mógłby dawać inne objawy niż niedoczynność tej samej czakry? tzn. w obu przypadkach będą problemy z relacjami i poczuciem miłości do siebie, ale inaczej się to objawi? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Zorza69 To bardzo dobre pytanie! Mnie się wydaje że tak właśnie jest... zastój w sercu to chyba bardziej taki emocjonalny kłąb, za dużo emocji, niemożność ich uwolnienia, płakanie bez powodu albo odwrotnie totalna blokada płaczu, uczucie ucisku w klatce... A niedoczynna anahata to bardziej takie wygaszenie, obojętność, człowiek nie czuje ani miłości ani smutku, zwykła płaskość emocjonalna. przynajmniej tak u mnie było jak pracowałam z tą czakrą. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam ale to trochę za dużo uproszczeń jak na mój gust. skąd wiadomo, że te "odczucia" podczas skanowania ręką mają cokolwiek wspólnego z faktycznym stanem czakry a nie z temperaturą ciała, napięciem mięśni albo zwykłym autosugestią? Pytam serio, nie złośliwie bo rozumiem że coś czujecie, ale skąd pewność że interpretacja jest trafna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Epidot50 To uczciwe pytanie. myślę że nie ma 100% pewności, dlatego większość praktyków łączy kilka metod diagnostycznych jednocześnie, wahadełko, skanowanie, obserwacja objawów fizycznych i emocjonalnych, czasem test kolorów. jeśli różne metody dają zbieżny wynik, to daje jakiś sygnał. Natomiast masz rację że sama ręka może mylić, zwłaszcza u kogoś na początku drogi.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

a ja mam pytanei troche z boku, ale czy zastój może przechodzić w niedoczynność jak długo sie go nie leczy? bo myslę ze mozliwe ze mam problem z czakra gardła i nie wiem czy to juz jest zastój czy niedoczynnosc, trudno mi powiedziec ktory etap


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

ojjj, to bardzo dobre spostrzeżenie i odpowiedź brzmi: tak. długotrwały zastój może z czasem wyczerpac czakrę i wtedy przechodzi w stan niedoczynności. Możesz to sobie wyobrazic jak korek w rurez, najpierw woda się zbiera i jest ciśnienie, potem jak korek siedzi za dlugo to przeplyw z gory tez ustaje bo system sie dostosowuje. 🙁 W przypadku Vishuddhy czyli gardła, klasyczny sceariusz to najpierw problem z mówieniem prawdy, mowienie za duzo albo za mało, dopiero potem pojawia się ta głębsza niemożność, milczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

to mnie ciekawi jak wahadełko to rozróżnia. Bo czytałam że przy zdrowej czakrze wahadło obraca się okrężnie, przy zablokowanej waha się liniowo albo stoi, ale nie spotkałam się z opisem jak konkretnie reaguje na zastój vs niedoczynność. Jest jakas różnica w tym jak wahadło chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Celestynko, u mnie wychodzi tak że przy zastoju wahadło zazwyczaj kręci sie dość silnie ale jakby zacięte, chaotyczne, eliptyczne albo waskie kola zamiast równomiernego okręgu. Jakby coś blokowało pełny obrot. Przy niedoczynności ruch jest minimalny, ledwo drgnie, male kółka albo prawie nieruchome. Ale to bardzo subiektywne i zalezy też od prowadzącego wahadlo, rozne osoby maja różną wrażliwość


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Agatka.x No właśnie, "zależy od prowadzącego" to jest chyba kluczowy problem z całą tą diagnostyką. Wahadło reaguje na mikroruchy mięśni ręki, ideomotoryka, to udowodnione. więc mierzysz tak naprawdę swoje własne podświadome przekonania a nie stan czakry. to taka pętla zamknięta. Naprawdę nie musisz mi tłumaczyć rzeczy oczywistych.


Odpowiedz
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Epidot50 Ale z tego samego powodu możnaby zakwestionować intuicję, sny i połowę diagnostyki w medycynie niekonwencjonalnej, jakaś metodologia zawsze ma słabe punkty. Mnie interesuje w praktyce co działa,nie czy teoria jest szczelna. A u mnie praca z czakrami na podstawie tych "niedoskonałych" metod daje realne zmiany w samopoczuciu.


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Olesia88 "daje realne zmiany" to też można różnie interpretować... placebo jest realne... skupianie uwagi na ciele jest realne. nie musisz mieć racji co do mechanizmu żeby doświadczyć efektu. to nie znaczy że całe to rozróżnianie zastoju od niedoczynności cokolwiek wyjaśnia


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

hej, wróćmy może do pytania bo trochę schodzimy na filozofię. Mnie interesuje praktyczna strona, czyli jeśli już rozróżnimy czy to zastój czy niedoczynność, to czy metody odblokowywania są inne?? Bo jeśli obie sytuacje leczy się tak samo, to to rozróżnienie jest może ciekawe teoretycznie, ale bez znaczenia praktycznego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Klimcia90 I to jest chyba najwazniejsze pytanie w tym watku. Tak, podejście jest inne. Przy zastoju chodzi o rozruszanie i odprwoadzenie zablokowanej energi więc sprawdza się intensywniejsza praca, mocna pranajama, szybze techniki take jak bidżamantry śpiewane glosno i rytmicznie, cwiczenia fizyczne odpowiadające daenj czakrze, mocne uziemienie. Przy niedoczynności dzialasz odwrotnie, delikatnie zasilasz czakre, długie spokojne medytacje wizualizacja koloru, kamienie o odpowiedniej czestotliwosci, afirmacje. Wjechanie z intensywną techniką w niedoczynną czakrę moze ją bardziej rozregulować. To już drugi raz, kiedy wkładasz mi w usta coś, czego nie napisałem.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Siedlislaw Może niezręcznie to ujęłam, ale sens był zupełnie inny. To właśnie jest genialne w tym rozróżnieniu bo się okazuje że symptomy mogą być podobne a mechanizm zupełnie inny! Pustelka opisz to dokładniej bo sama jestem ciekawa jak Siedlisław to rozkoduje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

o to super ważna informacja! czyli można zrobić krzywdę stosując złą metodę? Mam tz że stosowałam mantrę LAM dość intensywnie bo myślałam że to zawsze dobrze a może mam niedoczynną muladharę a nie zastój i to był błąd?


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

ja tez sie o to boje trochę 🙁 jak poznac ze sie robi krzywde a nie pomaga? czy sa jakies syngaly ze cos poszlo nie tak po sesji?


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@sabcia00)
Połączone: 3 lata temu

mogę się wtrącić? mam podobny problem bo ostatino czuje takie drganie w okolicach vishuddhy podczas medytacj i nie wiem co oznacza, czy to zastój sie rusza czy niedoczynnosc reaguje na stymulacje. czy ktos miał coś takiego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Sabcia00 Kurcze, drganie podczas medytacji to zazwyczaj dobry znak, oznacza że energia zaczyna się poruszać. Natomiast żeby odpowiedzieć na twoje i Pustełki pytania razem: sygnałem że coś nie gra po sesji jest nasilenie objawów na kilka dni, nie krótkotrwały kryzys oczyszczający który mija, tylko trwałe pogorszenie. albo pojawienie się objawów z sąsiednich czakr, bo rozregulowanie się przenosi. Przy wątpliwościach najlepsza jest sesja u bioenergoterapeuty który oceni na żywo. 😀


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Sabcia00 Chwileczkę, chyba się rozmijamy. Drganie to naprawdę dobry znak, u mnie przy vishuddzie też to było i potem minęło samo po kilku sesjach. Ale wracając do głównego tematu bo trochę odpłynęłyśmy - chciałam dopytać Siedlisława o te intensywniejsze techniki przy zastoju. Pisałeś że mocna pranajama i mantra spiewana ale jak intensywnie? Bo mam ZNAJOMĄ która za mocno przycisnela przy manipurze i miala potem tydzień totalnego rozregulowania emocjonalnego.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

ja sie troche boje ze zrobiłam blad z tym LAM bo czytałam tez ze przy niedoczynności muladhary trzeba jednak ostrożniej. ale skad mam wiedziec co mam 🙁 mam cały czas lęki, problemyi z pieniędzmi i bol dolnego kregoslupa. to wskazuje na muladharę chyba? ale czy to zastój czy niedoczynnosc to nie wiem


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Pustelka Te objawy ktore opisjuesz, lęki,finanse, dony kregoslup, to klasyczna muladhara. ale samo to nie mówi czy zastój czy niedoczynność. Powiedz mi jedno: czy te lęki maja charakter paraliżujący, zamrażający cię w miejscu i nie możesz działać? Czy raczej jesteś w ciągłym biegu, nadmiarowym planowaniu nie mozesz przestac myśleć o problemach? To by mi dużo powiedziało 🙂


Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Siedlislaw Hmm... raczej to pierwsze? zamrożenie. Czuje jakbym sie nie mogła ruszyć, plany sa ale nic z tego nie wychodzi bo sie boję podjąc działania. nie biege, raczej stoję w miejscu i sie denerwuję ze stoję


Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Pustelka To brzmi bardziej jak niedoczynność niz zastój, zamrożenie jest typowe dla czakry niedostatecznie zasilanej. Przy zastoju byłoby to raczej gorączkowość, nadmierne dzialanie ale w kółko. Więc LAM śpiewane spokojnie bez forsowania, raczej długie dźwięki niż szbyka repetycja. I koniecznie uziemienie, chodzenie boso, kontakt z ziemia


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

aaa, przepraszam ale od razu zapytam, bo to mnie intryguje z metodologicznego punktu widzenia - skąd ten wniosek że "zamrożenie to niedoczynność a gorączkowość to zastój"? to brzmi jak poetycka metafora, nie jak różnicowanie kliniczne. co jest źródłem tej korelacji? bo Pustelka mogłaby tak samo dobrze mieć obydwa stany jednocześnie, albo żaden z nich w rozumieniu energetycznym. sama nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Epidot50 No tak, ale ona pyta w kontekscie czakr i tu jest pewna tradycja interpretacyjna, nie lekarskie roznicowanie. Każdy wie ze to nie medycyna, po co przy każdym poście przypominać.


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Olesia88 Spokojnie, Epidot ma rację że warto się pytać skąd dana klasyfikacja pochodzi... Nie o to chodzi żeby podważać całą tradycję tylko żeby wiedzieć na czym się opieramy. Swoją drogą, Siedlisław, czy to rozróżnienie zamrożenie/gorączkowość pochodzi z jakiegoś konkretnego systemu? anodea Judith? Czy raczej praktyka?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

u mnie było podobnie jak u Pustelki z tą manipurą, czyli też zakładałam ze to jedno a okazalo się drugie. i właśnie dlatego te objawy fizyczne SA tak ważne przy diagnostyce bo samo zachowanie może być mylące. Przy manipurze mialam niestrawność i cofanie sie co u mnie korelowalo z niedoczynnością ale moja koleżanka miala ten sam ból żołądka a to był zastój od nadmiaru niekontrolowanej złości.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

ojej to jak możemy w ogóle być pewni co mamy?? serio pytam bo czytam ten wątek i im więcej czytam tym mniej wiem 😀 trochę to frustrujące. Czy jest jakaś metoda która jest bardziej wiarygodna od innych do rozróżnienia tych dwóch stanów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Zorza69 Wiarygodność to trudne słowo w tym kontekście ale jeśli pytasz co daje najlepszy obraz,to spójne wyniki z kilku metod jednocześnie. jeden sygnał z wahadła nic nie znaczy. ale jeśli wahadło, skanowanie ręką i objawy emocjonalne dają ten sam obraz, to już jest jakiś punkt wyjścia do pracy. I szczerze - wizyta u dobrego bioenergoterapeuty bywa i tak szybsza i dokładniejsza niż samodzielna diagnostyka na początku drogi.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

a ja mam takie pytanie bo cały czas krąży mi po głowie, czy ktoś kiedyś testowal wahadłem siebie i bioenergoterapeuta niezależnie dostał ten sam wynik? bo to by było jakies potwierdzenie że przynajmniej te dwie metody się pokrywają. Bo na razie to trochę musimy wierzyć na słowo że to działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Celestyna03 U mnie było tak właśnie parę razy i wyniki się pokrywały. Ale nie wiem czy to dowód na cokolwiek czy po prostu obydwoje czytamy te same sygnały z ciała osoby, tyle że różnymi językami. Bo terapeuta patrzy też na postawę, oddech, napięcie mięśni. Wahadełko może rejestrować to samo tylko inaczej. Albo kompletnie inaczej i to zbieżność przypadkowa. Nie mam odpowiedzi, mam tylko obserwacje. xD


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

czytam ten wątk i mam pytanie morze podstawowe - ta diagnostyka czakr to czy mozna ją robić samemu na sobie czy lepiej żeby robiła ją inna osoba? bo przy wahadełku nad sobą cyhba tudno trzymać rękę nad własną cazkrą serca np.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Leszek93 Dobre pytanie, i tak i tak sie robi. Przy skanowaniu ręką samodzielnie da się sprawdzić manipurę, splot sloneczny, gardło, ajanę. Muladhary samej trudno dosięgnąć. Ale wazniejsze jest to że skanując siebie możesz mieć problem z obiektywnością bo znasz swoje objawy i podświadomie oczekujesz określonego wyniku. Druga osoba niema tego balastu.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

co do tej samodzielnej diagnostyki to chcę dodać że wahadełko nad sobą działa bardzo dobrze jeśli się leży i trzyma wahadło pionowo nad każdą czakrą po kolei. To nawet dokładniej wychodzi niż u drugiej osoby bo ty czujesz swoje ciało od środka jednocześnie. Bioenergoterapeuta widzi z zewnątrz ale nie czuje co ty czujesz. Więc połączenie własnych odczuć z wahadłem jest moim zdaniem najlepsze.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Jadzia88 Hmm, to co mówisz o leżeniu z wahadłem nad sobą jest popularne, ale mam co do tego pewne zastrzeżenia. Mikroruchy ręki przy trzymaniu wahadła w pionie nad własnym ciałem są inne niż przy trzymaniu przed sobą i już sam kąt trzymania zmienia odpowiedź. A jeśli jednocześnie skupiasz się na odczuciach w ciele, to ręka dostaje podwójny sygnał - ideomotoryczny od myśli I od napięcia mięśniowego. to morze zaburzać odczyt.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Sylweria57 Ma punkt, ale to trochę tak jakby powiedzieć że termometr jest niedokładny bo rtęć może się wahać. Nawet niedoskonałe sposób może dać trend. Chyba że uważacie że całe wahadełko to samookłamywanie się, to wtedy ok, ale wtedy ta cała dyskusja jest bez sensu.


Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Henia64 Ja nie mówię że to bez sensu, mówię że warto rozumieć co się mierzy. jeśli wahadło mierzy twoje przekonania o własnym stanie energetycznym, to też jest użyteczna informacja. tylko nie myl jej z obiektywnym pomiarem stanu czakry. I do Pustelki - nie panikuj z tym LAM, kilka minut dziennie spokojnej mantry raczej nikomu nie zaszkodziło, problem byłby przy bardzo intensywnych wielogodzinnych sesjach.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

o matko, tyle informacji na raz, ale dzieki Epidot za to doprecyzowanie. Bo faktycznie, wole wiedziec ze to moje przekonania niz myslec ze robie jakis obiektywny pomiar i sie mylac. To juz jakis punkt wyjscia. Tylko czy to w ogole pomaga przy rozroznieniu zastoju od niedoczynnosci? Bo mam wrazenie ze moje "przekonania o sobie" tez beda zaburzone jezeli ta czakra nie dziala...


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wraccajac do pytaia z tytulu watku, bo chce zebysmy nie zgubili watek. roznica w manifestacji zastoju vs niedoczynnosc jest subtelna ale miom zdaniem naprawde wycczuwalna jak sie wie czego szukac. 🙂 przy niedoczynnosci jest jakby cisza pustka, brak sygnalu. Przy zastoju jest sygnal, ale zduszony, jakby cos bylo w srodku i sie nie moge wydostac. Fizycznie to roznica miedzy uczuciem odretwienia a uczuciem ucisku.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Siedlislaw OK ale jak "cisza" vs "ucisk" przetlumaczyc na cokolwiek mierzalnego przy skanowaniu dlonia albo wahadlem?? Bo to nadal brzmi metaforycznie i nie wiem jak to przylozyc do swojego ciala 🙂


Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Zorza69 Ojejciu, dokladnie to jest kluczowe pytanie i cieszę się ze je zadajesz. bo "cisza" i "ucisk" to są opisy odczuć subiektywnych i samo to nie jest problem, problem zaczyna się kiedy zakładamy ze każdy czuje to samo i ze te słowa desygnują ten sam stan. Siedlisław czy możesz powiedzieć jak TY odczuwasz tę różnicę ręką? Co dokładnie czujesz inaczej w każdym przypadku?


Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Epidot50 Kurcze, pytanie uczciwe. Ręką: przy niedoczynnosci mam wrażenie jakby dlon wpadała w "dół" braak oporu, nic nie odbija jak przestrzeń. przy zastoju jest opor ale nierówny, takie zatrzymanie sie przepływu w jednym miejscu ciepło skupione punktowo. ale rozumiem ze to są moje odczucia i inna osoba morze to opisywac inaczej. Szczerze? Trochę mi przykro po tej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

ojjj, o!! to jest mega pomocne! Siedlisław to "dół" kontra "opór nierówny" to jest coś z czym mogę pracować! właśnie tego szukałam w tym wątku od początku, konkretniejszego opisu sensorycznego a nie tylko "czujesz brak energii" 😀


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

phi, dobra ale czy ktoś poza Siedlisławem może potwierdzić że też tak to czuje? Bo jedna osoba to nie jest żaden wzorzec. Jak kilkoro z was niezależnie opisuje to samo, to już ciekawiej.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

U mnie to trochę inaczej wychodzi przy skanowaniu, bo przy zastoju czuję coś ciepłego ale lepkiego, jakby gęstość, trudno mi tam "wejść" dłonią. A przy niedoczynności jest chłodnawo i pusto, dłoń jakby przelatuje przez to miejsce bez zatrzymania. Czyli zasadniczo podobnie do Siedlisława, ale "ciepło" przy zastoju to dla mnie raczej lepkość niż sam ucisk. Nie wiem czy to różnica semantyczna czy naprawdę inna jakość.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Ja potwierdzam z grubsza to co Siedlisław i Kaja mówią, u mnie ta "dziura" przy niedoczynnosci jest bardzo charakterystyczna i jak już raz to poczułam to na prawdę odróżniam od zastoju. Ale doszlam do tego po długim czasie i hyba z pięciu sesjach u terapeutki która mi pokazywala co robię ręką. Samemu z marszu bardzo ciężko.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

A propos metody - to co Agatka mówi o terapeutcce ktura pokazuje, to jest hyba klucz? Bo czytam wasze opisy i mysle "ok" ale nadal nie weim czy jak przykloze reke do siebie to robie to dobrze. czy jest jakis sposob zeby sie upewnic ze ta technika skanowania w ogole dzialla u mnie, zanim bede interpretowac wynii?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Leszek93 No to jest właśnie ta trudność przy samodzielnej nauce, nie ma żadnego zewnętrznego sprawdzianu. Ale mam taki sposób który mi pomógł na początku: połóż dłoń najpierw tam gdzie WIESZ że masz problem fizyczny, np. gdzie boli, gdzie jest napięcie które czujesz normalnie. Tam powinna być inna jakość niż w miejscu spokojnym. I jak zaczniesz czuć tę różnicę, to masz jakiś punkt odniesienia do czakr. Nie idealne ale coś.


Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Jadzia88 Ehhh, to jest nawet całkiem sensowny pomysł metodologicznie, dajesz sobie punkt kalibracyjny. Chociaż zakładasz że napięcie fizyczne i "zablokowana czakra" dają ten sam sygnał w dłoni co niekoniecznie jest oczywiste. ale jako ćwiczenie wrażliwości samej w sobie - ok.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: