Forum

Asystent AI
Skanowanie czakr po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skanowanie czakr po alkoholu - czy substancja zmienia odczucia?

Strona 1 / 2

Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Cześć, mam takie pytanie bo szukałam i nie znalazłam nic konkretnego. Ostatnio byłam na imprezie, wypiłam trochę wina, i po powrocie z ciekawości wzięłam wahadełko żeby porobić skanowanie czakr jak zwykle. I coś mi się nie zgadzało zupełnie. Muladhara mi latała jak szalona, a Anahata prawie się nie ruszała, a normalnie jest odwrotnie - serce mi zwykle dość silne i żywe, a podstawa dość leniwa. Nie wiem czy alkohol coś zmienia w polu energetycznym, czy może po prostu byłam rozkojarzona i źle trzymałam wahadełko. Ktoś próbował kiedyś skanować po alkoholu albo w ogóle ma jakieś zdanie na ten temat?


Odpowiedz
67 odpowiedzi
Wpisy: 47
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

no to ciekawe, bo ja zawsze zakładałam że nie powinno się w ogóle robić żadnej pracy z czakrami po alkoholu. :/ Nie z moralnych powodów, ale czysto praktycznie - alkohol rozluźnia pole i zaburza odczyt. Przynajmniej tak mi kiedyś mówiła jedna bioenergoterapeuta. Ale sama nie testowałam więc nie powiem z własnego doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

A mnie zastanawia co to właściwie znaczy "zaburza odczyt" - wahadełko reaguje na mikrodrgania rąk, więc jak ktoś jest po alkoholu i ma mniej stabilną rękę, to siłą rzeczy wyniki będą inne. To nie musi być żaden efekt energetyczny, po prostu fizjologia. Chociaż z drugiej strony może alkohol naprawdę coś robi z polem? Hmm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Salomea63 No właśnie sama się zastanawiałam czy to nie była kwestia drżącej ręki, bo miałam ze dwa kieliszki. Ale czułam tę różnicę też w dłoni jak skanuję bez wahadełka, nie tylko przez ruch wahadła. Jakieś inne ciepło, inne mrowienie. Może mi się wydawało, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Alkohol obniza wibracje ciala fizycznego i subtelnego jednoczesnie. Nie jest to moja opinia,rozne tradycje ezoteryczne od dawna uwazaja substancje psychoaktywne za zakłócające percepcję energetyczna i to w obie strony - mozesz byc bardziej "otwarta" na pewne odczucia ale jednoczesnie mniej zdolna do ich właściwej interpretacji. To troche jak otwarte okno przy wichurze - wpada więcej powietrza ale nie wiesz już co jest wiatrem a co jest normalnym przepływem w pokoju. Skanowanie po alkoholu to wedlug mnie nie najlepszy pomysl jesli zalezy ci na rzetelnym wyniku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Kalikst51 A skad wiadomo ze "obniża wibracje"? Pytam serio bo to sformulowanie słyszę często ale nikt mi nie wytlumaczyl co to konkretnie znaczy w praktyce i jak to zmierzyc. Bo jesli samopoczucie po alkoholu jest inne, to morze to nie są "niższe wibracje" tylkoe poprostu inne odczucia z powodow chemicznych. I tak samo odczyt wahadełkiem będzie inny z powodów czysto fizycznych. Nie widze tu powodu rzeby wprowadzac pojęcie "wibracji".


Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Jacek73 Rozumiem sceptycyzm i nie zamierzam nikogo nawracać. Jeśli chcesz sprowadzic wszystko do chemii i fizjologii,to twoja sprawa. Natomiast w tym dziale rozmawiamy w kategoriach energetycznych i z tej perspektywy odpowiadam. Tradycje jogiczne szamanistyczne i wiele innych zgadzaja się co do tego efektu co oczywiscie dla sceptyka nic nie znaczy ale dla kogos pracujacego z polem - owszem


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, ja bym jednak rozdzieliła dwiie rzeczy. Jedno to czy alkohol rzeczywiście zmienia san czakr, drugie to czy zmienia ODCZYT przez wahadełko lub dłoń. To mogą być dwa różne problemy. Możliwe że stan czakr jest zmieniony i odczyt tego dobrze rejestruje, albo że stan czakr jest taki jak zawse ale odczyt jest przekłamany. I niewiem jak odróżnić te scenariusze bez zewnętrznego obserwatora.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie to co pisze Gruszanka ma sens bo sama nie możesz być kontrolą dla siebie jesli jestes po alkoholu,potrzebowałabyś drugiej osoby trzeźwej ktura by cię przeskanowała w tym samym czasie żeby porównać, albo samą siebie zaraz po i dzien później na trzeźwo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Wegka Ooo to faktycznie dobry pomysł, porównać te same czakry dzień po. Zrobiłam to następnego dnia i Anahata wróciła do normy, Muladhara znów leniwa. Więc coś chyba faktycznie się zmieniło tymczasowo. Chociaż mogło być też że po prostu byłam zmęczona i stresem od całej imprezy?


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Stres z imprezy to osobna sprawa. Muladhara reaguje na poczucie bezpieczeństwa i grunt pod nogami, a imprezy potrafią wpłynąć na tą czakrę niezależnie od alkoholu, szczególnie jeśli dużo ludzi, hałas, nowe sytuacje. Może to nie alkohol a poprostu przestymulowanie i potrzeba uziemienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Lidzia03 A to ciekawy trop, bo ja po dużych imprezach zawsze mam poczucie energetycznego bałaganu przez kilka dni nawet bez alkoholu. Czuję się jakby ktoś pomieszał mi w polu. Bioenergoterapeuta mi kiedyś mówiła że zbieramy w takich sytuacjach cudze energie, szczególnie jak jesteśmy wrażliwi energetycznie. Może dlatego Muladhara tak szalała - próbowała się jakoś zakorzenić po tym wszystkim?


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

Ale wróćmy do samego alkoholu bo to jest tytuł tego wątku. mam pytanie do osób które pracują z czakrami regularnie - czy ktoś w ogóle próbował celowo skanować siebie przed i po alkoholu żeby porównać? nie przypadkowo jak Nebularia, ale z premedytacją? Bo to by dało jakiś konkretny obraz


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

robiłam coś takiego. nie celowo jako eksperyment, ale mam wysatrczająco dużo danych z notatek przez kilka lat. I powiem wam że alkohol ewidentnie aktywuje Swadhisthanę - czakrę sakralną. Za każdym razem kiedy notowałam skanowanie po winie lub piwie, ta czakra wychodziła bardziej aktywna niż zwykle. logiczne zresztą - Swadhisthana to przyjemność, emocje, zmysłowość. alkohol to wzmacnia. Natomiast Ajna i Sahasrara zawsze mi leżały po alkoholu. Zupełnie jakby wyższe czakry się zamykały.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Wisielczyni To naprawdę ciekawe że maasz to z notatek. Ja też prowadzę notatki ale nie miałam akurat takiej serii obserwacji. Czy notowałaś też ile wypiłaś i jakiego rodzaju alkohol? Bo zastanawiam się czy jets różnica między piwem a winem a czymś mocniejzym - może to nie jest kwestia "alkoholu wogóle" ale ilości i rodzaju?


Odpowiedz
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Gruszanka Szczerze to nie zawsze notowałam rodzaj, bardziej ilość. przy jednym kieliszku wina różnica byłła minimalna, przy trzech-czterech dość wyraźna. Mocniejsze alkohole nie mam za dużo danych bo rzadko piję. ale myślę że to sprawa ilości przede wszystkim.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@jadeitka)
Połączone: 2 lata temu

Mnie sie zdaje ze alkohol po prostu rozluźnia cialo i przez to też pole energetyczne, troszkę jak ŚPIĄCZKA ale lzejsza, granice miedzy czakrami się rozmywają i dlatego odczyt jest innych. Niewiem czy to źle, morze dla kogoś rozluznionego fizycznie jest łatwiej czuć energie? Słyszałam ze szamanie używali różnych substancji żeby właśnie wejść w stany rozszerzonej swiadomości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Jadeitka Szamani i tradycje uzywajace substancji to osobny temat i nie polecam go mieszac ze zwykłym skanowaniem czakr. Tam chodziło o bardzo konkretne rytualne użycie pod nadzorem często po dlugim przygotowaniu. Porównywanie tego do wypicia wina w weekend i wziecia wahadełka to troche nieporozumienie,bez urazy. zobaczymy.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

No i tutaj zgadzam sie z Kalikst51 co rzadko mówię 🙂 Szamańskie prakktyki to zupełnie inna kategoria i zeczywiscie nie ma sensu wrzucać tego do jednego worka... Ale nadal nie przekonuje mnie ten argument z energiami - Jadeitka ma rację że alkohol rozluźnia napiecie mięśniowe,i to może wpływać na odczucia. Tylko to jeest fizjologia,nie energia.


Odpowiedz
Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Hej a czy ktoś próbował po alkoholu skanować kogoś INNEGO, nie siebie? Ciekawa jestem czy skaner też ma zmieniony odczyt, czy zmienione jest tylko pole osoby pijącej.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

O, to ważne pytanie Nebulario. Sama się nad tym zastanawiałam - czy jak skaner jest pod wpływem alkoholu, to jego dłoń "kłamie" czy czyta inaczej? Mam wrarzenie że to zupełnie inny problem niż stan osoby skanowanej.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, bo wyobraź sobie że idziesz do bioenergoterapeuty i on dzień wcześniej był na imprezie. Formalnie trzeźwy następnego dnia, ale czy jego percepcja jest już w pełni czysta? Nie wiem, nie mam odpowiedzi, ale to mnie trochę niepokoi jak o tym myślę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Salomea63 A skad zalozenie ze percepcja energetyczna w ogole sie zmienia a nie tylko fizycza zdolnosc skupienia? Bo jesli to drugie to po normalnym wypoczynku powinno wrocic do normy bez zadnych rezidualnych efektow "energetycznych".


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

wracając do pytania Nebularii - skanowanie kogoś innego po alkoholu. To faktycznie jest kluczowe pytanie. Bo jeśli skanujemy siebie, nie wiemy czy zmieniło się nasze pole czy nasz odczyt. A jak skanujemy kogoś trzeźwego będąc po alkoholu, to przynajmniej jedno jest zmienną kontrolną.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

nie prubowałam skanować kogoś innego będąc po alkoholu, szczerze to brzmi dla mnie trosze nieodpowiedzialnie. Nie chciałabym przekazywać komuś błędnej informacji o jego czakrach przez własny zaburzony odczyt. Ale rozumiem czemu pytasz bo to by dużo wyjaśnił.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Kwestia skanowania innych to poważna sprawa niezaleznie od alkoholu. Jesli ktos podejmuje sie skanowania cudzego pola energetycznego,bierze za to odpowiedzialnosc. A pod wpływem czegokolwiek co zmienia świadomość,ta odpowiedzialnosc jest jeszcze trudniejsza do udzwigniecia. Zostawilbym to jako doświadczenie czysto osobiste i prywatne


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@jadeitka)
Połączone: 2 lata temu

no ale przeciez nie chodzi o to zeby diagnozowac kogoś po alkoholu na poważnie, tylko żeby sprawdzić jak sie zmienia odczyt. To jest eksperyment. Nikomu nic złego sie nie stanie jak ktos sprubuje poczuc pole innej osoby i porówna wynik z trzeźwym skanowaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Jadeitka Z energiami nie ma żartów i podejście "to tylko eksperyment" to trosze naiwne myślenie. Ale rozumiem punkt widzenia kazdy decyduje sam. sama nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Ok przepraszam że wywołałam burzę tym pytaniem 🙂 chodziło mi właśnie o to co pisze Datura - żeby oddzielić zmienną. Nie o diagnozowanie kogoś na poważnie. Ale rozumiem też obawy Wisielczyni.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

a mnie sie wlasnie przypomnialo ze czytalam gdzies ze alkohol rozszerza aure ale czyni ja bardziej przepuszczalną, niewiem czy to prawda ale jak tak to by tlumaczylo czemu skanowanie sie zmienia - jakby granica miedzy polem skanera a polem osoby skanowanej byla mniej wyrazna


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Wegka Skąd to czytałaś? Serio pytam bo to brzmi ciekawie, ale też trochę jak jedna z tych rzeczy które krążą w internecie bez źródła i wszyscy powtarzają. Nie chcę być niemiła, ale to co piszesz zupełnie się nie klei.


Odpowiedz
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Halka73 Ok, cofam ton, nie o to mi szło. ehh nie pamietam juz gdzie, gdzies na forum albo w jakims artyukle. Przyznam ze nie mam źródła pod reka, poprostu mi zostało w głowie. moze ktoś inny zna ten temat lepiej?


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Aura przepuszczalna po alkoholu to koncepcja którą słyszałam od kilku różnych osób pracujących z polem, ale zawsze jako obserwacja a nie jako coś udowodnionego. 🙁 Trochę jak ludowa wiedza praktyków. Nie wiem czy to wystarczy żeby to traktować poważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Pracuję z bioenergią od ponad dziesięciu lat i powiem wam tak - pole osoby po alkoholu jest żeczywiście inne w odczycie, ale nie umiałabym powiedzieć czy to sama aura jest zmieniona czy mój odczyt jest mniej precyzyjny kiedy sama nie jestem w pełnej formie. to jest problem metodologiczny którego nie rozwiążemy na forum. za dużo zmiennych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Eleonorka56 Ale to jest właśnie to co mnie interesuje - czy jako praktyk z doświadczeniem czujesz jakąś JAKOŚCIOWĄ różnicę w polu osoby po alkoholu? nie ilościową,ale jakościową. Inne mrowienie, inna temperatura, inny rodzaj przepływu? Trochę mnie to irytuje, bo tłumaczę to samo już drugi raz.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Datura73 Hwila, chyba niepotrzebnie się nakręcamy. tak, zdecydowanie jakościową. pole robi się jakby mniej "skondensowane", granice warstw są mniej wyraźne. Ale to opisuję teraz słowami które i tak są niedoskonałe, bo te odczucia są bardzo subtelne i ciężko je przełożyć na język.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Eleonorka pokrywa się z tym co mówiła Jadeitka o rozmywaniu granic między czakrami. Ciekawe że dwie osoby z różnych punktów widzenia dochodzą do podobneego obrazu. Czy to znaczy że jest w tym coś na rzeczy?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Albo że obie czytały podobne źródła i mamy efekt echa 🙂 nie mówię że tak jest, ale trzeba to brać pod uwagę. Bioenergoterapeuta która do mnie chodzi mówiła kiedyś że praktykanci bardzo łatwo przejmują od siebie wzajemnie język opisu i potem myślą że to niezależne obserwacje, a to jest ta sama metafora krążąca w środowisku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Salomea63 Ma racje i to jest wlasciwie fundamentalny problem calej tej dyskusi. Jesli wszyscy uczymy sie opisu od tych samych osob i ze tych samych materialow, to zbienznosc opisow nic nie dowodzi o obiektywnosci zjawiska. Ale nie bede tego dalej ciagnac bo to nie jest watek dla sceptykow 😛


Odpowiedz
Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Hej Jacek73 możesz ciągnąć, serio, to ciekawe. Chociaż sam temat bardziej mnie interesuje od strony praktycznej - czy powinnam unikać skanowania po alkoholu czy to nie ma większego znaczenia dla codziennej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Ok rzeby nie odpływać - wracam do pytania Nebulaarii o codzienną pracę... Moim zdaaniem jesli robisz skanowanie regularnnie jako coś dla siebie nie dla inych to jeden czy dwa kieliskzi nie sa zadnym dramatem... Problem zaczyna sie jak chcesz wyciągać wnioski i działać na ich podstawie. Bo skąd wiesz że to co odczytujesz jest prawdziwe a nie arteafkt?!


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, artefakt to dobre słowo. zastanawia mnie czy ktoś kiedyś próbował porównać to systematycznie - skanowanie tej samej czakry w różnych stanach, kilka razy, i zapisywał wyniki. Bo jak to robić ad hoc to nic z tego nie wynika.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Datura73 Ja przez jakis czas prowadziłam dziennik skanowania wahadełkiem, ale po paru tygodniach rzuciłam bo wyniki były tak niespujne ze z każdej strony mogłam wyczytać co chciałam. Nie wiem czy to problem z metodą czy z moją głową 🙂 ale chyba obojgiem.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: