Forum

Asystent AI
Czakra serca a obaw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a obawy o zdrowie ukochanych - czy to jej przejaw?

Strona 1 / 3

Wpisy: 258
Rozpoczynający temat
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

hej, mam taki problem i nie wiem czy to w ogóle związane z czakrami. Od jakiegoś czasu mam obsesję na punkcie zdrowia mojej mamy i męża. Ciągle sprawdzam czy oddychają, czy nie wyglądają za blado, wyobrażam sobie najgorsze scenariusze. Serce mi staje jak mąż późno wraca z pracy bo myślę że coś mu się stało. Wiem że to brzmi dramatycznie ale tak jest. Czytałam że Anahata to nie tylko miłość ale i lęk o bliskich - czy zablokowana czakra serca może dawać takie objawy? Bo fizycznie to mam też czasem ucisk w klatce piersiowej i ciężko mi oddychać, szczególnie jak zaczynam o tym rozmyślać.


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 111
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, to brzmi bardzo znajomo. Ucisk w klatce i ten lęk o bliskich to bardzo klasyczne sygnały że Anahata coś sygnalizuje. Czakra serca jak jest zablokowana to nie musi oznaczać że nie kochasz, wręcz przeciwnie, często blokada bieże się właśnie z tego że za bardzo trzymasz tę miłość, zaciskasz ją w se ze strachu rzeby nie stracić. Miałaś może jakieś większe straty w przeszłości, kogoś bliskiego? Bo to często stamtąd to idzie


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

o rany, hm ale poczekaj. Zanim przejdziemy do diagnozowania czakry serca, jedno pytanie: te objawy fizyczne ucisk w klatce, problemy z oddychaniem bylas z tym u lekarza? Pytam bo serio, takich rzeczy nie warto od razu przypisywać czakrom zanim sie wykluczy coś konkretnego. A jeśli już masz to z głowy to chetnie pogadam o energetycznej stronie sprawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Magus89 Tak, byłam, kardiolog mnie przebadał, EKG, echo, wszystko ok. Lekarz powiedział że to najpewniej napięciowe i związane ze stresem. więc medycznie wyczyszczone, dlatego zaczęłam szukać dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz ma kilka warstw. Ucisk w klatce bez podłoża organicznego, lęk o bliskich graniczący z obsesją trudności z oddechem kiedy myśl się nakręca - to morze być zarówno niedoczynna Anahata jak i jej nadaktywność. Brzmi paradoksalnie ale czakra serca zablokowana od środka potrafi jednocześnie wylewać energię na zewnątrz w postaci lęku i przyciągać ją do siebie w postaci ucisku. Jedno pytanie: czy ten lęk dotyczy tylko osób kture kochasz czy też np. obcych znajomych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Slawek83 Tylko bliskich, obcych to właściwie nie. Mamy, męża, trochę też siostry. Im bardziej kgooś kocham tym gorzej. może się mylę.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest właśnie ten paradoks Anahaty, o którym pisze Slawek. siła przywiązania zamienia się w energię lękową kiedy czakra serca nie jest otwarta w sposób zrównoważony. Miłośće ktura trzyma kurczowo zamiast przepływać. Czy próbowałaś kiedyś medytować z zielonym światłem wizualizacja takiego ciepłego miękkiego zielonego płomienia w centrum klatki piersiowej? nie rzeby od razu diagnozować, ale to prosta obserwacja: jeśli podczas takiej medytacji czujesz opór, ból, wzruszenie bez wyraźnego powodu albo odwrotnie, zupełną pustkę, to już dużo mówi o stanie tej czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

Wow, nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, że miłość może się "zacisnąć" i dawać lęk zamiast ciepła. To niesamowite i jakoś od razu intuicyjnie czuję że to prawda. mam podobne epizody z mamą, zaczynam wyobrażać sobie że coś jej się stało i serce mi prawie staje. Myślałam że to zwykłe zamartwianie się ale może rzeczywiście jest coś głębszego?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Danielka_A No właśnie i to jest ważne żeby nie zbagatelizować tego jako "zwykłe zamartwianie". Emocje mają swoje odbicie w polu energetycznym i odwrotnie. Polecam zanim zaczniesz cokolwiek robić z czakrą,sprawdź wahadełkiem. Nad czakrą serca wahadełko przy blokadzie często chodzi w bardzo małych kółeczkach albo leci do przodu-do tyłu jak wahadło zegara, zamiast ładnie się kręcić. Próbowałaś kiedyś?


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

przepraszam ze wejdę z boku ale właśnie to mnie ciekawi jak sie teestuje wahadelkiem nad czakrą serca? no bo to w koncu obszar na klatce piersiowej czy sie tzryma wahadełko nad cialem leżąc czy jakoś incazej? nigdy nie robilem i chciałbym sprobowac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Gerwazy00 Najlepiej leżeć na plecach, trzymasz wahadełko kilkanaście centymetrów nad mostkiem, mniej więcej na poziomie między brodawkami, i czekasz. Ruch kolisty zgodny z ruchem wskazówek to czakra aktywna i w miarę drożna, przeciwnie do wskazówek często mówi o blokadzie albo przepracowaniu, a brak ruchu lub ruch wahadłowy do przodu-do tyłu to zastój. Ale ważne żeby ręka była rozluźniona i żebyś nie "pomagał" ruchowi to podstawa 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, powiem szczerze bo tu nikt nie mówi pewnych rezczy wprost. Wahadełko nad własną czakrą to bardzo zawodna metoda bo człowiek ma tendencję do nieświadomego poruszania ręką zgodnie ze swomi oczekiwaniami. to się nazywa efekt ideomotoryczny i jest dobrze opisany. Nie mówię że whadełko jest bezużyteczne wogóle ale do autodiagnozy naprawdę lepiej użyć czegoś innego, np. skanowania dłonią, albo poprosić kogoś drugiego rzeby sprawdził. Czy ktoś z was testował Anahate u innej osoby, nie u siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 96

@Jarylo Racja co do efektu ideomotorycznego sam o tym myślałem. Skanowanie dlonia jest lepsze właśnie dlatego ze masz bezpośredni odzew z ciała nie z wyobrazni. Przy Anahata zablokowanej czesto czuć albo wyrazne ciepło i "gęstość" jakby pole było zgęszczone w tym miejscu,albo odwrotnie, taka dziwną chłodną "dziurę". Nie da sie tego łatwo podrobic podświadomością. Ale to tez wymaga praktyki zeby wogole coś czuć.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@pochwist)
Połączone: 2 lata temu

hej wiem ze to nie moj dzial glownie ale troche to czytalem i mam pytanie, bo sam nie rozumiem czy ta czakra serca to chodzi tylko o romantczna milosc czy tez o rodzine i znajomych? 😛 bo to co opisuje autorka to jets wlasnie troska o mame, a mama to nie jest partner zyciowy...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Pochwist Anahata nie rozróżnia typów miłości. Obejmuje wszystkie rodzaje głębokiego przywiązania, do rodziny, przyjaciół, do siebie samego do życia. To zachodnie myślenie dzieli miłość na kategorie, w systemie czakr to jeden ośrodek odpowiedzialny za zdolność do miłości i przyjmowania miłości wogóle. dlatego blokada morze się objawić właśnie przez lęk o matkę tak samo jak przez problemy w związku.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wilczomlecz08)
Połączone: 3 lata temu

ja bym tu jeszcze dorzuciła jeden aspekt bo nikt o nim nie mówi a moim zdaniem ważny. Numerologicznie rok 2011 to rok czwórki, a czwórka jest powiązana właśnie z czakrą serca i ze sprawami rodzinnymi... Więc to co się teraz dzieje z wieloma ludźmi jeśli chodzi o lęku o rodzinę morze mieć też taki szerszy kontekst. Może was to zaskoczyć ale dużo osób na różnych forach opisuje podobne rzeczy właśnie w tym czasie. 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Wilczomlecz08 No dobra ale to jest trochę naciągane, nie?! Rok 2011 to czwórka i nagle wszyscy mają problem z czakrą serca? to można dojść do czegokolwiek przez numerologię. Poza tym sam lęk o zdrowie bliskich jest bardzo powszechny i niekoniecznie musi mieć żadnego nadnaturalnego wyjaśnienia, zwykłe napięcie i stres robią dokładnie to co opisuje autorka.


Odpowiedz
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Florka53 No ale poczekaj, ona sama piszę że lekarz wykluczyl podloze fizyczne i powiedział że to stres. Więc teraz pytanie na czym polega ten stres, skąd on się bieże, i wlasnie tutaj wchodzi praca z energetyka. Nie chodzi o to ze czakry zastępują medycynę, tylko że mogą wyjaśniać pewne wzorce które sama medycyna tylko opisuje jako "napięciowe" i wzrusza ramionami. mnie to zawsze trochę irytuje gdy ludzie mówią "to tylko stres" jakby stres to bylo jakies ostateczne wyjaśnienie a nie kolejna zagadka.


Odpowiedz
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Anastazja62 Okej, to uczciwy argument. zgadzam się że "stres" to nie jest odpowiedź tylko etykieta. Ale mam wątpliwość czy lepszą odpowiedzią jest "zablokowana czakra serca", bo to też jest etykieta, tyle że inna. Co konkretnie zmienia ta diagnoza dla osoby która pyta? Trochę mnie zabolało to porównanie.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zmieniia to że daje kierunek pracy. Jeśli wiemy że to Anahata, to wiemy że trzeba pracować z otwarciem z przepływem, z zaufaniem zamiast z kontrolą. Afirmacje na poziomie "bezpiecznie jest kochać", praca z oddechem bo płuca i secre to jedden obszar energetyczny, kamienie jak różowy kwarc albo malachit joga otierająca klatkę piersiową. To są bardzo konkretne narzędzia, nieprzypadkowe. sama mam to tak że jak wiem gdzie jest problem, mogę skierować tam pracę zamiast działać po omacku.


Odpowiedz
Wpisy: 258
Rozpoczynający temat
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

dobra, to możże zapytam jeszcze konkretniej, bo Kasandra napisała o pracy z oddechem i o zaufaniu zamiast kontroli. tylko jak to właściwie wygląda w praktyce? bo ja jak próbuję medytowwać to zamiast się wyciszać to właśnie wtedy zaczyna mi się kręcić w głowie że mąż jedzie samochodem i co jeśli coś się stanie. kompletnie nie umiem się wyłączyć od tych myśli


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

o matko, to dokładnie to samo co u mnie! właśnie w tej ciszy medytacji te myśli są głośniejsze niż kiedy jestem zajęta czymś w ciągu dnia. jakbyś to opisała moje doświadczenie słowo w słowo. też bardzo chętnie posłucham jeśli ktoś ma na to sposób


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Danielka_A I właśnie to jest clue całej sprawy. cisza wyciąga na wierzch to co jest głębokko. te obrazy w medytacji to nie jesst problem z medytacją, to jest właśnie praca, którą Anahata pokazuje że trzeba wykonać. pytanie tylko jak do tego usiąść żeby nie nakręcać ale obserwować. znasz technikę obserwatora? nie tłumisz myśli, tylkko patrzysz na nie jakby z zewnątrz, bez angażowania się


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

technika obserwatora to spoko ale dla kogos kto dopiero zaczyna to morze byc bardzo abstrakcyjne. mam pytanie do Hazel te myśli w czasie medytacji one są raczej jak obrazy, filmy w glowie czy bardziej jak natrętne słowa, zdania,cos w stylu "a co jesli..."? bo to moze trosze zmieniac podejscie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Magus89 Bardziej obrazy chyba. konkretne scenariusze. wypadek, choroba, telefon od szpitala. nie tyle słowa co jakby krótkie filmy w głowie. i one są bardzo realistyczne, nie jakieś mgliste


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

to co opisujesz to klasyczna praca wyobraźni pod wpływem lęku nie koniecznie specyficznie "czakra serca". to jest normalny mechanizm mózgu ktury w stanie spoczynku zaczyna przetwarzać zagrożenia. pytanie czy te obrazy są tylko w medytacji czy też w ciągu dnia losowo? bo jeśli napadowo w ciągu dnia to bym się zastanowił czy to nie jest coś co warto omówić np. z psychologiem równolegle do pracy energetycznej. oby wam wyszło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Jarylo No wreszcie ktoś to powiedział wprost. to co opisuje Hazel brzmi jak coś co w psychologii ma swoją nazwę, lęk zdrowotny dotyczący bliskich. i nie mówię tego złośliwie, ale "praca z Anahatą" i "praca z psychologiem" to nie muszą być alternatywy, mogą być równolegle. i szczerze nie wiem czemu na tym forum zawsze jedno wypiera drugie


Odpowiedz
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Florka53 Nie kłóćmy się o słowa, bo szkoda watku. Nikt tu nie mówi że psycholog jest zły, tylko że Hazel była już u lekarza i wyszlo że to stres, więc ona szuka czegoś co ten stres przepracuje, i zwrocila się tutaj. można podejść do tego z różnych stron jednocześnie, nie?


Odpowiedz
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Anastazja62 Ojejku, no tak, zgoda, po prostu wydaje mi się że od razu skaczemy do "ćwicz czakrę serca" zanim padło pytanie czy ona w ogóle pracuje z kimś nad tym lękiem. to nie krytyka, po prostu obserwacja


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

pytanie jest zasadne. Hazel czy poza tym forum rozmawiasz z kimś o tych lękach? niekoniecznie musi to być psycholog od razu, morze bliska osoba może jakaś grupa wsparcia. praca energetyczna ma sens ale najlepiej kiedy nie jest jedynym sposóbm


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

chce tu dorzucic coś od kamieni bo jeszcze nikt o tym nie wspomniol konkretnie. 😀 przy zablokowaniu Anahaty DOBRZE sie sprawdza rozkwarc rozowy ale tez malachit,cho malachit jest mocny i nie dla każdego na poczatek. rozkwarc mozna poprostu polozyc na klatce peirsiowej pod czas lezenia i poczuc czy serce "przyjmuje" kamien czy odpycha. czasem czuć ciepo od razu czasem nic i to tez jest infirmacja


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Zegota.2 A co znaczy ze serce "odpycha" kamień? to znazcy ze poczujesz jakis dyskomfort fizyczny czy chodzi o cos innego?


Odpowiedz
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Gerwazy00 Moze byc dyskomfort,moze byc tez po prostu ze kamien "nie lezy" jakos,ze chce sie go przesunac albo zdjac, albo ze nic absolutnie nie czujesz. rozkwarc to spokojny kamien wiec raczej nie bedziesz miec silnych reakcji przy malachicie bywa inaczej, u mnie raz malachit dal mi taki smutek ze musilem przerwac 😀


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

malachit to zdecydowanie nie na początek, Zegota ma rację. to jest kamień ktury pracuje głęboko i morze wyciągać rzeczy na których jeszcze nie jesteś gotowa. dla kogoś takiego jak Hazel, kto dopiero rozpoznaje co się dzieje, polecam właśnie różowy kwarc albo awenturyn zielony, łagodniejszy ale też ukierunkowany na Anahatę


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@kacperek75)
Połączone: 2 lata temu

pytanie bo sam się uczę, a skąd wiadomo że dany kamien "pracuje" z konkretna czakrą? czy to jest zawsze przez kolor, zielony i różowy do Anahaty bo serce to zielony czy jest jakiś inny klucz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Kacperek75 Kolor to jeden klucz ale nie jedyny. wibracja kamienia, jego skład mineralny, tradycja w której się pracuje. różowy kwarc to miłość wlasna i otwartość, stad Anahata. zielone kamienie jak awenturyn czy malachit to uzdrowienie, regeneracja, tez serce. ale np. rodochrozyt jest różowy i też serce, a rubin jest czerwony i moze byc zarówno korzeniowy jak i sercowy zależnie od tradycji. kolor to wskazówka, nie reguła


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@ilonka)
Połączone: 8 miesięcy temu

wow, nie wiedziałam że to takie skomplikowane z kamieniami! myślałam że poprostu bierzesz zielony kamień i gotowe 🙂 a te afirmacje o których Kasandra wspominała wcześniej, "bezpiecznie jest kochać", coś w tym stylu czy można je połączyć z kamieniami? tzn. trzymam kamień i mówię afirmację? :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Ilonka Tak, to jest nawet bardzo spójna praktyka. xD kamień jako zakotwiczenie, afirmacja jako kierunek intencji. ważne żbey afirmacja była czymś w co mżoesz chćo trochę uwierzyć, bo "bezpiecznie jest kohać" dla kogoś z silnym lękiem może brzmieć jak kłamstwo i wtedy ona nie działa a nawet może działać odwrotnie. czsaem lepiej zacząć od "uczę się ufać że moi bliscy są bezpieczni" albo coś w tej linii, coś co nie jest jeszcze prawdą ale nie jest też sprzeczne z tym co czujesz


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

to jest mega ważna uwaga Kasandra, dziękuję!!! bo ja próbowałam afirmacji i czułam się głupio, jakbym się okłamywała. to co mówisz o stopniowaniu ma sens, zacznę od miększej wersji


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

wtrącę się bo właśnie to o afirmacjach mnie zainteresowało, i zapisuję sobie tę rozmowę żeby potem porównać z tym co znalazłam w książkach. zauważam że w tej dyskusji przewijają się dwa różne podejścia, jedno mówi żeby pracować bezpośrednio z czakrą prezz techniki energetyczne, kamienie, mantrę YAM i tak dalej, a drugie mówi że najpierw trzeba zrozumieć co jest pod spodem emocjonalnie. czy ktoś z bardziej doświadczonych mógłby powiedzieć, te dwa podejścia to są alternatywy czy powinny iść razem??


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

...i właśnie to mnie interesuje najbardziej w tej dyskusji. bo wychodzi na to że mamy tu dwie szkoły, jedna mówi że lęk o bliskich to symptom czakry serca, druga że to jest oddzielna sprawa psychologiczna którą trzeba przepracować zanim w ogóle zaczniemy dotykać Anahaty. a może to jest tak że te dwie rzeczy są ze sobą tak splecione że nie da się ich rozdzielić? Hazel, masz poczucie że twój lęk o bliskich jest jakoś szczególnie skierowany, tzn. bardziej o konkretne osoby, czy to jest takie ogólne "coś się stanie komuś"?


Odpowiedz
Wpisy: 258
Rozpoczynający temat
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

szczerze to bardziej o konkretne osoby. mama, mąż. i co ciekawe mama bardziej niż mąż, choc mąż jest bliżej na co dzień. nie wiem czy to coś mówi o czakrze czy nie, ale zauważyłam to dopiero jak piszę


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

to co napisałaś jets bardzo znaczące. mama jako silniejsze źródło lęku niż mąż, przy czym mąż jest bardziej "dostępny". to może mówić o tym że korzenie tego lęku są starsze, głębiej zakorzenione w historii niż w teraźniejszości. anahata przechowuje nie tylko miłość akualną ale i wszystkie stare wzorec przywiązania separacji, straty. to nie jest prosta blokada którą się "odblokuje" medytacją i koniec


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

no i tutaj się z Kasandrą zgadzam o dziwo. to że mama generuje silniejszy lęk to klasyczna sprawa z teorii przywiązania pierwsze więzi formują schemat, reszta idzie tym schematem. to nie jest metafizyka, to jest psychologia rozwojowa. i teraz pytanie do wszystkich którzy tu siedzą jak wy oddzielacie w praktyce "czakrowe" tłumaczenie od zwykłego psychologicznego? bo ja widzę że czasem używacie tych dwóch języków zamiennie jakby to było to samo


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Jarylo Właśnie! dziękuję że to powiedziałeś. bo ja siedzę i czytam i widzę że "mama = silniejszy lęk" dostaje interpretację przez wzorce przywiązania z psychologii, ale jednocześnie tłumaczona jest przez "stare wzorce w Anahacie". co to właściwie znaczy, że Anahata "przechowuje" stare wzorce? to jest metafora czy dosłowne twierzenie?


Odpowiedz
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Florka53 Dla mnie to nie jest albo albo. pracuję z tym od kilku lat i mam wrarzenie że te dwa opisy mówią o tym samym, tylko innym językiem. psychologia mowi o schematach w układzie nerwowym i pamięci, energetyka mowi o blokadach w polu. jedno nie wyklucza drugiego,tylko opisuje inny aspekt tej samej rzeczy. nie musisz wierzyć w pole energetyczne żeby korzystać z technik które działają przez ciało i oddech


Odpowiedz
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Anastazja62 Okej, to jest uczciwa odpowiedź, szanuję. tylko że jak ktoś tu pisze "Anahata przechowuje wzorce" to brzmi jak konkretne twierdzenie o tym jak jest zbudowana rzeczywistość, a nie jak metafora. i martwi mnie że Hazel może z tego wyciągnąć wniosek że wystarczy przepracować czakrę i sprawa zamknięta


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

a moze zamiast sie klocic o to co jest metafora a co nie sprawdźmy co Hazel sama czuje? Hazel czy jak medytujesz i kierujesz uwage na klatke piersiowa, to czujesz tam coś konkretnego? ciezar, ścisk, pustke ciepło, cokolwiek? bo to jest punkt wyjscia do rozmowy o Anahacie a nie teoria


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Magus89 Tak, ciężar chyba. takie coś jakby coś siedziało na klatce. i trochę trudności z głębokim oddechem, to mam od dawna, myslalam że to kwestia postawy


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: