Forum

Asystent AI
Zastój energii vs n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zastój energii vs niedoczynność - jaka jest dokładnie różnica w manifestacji?

Strona 2 / 2

Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

wiecie co ciekawe, bo Jadzia to napisała, ze mam np. sciagniete ramiona od lat i jak przykladam tam dloni to faktycznie czuje cos innego niz np. nad brzuchem. Wiec moze to jest jakis trop. Choc teraz sie zastanawiam czy to czuje energię czy po prostu napięcie miesni 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Pustelka Nie miałam zamiaru cię urazić, naprawdę. I to jest bardzo dobre pytanie bo rozróżnienie między odczuwaniem napięcia mięśniowego a "energią" jest fundamentalne i nikt tutaj go tak naprawdę nie rozwiązał. Szczerze mówiąc nie wiem czy da się je rozwiązać bez jakiegoś zewnętrznego weryfikatora. Co nie znaczy ze ćwiczenie wrażliwości jest bezużyteczne.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, trochę z boku ale chciałam zapytać o jedna rzecz ktura mi się kręci po głowie od początku tego wątku - czy ktoś probowal robić diagnostykę wahadłem i ręką tej samej czakry w odstępie np. paru dni i dostał spójne wyniki? Bo zastanawiam sie czy te stany w ogóle są stabilne czy cały czas się zmieniają. Jeśli się zmieniają to jak wiadomo kiedy zmiana to poprawa a kiedy normalny "szum"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Celestyna03 To jest bardzo mądre pytanie bo dotyczy rzetelności w czasie, nie tylko w jednym punkcie... I ze swojego doswiadczenia powiem ze przez krotki czas te wyniki bywaja rozne i nie zawsze to znaczy postep... emocje dnia, poziom zmeczenia, to wszystko wplywa. Dlatego nie mierze stanu po jednej sesji ale sledze przez dluzszy czas i szukam trendu.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, jeśli wyniki skakają to jak odróżnić "normalne wahania" od "prawdziwej" niedoczynności albo zastoju? czy są jakieś progi, np. że tyle razy z rzędu to samo to dopiero wtedy jest coś do pracy? bo inaczej chyba każdy może sobie wyczarować dowolną diagnozę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Thalia72 Ma punkt. ^^ W astrologii tez jest podobny problem z interpretacja tranzytow jeden dzien zlego samopoczucia nic nie mowi ale trzy tygodnie tego samego - juz jest wzorzec. Moze tu podobnie - szukac wzorcow a nie pojedynczych odczytow. Pytanie co jest "jednostka" w diagnostyce czakr jeden dzien, jeden tydzien?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

To co mowi Chors i Thalia jest sensowne. Z mojego doswiadczenia przy prawdziwym zastoju czy niedoczynnosci objawy maja pewna konsekwencje, nie skacza. Jesli wahadlo raz sie kreci w lewo a za tydzien w prawo i nie zrobiles nic pomiedzy, to albo twoaj technnika jest niestabilna albo naprawde cos sie zmienilo. Ale jedno odchylenie niema sensu interpretowac.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

boże, okej, wiec żeby podsumować co rozumiem z tej dyskusji: zastój to jakby "pełno ale zatkane" a niedoczynność to "pusto i cicho", i najlepiej to sprawdzać przez dłuższy czas żeby zobaczyć czy się utrzymuje. Dobrze rozumiem? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

okej wiec żeby podsumować co rozumiem z tej dyskusji: zastój to jakby "pełno ale zatkane" a niedoczynność to "pusto i cicho", i njalepiej to sprawdzać przez dłuższy czas żeby zobaczyć czy się utrzymuje. Dobrze rozumiem? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Zorza69 Matko, w zasadzie tak, choć to uproszczenie. jeden detal: przy zastoju to nie zawsze "pełno" w sensie energii, raczej chodzi o to że energia jest, ale nie morze przeplynac dalej. jakbyś miała wode w rurze z korkiem. A przy niedoczynnosci rura jest prawie pusta. to ma praktyczne znaczenie bo sposoby pracy sa inne w każdym przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

a właśnie to mnie zastanawia od jakiegoś czasu! Skoro sposoby pracy są inne, to jak ja mam w ogóle zacząć jeśli nie wiem co mam? Bo jeśli pomylę zastój z niedoczynnością i zacznę np. "pompować energię" do czakry która jest zatkana, to czy to nie zaszkodzi? serio się o to martwię 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Klimcia90 To bardzo sensowne pytanie i cieszę się że ktoś je wreszcie zadał. bo w większości poradników pisze się "odblokuj czakrę" jakby to był jeden zabieg, a rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. szczerze, nie wiem czy "pompowanie energii" do zatkanej czakry jest groźne, ale logicznie rzecz biorąc - jeśli wlewasz więcej do czegos co nie odprowadza - to nie brzmi jak dobry pomysł.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

no ja słyszałam od swojej nauczycielki że przy silnym zastoju trzeba najpierw pracować nad kanałami a nie samą czakrą, czyli jakby "odkorkować" zanim zaczniesz dolewać. Ale powiem szczerze że sama nie do końca rozumiem co to znaczy w praktyce, bo ona mówiła o pranajamie i oddechowych ćwiczeniach, a ja z tym słabo. Ktoś to praktykuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Jadzia88 Z pranajamą przy zastojach jest taka historia że kapalabhati faktycznie "rusza" zastałą energię, przynajmniej u mnie tak jest. ale to nie jest coś czego bym polecała bez wiedzy co się robi. bo można dostać zawrotów głowy albo się po prostu przestraszyć intensywności. Sama zaczęłam od bardzo krótkich serii i stopniowo


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

kurcze, ok ale wracajac do kwesstii diagnostyki bo mnie to nadal niepokoi czy jeśli nie mam żadnego doświadczenia ze skanowaniem to w ogole powinienem sie bawic w samodzielna diagnozę? moze lepiej poprostu pojsc do kogoś kto to umie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Leszek93 To zalezy co chcesz osiagnac. jesli chcesz wiedziec "co mi jest" to tak, bioenergoteraputa bedzie dokladniejszy. ale jesli chcesz sie nauczyc skanowania, to musis zaczac od siebie, niema innej drogi. Ja zaczynałam od siebie i bylo dużo pomyłek na początku ale po paru miesiącach zaczełam widziec róznice. ^^


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Leszek93 Szczerze? Oba jednoczesnie. Idź do kogoś raz, żeby mieć punkt odniesienia, i równolegle ćwicz sam. Przynajmniej wtedy wiesz czego szukać. Bez żadnego odniesienia to można latami myśleć że coś wyczuwasz a tak naprawdę to wyobraźnia chodzi na pełnych obrotach. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

właśnie! to jest dokładnie to co chciałam powiedziec od dawna, potrzebny jest jakiś punkt wyjścia, jakiś kontakt z kimś kto to umie. Ale mam pytanie, bo jutro mam właśnie taką sesję zaplanowaną u bioenergoterapeuty i zastanawiam się co powinnam zaobserwować i zapytać zeby jak najlepiej wykorzystać tę wizytę pod kątem właśnie tej różnicy między zastojem a niedoczynnością? Czy ktoś byl i wie o co warto pytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Celestyna03 O matko,to świetnie że idziesz! Powiem ci co ja zalowalam że nie zapytałam na pierwszej sesji - nie pytałam o to CO konkretnie czuje terapeuta w danym miejscu,tylko czy jest "dobrze czy niedobrze". A to za mało. Teraz zawsze pytam: czy to bardziej zastój czy brak? Czy to punktowe czy rozlegle? Jak terapeuta okresla intensywnosc? Takie konkrety dają ci cos do pracy potem.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

i jeszcze jedno co warto zapytać, przynajmniej ja tak robię na sesjach, to czy terapeuta widzi różnicę między poziomem górnym a dolnym czakry. Bo czasem czakra jest zatkana od dołu a otwarta od góry albo odwrotnie i to daje różne objawy. Nie wiem czy każdy terapeuta tak skanuje ale warto spytać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Kaja O, tego w ogóle nie wiedziałam że czakra może mieć różne poziomy! To znaczy, jak to rozumieć, że ma "górę" i "dół"? Myślałam że to taki okrągły wir i tyle 🙂


Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Celestyna03 To zależy od systemu i od tego kogo czytasz. W niektórych tradycjach opisuje się czakry jako wielowarstwowe, ale to nie jest żaden ustalony kanon, każda szkoła robi to trochę inaczej. Więc traktowałabym to jako jedną z możliwych map, nie pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

a tak przy okazji, skoro mowa o jutrzejszej sesji Celestyny, to mnie ciekawi co ona potem powie. Może warto żebyś Celestyna po sesji wróciła i napisała jak to wyglądało od środka? Właśnie pod kątem tego czy terapeuta w ogóle rozróżniał te dwa stany czy mówił ogólnie "jest blokada i koniec".


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

oj tak, proszę napisz Celestyna bo ja tez bede miala za jakis czas sesje i nie wieme czego sie spodziewac. I własnie ten pomysł Agatki żeby pytac o konkrety to super, zapisze sobie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

wracajac do watku Zorzy i jej podsumowania bo ona zapytała slusznie i Siedlislaw odpowiedzial ale zostalo cos niedomowionego. Mówiliśmy o tym że przy zastoju i niedoczynności inne sa metody pracy. to morze ktos poda konkretnie co innego robi przy jednym a co przy drugim? bo narazie mamy diagnoze omowiona calkiem dobrze ale terapia to wciąż mgła.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Chors.2 Dobra, spróbuję. Przy niedoczynnosci pracuję raczeja aktywująco, czaki LAM dla korzenia, czerwień w wizualizacji, kamienie jak granat czy czerwony jaspsi dużo uziemienia kontakt z ziemią doslownie, boso po trawie. 🙂 celem jest dostarczenie bodzca "obudzenie". Przy zastjou odwrotnie, nie dorzucam energii tylko probuje ja przepchnąć, ruch, oddech, i raczej unikam dodatkowej stymulacji kamieniami, przynajmniej na początku


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Siedlislaw To ma sens!! ale powiedz, czy te kamienie przy zastoju naprawdę mogą zaszkodzić jeśli ktoś ich użyje? bo mam obsydian i czarny turmalin na Muladharę i teraz się zastanawiam czy to był dobry wybór, bo nie wiem czy mam tam zastój czy niedoczynność 😀


Odpowiedz
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Klimcia90 Hmmm, obsydian to raczej oczyszczajacy, wiec przy zastoju moze byc ok bo on "wyciaga" a nie "wlewa". Turmalin podobnie. ale to nie jest regula stuprocentowa, ja bym nie panikwała 🙂 wiekszy problem byłby z kamieniami mocno stymulujacymi jak rubin przy silnym zastoju, przynajmniej tak mi mowila moja terapeutka.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

a wracając do tych kamieni, bo Olesia uspokoiła mnie trochę z tym obsydianem, ale mam jeszcze jedno pytanie - czy jest w ogóle sens używać kamieni zanim się wie co się ma? Bo teraz siedzę i myślę, że przez ostatnie pół roku robiłam litoterapię na czuja, bez żadnej diagnozy, i może to dlatego efekty były takie... średnie 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Klimcia90 Szczerze? kamienie przy nieznanym stanie czakry to jak branie lekarstwa bez recepty. może trafisz, może nie. Obsydian akurat jest dość bezpieczny bo oczyszcza, ale sa kamienie które przy nadczynnosci moga naprawdę namieszac. dlatego wlasnie diagnostyka PRZED, nie po.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

a ja mam pytnaie bo troche zgubilam wątek - czy my juz ustalilismy jak odróznic zastój od niedoczynności samodzielnie, bez terpauety? Bo scrollowalam i nie moge znaleźc jednej konkretnej odpoweidzi, wszędzie są jakieś fragmenty ale nie ma tego razem zebranegeo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Pustelka Nie ustalilismy i mysle ze nie ustalimy w sensie jednej prostej reguły bo jej nie ma. ale sa wskazowki. Przy niedoczynnosci to jest takie jakby "nie ma" - brak energii, brak odczuc cisza. Przy zastoju jesta odczucie ale nieprzyjemne, cos sie kreci ale jakby w błoto albo jest opor, ciezkosc ucisk. to różnica między pustym pokojem a pokojem zastawionym meblami tak ze nie można przejsc.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

to dobre porownanie Siedlislaw. ja bym dodał że przy zastoju czesto pojawia się coś co można nazwać "krążeniem w kolko" - te same emocje wracają,te same sytuacje sie powtarzają, JAKBY zycie chodzilo po tym samym torze. Przy niedoczynności jest raczej pustynia - nic się nie dzieje, i ten obszar życia jest jakby martwy.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

ok, to mi troche rozjaśnia. Czyli jeśli mam np. ciągłe wracająec lęki i te same myśli kręcą mi się w głoowie od miesięcy to to bardziej zastój niż niedoczynność? pytam o Muladharę bo od dłuższego czasu mam tak że pewne rzeczy po prostu kręcą się w kółko i nigdzei nie idę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Leszek93 To może wskazywać na zastój, ale uwaga, Ajna też potrafi robić coś takiego, te krążące myśli. Więc zanim przykleisz etykietkę "Muladhara", sprawdź czy to jest lęk egzystencjalny, bezpieczeństwo, finanse, ciało, czy raczej obsesyjne myślenie i bezsenność. To różne czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

ojej, właśnie sobie uświadomiłam że ja ZAWSZE myślałam że moje krążące myśli to Muladhara bo się boję ale może to jest Ajna?? Skąd w ogóle wiadomo gdzie jest granica między "lęk egzystencjalny"e a "obsesyjne myślenie", bo u mnie to brzmi jak jedno i to samo


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Zorza69 I tu jest właśnie sedno tego dlaczego samodzielna diagnoza z objawów jest bardzo ograniczona. Objawy się nakładają jedno czakrowe zaburzenie wpływa na inne, i można sobie ułożyć przekonującą historię dla dosłownie każdej czakry. dlatego powtarzam że samo czytanie objawów z listy to za mało.


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Epidot50 Ma rację i niema racji jednocześnie, bo rozumiem co mówi ale z drugiej strony ludzie przez tysiące lat pracowali z czakrami bez żadnych terapeutów i jakoś dawali radę. Obserwacja siebie ma wartość. Tylko żeby nie traktowac jej jak diagnozy medycznej tylko jak wskazówkę do dalszego eksplorowania.


Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Agatka.x Nie powiedziałam że obserwacja siebie jest bezwartościowa, powiedziałam że samo czytanie objawów z listy to za mało. to różnica. Obserwacja to jedno, a dopasowywanie się do gotowych szablonów "boli kręgosłup = Muladhara zablokowana" to drugie i to drugie mnie irytuje.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

no ale właśnie to jest kluczowe pytanie które od początku mnie nurtuje w tym wątku: czy w ogóle da się z zewnątrz, samemu, bez pomocy, odróżnić te dwa stany? Bo Siedlisław pisze jedno, Epidot drugie, i obie mają trochę racji, ale nie dają jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Thalia72 Da się, ale z dużym marginesem błędu i wymaga to ćwiczenia przez długi czas, nie jest to kwestia jednej medytacji albo jednego testu wahadełkiem. większość osób które twierdzą że "wyczuwają" swoje czakry po kilku tygodniach praktyki, w dużej mierze czuje to co chce poczuć. I nie mówię tego złośliwie, to po prostu jak działa percepcja.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Sylweria57 Hej hej, ok ale to brzmi trochę jakbyś mówiła że to w ogóle bez sensu. Gdzie ta granica między "prawdziwym wyczuwaniem" a "myślę że wyczuwam"?? Czy ona w ogóle istnieje,czy to zawsze jest trochę jedno i drugie?


Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Klimcia90 Właśnie, myślę że zawsze jest trosze jedno i drugie, i to nie jest wada tylko cecha. chodzi o to żeby nie mieć stuprocentowej pewności i nie działać na podstawie tej pewności jakby była faktem. Wahadełko jako sposób eksploracji, ok. wahadełko jako diagnoza na której opieram terapię, niekoniecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

no dobra, hej, wróciłam! byłam na tej sesji o kturej pisałam i mam co opowiadać. Zapytałam prawie o wszystko co tu sugerowałyście i terapeuta faktycznie rozróżniał - mówiła wprost "tu widzę zastój" przy Manipurze a przy Vishuddha powiedziała "to jest przymknięta, jakby niedoczynna, nie blokada tylko wyciszenie". Więc najwyrazniej dla nich to są różne rzeczy!


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Celestyna03 I to jest super potwierdzenie! Ale powiedz, jak ona to odróżniała, co konkretnie robiła, czy skanowała dłonią, czy wahadełko, czy coś innego? I czy wytłumaczyła CI czym to się różni w odczuciu? 😀


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Kaja Skanowała dłonią głównie, wahadelko miała tylko na początku zeby "wstępnie sprawdzić" jak mówiła. I powiedziała ze zastoj to dla niej w dotyku coś gęstego, jakby mrowienie zatrzymane w miejscu, a niedoczynnosc to chłód i jakby "dziura", brak. To bardzo pasuje do tego co tu pisal Siedlislaw!


Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Celestyna03 Cieszę sie że sesja dała konkretne informacje. Mrowienie zatrzymane w miejscu to barzdo trafny opis zastoju, dokładnie tak to ja też wyczuwam dlonia. A "dziura i chlod" przy niedoczynności też się zgadza. Warto to sobie zapamiętać jako punkt odniesienia na przyszłość gdy będziesz cwiczyc samodzielnie


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

o!!! Celestyna wrociłas! czekałam na ten relacje 🙂 i super że terapeuta też to tak samo rozrózniała, czyli to nie jest wymysolne. Mam pytanko, czy ona mówiła co dalej robić z tym zastoejem w Manipurze? Bo to by mi tez pomoglo zrozumiec tę roznice w praktyce


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Pustelka Tak! Ona powiedziała że przy zastoju Manipury zalecala przede wszystkim prace z ogniem - dosłownie, siedzenie przy świecy, wpatrywanie się, oddychanie do splotu słonecznego. I mantrę RAM. Mówiła że przy zastoju chodzi o "wprawienie w ruch" czegoś co stoi, a przy niedoczynności bardziej o "dobudowanie" czego brakuje, wiec metody sa troche inne. To mnie zaskoczylo bo wcześniej myślałam że wszystko leczy się tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

o, to jest ciekawe! czyli nie ma jednego zestawu ćwiczeń dla czakry, tylko zależy od tego CZY mamy zastój czy niedoczynność? to zmienia podejście do całej sprawy. ja zawsze robiłam to samo bez względu na stan i może dlatego efekty były takie sobie...


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

to jest kluczowa informacja od Celestyny i warto sie przy tym zatrzymać. tak, metody powinny być dostosowane do stanu czakry. Przy zastoju pracujesz z rozpraszaniem uwalnianiem,i ruchem - to morze byc energiczna joga głębokie oddcyhanie mantra z dynamiką. przy niedoczynności potrzebujesz raczej zasilania, budowania, delikatnego pobudzania bez forsowania. robienie intensywnych cwiczen na niedoczynną czakre może ja jeszcze bardziej "przeciążyć" zanim zacznie normalnie działać.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

stójcie, to teraz się trochę boję że przez ostatnie miesiące robiłam złe rzeczy. myślałam że mam zablokowaną Ajnę więc robiłam intensywne medytacje trzeciego oka, indygo, kryształ górski, wszystko naraz. a co jeśli to była niedoczynność a nie zastój i ja jej tym nie pomagałam tylko bardziej przeciążałam?? skąd teraz mam wiedzieć co zrobiłam???


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Zorza69 Ojjj, nie wpadaj w panikę, to nie jest takie binarne. Ciało energetyczne jest dość odporne i jedna osoba robiąca medytacje bez precyzyjnej diagnozy raczej nie "niszczy" sobie czakry. Możliwe że efekty były po prostu mniejsze niż mogły być, albo że działałaś na inną czakrę niż myślałaś. ale nie strasz się na zapas.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

zgadzam się z Epidot, Zorza. U mnie kiedyś była podobna historia z Anahata, robiłam przez jakis czas ćwiczenia pod zla diagnozę i nic złego sie nie stało, poprostu efekty były... hmm, neutralne? Jakby wkładałam wysiłek w coś co nie było prawdziwym problemem. Potem jak trafiłam na przyczynę to od razu poczułam roznice w responsywnosci.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

a możemy troche wrócić do tego co mówiła Henia wcześniej że moje krążące myśli mogą być Ajną a nie Muladharą? 🙁 bo teraz po tym co piszeciee o metodach to mam wrażenie że to naprawde ważne żeby wiedziec skąd. jeśli ktoś ma chwilę, to chciałbym żeby ktoś mi pomógł to rozróżnić. lęk że coś złego się stanie z finanssami/pracą to Muladhara czy Ajna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Leszek93 Krótka odpowiedź: treść lęku wskazuje na Muladharę, ale mechanizm myślowy (kręci się w kółko, nie możesz oderwać myśli, budzisz się w nocy z tym samym scenariuszem w głowie) to już bardziej Ajna. Klasyczne splątanie dwóch czakr. Dlatego mówiłam żeby sprawdzić oba, bo albo masz problem na obu poziomach, albo jedno napędza drugie.


Odpowiedz
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Leszek93 Henia ma rację co do splątania ale ja bym jeszcze zapytal: czy ten lęk przychodzi razem z fizycznym poczuciem w ciele napięcie nog, zimne stopy ściskanie w brzuchu czy jest bardziej "w glowie", czysto myslowy, bez wyraźnej lokalizacji fizycznej? to by dużo powiedziało o tym gdzie jest zrodlo.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: