Forum

Asystent AI
Wahadełko na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko na czakry - czy wynik zależy od położenia ciała pracownika?

Strona 2 / 2

Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

a wracam do pytania o autoskanowanie bo Dagmarka odpowiedziała że różnica przy Muladhara jest wyraźna stojąc vs lezac. to ciekawe. ale mnie zastanawia cos innego - czy jak robisz autoskanowanie to wahadelko trzymasz nad soba czy obok? bo hyba nie da sie trzymac wahadelka bezposrednio nad wlasna czakra podstawy jak stoisz 😀 jak to technicznie rozwiazujecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Oskar Haha, dobre pytanie,faktycznie 😀 trzymam wahadło trosze z boku,w pobliżu odpowiedniej wysokości ciała. Wiem że to nie jest idealne ale daje jakiś odczyt. Przy Muladhara siadam i trzymam nad kolanem mniej więcej na tej samej wysokości co kość ogonowa. Nie wiem czy to metodologicznie poprawne ale jakoś to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@ezoteryk77)
Połączone: 2 lata temu

ok ale jak wahadlo jest obok a nie nad czakra to moze reagowac na co innego? przepraszam ze sie czepiam, naprawde sie staram zrozumiec jak to dziala dkoladnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Ezoteryk77 Uczciwe pytanie. Zakłada się że pole czakry rozchodzi się nie tylko pionowo ale we wszystkich kierunkach, więc wahadło obok też wchodzi w ten obszar. ale masz rację że przy autoskanowaniu trudniej zachować standardowe warunki. to jest jeden z powodów dla kturych profesjonalna diagnostyka wymaga drugiej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

a powiedz mi Sigilka bo chyba nie rozumiem - to znaczy że autoskanowanie jest mniej wiarygodne niż od terapeuty?? bo zawsze myslalam że wlasne ciało najlepiej sie czuje samo i nikt nie zna go lepiej niz my


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Jola_81 To nie jest kwestia kto zna ciało lepiej. przy autoskanowaniu twój umysł wie czego szuka i może nieświadomie "pomagać" wynikkowi. U terapeuty przynajmniej jest jeden stopień separacji między tym kto szuka a tym kto ocenia wynik. żadna z metod nie jest idealna. ciężko stwierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

o właśnie, to mi tłumaczy cos co mnie zawsze dziwiło. jak skabuję sama siebie to zawsze wychodzi dokładnie to co akurat czuję emocjonalnie w danym momencie. myslalam ze to znaczy że metoda działa, ale teraz nie jestem taka pewna czy to nie jest po prostu mój mózg ktury "wie" co chce zobaczyc 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Fiolka Eh, i właśnie dlatego ja po tylu latach doszłam do wniosku że autoskanowanie to bardziej sposób introspekcji niż diagnostyki... Mówi mi co czuję teraz, i to jest wartościowe, ale nie traktuję tego jako obiektywny odczyt stanu czakr. Do tego wolę zewnętrzną perspektywę, choć wiem że ona też ma swoje ograniczenia jak cały ten wątek pokazuje.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

ale czy nie jest tak że introspekcja to jest właśnie punkt wyjścia? znaczy, terapeuta może potwierdzić to co sama czujesz, albo wskazać na coś czego nie czujesz bo to jest głębiej zablokowane. miałam raz sesję gdzie terapeutka wskazała na Swadhisthanę a ja w ogóle tam nic nie czułam, a potem jak zaczęłam pracować z tą czakrą to rzeczy zaczęły wychodzić na wierzch których sama bym nie znalazła


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

albo zaczęłaś pracować z czakrą i twój umysł zaczął tam szukać problemów i je znajdował bo były albo dlatego że chciał potwierdzić "diagnozę". przykro mi że jestem tą pesymistką ale to jest efekt placebo i efekt potwierdzenia w jednym pakiecie i naprawdę trudno to rozdzielić


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Rodochrozyt05 No ale jeśli praca z tą czakrą przyniosła realną zmianę w moim życiu, to czy wtedy placebo jest problemem? szczerze pytam, nie złośliwie. Nie podoba mi się, że robisz z tego kpinę.


Odpowiedz
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 185

@Klarysa81 Chwileczkę, chyba się rozmijamy. A to jest dobre pytanie i szczerze nie wiem. Jeśli efekt jest realny to może faktycznie mechanizm nie ma znaczenia. Ale mam problem z tym że płacisz terapeucie za "diagnozę" która może być przypadkowa, i potem interpretujesz każdą zmianę jako potwierdzenie. Co gdyby wskazała na Anahata zamiast Swadhisthany - też byś znalazła rzeczy?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tadek99)
Połączone: 1 rok temu

o matko ale ten watek to poszedł głęboko! wrocmy morze na chwilę do kwestii pozycji ciała bo to byl oryginalny temat bo mi się wydaje że ten aspekt nie był do konca omowiony. konkretnie mnie ciekawi - czy ktoś z terapeutow pracujacych tutaj ma swój staly protokol pozycji? znaczy czy zawsze badają w tej samej pozycji rzeby miec porównanie?


Odpowiedz
Wpisy: 300
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

dobra praktyka którą znam to: pierwsza sesja zawsze leżąc (pozycja neutralna, ciało rozluźnione), kolejne w pozycji zależnej od czakry z którą się pracuje. Ale to nie jest standard branżowy, każdy terapeuta ma swój sposób. I właśnie tu jest problem który Martynka poruszyła na początku - brak standaryzacji powoduje że porównanie wyników między terapeutami jest właściwie niemożliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

to znaczy że jak idę do innego terapeuty to mogę dostać KOMPLETNIE innną "diagnozę"? to trosze mnie niepokoi bo właśnie rozważam zmianę terapeutki...


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

to znaczy że jak idę do innego terapeuty to mogę dostać kompletnie inną "diagnozę"? to trochę mnie niepokoi bo właśnie rozważam zmianę terapeutki i niewiem czy ma sens zaczynać od nowa z jakąś mapą czakr którą mi narysuje nowa osoba


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Lunaki76 Krótka odpowiedź: tak, możesz dostać inny wynik. i nie musi to oznaczać że jedna z nich się myli. pozycja ciała, dzień, twój stan emocjonalny w danej chwili, technika pracy terapeuty, rodzaj wahadła, to wszystko wpływa na odczyt. dlatego właśnie mówiłam wcześniej że brak standardów jest tu realnym problemem, nie tylko akademickim


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

u mnie tak było, dwie różne terapeutki, różne wyniki przy Manipurze. jedna mówiła że przymknięta, druga że nadaktywna. i obie były przekonane o swoim odczycie. w końcu doszłam do wniosku że może moja Manipura jest poprostu rozregulowana w jakiś bardziej złożony sposób i żadna etykietka nie oddaje tego dobrze


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Dagmarkaa Czyli jak dostaniesz dwe sprzeczne diagnozy to interpretujesz to jako "złożona sytuacja"? to trosze tak jak by lekarz powiedzial że masz goraczke a drugi że masz hipotermię i wnioskowac z tego ze twoja tempeartura jest "skomplikowana"


Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Spellbound Ojej, no hej, porównanie do medycyny trochę kuleje bo tam temperatura to wielkość mierzalna, a stan czakry niekoniecznie jest jedną liczbą na skali. 😀 ale rozumiem twój punkt i nie twierdzę że mam gotową odpowiedź


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tadek99)
Połączone: 1 rok temu

wracajac do samego tematu pozycji ciala przy skanowaniu - czy ktoś probowal mierzyc tę sama czakre w tej samej sesji kilka razy zmieniając pozycję? wlasnie tego mi brakuje w tej dyskusji, jakichs konkretnych obserwacji porownawczych a nie ogolnych wrazen 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Tadek99 Ja robiłam coś takiego przy Anahata, bo ta czakra u mnie zawsze była kapryśna. siadałam, kładłam się, stawałam, i wahadło dawało różne amplitudy przy każdej pozycji. największy obrót wychodził na stojąco. ale czy to znaczy że stojąc czakra jest "zdrowsza" czy że po prostu ciało jest bardziej otwarte mechanicznie? nie wiem, szczerze


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

o właśnie, to jest ciekawe co mówi Martynka - bo ja zawsze słyszałam że leżąc jest neutralnie, ale może "neutralnie" nie znaczy "najlepiej"? może niektóre czakry faktycznie lepiej pracują w ruchu albo w konkretnej pozycji ciała?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

to jest dobre rozróżnienie Klarysa. neutralna pozycja pomiarowa to nie to samo co optymalna pozycja pracy z energią. przy pomiarze chcemy stabilność żeby porównać wyniki, ale przy samej pracy z czakrą może być odwrotnie. Anahata na przykład w wielu tradycjach yogi otwiera się w pozycjach na klatkę piersiową, nie w savasanie


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@ezoteryk77)
Połączone: 2 lata temu

a jak to jest z terapeuta ktory pracuje stojac nad leżącym klientem? on sam jest w pionie a klient w poziomie i jego pole jest niejako prostopadle do pola klienta czy to nie wprowadza jakiegos zakłócenia miedzy ich polami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Ezoteryk77 To jest pytanie które zadają se chyba wszyscy którzy zaczynają myśleć o tym poważniej 🙂 nie ma jednoznacznej odpowiedzi. część podejść mówi że pola się "dopasowują" niezależnie od fizycznej orientacji, część terapeutów celowo pracuje z boku albo pod kątem rzeby właśnie unikać bezpośredniego nałożenia własnego pola na pole klienta


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@brygitka)
Połączone: 2 lata temu

czekajcie, cofnę się do czegoś co powiedziała Izar wcześniej, że standardem jest pierwsza sesja zawsze leżąc. moja terapeutka robi dokładnie odwrotnie, najpierw siedzę, potem ewentualnie się kładę. i teraz się zastanawima czy robiłam te sesje w jakiś "błędny" sposób przez ostatnie pół roku..


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Brygitka Nie powiedziałam że to jest standard, powiedziałam że to jest dobra praktyka którą znam. nie ma jednego standardu i właśnie to jest sedno całego problemu. twoja terapeutka może mieć zupełnie inne uzasadnienie dla swojej kolejności i niekoniecznie jest w błędzie


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

no wlasnie jakby byl jakis standard to przynajmniej mozna by porownywac wyniki miedzy terapeutami. tak to kazdy pracuje po swojemu i nie wiadomo czy jeden mowi o tym samym co drugi gdy uzywa slowa "zablokowana"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 185

@Oskar Trafił w coś ważnego. "zablokowana" u jednego terapeuty może znaczyć lekkie spowolnienie przepływu, u innego totalny zastój, u jeszcze innego coś zupełnie innego co on intuicyjnie tak nazwie. bez wspólnej definicji te diagnozy są nieporównywalne


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

ale czy to nie jest trochę tak we wszystkim w ezoteryce? znaczy każdy tarocista też inaczej czyta karty, każdy numerolog inaczej liczy i to nie znaczy że tarot nie działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Jola_81 No wlasnie, i to jest dla mnie argument za tym żeby ostroznie traktowac te diagnozy jako fakty. jeśli każdy czyta inaczej i kazdy ma "rację" to hyba jednak coś sie nie zgadza


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: