Forum

Asystent AI
Czakra serca a obse...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a obsesyjne myśli o byłym partnerze - blokada czy tęsknota?


Wpisy: 154
Rozpoczynający temat
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej, mam taki problem i nie wiem do końca jak to interpretować. Rozstałam się z chłopakiem jakieś cztery miesiące temu, on odszedł, nie ja. Od tamtego czasu mam dosłownie obsesyjne myśli o nim, nie śpię normalnie, budzę się w nocy i myślę o nim, w ciągu dnia też non stop wraca. Ale nie tylko myśli, bo mam też takie fizyczne odczucia w klatce piersiowej - raz jakby ściskanie, raz jakby pustka, dosłownie czuję jakąś "dziurę" gdzieś w środku klatki. Czytałam że to może być czakra serca i blokada po rozstaniu. Tylko nie rozumiem czy te obsesyjne myśli to objaw blokady, czy to po prostu tęsknota i żałoba po związku i to normalne? Czy ktoś miał podobnie i wie jak to rozróżnić? Chciałabym spróbować z czymś popracować, bo to już trwa za długo i mnie wyczerpuje.


Odpowiedz
42 odpowiedzi
Wpisy: 53
(@lelja)
Połączone: 2 lata temu

O, ja miałam dokładnie to samo po moim pierwszym związku! To na pewno jest czakra serca, to znaczy Anahata, bo to właśnie ona odpowiada za relacje i miłość i jak jest zablokowana to właśnie czujesz tę dziurę w klatce. Myślę że u ciebie jest zablokowana, nie nadaktywna, bo gdyby była nadaktywna to byś była bardziej agresywna emocjonalnie a nie smutna. Przynajmniej tak czytałam. Spróbuj medytacji z zielonym kolorem, kładź się i wyobrażaj sobie zieloną kulę światła w sercu jak się rozszerza. Mi pomogło po jakimś czasie!


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Poczekajcie chwilę zanim z góry założymy że to blokada Anahaty. Opisujesz dwa rużne zjawiska i warto je rozdzielić. Ściskanie i pustka w klatce to rzeczywiście klasycznei sygnały z okolic czakry serca ale obsesyjne myśli, bezsenność, natarczywe wspomnienia - to już raczej pole Ajny i ewentualnie splotu słonecznego, bo Manipura siedzi na kontroli i niemożność puszczenia czegoś to jej blokada tak samo jak Anahaty. Ile czasu dziennie mniej więcej zajmują ci te myśli? I czy masz też jakieś objawy fizyczne poza klatką piersiową, coś z trawieniem, żołądkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Ksawera65 O, nie pomyślałam o żołądku. Ale teraz jak pytasz to tak, przez pierwszych kilka tygodni po rozstaniu miałam bardzo złe trawienie, nie mogłam jeść, bolał mnie brzuch. Teraz już mniej, ale nadal mam chwile kiedy żołądek się ściska jak pomyślę o nim. Co do myśli to ciężko powiedzieć, ale jakieś może dwie trzecie dnia coś wraca, różnie. A Ajna to czakra trzeciego oka tak? Nigdy bym nie połączyła obsesyjnych myśli z trzecim okiem, myślałam że to bardziej intuicja i snyy. ciężko stwierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wiesz, u mnie po rozstaniu z pierwszym mężem to bylo tak, ze przez długi czas miałam dosłownie fizyczny ból w piersi, jakby ktoś scisnal. Bioenergoterapeutka mi wtedy powiedziała że to typowe dla brdzo silnego energetycznego splotu między ludźmi, czyli takiego powiazania które nie zostalo prawidłowo zamkniete. Nazywala to nicią energetyczną alob pepowina między czakrami serca. Jak długo byliście razem jeśli mogę zapytać? Bo im dluzszy związek tym takie nici są glebiej zakorzenione i same z siebie nie odpuszczają


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Paulinka57 Byliśmy razem prawie trzy lata. Czyli długo jak na moje doświadczenia. Dlatego pewnie tak ciężko mi puścić. A Florko, oba typy myśli mam właściwie. I te marzeniowe, takie że wyobrażam sobie że jednak do mnie wróci albo że rozmawiamy jak kiedyś, i te analizujące gdzie szukam co się stało i kto jest winny. Chyba to drugie jednak przeważa. Nie podoba mi się, że robisz z tego kpinę.


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Balbina_75 Bez spiny, po prostu widzę to inaczej niż ty. Sluchaj, jedno nie wyklucza drugiego i tak powiem wprost. Psycholog moze pomóc z jednej strony, praca z czakrami z drugiej. Sama chodziłam do terapeuty i rownolegle pracowałam energetyczniei i efekty były lepsze niz przy samej terapii przynajmniej w moim przypadku. Siostra ma prwo nie wierzyć, ale ty masz prawo próbować różnych podejść i sama ocenic co ci pomaga


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

hm, te "nici energetyczne" to trochę naciągane pojęcie moim zdaniem, bo każda bioenergoterapeutka ma inną terminologię i trudno to zweryfikować. ale sama obserwacja Paulinki jest sensowna, bo ból fizyczny w klatce po rozstaniu to zjawisko które potwierdzają nawet lekarze, tylko że oni mówią o stresie i kortyzolu a nie czakrach. Pytanie do autorki wątku jest inne, czy te obsesyjne myśli mają jakiś konkretny charakter?? tzn. czy to takie odpływanie myślami w marzenia, czy raczej natarczywe analizowanie co było, co poszło nie tak, kto zawinił?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

To że szukasz winnych i analizujesz bez końca to na prawdę mocny sygnał Manipury, nie tylko Anahaty. Czakra splotu słonecznego właśnie przy takim rozstaniu lubi się chować bo traci się poczucie kontroli i sprawczości. Trzy lata razem to nie mała energia musiały się wytworzyć naprawdę głębokie wzorce. Czy czujesz się teraz mniej pewna siebie niż przed tym związkiem albo masz problem z podejmowaniem prostych decyzji? To byłby kolejny dowód że Manipura też bieże swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

O matko, ja to czytam i mam dokładnie te same objawy ale nigdy tego nie łączyłam z czakrami w ogóle. Myslalam ze po prostu jestem emocjonalnie słaba i tyle. To ta analiza bez końca i szukanie winnych to naprawdę Manipura? Bo u mnie to trwa od ponad roku i myślałam że coś ze mną nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Wtrace się - przy takich silnych obsesyjnych myślach ja bym najpierw sprawdzil wahadelkiem stan obu tych czakr zanim zaczniemy je leczyć na slepo. Bo co innego jest zablokowana Anahata a co innego nadaktywna, i metody pracy sa inne. Jak masz wahadełko to sprobuj trzymać je nad mostkiem i potem nad splotem slonecznym i napisz jaki obrót robi. :/ U mnie jak mam zastój to wahadełko prawie nie drga albo robi male owale zamiast okraglych kolek.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@diamencik)
Połączone: 3 lata temu

A jak w ogóle działa to testowanie wahadełkiem, bo słyszałam o tym ale nigdy nie próbowałam. Masz trzymać siebie wahadełko nad własnym ciałem czy ktoś inny musi to robić? Bo wydaje mi sie że sama nad sobą nie dam rady skupić się i być obiektywna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Diamencik Można samemu ale faktycznie trudniej utrzymac skupienie. Najlepiej leżeć i trzymać wahadełko na wyciagnietym lokciu nad czakrą ale ważne żeby reka była rozluźniona a nie napięta... Duzo osob ma problem właśnie z tym ze nieświadomie kieruje wahadełkiem. Jeśli nie masz zaufania do własnej obiektywnosci to poproś kogos bliskiego żeby trzymal,chociaż ta osoba też musi byc spokojna i bez wyraźnych emocji do tematu :/


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Szczerze to ja mam mieszane uczucia do wahadełkowania własnych czakr, bo kiedy sama przechodzę przez coś emocjonalnie trudnego to wahadełko mi zawsze wskazuje to czego się boję a nie to co jest. To znaczy mój stan emocjonalny wpływa na ruch. Może to tylko mój problem. Ale bardziej ufam odczuwaniu dłonią, to daje mi bardziej neutralny odczyt. Chociaż i tu potrzeba trochę wprawy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lelja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Serafinka A jak ty odczuwasz dłonią? Trzymasz rękę nad czakrą i czujesz co? Ja próbowałam raz i nic nie czułam, może za mało się skupiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mniej więcej tak - trzymam dłoń jakieś 5-10 cm nad miejscem i czekam na odczucia. Ciepło oznacza dla mnie aktywną pracę czakry, mrowienie to często nadaktywność albo napięcie, a jak jest zimno albo czuję jakby taki opór czy wręcz "dziurę" to blokada lub niedoczynność. Ale to naprawdę wymaga praktyki, pierwsze kilka miesięcy czułam tylko temperature powietrza i nic więcej. Nie zrażaj się od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do Balbiny, bo trochę odpłynęliśmy w metody diagnostyczne. Masz tki obraz: Anahata - pustka i ściskanie, Manipura - problemy z trawieniem i analiza bez końca, Ajna - natarczywe myśli i bezsenność. To może być kaskada, tzn. że pierwsze zablokowało się serce bo zerwanie, a potem reszta poszła za tym. Takie kaskadowe rozregulowanie po silnym urazie emocjonalnym to nie rzadkość. Zamiast atakować wszystko naraz, zastanowiłabym się od czego zacząć. Zazwyczaj dobrze jest zaczynać od dołu, czyli uziemienie i Muladhara, żeby mieć bazę, a potem dopiero serce.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@nikodema-pl)
Połączone: 1 rok temu

nie wiem czy zgodzę się z tą kolejnością od podstawy bo jak problem jest konkretnie w sercu to uziemianie może nie dać prawie nic przez długi czas i człowiek traci motywację. sama zaczynałam kiedyś od Muladhary przy podobnym problemie i efekty były po wielu miesiącach dopiero. Moim zdaniem lepiej iść tam gdzie boli, czyli bezpośrednio Anahata, przynajmniej żeby dostać jakiś sygnał że to w ogóle działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Nikodema.pl To nie jest kwestia opinii tylko zasady jak energia przepływa przez układ. Nie możesz stabilnie pracować z wyższymi czakrami jeśli nie masz solidnej podstawy to tak jak budować dom od dachu. efekty są chwilowe i nietrwałe. ale - i tu przyznam rację - nie musi to być pełna praca z Muladharą, wystarczy cotygodniowe uziemienie jako fundament a równolegle praca z sercem. Balbina, mam do ciebie pytanie, czy w tym czasie po rozstaniu zmieniło się twoje poczucie bezpieczeństwa materialnego mieszkaniowego czy jesteś w stabilnej sytuacji życiowej ogólnie?


Odpowiedz
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Poludnica56 W sumie tak trochę, bo byliśmy razem dość mocno spleceni życiowo i po rozstaniu zmieniłam mieszkanie, to był stresujący okres. Terza już trochę się ustabilizowałam ale pierwsze tygodnie były bardzo nieewne. Może to ma znaczenie? I jeszcze chciałam zapytać bo nie jestem pewna, te obsesyjne myśli czy to na pewno może być czakra? Bo siostra mi mówi żebym po prostu poszła do psychologa i że te czakry to bzdury. Nie wiem co o tym myślicie. sam nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

hej wtrącę się bo mnie to interesuje - a jak długo zazwyczaj trwa praca z taką blokadą serca?! pytam bo znam kogoś z podobnym problememi i zastanawiałem sie czy to kwestai tyygodni czy miesiecy. i czy da sie to zrobic bez pomocy terapeuty energetycznego, samemu w domu?


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@reginka84)
Połączone: 2 lata temu

Ja czytam ten wątek od początku i zastanawiam się czy ktoś próbował różowego kwarcu przy pracy z Anahatą bo podobno bardzo pomaga właśnie przy takich bulach po rozstaniu. Mam taki kamień od jakiegoś czasu ale nie wiem czy używam go dobrze po prostu leżę z nim na klatce podczas medytacji.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@reginka84)
Połączone: 2 lata temu

Różowy kwarc to naprawdę świetna sprawa przy Anahacie, ja też tak leżę z nim na klatce i coś czuję, takie ciepło się rozlewa. Ale mam pytanie - trzymasz go bezpośrednio na ciele czy nad nim? Bo czytałam że chodzi o kontakt fizyczny ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Hej, wpadłam na ten wątek przez przypadek i mam pytanie trochę z boku - te obsesyjne myli o kimś, czy to nie może być po prostu normalna tęsknota a nie żadna blokada? Pyatm szczerze bo nie rozumiem gdzie jest granica między "mam blokadę czakry" a "po prostu mi smutno po rozstaniu".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Soniaa I to jest właśnie pytanie które warto zadać, serio. Myślę że granica jest taka - normalna tęsknota z czasem maleje i nie przeszkadza w funkcjonowaniu. Jak natomiast masz natarczywe myśli które wracają w kółko o tej samej porze, budzisz się z nimi, nie możesz ich "wyłączyć" nawet jak chcesz, to coś więcej niż tęsknota. Czy to od razu czakra?! Nie wiem. ale że coś jesst zablokowane emocjonalnie, to tak.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@bazylka)
Połączone: 3 lata temu

a powiedzcie mi bo serio nie rozumiem - te mantry bidża na Anahatę, YAM tak?! Ile razy dziennie to ma sens śpiewać żeby cokolwiek poczuć? Bo próbowałam raz i nic. Albo źle robię albo to po prostu nie działa dla każdego


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Bazylka Raz to zdecydowanie za mało żeby cokolwiek oceniac, to tak jakbys poszla na silownie raz i powiedziała ze trening nie działa. Minimum to kilka tygodni regularnie, codziennie najlepiej rano... I ważne jak spiewasz - bardziej wibracja w klatce piersiowej niż sam dźwięk. Czujesz tę wibracje jak robisz YAM? Trochę mnie zabolało to porównanie.


Odpowiedz
(@bazylka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Zaklinacz92 Nie chciałam nikogo pouczać, serio. No szczerze to nie bardzo, bardziej czuję w gardle. Może za cicho śpiewam? Trochę się krępuję przez ścianę bo sąsiedzi 😉


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Wracajac do Balbiny i tych obsesyjnych mysli - mnie kiedys bardzo pomoglo pisanie. Nie dziennik w sensie "kochany pamiętniku" tylko taki strumień swiadomosci piszesz wszystko co ci sie kręci w głowie bez cenzury. I fizycznie palasz to potem albo drzesz. Brzmi teatralnie ale naprawde cos to robi z ta energią, jakby ja uwalnialo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Morganitka81 A paliłaś to naprawdę? Bo słyszałam o tej metodzie ale jakoś nie miałam odwagi. 🙁 Bałam się że to głupie albo że nic nie poczuję a tylko narobię dymu w kuchni 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

tak, paliłam, na talerzu ceramicznym przy oknie. I wcale nie jest głupie - te myśli które piszesz to twoja energia i jak to fizycznie zniszczysz to cos innego jest w głowie. Nie wiem czy to CZAKRY czy zwykła psychologia ale działa. Przy Anahacie to szczególnie - czakra serca lubi symbole i gesty, nie tylko medytacje w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@cyrkonka)
Połączone: 12 miesięcy temu

o rany, ej ale ja mam pytanie do całego tego wątku bo się wkręciłam - Runmistrz napisal wcześniej że te analityczne myśli "kto zawinił" to Manipura a nie Anahata. Ale u mnie te dwa typy myśli są w jednym - raz mysle "tęsknię" a raz "ale dlaczego tak się zachował". To znaczy że mam dwie czakry zajechane jednocześnie? Bo to brzmi jak duzo roboty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Cyrkonka Tak, całkowicie możliwe i nawet typowe przy rozstaniu. Rzadko zdarza się że tylko jedna czakra reaguje, bo przecież rozstanie to zdarzenie kture dotyka bezpieczeństwa, emocji, poczucia własnej wartości i miłości jednocześnie. Pytanie raczej - KTÓRA z tych myśli jest bardziej dominująca i która bardziej ci doskwiera. Ta odpowiedź wskazuje gdzie zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@lelja)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co Runmistrz pisze bo ja zawsze myslalam ze czakry to tak jedno po drugim a tu wychodzi ze mozna miec kilka blokad jednoczesnie. To w takim razie jak w ogole wiedziec od czego zaczac, bo jak masz trzy problemy to chyba nie mozesz pracowac ze wszystkimi naraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Lelja Właśnie o to chodzi - da się pracować z kilkoma, ale trzeba wiedzieć co jest przyczyną a co skutkiem. Jeśli zablokowanai jest Muladhara to wszystko powyżej będzie jakoś zaburzone, bo nie ma solidnego fundamentu. Przy rozstaniu z reguły leci korzeniowa jako pierwsza - bo zmienia się poczucie stabilności, dom, rutyna. Dopiero potem Anahata pokazuje swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego pisałam wcześniej o tej kolejności, to nie jest moja teoria tylko mechanika przepływu. 😀 Ale Nikodema miała rację w jednym - jeśli ból w sercu jest ostry i dominujący to można równolegle łagodzić Anahatę, byle nie zamiast pracy z podstawą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodema-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 46

@Poludnica56 No cieszę się że jednak przyznałaś tę rację, bo naprawdę uważam że czysto teorytyczne podejście "od podstawy zawsze" może człowiekowi zaszkodzić - siedzisz i robisz uziemienie miesiącami a ból w klatce nie odpuszcza i zaczynasz myśleć że jesteś beznadziejna. 😀 trochę ulgi w miejscu które boli daje motywację do dalszej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wchodzę w to z innej strony bo tu cały cazs mówcie o blokowaniu i odblokowywaniu ale nie pada pytanei - a może te myśli są po coś? może tesknota i obssja to sygnał ze coś w tej relacji bylo naprawdę ważne i zamiast to zagłuszać mantramii i krysztalkami powinno sie jednag to przeżyć do końca? nie mowie że ezoteryka niema sensu, mówię że może diagnoza jest ok a leczenie za szybkie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Swarog65 Tu jest ziarnko prawdy,serio. Bo ja tez tak kiedyś działałam że jak tylko zaczęło bolec to od razu szukałam jak to wyłączyć i przez to ciągnęło się długo,bo po prostu nie pozwalałam sobie poczuć tej straty. Ale jednak praca z czakrami mnie nie zagluszyla tylko pomogła mi ja poczuć głębiej, to zalezy jak się do tego podchodzi


Odpowiedz
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Swarog65 To co piszesz trochę mnie zatrzymało. Bo właściwie... trochę tak robię. Jak zaczyna boleć to szukam czegoś co zajmie głowę. Może dlatego to wraca? Że nie pozwalam sobie normalnie posiedzieć z tym bólem tylko od razu chcę go naprawić.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@stefcia_z)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ej przepraszam że się wtrącę ale mam głupie pytanie - ten bol w klatce który opisujecie przy Anahacie, to na prawdę fizyczny bol? jak przy chorobie? bo brzmi to dosyć poważnie i zastanawiam sie czy to nie lepiej do lekarza najpierw a potem do czakr.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Stefcia_Z To nie jest głupie pytanie tylko rozsądne. Przy silnym bólu w klatce jak najbardziej najpierw do lekarza, to oczywiste. ale ból o którym tu mówimy to raczej takie uczucie ucisku, ciasności, ciężkości, nie ostry ból który by budził w nocy. choć granica bywa płynna i serio, lepiej wykluczyć fizyczne przyczyny zanim zaczniemy szukać energetycznych.


Odpowiedz
(@balbina_75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Florka53 Tak, to jest właśnie to - u mnie to bardziej taki ucisk, jakby ktoś siedział na klatce. Nie ostry ból, ale jest. I powiem wam że to co Swarog napisał kilka postów wyżej chyba najbardziej mi zostało w głowie z całej tej dyskusji. Że może te myśli są po coś. Bo ja naprawdę od miesięyc szukam jak to wyłączyć i może właśnie dlatego kręci się w kółko, bo ciągle uciekam. Spróbowałam ostatnio po prostu... 🙂 posiedzieć z tym. Bez muzyki, bez afirmacji, bez nic. I było nieprzyjemnie ale jakoś inaczej nieprzyjemnie, jakby coś się ruszało a nie stało w miejscu. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Udostępnij: