Forum

Asystent AI
Wahadełko na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko na czakry - czy temperatura pomieszczenia zmienia wrażliwość?

Strona 1 / 2

Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@galaktyka72)
Połączone: 2 lata temu

Cześć, mam pytanie bo nie wiem czy to normalne. Ostatnio robię diagnostykę wahadełkiem i zauważyłam coś dziwnego - latem gdy jest ciepło w pokoju wahadełko mi się kręci zdecydowanie żywiej i szybciej, a zimą gdy jest zimno i mam dosłownie lodowate ręce to obroty są jakieś takie... leniwe? Małe kółka, wahadełko ledwo zipie. Czy to kwestia temperatury samego pomieszczenia czy może po prostu moje dłonie są zimne i to wpływa na czułość? Czy ktoś to zauważył u siebie?


Odpowiedz
52 odpowiedzi
Wpisy: 213
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Ja to rozdzielam na dwa różne problemy. Temperatura rąk to jedno, a temperatura otoczenia to drugie. Kiedy mam zimne dłonie to mięśnie są napięte i subtelne ruchy po prostu trudniej wyczuć, to jest czysto fizyczne. Ale zauważyłam też że latem w upale jestem bardziej rozleniwiona i jakby mniej skupiona, i wtedy wahadełko mi skacze chaotycznie, niekoniecznie precyzyjnie. Prowadzę notatki od jakiegoś czasu i szczerze nie widzę jednoznacznego wzorca, że ciepło zawsze daje lepsze odczyty.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

Ojej to bardzo ciekawe pytanie, ja sama nigdy o tym nie pomyślałam! Robię wahadełkiem od kilku miesięcy i rzeczywiście jakoś tak mi się wydaje że późnym rankiem gdy jest u mnie w pokoju przyjemnie ciepło to wszystko lepiej wychodzi. Ale czy to temperatura czy może po prostu o tej porze jestem bardziej wypoczęta i skupiona? Tego nie jestem w stanie oddzielić 🙂 Dzięki za temat bo teraz będę bardziej uważać!


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

no to sobie powiem wprost - wahadełko reaguje na mikroruchy mięśni nadgarstka i dłoni, nic więcej. więc zimne, sztywne dłonie = mniejsza amplituda ruchów, ciepłe rozluźnione dłonie = większa. nie ma tu żadnej tajemniczej energii czakrowej która się zmienia z termometrem. pytanie do czego ta diagnostyka ma w ogóle prowadzić jeśli wynik zależy od temperatury pokoju?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Seid ale czekaj, bo to co mówisz wcale nie przeczy temu że wahadełko działa - mówisz tylko że zależy od rąk. no i? może własnie o to chodzi, że ciepłe rozluźnione ręce to po prostu lepszy przepływ przez dłoń. temperatura ciała i napięcie mięśni to NIE jest coś oddzielnego od energii, tylko wy ciągle chcecie to rozdzielać na siłę. moja babcia mówiła że jak człowiek jest spięty to energia nie płynie i szczerze, bardziej mi to pasuje niż te wasze tabelki


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@krokus no ciekawy argument, tylko to trochę tak jakby powiedzieć że zepsuty termometr pokazuje twoją duchową temperaturę. dobry instrument ma niwelować szumy zewnętrzne a nie je wzmacniać. jak wahadełko zależy od tego czy masz ciepłe dłonie to jest po prostu zawodne, i nie wiem czemu to takie trudne do przyjęcia. babcia babcią ale to nie jest argument


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, jest jedna rzecz o której mało kto mówi przy wahadełku - rozgrzewka. Poważne źródła dotyczące radiestezji (i tak, wiem że to inna dziedzina, ale metoda podobna) zalecają przed seansem potrzeć dłonie o siebie przez chwilę, wyrównać oddech, a dopiero potem brać się do pracy. To nie jest tylko mistyczne gadanie, to naprawdę wyrównuje temperaturę i napięcie rąk. Sama to stosuję. Pytanie czy ktoś z was robi jakąś rozgrzewkę przed diagnostyką?


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

ja robię właśnie to co pisze Chalcedonka, trem dłonie o siebie ale szczerze to robiłam to bo gdzieś przeczytałam że 'aktywuje sie pola energetcyne dłoni' haha. Nie wiedzialam że może też pomóc ze spięciem mięśni. To trochę inaczej to widzę teraz. Ale i tak pytanie zostaje - czy SAMO pomieszczenie, nie dłonie, ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Hazel52 właśnie to mnie też ciekawi, czy to powietrze w pokoju jakoś wpływa. W sensie - latem jest sucho albo wilgotno, zimą sucho od ogrzewania, i teoretycznie mogłoby to wpływać na sam sznurek wahadełka albo na kamień. Mam kryształowe i metalowe, i wydaje mi się że metalowe jest mniej czułe na warunki. Ktoś ma obserwacje co do materiału?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

O, właśnie weszłam w temat bo sama mam ten dylemat! Mam wahadełko z różowym kwarcem i zimą jest jakieś dziwne, jakby ospałe. Ale nie wiem czy to kamień czy ja. Czytałam że kamienie też potrzebują 'rozgrzania' energetycznego, szczególnie kryształy - że mają swoją pamięć termiczną? To prawda czy nie? Bo nie chce być skanowana przez 'zimny' kamień 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Morganitka 'pamięć termiczna' kamieni to pojęcie z fizyki, kryształy faktycznie inaczej przewodzą ciepło niż metale, ale energetycznie nie ma podstaw żeby twierdzić że temperatura kamienia blokuje jego działanie. To raczej mit. Kamień możesz oczywiście ogrzać w dłoniach przed użyciem, ale nie dlatego że jest 'zablokowany zimnem', tylko dlatego że ci samej będzie wygodniej trzymać coś ciepłego.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

wybaczcie że wchodzę z boku, ale mam podobny problem tylko odwrotnie - u mnie LATEM wahadełko zaczyna kręcić się jak szalone i nie umiem tego kontrolować. czy to możliwe że ciepło jakoś rozregulowuje moje pole energetyczne? bo zimą mam spokojniejsze i bardziej 'czyste' odczyty


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Anesja5 o, to ciekawe bo u mnie na odwrót! Może to zależy od typu osoby, nie wiem. Latem masz może więcej energii w ogóle, jesteś bardziej pobudzona? Ja zimą mam marazm kompletny, może dlatego i wahadełko jest leniwe jak ja 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Myślę że warto oddzielić kilka rzeczy bo rozmowa się plącze. Po pierwsze temperatura rąk, po drugie temperatura i wilgotność powietrza, po trzecie stan energetyczny osoby diagnosty, po czwarte materiał wahadełka. To są cztery różne zmienne i każda może działać inaczej. Ktoś próbował testować jedno na raz i eliminować pozostałe? Np. zawsze o tej samej porze, po rozgrzaniu rąk, w tym samym miejscu, i sprawdzać tylko różnicę sezonu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 483

@Renia00 no tak, ale to zakłada że wyniki wahadełka są w ogóle powtarzalne i weryfikowalne. Ja lubię tę metodę ale przyznam że moje wyniki różnią się nawet jak robię pomiar dwa razy z rzędu w tych samych warunkach. Więc nie wiem czy 'kontrolowanie zmiennych' cokolwiek tutaj da. Może po prostu ta metoda ma duży margines błędu i trzeba to przyjąć?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

tajemniczka ma rację choć pewnie z innych powodow niz mysli. marign błędu jest bardzo duży bo metoda jest subiektywna z definicji. to nie jest zarzut wobec czegokolwiek, po prostu trzeba zdawać sobie sprawę co się mierzy. jeśli ktoś używa wahadełka jako narzędzia introspekcji a nie obiektywnego pomiaru to temperatura mu nie przeszkodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

a czy ktoś próbował robić diagnostykę zimą ale najpierw wziąć ciepłą kąpiel albo chociaż trzymać ręce nad grzejnikiem przez chwilę i potem sprawdzić czy wyniki są inne? Bo wydaje mi się że to byłby prosty test. U mnie w bloku zimą jest zawsze trochę za zimno przez oszczędzanie na ogrzewaniu i może właśnie to jest mój problem z wahadełkiem, bo naprawdę ostatnio słabo mi wychodzi


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

właśnie sobie pomyslałam że może tu chodzi też o co innego - o skupienie. Bo latem mam okno otwarte, słyszę ulicę, czasem gorąco i się wiercę. A zimą siedzę opatulona w kocyk i cisza, i może dlatego lepiej się koncentruję? Temperatura jako taka to może nie jest problem tylko to co z sobą ciągnie - hałasy, dyskomfort, rozproszone myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@krokus o tak, skupienie to mega ważna rzecz! ja jak się rozproszę to wahadełko robi jakieś dziwne ósemki i nic z tego nie wychodzi 😀 może faktycznie o to chodzi, że temperatura to tylko jeden z elementów, a bardziej chodzi o ogólny nastrój do diagnostyki. nie pomyślałabym o tym w ten sposób


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

Jest taka stara zasada w radiestezji która mówi że diagnostę powinno się zawsze badać w warunkach neutralnych - nie głodny, nie po jedzeniu, nie przemarznięty, nie rozpalony. Środkowy punkt. Ciało w równowadze, to i odczyt w równowadze. Temperatura jako skrajność w obie strony zaburza. Nie mówię że wahadełko jest nieomylne, ale jeśli już z niego korzystasz, to warunki mają znaczenie i nie ma co tego bagatelizować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Dezydery06 to ma sens i spójne jest z tym co wcześniej pisałam. 'Środkowy punkt' - czy wiadomo coś więcej o tej zasadzie, skąd pochodzi? Bo chętnie bym poszukała materiałów. Mam wrażenie że w polskich źródłach o radiestezji jest dość mało konkretów, a to co jest to albo bardzo ezoteryczne albo totalnie sceptyczne i nie ma środka.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

Zasada środkowego punktu pochodzi z klasycznych podręczników radiestezji, głównie z tradycji francuskiej i niemieckiej z przełomu XIX i XX wieku. Leymarie, Mermet - ci panowie pisali o stanie neutralnym jako warunku wstępnym. Polskie źródła niestety często to pomijają albo tłumaczą wybiórczo. Jeśli chcesz poszukać, to Abbé Mermet 'Zasady i praktyka radiestezji' - jeśli gdzieś znajdziesz w polskim przekładzie to złoto.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Dezydery06 dziękuję, to konkretna podpowiedź. Będę szukać. Mam jeszcze jedno pytanie do tego 'środkowego punktu' - czy wg tych źródeł chodzi o temperaturę ciała dosłownie, czy raczej o stan emocjonalny i psychiczny? Bo to by zmieniało zupełnie jak się do tego przygotować przed diagnostyką.


Odpowiedz
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Mocarnaa trafne pytanie. Mermet pisał o obu naraz - o ciele i o umyśle jako jedności. Stan emocjonalny przekłada się na napięcie mięśniowe, oddech, mikrodrgania. Więc separowanie 'fizyczne vs psychiczne' może być sztuczne. Zimne dłonie i zdenerwowanie idą często razem.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

A ja wróce do swojej kwestii bo nikt mi nie odpowiedział wprost - czy to możliwe że moje pole energetyczne LATEM jest po prostu bardziej rozregulowane? U mnie wahadełko robi wtedy takie gwałtowne ruchy że aż trudno to interpretować. Może mam jakąś czakrę nadaktywną i ciepło ją jeszcze bardziej nakręca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Anesja5 hmm, a czy latem masz też więcej objawów fizycznych albo emocjonalnych? Bo jeśli tak to może to nie jest kwestia temperatury tylko że latem jestes ogolnie w innym stanie. U mnie np latem wzrasta wszystko co związane ze Swadhisthaną, więcej emocji, więcej wszystkiego. Może twoje wahadełko po prostu to odzwierciedla?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

no to żeby nie było że jestem tu tylko po to żeby wszystko obalać - faktycznie stan psychofizyczny wpływa na wyniki wahadełka. to jest akurat dobrze udokumentowane nawet w badaniach nad ideomotoryką. problem jest kiedy traktuje się ten wpływ jako 'energię czakrową' zamiast po prostu jako stan układu nerwowego. nazewnictwo zmienia interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

właśnie sobie myślę że może cała ta dyskusja o temperaturze jest trochę z innej beczki. bo wahadełko reaguje na OSOBĘ a nie na powietrze w pokoju. wilgotność, ciśnienie atmosferyczne to mogą być zmienne ale mniejszego kalibru. ważniejsze jest chyba to o czym pisze krokus - ogólny stan energetyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Tajemniczka ale czekaj, czy to znaczy że kompletnie odrzucasz fizyczne warunki otoczenia? Bo Dezydery06 sugeruje że temperatura jako skrajność wpływa na odczyt, i to chyba ma sens choćby z powodów które Seid wyjaśniał wcześniej. Nie możemy chyba powiedzieć że warunki zewnętrzne to zero, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

oj to jest niesamowite co tu piszecie, bo ja nigdy nie myślałam że tyle czynników wpływa na wahadełko! Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakaś ustalona kolejność przygotowań? Znaczy najpierw rozgrzewamy ręce, potem wyrównujemy oddech, potem co? Chciałabym mieć jakiś protokół żeby za każdym razem robić tak samo 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Ilonka_57 'protokół' to dobre słowo i dobrze że o to pytasz. Ale szczerze - nie ma jednego złotego standardu. To co polecam z własnego doświadczenia: kilka minut spokojnego siedzenia, wyrównanie oddechu, roztarcie dłoni, intencja. I zawsze ten sam pokój jeśli możesz. Spójność otoczenia redukuje jedną zmienną.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

a co z tymi wahadłkami metalowymi vs kryształowymi? Bo wczesniej Mocarnaa o tym wspominała i mnie to ciekawi. Sama mam oba i faktycznie czuję ze metalowe jest 'szybsze' a kryształ bardziej leniwy. Czy to może byc własnie kwestia przewodnictwa ciepła a nie jakiś energetycznych właśnosci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Hazel52 tak, to właśnie moja obserwacja. Metal się szybko nagrzewa i szybko stygnie, kryształ wytrzymuje temperaturę dłużej. Czy to wpływa na amplitudę ruchów - możliwe, bo ciężar też jest inny. Moje metalowe jest zdecydowanie cięższe więc siłą rzeczy wahadło ma inną dynamikę. To może być zupełnie mechaniczne.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

metalowe vs kryształowe to w dużej mierze kwestia ciężaru i momentu bezwładności. cięzszy wahadło = mniejsza amplituda przy tym samym impulsie mięśniowym. lżejszy kryształ = większa amplituda. nie ma tu mistyki. ale rozumiem ze niektórzy przypisują temu znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

sorry że wchodzę bez ostrzeżenia, ale czy możliwe że wahadełko reaguje też na czakry osoby BADANEJ inaczej zależnie od tego jakie to wahadełko? Bo koleżanka mi mówiła że do Anahaty najlepiej różowy kwarc, do Muladhary hemat, i podobno temperatura tych kamieni jakoś to wzmacnia. Brzmi to może dziwnie ale zastanawiam się czy ktoś to testował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Kaczeniec o to właśnie takie rzeczy czytałam! Że dopasowanie kamienia do czakry ma znaczenie. Ale teraz po tym co pisze Seid o ciężarze i bezwładności to zaczynam się zastanawiać czy nie mieszam dwóch różnych rzeczy. Może kamień do noszenia lub medytacji to jedno, a kamień w wahadełku do diagnostyki to drugie?


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Morganitka trafiła w sedno. Litoterapia i radiestezja to dwie różne praktyki i nie należy ich mechanicznie łączyć. Kamień 'odpowiedni energetycznie' dla czakry i kamień 'optymalny jako wahadełko' to niekoniecznie to samo. Pierwsze to rezonans wibracyjny, drugie to sposób diagnostyczne które powinno być przede wszystkim stabilne i powtarzalne w zachowaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

dobra a wracając do pierwotnego pytania Galaktyki bo mi się wydaje że trochę odpłynęliśmy - czy ktoś w końcu faktycznie PRZETESTOWAŁ czy ta sama osoba w zimnym vs ciepłym pokoju dostaje inne wyniki? Bo tu mamy dużo teorii a ja chętnie bym usłyszała prawdziwe doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@galaktyka72)
Połączone: 2 lata temu

właśnie, o to mi chodziło od początku! Ja próbowałam coś takiego - raz robiłam diagnostykę zaraz po powrocie z mrozu, ręce zimne, i wahadełko niemal stało. Drugi raz po gorącej herbacie i chwili siedzenia w cieple i było zdecydowanie aktywniejsze. Ale nie wiem czy to dowód na cokolwiek, bo byłam też w innym nastroju za każdym razem.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

no i właśnie na tym polega problem z takim 'eksperymentem' - zmiennych jest za dużo naraz. nastrój, ciepło, pora dnia. żeby cokolwiek powiedzieć trzeba by to powtórzyć wiele razy i próbować kontrolować przynajmniej część tych rzeczy. ale rozumiem że na forum nikt nie robi badań naukowych 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

a czy ktoś próbował robić diagnostykę o różnych porach dnia i sprawdzać czy to zmienia wyniki? Pytam bo gdzieś czytałam że pole energetyczne człowieka zmienia się w rytm dobowy i może to ma związek z tym że niektórzy lepiej czują wahadełko rano a inni wieczorem, niekoniecznie przez temperaturę?


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Arkana, rytm dobowy to świetny trop. Faktycznie są szkoły które twierdzą że pole bioenergetyczne oscyluje w ciągu dnia - rano po przebudzeniu jest inne niż wieczorem po całym dniu bodźców. Ale uwaga - to znowu splata się z temperaturą, bo rano jesteśmy zwykle chłodniejsi (niższa temperatura ciała), a wieczorem cieplejsi. Trudno to rozdzielić.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: