Forum

Asystent AI
Wahadełko na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko na czakry - czy kształt wahadełka ma wpływ na dokładność?

Strona 2 / 2

Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

@Kunisia ojej ojej, to jest ładna obserwacja ale trochę uważam że to moze być efekt potwierdzenia. Szukasz wzorca i go znajdujesz. Jeśli przez tydzień codziennie odczuwasz chłód nad Anahata i robisz to rano, a trudna rozmowa była dwa dni temu, to dopasowujesz te fakty żeby pasowały do siebie. Nie mówię że to nieprawda, ale że tego nie możesz wykluczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

okej a wracając do mojego pytania o wahadełko, bo trochę odeszłyśmy, to mam jeszcze jedną wątpliwość. wszyscy mówią żeby testować "tak" i "nie" przed każdą sesją, ale jak dokładnie to zrobić? pytam wahadłu "pokaż mi tak" i ono samo zaczyna się kręcić? bo brzmi to dziwnie


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie pytasz "pokaz mi tak" w sensie dosłowym. Wchodzisz w stan skupienia i trzymasz wahadło nad czymś o czym wiesz że jest prawdziwe. Własne imię, data urodzenia, cokolwiek pewnego. Kierunek obrotu który wtedy zobaczysz to twoje "tak". Potem trzymasz nad czymś fałszywym. to twoje "nie". Przy czakrach "tak" zwykle czyta jako otwarta, "nie" jako zamknięta, ale jak sama widzisz to jest bardzo umowne. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@korundka03)
Połączone: 3 lata temu

kurcze... to jest naprawdę ciekawe że wahadelko najpierw "ustawiasz" na siebie, bo ja myślałam że każde wahadło ma jakiś uniwersalny kod. to znaczy że dwie osoby mogą miec odwrotne "tak" i "nie" i obie mają rację? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Korundka03 tak, dokładnie tak moze być i to jest jeden z powazniejszych problemow z próbą porównywania wyników miedzy osobami. twoje "tak" to prawy obrot, mojej sasiadki "tak" to lewy. Jak obie zbadamy Vishuddha i dostaniemy prawoskrętny ruch, to jedna z nas odczyta to jako otwarta a druga jako zamknięta. to jest poważny problem jesli ktoś twierdzi że diagnostyka wahadłem jest obiektywna


Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Simargl96 ma racje co do nieporównywalności wynikow między operatorami, ale to nie jest argument przeciwko metodzie per se. Termometr bez skali tez by był nieporównywalny. Problem polega na tym że w wahadlarstwie brakuje tej wspólnej skali. część tradycji ją narzuca (prawy zawsze otwarta, lewy zawsze zamknieta) ale to jest konwencja a nie fizyczna konieczność.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@diablica61)
Połączone: 2 lata temu

to chyba za bardzo filozoficzne dla kogos kto po prostu chce wiedzieć czy ma zablokowaną czakrę serca, nie? 🙂 serio pytam, bo jak czytam tę dyskusję to z jednej strony wow dużo wiedzy, a z drugiej wychodzi że moze nic nie da się sprawdzić. to po co w ogóle wahadlo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Diablica61 po to samo po co dziennik snów albo rozmowa z przyjacielem. Nie po obiektywny wynik laboratoryjny,tylko po punkt wyjścia do refleksji. Jeśli wahadło regularnie daje ci sygnał przy Anahata i czujesz że to trafia w coś prawdziwego, to jest wartość. Nie musisz wiedzieć czy to "naprawdę" czakra czy twoja psychosomatyka. Skutek może być ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@spellbound_o)
Połączone: 12 miesięcy temu

a czy ktoś próbował diagnostyki bez wahadła w ogóle, tak tylko przez skupienie i obserwację ciała? bo ostatnio miałam takie poczucie ciężkości dokładnie w okolicy klatki piersiowej przez kilka dni i zastanawiam się czy to mogło być coś z Anahata. nie miałam wtedy żadnego narzędzia, tylko to uczucie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Spellbound_O Spellbound_O, to co opisujesz - ciężkość w klatce piersiowej przez kilka dni - jak najbardziej może być sygnałem z Anahaty, ale nie musi. Zanim zaczniesz przyklejać etykietki, zapytałabym: czy ta ciężkość była po jakimś konkretnym zdarzeniu, rozmowie, kontakcie z kims bliskim? Anahata bardzo reaguje na relacje i na poczucie odrzucenia. różnica między "ciężkością emocjonalną" a "energetyczną blokadą" jest płynna, ale warto naj pierw sprawdzic co ją wywołało.


Odpowiedz
(@spellbound_o)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Zdzislawa_H no właśnie nie było żadnego konkretnego zdarzenia, przynajmniej nic oczywistego. to bardziej przyszło samo, tak jakby znikąd. może dlatego mnie to zainteresowało, bo nie umiałam skojarzyć z niczym. a myślałam że blokada zawsze ma jakiś wyraźny powód.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Blokady nie zawsze mają wyraźny wyzwalacz który pamiętasz. Część z nich kumuluje się latami i daje znać dopiero jak przekroczy jakiś próg. oj no, ta ciężkość bez powodu to akurat dość typowy obraz dla Anahaty - szczególnie kiedy czakra jest przymknięta, nie nadaktywna. Nadaktywna daje zazwyczaj silniejsze sygnały, płaczliwość, poczucie że serce "zaraz pęknie". A niedoczynna to właśnie taki cichy ucisk, jakby coś lezalo na piersiach. :/.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@diablica61)
Połączone: 2 lata temu

dobra ale ja mam pytanie które mnie nurtuje od kilku postów: wy wszyscy mówicie o Anahacie ale nikt nie powiedział wprost - co jesli ta ciężkość przy sercu to po prostu lęk przed samotnością a nie blokada energetyczna? bo te objawy brzmią identycznie. jak to wogóle rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Diablica61 a czy to musi być jedno albo drugie? właśnie o to chodzi że w tym podejściu lęk przed samotnością I zablokowana Anahata to może być opis tego samego stanu z dwóch różnych perspektyw. psychologiczna mówi "lęk", energetyczna mówi "blokada". nie ma między nimi sprzeczności, one opisują ten sam wzorzec. :/


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

no ale to jest trochę zbyt wygodne. jak kazde wytłumaczenie pasuje do każdego objawu, to żadne nie jest falsyfikowalne. lęk przed samotnoscia może być po prostu lękiem przed samotnością, nie musi mieć energetycznego odpowiednika.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Marceli67 rozumiem ten zarzut ale chyba nie o falsyfikowalnosc tu chodzi. nikt tu raczej nie prowadzi eksperymentu laboratoryjnego. chodzi o to czy ta perspektywa POMAGA komus coś zrozumieć o sobie albo coś przepracowac. I z mojego doświadczenia - często pomaga, nawet jeśli mechanizm jest dyskusyjny.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@aurelinda05)
Połączone: 3 lata temu

wlasnie! i te obawy o samotność - słyszałam że one szczególnie uderzaja w Anahate, ale też w Muladharę. czy ktos wie dlaczego akurat te dwie? bo intuicyjnie rozumiem serce,ale korzenia mniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Aurelinda05 Muladhara to bezpieczeństwo i poczucie zakorzenienia. Samotnosc często uderza właśnie tam, bo na poziomie pierwotnym bycie samemu oznaczalo niebezpieczenstwo - brak grupy, brak ochrony. Cialo i pole energetyczne to pamiętają niezależnie od tego co myślimy świadomie. anahata to oczywiście warstwa relacyjna, miłości i połączenia. Tak że przy silnym lęku przed samotnością rzeczywiście obie mogą być dotknięte. może się mylę...


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

o matko, to teraz zastanawiam się co u mnie. bo ja mam i ten lęk przed samotnością i problemy z kolanami od jakiegos czasu, a czytalam że kolana to właśnie Muladhara. to by się zgadzało? czy to zbyt daleko idace wnioski.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Stasia77 kolana to trochę inna sprawa. Kolana w wielu tradycjach są łączone z pokorą i elastycznością w stawianiu czoła wyzwaniom, nie bezpośrednio z Muladharą. muladhara to raczej podstawa kręgosłupa, stopy, ogólne poczucie stabilności w nogach. Nie mieszałabym tego, bo można dojść do bardzo naciąganych wniosków.


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

hm, różne tradycje różnie to mapują. Widziałam systemy gdzie kolana są jednak częścią obszaru Muladhary właśnie ze względu na "stanie na ziemi". @Wieslawka63 Nie powiedziałabym że Wiesławka się myli, ale to nie jest tak jednoznaczne jak mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

to jest dobry przykład wiekszego problemu z całą tą diagnostyka - mamy kilka różnych map i każda mówi coś innego. kolana Muladhara albo nie Muladhara, "tak" to prawy obrot albo lewy obrot, wahadlo krysztalowe albo metalowe. bez jakiegoś wspólnego punktu odniesienia każdy ma własny system i porównywanie wyników jest bez sensu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Simargl96 właśnie to mnie trochę frustruje bo zaczęłam ten wątek od pytania o kształt wahadełka i jakoś doszłyśmy do kolan i samotności 🙂 ale serio - to co Simargl mówi o braku wspólnej skali, to czy wogole istnieje jakiś bardziej "standaryzowany" system pracy z wahadłem na czakry? czy każdy naprawdę wymyśla od nowa? <3. u mnie działa, u kogoś może nie...


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Są tradycje które próbują standaryzować, glownie wywodzące sie z radiestezji europejskiej - tam są tabele kierunków, amplitud, katow odchylenia. Ale w praktyce większość pracujących z wahadłem na czakry miesza intuicję z techniką i to jest właściwie nieuniknione. wahadło nie jest przyrządem pomiarowym z fabryczną kalibracją. Jest przedłużeniem operatora. dlatego ksztalt ma znaczenie o tyle, o ile ty czujesz że ma - i to brzmi jak truizm ale tak naprawdę jest. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@korundka03)
Połączone: 3 lata temu

@Oracle96 to jest odpowiedź na pytanie Oracle96 z samego początku,chyba po raz pierwszy ktoś powiedział to tak jasno. blanka, a czy te tradycje radiestezyjne maja jakieś polskie odpowiedniki? bo wszystko co czytam jest albo po angielsku albo przetłumaczone z angielskiego i zastanawiam się czy nie ma czegoś bardziej lokalnego :))


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

ojej a ja nie wiedzialem że w ogóle jest europejska tradycja radiestezji. myślałem ze to wszystko przez nową erę i anglosasów przyszlo. ciekawe, musze poczytać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

Radiestezja ma bardzo długą europejska historię, sięgającą co najmniej XIX wieku jeśli nie wcześniej. W Polsce też były szkoły i praktycy, szczególnie aktywni w latach 70-80. Różniło się to od "czakrowego" użycia wahadła, bo radiestezja byla bardziej skupiona na wodzie, mineralach, liniach energetycznych terenu. połączenie z systemem czakrowym to późniejsze i raczej zachodnioniueage'owe. @Chors.x Wiec Chors, masz trochę rację że to jest mieszanka.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

to akurat wazne rozróżnienie. wahadło jako sposob radiestezjyne i wahadło do diagnostyki czakrowej to historycznie dwie rozne rzeczy które gdzies po drodze się połączyły. stąd część zamieszania z "którą tradycję stosować".


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

dobra ale wracajac do tej Anahaty i samotności bo to mnie bardziej interesuje niż historia radiestezji - czy jest jakaś konkretna medytacja albo bidżamantra ktora szczególnie pomaga kiedy ta blokada pochodzi właśnie z lęku przed samotnością? YAM wiem że jest dla serca ale pytam czy jest coś bardziej ukierunkowanego


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

no dobra wiec skoro już jesteśmy przy tej Anahacie i samotności - czy ktoś może mi powiedzieć czy YAM rzeczywiście działa przy tego rodzaju blokadach? bo czytałam gdzieś że jak blokada jest z lęku to bidżamantra moze nawet pogłębić, bo "otwiera" czakrę zanim człowiek jest gotowy i to jest za duże uderzenie emocjonalne naraz. brzmi sensownie czy to jakiś mit? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

że tak powiem to nie jest do końca mit, ale jest dosc mocno uproszczone. YAM nie "otwiera" czakry mechanicznie - praca z mantrą to bardziej zaproszenie niż wyważenie drzwi. problem z intensywną pracą na Anahacie pojawia się raczej wtedy gdy ktoś robi to bez żadnego uziemienia, bez pracy z korzeniem. jeśli Muladhara jest słaba, to otwieranie serca może dać poczucie rozedrgania albo nagłego smutku który nie wiadomo skąd. ale to nie jest powód żeby unikać YAM, tylko żeby zacząć od dołu :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Oracula61 dokładnie to. zresztą to jest ogólna zasada przy pracy z układem czakr - nie zaczynasz od środka ani od góry. szczegolnie jesli ktos opisuje lęk, niestabilność, poczucie że grunt ucieka spod nóg - to najpierw Muladhara, LAM, uziemienie. dopiero potem można iść wyżej. poza tym, Dianka, ta informacja o "pogłębianiu blokady" przez mantrę brzmi jak przeinaczone ostrzeżenie, ktore gdzieś w obiegu internet przekształciło w straszak. nie spotkałam się z takim mechanizmem w żadnym solidnym źródle


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@korundka03)
Połączone: 3 lata temu

a ja mam pytanie troche z boku - czy to uziemienie przed praca z Anahatą to musi być jakaś formalna medytacja z LAM czy wystarczy np. dosłownie wyjść boso na trawę albo przycisnąć stopy do podlogi i siedzieć chwilę? bo zawsze wydawało mi się że to drugie to trochę za proste żeby działało ale moze się mylę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Korundka03 boso na trawie to jest całkowicie wystarczające i szczerze bardziej polecam to niż siedzenie i wymyslanie sobie medytacji uziemienia jeśli ktos tego nie czuje. cialo wie co robic, nie trzeba mu pomagać mantrą jeśli sam kontakt z ziemią robi robotę. lAM jest przydatne kiedy nie masz dostępu do ziemi albo chcesz pogłębić pracę ale to nie jest warunek konieczny.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: