Forum

Asystent AI
Wahadełko na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko na czakry - czy kształt wahadełka ma wpływ na dokładność?

Strona 1 / 2

Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

Hej, chciałam zapytać o coś co mnie ostatnio nurtuje przy pracy z wahadełkiem. Mam dwa wahadełka - jedno takie klasyczne stożkowe z kryształu górskiego, a drugie kuliste z hematytu. I zauważyłam że nad tymi samymi czakrami dają mi RÓŻNE wskazania. Nad Anahata kryształ kręci się szerokimi kółkami a hematyt ledwo drga albo robi małe elipsy. Nie wiem które wierzyć. Czy kształt wahadełka w ogóle ma znaczenie przy diagnozowaniu czakr? Bo czytałam różne rzeczy i jedni mówią że nie ma żadnego znaczenia a inni że owszem, materiał i kształt wpływają na "dostrojenie" do konkretnych energii. Ktoś ma doświadczenie z tym?


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

to dobre pytanie i cieszę się że je zadajesz, bo faktycznie sporo osób zakłada z góry że wahadelko to wahadelko i wszystko jedno czego uzyjesz. otóż nie do końca. materiał ma znaczenie - hematyt jest silnie uziemiający, działa głównie w paśmie dolnych czakr (Muladhara, Swadhisthana), więc nad Anahatą moze być mniej czuły albo dawać stłumiony sygnał. Kryształ górski jest neutralny i szerokopasmowy, dlatego często poleca się go początkującym właśnie do pracy z całym słupem czakr. ale co do kształtu, tu już jest więcej dyskusji. sama używam stożkowego do precyzyjnej diagnostyki i kulki do skanowania pola ogólnego. To nie mit, to kwestia fizyki wahadła - stożek daje wyraźniejszy punkt skupienia, kulka bardziej "miękki" ruch. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Zdzislawa_H no ale chwila bo tu troche mieszasz różne porzadki. Fizyka wahadła to jest kwestia środka ciezkosci, długości nici i masy - to decyduje o amplitudzie i częstotliwości drgan. To że stożek "skupia" a kulka "rozlewa" to juz interpretacja, nie fizyka. Nie mowie że to nieprawda jako obserwacja praktyczna ale nie nazywajmy tego fizyka bo to mylace dla początkujących.


Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Simargl96 masz racje co do terminologii, źle się wyraziłam. Chodziło mi o właściwości geometryczne, nie o prawa fizyki w sensie ścisłym. Ale obserwacja praktyczna zotaje 😛


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę sie bo to ciekawy watek. moim zdaniem ważniejsze od kształtu jest to, z czego wahadełko jest zrobione i jak je kalibrujesz. Mam drewniane,z kości i jeden z obsydianu i każde inaczej reaguje na te same czakry. Obsydian np. przy Manipurze u mnie staje się nieruchomy jeśli jest blokada, a przy zdrowej czakrze kreci się w prawo. Ale to moje ciało, moje "ustawienia". Dlatego zanim zaczniesz diagnozowac kogokolwiek, musisz sprawdzic swój własny kod wahadełka - co dla ciebie znaczy "tak", co "nie", co "nie wiem". Czy sprawdziłaś to przy swoim hematycie i krysztale osobno?!. może się mylę.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Dziewiecsil o matko, nie, nie robiłam tego! Zakładałam że oba działają na tej samej zasadzie... To dlatego mam takie rozbieżności? Czyli każde wahadełko mogę mieć "skalibrowane" inaczej i oba mają rację, tylko mówią swoim jezykiem? ^^


Odpowiedz
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Oracle96 Powiem wam że moim zdaniem rozbieznosci ktore opisuje Oracle96 to po prostu kwestia tego że hematyt jest za ciezki na nici tej długości i dlatego slabiej reaguje nad Anahatą. To czysto mechaniczne. dłuższa nić, lzejszy kamien - większa amplituda. Skróć nić przy krysztale albo wydłuż przy hematycie to będziesz miała porównywalne wahadła i moze wskazania się zrównają. no ale zobaczymy.


Odpowiedz
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Marceli67 długość nici wplywa na czas oscylacji, to fakt ale nie na kierunek obrotu. A to kierunek obrotu interpretujemy przy diagnostyce czakr, nie amplitudę sama w sobie. Więc to nie tłumaczy rozbieżności ktore opisala Oracle96. :))


Odpowiedz
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Simargl96 hmm, no dobra, moze masz rację co do kierunku. Ale jednak uważam że zbyt dużo tych "energetycznych" wyjasnien tam gdzie jest prosta mechanika. <3.


Odpowiedz
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

Wrocmy na chwilę do sedna bo wątek się rozsypuje. Kształt wahadełka - moja praktyczna obserwacja po latach: stożek i łza dają rzeczywiście wyraźniejszy ruch przy zablokowanych czakrach dolnych, szczególnie przy Muladharze i Swadhisthanie. Kulka jest czulsza na Anahata i wyżej. Nie wiem czy to kwestia geometrii czy sugestii operatora, ale taki wzorzec widzę u siebie i u kilku osób ktore prowadziłam. Co do Anahaty akurat - czakra serca jest z mojego doświadczenia jedną z trudniejszych do odczytu wahadełkiem, bo blokady tam często są bardzo subtelne albo mieszane z nadczynnością. Wahadełko może kręcić się słabo nie dlatego że jest złe sposób, tylko dlatego że energetyka tej czakry jest skomplikowana. @Oracle96 Ty Oracle96 piszesz że kryształ kręci szeroko nad Anahatą - to jak się czujesz w relacjach? Izolujesz się czy wręcz przeciwnie, masz tendencję do pochłaniania cudzych emocji? :/.


Odpowiedz
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Oracula61 to drugie... zdecydowanie. Właściwie to głównie dlatego zaczęłam badać tę czakrę, bo ostatnio mam taki stan że boję się że zostane sama, ciągnie mnie do ludzi ale potem jestem wykończona. I mam taką myśl, może głupią, ale - jak ktoś sobie wyobraża że będzie sam całe życie to która czakra na tym najbardziej cierpi? bo ja jak o tym myślę to czuję ścisk dosłownie w klatce piersiowej ale też gdzieś nisko w brzuchu.


Odpowiedz
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Oracle96 Oracle96, to co napisałaś na końcu mnie zatrzymało. Myśl o wiecznej samotności i ten ścisk - to nie jest glupie pytanie, to bardzo konkretny sygnał energetyczny. Zdzisława dobrze to czyta, że uderza w dwie czakry jednocześnie. Ja bym tylko dodała że przy skanowaniu wahadełkiem warto wtedy sprawdzić je osobno - Anahatę i Swadhisthanę - bo bywa że jedna jest zablokowana a druga nadaktywna i to właśnie tworzy takie rozdarte uczucie. ciągnie do ludzi ale wykańcza kontakt 😉


Odpowiedz
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 157

@Oracle96 no i widzisz ojej, Oracle96 to brzmi dokładnie jak moja sytuacja sprzed roku. dokladnie to samo - i ścisk i to zmęczenie po kontakcie z ludźmi. u mnie okazało sie że Anahata była przymknięta prawie zupełnie a Swadhisthana nadaktywna i to doslownie takie rozdygotanie emocjonalne. a wahadełko nad Anahatą stało w miejscu, zero ruchu. to było wstrząsające jak to zobaczyłam


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Oracle96 Słuchajcie ale czy ktos tu w ogóle sprawdził wahadełkiem Oracle96? bo czytam że każda z was interpretuje jej objawy trochę inaczej i każda mówi inna czakra. to jest chyba dobry przykład tego że sama diagnostyka słowna (przez forum) jest zawodna, niezależnie od tego jakim wahadełkiem potem sprawdzimy. Oracle96, masz kogoś w okolicy kto mógłby zrobić ci skan na żywo?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

oj no... dokładnie tak to rozumiem. Sprawdź każde osobno - trzymaj w ręce, wróć do siebie, powiedz w myślach "pokaz mi tak" i obserwuj. Potem "pokaż mi nie". Zapisz. i dopiero potem diagnostykuj. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja tam do kalibrowania trochę sceptycznie podchodzę bo znam kilka osób które "kalibrowały" przez rok i dalej nie wiedziały co wahadełko pokazuje 🙂 Według mnie liczy się intuicja operatora bardziej niż kształt czy materiał. Wahadełko to tylko wzmacniacz twojej własnej energii, nie ma własnego "języka". Czytałam o tym u Dael - on twierdzi że dowolny przedmiot zawieszony na nitce zadziała jeśli operator jest skupiony i ma czystą intencję. Trochę to upraszcza sprawę z tymi kształtami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Wieslawka63 Oj Wieslawko, Dael to Dael, ale ja bym nie generalizowała tak całkiem. Sama pracuję z wahadełkiem od wieeelu lat i naprawdę różnica między wahadełkiem z turkusu a żelaznym jest wyczuwalna. Nie twierdzę że kształt to wszystko, ale materiał ma znaczenie energetyczne i to nie jest tylko w głowie operatora. Mam np. ehh, jedno stare wahadełko po babci, drewniane, bez żadnego specjalnego kształtu, kuleczka na sznurku - i daje mi bardziej precyzyjne wskazania nad czakrą gardła niż mój ładny akwamaryn. Pewnie dlatego że jest "przepracowane" przez lata i wgrało się w mój system.


Odpowiedz
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Cykoria No tu Cykoria porusza cos ciekawego - kwestia tego że wahadełko "zapamietuje" pracę z operatorem. to mi bardziej brzmi przekonujaco niż twierdzenie że stozek jest z natury precyzyjniejszy od kulki. czyli moze być tak że twoje stare drewniane dziala lepiej nie dlatego że jest drewniane,tylko dlatego że ma za soba setki godzin pracy z tobą. to ma sens. :))


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wchodze w to bo temat mnie wciąga. @Zdzislawa_H Mam pytanie do Zdzisławy i Cykorii - co z wahadełkami kupionymi nowo, nie przepracowanymi? Czy polecacie najpierw jakiś rytuał oczyszczenia i programowania zanim w ogóle zaczniemy nim diagnozować? Bo słyszałam że nowe wahadełko moze "łapać" energię z transportu, ze sklepu itd. i dawać dziwne wskazania na początku. Sama tak miałam z ametystem - pierwsze dwa tygodnie dawał mi totalnie chaotyczne odczyty nad czakrą korony, dopiero po oczyszczeniu w kopalni soli zaczął normalnie pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@dzidka85)
Połączone: 2 miesiące temu

O własnie! ja tez oczyszczam nowe kamienie i wahadełka! przewaznie trzymam na oknie w pełnię albo w misce z solą morską. choc ostatnio czytalam ze sól niszczy niektóre kamienie wiec trzeba uwazac. dzięki za ten temat bo nie wiedziałam ze kształt też ma znaczenie, myslalam ze to tylko estetyka 🙂 :))


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Oczyszczanie nowego wahadełka to absolutna podstawa, nie kwestia wyboru. Zanim zaczniesz nim badać czakry musisz je najpierw dostroić do swojego pola energetycznego. Ja robię to przez minimum trzy doby - pierwsze 24h w kwarcu dymnym, potem noc na parapecie pod księżycem, i dopiero potem kilkanaście minut trzymania w dłoniach z intencją. I dopiero wtedy kalibruję. Co do kształtu - stozek i łza zbierają energie czakry w punkt, przez co łatwiej odczytac subtelne odchylenia. Kula jest dobra do skanowania ogólnego pola aury ale nie do precyzyjnej pracy z konkretnymi czakrami. Tyle mogę powiedzieć z doświadczenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelinda05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

ojej ojej ojej, tyle informacji naraz! ja doopiero zaczynam przygodę z wahadełkiem i trochę się gubię. @Blanka_D Blanka_D, a co jeśli ktoś niema kwarcu dymnego? czy można zastąpić czymś innym? I skąd wiedziec że wahadełko jest juz gotowe do pracy, jest jakiś sygnal?


Odpowiedz
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Aurelinda05 ojjj tam, można użyć selenitu albo hałitu, działają podobnie oczyszczająco. A co do sygnału gotowości - to czujesz. wahadelko zaczyna inaczej lezec w dloni, jest jakby lżejsze albo bardziej "żywe". Brzmi mgliście wiem, ale naprawdę to czuć po czasie. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

to co opisujesz - ścisk w klatce to klasyczny sygnał Anahaty pod presja. Ale to uczucie nisko w brzuchu to moze być Swadhisthana - sakralna odpowiada za więzi emocjonalne, intymnosc, lęk przed porzuceniem. Myśl o wiecznej samotności uderza jednocześnie w kilka miejsc naraz, nie ma jednej odpowiedzi. U jednej osoby będzie to głównie serce, u innej sakralna, u jeszcze innej korzenia jeśli samotność wiąże się z poczuciem braku bezpieczeństwa bytowego. Jak ty to czujesz - bardziej jako lęk o przetrwanie czy jako tęsknotę za bliskością? :D.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie sie chwile bo trochę odchodzimy od tematu watku. @Oracula61 i Zdzislawa mowia o diagnostyce dwóch czakr jednoczesnie - i tu wracamy do sedna tego wątku. które wahadełko lepiej pokazuje taki "rozdwojony" stan? Bo jesli mamy dwie czakry w różnych stanach i uzywamy jednego narzędzia, to jak kształt wplywa na to co dostajemy? to jest konkreetne pytanie techniczne.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Simargl96 no wlasnie, dobra uwaga. moim zdaniem przy diagnostyce kilku czakr naraz ksztalt wahadelka ma wtedy jeszcze większe znaczenie niż przy badaniu jednej. Łza czy stozek dają wyraźniejszy kierunek rotacji więc łatwiej odróżnić "zablokowana" od "nadaktywna". Przy kulce te sygnały mi sie zlewają, szczególnie gdy są obok siebie energetycznie - jak właśnie Anahata i Swadhisthana które leżą blisko siebie.


Odpowiedz
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Simargl96 nie mam nikogo, dlatego zaczęłam sama próbować z wahadełkiem i wylądowałam z tym tematem 🙂 ale to co mówi Simargl ma sens, bo ja właśnie robiłam oba naraz i teraz nie wiem co było czym. myślałam ze jedno badanie da mi odpowiedź na wszystko... a tu okazuje się ze trzeba osobno każdą. dziewiecsil, czyli przy tej Anahata-Swadhisthana kombinacji powinnam użyć stożka a nie kulki którą mam?


Odpowiedz
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

To jest właśnie clou całej diagnostyki. @Oracle96 I tu znowu wracamy do kształtu wahadelka, bo jedno z pytań Oracle96 było takie, czy bardziej precyzyjne wahadełko da bardziej "obiektywny" wynik niezależny od operatora. A odpowiedź jest: nie, bo niema obiektywnego wyniku niezależnego od operatora. ojej, możesz mieć najlepszy stożek z ametystu, jeśli jesteś rozbita, wynik będzie rozbity. I to jest informacja.


Odpowiedz
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Oracula61 a wiesz co... to jest spójna odpowiedź, ale troche zbyt wygodna. bo jesli kazdy wynik jest "informacja", to nie możemy zadnego wyniku zakwestionować jako błędny. to jest problem metodologiczny. ja tam rozumiem podejście holistyczne, ale jakis filtr oddzielający sygnal od szumu chyba powinien istniec?


Odpowiedz
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

dobra to sie trochę pogubiłam w tych wszystkich wątkach i chcę zebrać co mi z tej rozmowy wynika praktycznie. nić lniana - ok, stożek albo łza zamiast kulki - ok, każdą czakre osobno - ok, przerwy między - ok, notatki - ok. @Oracula61 to teraz pytanie, bo to co powiedziała Oracula na początku nadal mi siedzi w głowie. ona mówiła że mój stan emocjonalny jest informacją. ja mam konkretny stan emocjonalny ostatnio, dużo myślę o samotności, o tym że nie mam nikogo bliskiego. i zastanawiam się, czy to co widzę w wynikach wahadełka, to właśnie to. ^^


Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Oracle96 Na pytanie Oracle96 odpowiem tak: kulka na sznurku startowo jest ok, ale jest jeden problem praktyczny. Kulka nie ma osi, wiec nie wiesz czy obrót jest "pełny" czy wahadło tylko skręca sie od napięcia sznurka. Stożek albo łza mają wyraźny czubek i widzisz dokladnie punkt, wokol ktorego ruch się organizuje. To ważne zwłaszcza przy małych sygnałach, kiedy czakra ledwo odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

tak bym powiedziala, stożek bedzie bardziej czytelny. Ale ważniejsze żebyś robila każdą czakre oddzielnie i między każdym badaniem chwila przerwy, kilka oddechów, zeby sie "zresetować". Inaczej energia z poprzedniej czakry wpływa na kolejny pomiar. to błąd który robi wiele osób na początku. takie moje trzy grosze.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@aurelinda05)
Połączone: 3 lata temu

to ja mam takie pytanie bo sie uczę - ta przerwa miedzy czakrami, ile powinna trwac? liczymy jakieś konkretne oddechy, minuty? i czy za każdym razem trzeba na nowo kalibrować wahadełko czy wystarczy raz na początku sesji?? ^^


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kwestia przerwy to nie jest kwestia czasu tylko jakości obecności. Między czakrami zamknij oczy, połóż wahadelko na lewej dłoni i poczuj że twoja uwaga wraca do centrum. kiedy poczujesz spokoj w dłoni - jesteś gotowa na kolejną. może to trwać 30 sekund albo 3 minuty, zależy od twojego stanu w danej chwili. Kalibrację powtarzam zawsze na nowo bo każda czakra to troche inny kontekst energetyczny sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

@Blanka_D a jak to się ma do kwestii kształtu, bo trochę znowu odchodzimy? Bo mi się wydaje ze to co opisujesz, ta jakość uwagi między czakrami, to trochę niezależne od samego kształtu wahadełka. Chcę powiedziec że może najważniejsza jest właśnie ta procedura resetowania, a nie to czy mam stożek czy kulkę? 😉


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Jasnowidka60 nie, nie niezależne. kształt wpływa na to jak wahadelko przechowuje i oddaje energię między kolejnymi pomiarami w jednej sesji. Stożek ze względu na ostre zakończenie szybciej "rozładowuje" się z poprzedniej czakry. Kulka trzyma dłużej. Więc z kulką faktycznie te przerwy muszą być dluzsze bo jest większe ryzyko przekłamania 😀


Odpowiedz
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Blanka_D ale to co mówisz niema podstaw fizycznych. kulka czy stożek, gemetria nie wpływa na to jak "trzyma energię". wahadełko to kawałek masy na nici, reaguje na mikroruchy mięśniowe. przerwy są potrzebne bo TY sie resetujesz, a nie wahadelko.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Marceli67 ech, znowu. Słuchaj, już trzeci raz w tym wątku redukujesz wszystko do fizyki newtonowskiej. Nikt tu nie zaprzecza że istnieje efekt ideomotoryczny. Ale jesli przyjmujemy że operator jest integralną częścią pomiaru, to wszystko co wpływa na operatora wpływa na wynik. Kształt wahadełka wpływa na operatora przez dotyk, przez estetykę, przez przyzwyczajenie. I to jest realne, nawet jeśli nie podoba ci się wyjaśnienie. 😉


Odpowiedz
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Cykoria no dobra, tak ujete ma jakiś sens. wpływ przez operatora. ale wtedy nie mówmy że kształt ma wlasciwosci energetyczne, tylko że wplywa psychologicznie. To jest inna teza


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

Wracam do kwestii ksztaltu bo mi to nie daje spokoju od kilku postów. @Blanka_D Mamy spór czy kształt wpływa na wahadełko bezpośrednio (energetycznie, jak mówiła Blanka) czy przez operatora (psychologicznie, jak mówi Marceli). Ale jest jeszcze trzecia opcja której nikt nie poruszył - wpływ przez oczekiwanie. Jeśli wierzę że stożek jest precyzyjniejszy, to przy stożku moje mikroruchy będą bardziej skupione. To jest sugestia, nie magia i nie fizyka.


Odpowiedz
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Jasnowidka60 to co opisujesz to jest w istocie wejście w głębszy rodzaj skupienia. Nazwa tego procesu nie zmienia jego rzeczywistości. Jeśli stożek pomaga mi wejść w ten stan, to stożek działa - bez względu na to czy mechanizm jest "psychologiczny" czy "energetyczny". W praktyce rytualu nie rozdzielamy tych warstw.


Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Blanka_D Tu akurat muszę przyznac rację Blance, chociaż to rzadkość 😉 w praktycznej diagnostyce to, co działa, działa. Pytanie o mechanizm jest ciekawe akademicko ale dla osoby stojącej przed wyborem wahadelka - kup to, przy którym czujesz że się skupiasz. serio. to najlepsza wskazówka jaką mogę dać, niezaleznie od ksztaltu, materiału, wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

i tu jest sedno tego całego sporu który ciągnie się przez watek. @Marceli67 Marceli67 i Cykoria oboje mają rację tylko mówią na dwoch różnych poziomach opisu tej samej rzeczy. W tradycji radiestezyjnej mówi się o wlasciwosciach narzędzia, w psychologii mówi się o operatorze. Efekt może być ten sam. Oracle96, niezależnie od tego co uważasz na ten temat, praktyczna rada jest prosta - sprawdź oba swoje wahadełka na tej samej czakrze tego samego dnia i porównaj. Dane zbierasz sama. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie takie porównania robię odkąd zaczęłam systematyczniej prowadzić notatki. Mam tabelkę,data, czakra, wahadełko, wynik, samopoczucie w dniu badania. I powiem wam że samopoczucie operatora koreluje z wynikami BARDZIEJ niż zmiana wahadełka. Tego się nie spodziewałam szczerze.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@korundka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Kunisia a jak długo prowadzisz te notatki? bo to brzmi jak naprawde ciekawe obserwajce i chetnie bym zobaczyła jakiś wzorzec. Masz jakiś trend jeśli chodzi o konkretne czakry, że jedne wychodzą bardziej stabilnie niż inne?


Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Korundka03 kilka miesięcy. i tak, Manipura u mnie wychodzi najbardziej stabilnie bez względu na wszystko. natomiast Anahata jest najbardziej zmienna, z sesji na sesję potrafi być zupełnie inaczej. Co moze dużo mowic o tej czakrze w ogole, bo serce to nie jest cos stabilnego, prawda?


Odpowiedz
(@dzidka85)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 200

@Kunisia ale skad wiesz ze to czakra a nie to ze akurat tego dnia jestes np. zmęczona czy smutna i to wplywa na wynik? bo czytam te wszystkie odpowiedzi i trochę mi to miesza w głowie, nie wiem jak oddzielić swój stan od stanu czakry


Odpowiedz
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Dzidka85 ale twój stan emocjonalny w danym dniu TO jest informacja o stanie czakry, nie zakłócenie. Czakry nie istnieją w oderwaniu od twojego zycia. Właśnie dlatego diagnostyka w jeden dzień daje tylko jeden punkt danych, a Kunisia robi to dobrze zbierając serię. Wróćmy do Oracle96 bo jej pytanie wisi w powietrzu - Oracle, spróbujesz porównać te dwa wahadełka jak radziła Zdzisława?


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@dzidka85)
Połączone: 2 miesiące temu

ehh dobra, bo mnie ta rozmowa o samopoczuciu i stanie czakry troche zaskoczyła. @Oracula61 Rozumiem co Oracula mówi, że stan emocjonalny to informacja, nie zakłócenie, ale to trochę zmienia mi to cale myślenie o tym jak używać wahadełka. jeśli jestem smutna i to "widać" w wyniku, to jak mam porównywać wyniki z różnych dni? Bo one będą się różnić nie dla tego że czakra się zmienila, tylko że ja się zmieniłam. Albo wlasnie dlatego że czakra się zmieniła. I skąd wiem które?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wlasnie dlatego prowadzę te notatki. Nie żeby wyeliminować siebie z równania, bo tego sie nie da zrobić, tylko żeby zobaczyc wzorzec. Jeśli przez trzy miesiące Anahata wychodzi mi raz otwarta, raz zamknięta i nie ma żadnego schematu, to jest informacja sama w sobie - że ta czakra jest niestabilna. A jeśli Manipura zawsze wychodzi podobnie, to znaczy że mam tam jakiś stały,utrwalony wzorzec energetyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@aurelinda05)
Połączone: 3 lata temu

To brzmi nparawdę sensownie z tymi notatkami, tylko mam pytanie praktyczne. Jak zapiszujesz sam wynik? Bo wahadełko może się kręcić szybciej, wolniej, elipsą, w tę albo w tę stronę, może ledwo drżeć. Masz jakis kod, jakiś system żeby to opisać? Bo jak potem porównujesz dane z różnych sesji skoro każdy ruch jest troche inny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Aurelinda05 mam skrótowy system, kilka kategorii. Silny obrót zgodnie ze słońcem to plus dwa, słaby to plus jeden, brak ruchu to zero, słaby przeciwnie to minus jeden, silny pzeciwnie to minus dwa. Oczywiście to jest uproszczenie i trace informację o kształcie ruchu, ale do wykresów działa. Mogłabym dodać kolumnę na elipsy versus koła, ale jeszcze nie wiem czy to zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Kunisia sorki, ale skalujesz ideomotorykę na pieciostopniowej skali i myślisz że mierzysz czakry. Mierzysz siłę własnych nieswiadomych ruchów mięśniowych w danym dniu. To ma pewna wartosc jako biofeedback, ale interpretacja czakrowa to nalozona na to narracja.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Marceli67 ojejku, no i i myslisz ze to wzajemnie sie wyklucza? Naprawde? Biofeedback z nieswiadomych ruchow miesniowych moze byc nosnikiem informacji o stanie psychosomatycznym, ktory w tradycji czakrowej jest opisywany przez system czakr. Rozne jezyki opisu tego samego zjawiska.


Odpowiedz
Wpisy: 132
Rozpoczynający temat
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

okej to ja w takim razie pytam wprost, bo jestem tą osobą stojącą przed wyborem. Mam teraz zwykłą kulkę na sznurku, domowej roboty, i zastanawiam się czy w ogóle warto wydawać pieniądze na coś "prawdziwego". Czy wy na początku też używałyście czegoś prowizorycznego i kiedy poczułyście że potrzebujecie czegoś lepszego? <3


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Kulka na sznurku jest absolutnie wystarczająca na początek i wiele zaawansowanych radiestezistów przez całe życie używa bardzo prostych wahadelek. Argument za "prawdziwym" wahadełkiem to głównie ergonomia i estetyka, nie skuteczność. Choć muszę dodać - materiał nici ma znaczenie, syntetyka może tłumić ruch, lniana lub bawelniana nić jest lepsza.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

o matko, a ja przez rok używałam jakiegoś syntetycznego sznurka do bielizny i myślałam czemu wyniki są takie dziwne. o tym nikt mi nie mówił wcześniej. zaraz zmieniam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Stasia77 spokojnie, sznurek do bielizny to nie jest powód dziwnych wyników, to trochę naciągane. Zdzisława ma rację że lniana nić jest tradycyjnie preferowana, ale to są subtelnosci. Dziwne wyniki to raczej kwestia braku kalibracji i złej pozycji ciała podczas pomiaru niż materiału nici.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@spellbound_o)
Połączone: 12 miesięcy temu

właśnie wyczytałam gdzies że pozycja ciała ma ogromne znaczenie i że np. skrzyżowane nogi albo ramiona potrafia całkowicie zaburzyć wynik. ktoś to u siebie testował? bo nigdy nie zwracałam uwagi na takie rzeczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Spellbound_O tak, to prawda i ma uzasadnienie nawet w tej materialistycznej interpretacji o mikroskurczach miesniowych. Napięcie w ciele przenosi się na rękę. Skrzyzowane nogi tworzą napięcie w biodrach i plecach. Przy pomiarze czakr rób to siedząc prosto ale wygodnie, stopy na podłodze. Ewentualnie na stojaco. Nigdy na lezaco bo wtedy trzymanie ręki jest nieergonomiczne i drgania są inne. takie moje trzy grosze...


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@korundka03)
Połączone: 3 lata temu

a czy miejsce w którym robisz pomiar ma znaczenie? pytam bo mieszkam w bloku i zastanawiam się czy jakieś instalacje elektryczne albo sasiedzi mogą wpływać na wynik. śmieszne pytanie może, ale naprawdę nie wiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Korundka03 elektrosmog to oddzielna dziedzina i troche inne pytanie niż czakry. W praktyce diagnostyki czakrowej większość praktykow nie bierze tego pod uwagę. Ważniejsze jest żebyś byla sama, cisza, zadnych rozpraszaczy. jeśli coś Cię odpręża w danym miejscu to jest dobre miejsce do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

a ja mam takie pytanie troche z boku, bo czytam ten watek od początku i jakoś nikt tego nie powiedział wprost. czy w ogóle można robić diagnostykę wahadełkiem na sobie samej? Bo gdzieś czytałam że to nie działa, że trzeba drugiej osoby, bo jak sprawdzasz sama siebie to twoje emocje za bardzo wchodzą w to i w ogóle masz nieobiektywny wynik.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Dianka61 Można i wiele osób tak robi, ale Dianka słusznie wskazuje na problem. Na sobie jest trudniej, bo wahadełko łapie nie tylko stan czakry ale też twój stosunek emocjonalny do tego stanu. jak bardzo chcesz żeby Anahata była otwarta, to wahadło może ci to "powiedzieć". To nie jest powód żeby nie robić, ale powód żeby podchodzić do wyników z większą rezerwa niż przy skanowaniu kogoś drugiego. :))


Odpowiedz
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Oracula61 no i masz, no i no ale to jest przeciez argument ze to nie dziala, nie ze dziala z rezerwa. jezeli wynik jest zaburzony przez twoje oczekiwania to w zasadzie mierzysz oczekiwania a nie czakre. to jest jak badanie bez grupy kontrolnej


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Marceli67 tak w ogóle... rozumiem ten argument ale on zakłada że diagnostyka czakrowa to jest pomiar w sensie naukowym, a to nie jest pomiar tylko odczyt. Jak idziesz do wróżki i mówisz jej że boisz się samotności, to ona nie "mierzy obiektywnie" tylko czyta pole z informacją którą sama wnosisz. I to może być użyteczne mimo wszystko. Z wahadłem jest podobnie. w każdym razie tak to widzę...


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Dianka61 ja robiłam i na sobie i na innych i powiem ci że oba mają swoje pułapki. Na innych jest problem że nie znasz ich stanu emocjonalnego i możesz przez to błędnie odczytać wynik. Na sobie jest problem który opisała Oracula. Ja osobiście wolę skanowanie na sobie dłonią niż wahadlem właśnie dla tego że jest mniej pośrednie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

o, to ciekawe że wspominasz skanowanie dłonią bo ja to próbowałam i w ogóle nie czułam nic. doslownie nic. przyłożyłam rękę nad okolicą serca i, no, nic. ciepło od ciała tylko. jak sie w ogole nauczyc tego czucia? bo czytałam że trzeba jakieś tygodnie ćwiczyć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Stasia77 to normalne na poczatku. Zanim zaczniesz odczuwać pole, musisz nauczyć się odróżniać ciepło fizyczne od czegos innego. cwiczenie ktore mi kiedyś pomogło: pocieraj dłonie o siebie przez minutę, rozsun je powoli i poczuj "opór" między nimi. To jest to samo czucie, tylko silniejsze. potem z czakrami jest podobnie ale słabiej


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@aurelinda05)
Połączone: 3 lata temu

o,tego ćwiczenia z dłońmi nigdy nie słyszałam! to takie proste a ma sens. a czy to czucie które opisujesz to jest zawsze cieplo czy moze być chłód albo mrowienie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Aurelinda05 różnie. Ciepło to najczęściej energetyczna nadaktywność albo po prostu przepływ. Chlod może oznaczac niedoczynnosc, zastoj, "dziurę" w polu jak to niektórzy nazywają. Mrowienie to zazwyczaj sygnał że coś tam jest ale niekoniecznie mówi ci od razu otwarta czy zamknięta. Serio, notuj co czujesz przy której czakrze bo wzorce wyjdą dopiero z czasem.


Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Dziewiecsil to co mówi Dziewięćsił o wzorcach jest kluczowe. ja przez pierwsze miesiace ćwiczeń z dłonią miałam same chaotyczne sygnały i myślałam że nie mam do tego predyspozycji. dopiero jak zaczęłam prowadzić notatki i porównywać daty z tym co się dzialo w życiu, zobaczyłam że chłód nad Anahata pojawiał się zawsze kilka dni po trudniejszych rozmowach z bliskimi. to nie był przypadek.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: