Forum

Asystent AI
Wahadełko na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko na czakry a uziemienie - czy trzeba być uziemionym aby diagnostykować

Strona 1 / 4

Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu i nie mogę znaleźć sensownej odpowiedzi. Chodzi o diagnostykę wahadełkiem - konkretnie o to czy stan uziemienia osoby diagnozującej ma wpływ na wynik. Bo zauważyłem u siebie coś dziwnego: raz wahadło na tej samej czakrze u tej samej osoby kręci mi się w lewo, innym razem stoi prawie nieruchomo. I zastanawiam się czy to błąd mojej techniki, stan czakry badanej osoby się zmienił, czy może to JA byłem za każdym razem w innym stanie. Ktoś to kiedyś sprawdzał?


Odpowiedz
116 odpowiedzi
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę ważne pytanie i dziwię się że tak rzadko się o tym mówi. Moim zdaniem uziemienie jest absolutnie kluczowe, i to nie tylko przy wahadle, ale przy każdej diagnostyce energetycznej. Jeśli twoje pole jest niestabilne, wahadło rejestruje mieszankę twojego stanu I stanu badanej osoby. To trochę jak próba zmierzenia temperatury termometrem który sam jest rozgrzany.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

hej, a co to znaczy ze ktos jest 'uziemiony' w tym kontekscie? Bo słyszałem to słowo już pare razy ale każdy mówi coś innego. Jeden że to chodzi o kontakt ze ziemią dosłownie, drugi że to stan energetyczny. jak to właściwie jest?


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Żeby nie było nieporozumień to może wyjaśnię jak ja to rozumiem. Uziemienie w sensie energetycznym to stabilność czakry podstawy (Muladhara), poczucie zakorzenienia w ciele, tu i teraz. Nie chodzi dosłownie o chodzenie boso po trawie, choć to akurat pomaga jako metoda. Chodzi o to żeby twoja uwaga i energia były 'na dole', a nie latały gdzieś pod sufitem. Ktoś kto jest nieziemiony często jest rozkojarzony, ma uczucie unoszenia się, trudność z koncentracją. I taka osoba przy wahadle to przepis na przekłamane wyniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Azalia okej, to rozumiem, ale to znaczy ze jak ktos ma slabą czakrę podstawy to w ogole nie powinien diagnozować? czy da się jakoś to obejsc przed sesją?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie powiedziałabym że 'w ogóle nie powinien', bo to trochę zbyt radykalnie. Raczej że powinien się wpierw sam wycentrować zanim zacznie. Ja zawsze przed sesją stoję dwie, trzy minuty bez obuwia na podłodze i wyobrażam sobie że z kopy korzenie idą w dół. Potem dopiero biorę wahadło. Różnica jest naprawdę wyczuwalna, wahadło chodzi spokojniej, pewniej. Ale przyznam szczerze że przez długi czas w ogóle tego nie robiłam i wyniki były... powiedzmy, niespójne.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

właśnie właśnie! ja mam to samo co Zdzichu opisał - różne wyniki przy tej samej czakrze w krótkim odstępie czasu. Przez chwilę myślałam że mój kamień do wahadła jest wadliwy albo że coś nie tak z samą techniką. A może to jednak o to chodzi że ja nie byłam za każdym razem tak samo uziemiona? To by dużo tłumaczyło


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę tu wprowadzić jeden ważny niuans bo widzę że temat idzie w jedną stronę. Asymetria wyników wahadła to niekoniecznie błąd. Część tej asymetrii może być celowa i diagnostycznie cenna. Mianowicie - jeśli dwie czakry w tej samej linii wykazują różną amplitudę albo przeciwny kierunek obrotu, to może wskazywać na blokadę gdzieś między nimi, a nie na błąd pomiaru. Na przykład silny obrót na Manipurze i słaby na Anahata przy tym samym człowieku często sugeruje zastój energii między splotem słonecznym a sercem. Pytanie Zdzichu jest słuszne, ale warto odróżnić asymetrię 'szumową' od asymetrii 'informacyjnej'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Nyja dobra uwaga, ale jak praktycznie odróżnić jedno od drugiego? Bo z zewnątrz to wygląda tak samo, wahadło kręci się bardziej tu albo mniej tam.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

właśnie o to chodzi - i tu wraca kwestia uziemienia diagnosty. Kiedy jesteś spokojny i wycentrowany, czujesz różnicę między drżeniem własnej ręki a ruchem wahadła 'prowadzonego' przez pole. Asymetria szumowa jest chaotyczna, nieregularna, wahadło jakby szarpie. Asymetria informacyjna jest powtarzalna, wahadło wyraźnie preferuje jeden kierunek albo amplituda konsekwentnie spada. Ale żeby to wyczuć, naprawdę musisz być w miarę cichy w sobie. Dlatego wróciłam do podstaw - uziemienie, skupienie, potem diagnoza.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@marianka70)
Połączone: 2 lata temu

No dobra ale mam tu pytanie które mnie nurtuje. Zakładamy że diagnosta musi być uziemiony. Ale co z samą osobą badaną? Bo chyba jej stan też wpływa na wyniki, prawda? Jeśli ona jest roztrzęsiona, zestresowana, to pole będzie inne niż jak siedzi zrelaksowana. To nie zaburza diagnostyki w ogóle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Marianka70 tak, to jest drugi czynnik i bardzo dobra obserwacja. Mam wrażenie że to właśnie dlatego część bioenergoterapeutów przed diagnozą robi krótkie uziemienie obojga, i badanego i siebie. Bo inaczej mierzysz chwilowy stan pobudzenia, a nie to co faktycznie siedzi w polu jako stały wzorzec. Choć też nie powiem - bywa że właśnie ten chwilowy stan dużo mówi. Na przykład jak ktoś przychodzi zestresowany i Manipura nagle jest nadaktywna, to też jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Ja prowadzę notatki z moich sesji wahadłem od ponad roku i powiem szczerze: wyniki z poniedziałkowych poranków są u mnie najgorszej jakości. Chaotyczne, niespójne. W tygodniu im dalej tym lepiej. Długo myślałam że to kwestia rutyny, ale teraz po tej rozmowie zaczynam się zastanawiać czy to nie jest właśnie ten czynnik uziemienia. Poniedziałek po weekendzie, głowa jeszcze nie 'wylądowała'. Ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@pawelek)
Połączone: 3 lata temu

hmm no to ciekawe co piszecie. mam pytanie moze troche z boku ale mnie nurtuje: skoro wyniki sa tak zależne od stanu diagnosty, to po co w ogole wahadlo? bo to brzmi jakby bardziej mierzono stan psychiczny tego kto trzyma wahadlo niz czakry osoby badanej. nie mówię że to bez sensu, po prostu nie ogarniam do końca jak to działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 439

@Pawelek to jest fair pytanie i wcale nie jest z boku, to jest sedno sprawy. Wahadło to sposób ideomotoryczne, reaguje na mikroruchy mięśni których nie kontrolujesz świadomie. Te mikroruchy są 'prowadzone' przez twój układ nerwowy który przetwarza informacje z pola, w tym z pola osoby badanej. Więc tak, diagnosta jest częścią układu pomiarowego. Dlatego jego stan MA znaczenie, tak samo jak kalibracja każdego innego przyrządu pomiarowego. To nie dyskwalifikuje metody, ale wymaga pewnej higieny po stronie diagnosty.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@franio)
Połączone: 3 lata temu

czyli mozna powiedziec ze wahadlo to taki 'most' miedzy polem diagnosty a polem badanego? bo jak tak to ujmę to właściwie asymetria wyników może brać się z obojga stron jednocześnie, to by tłumaczyło czemu jest taka trudna do interpretacji


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

nie jestem znawcą tematu ale to co piszecie brzmi sensownie. mam takie głupie pytanie: czy zatem osoba która się uziemia specjalnie przed diagnozą może nieintencjonalnie 'nadpisać' sygnał z badanego swoim własnym uziemionym polem? bo trochę tak to wychodzi z tego co Nyja pisała o asymetrii


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Estragonka03 to nie jest głupie pytanie, naprawdę. I muszę przyznać że zastanowiłam się nad tym. Myślę że niebezpieczeństwo jest odwrotne - nie że 'nadpiszesz' pole badanego, ale że bardzo silnie uziemiony diagnosta może słabiej rejestrować subtelne sygnały z górnych czakr (Ajna, Sahasrara), bo jego własna energia jest mocno ściągnięta w dół. Dlatego ideałem jest wycentrowanie, nie maksymalne uziemienie. Różnica jest istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Reginka powiedziała dokładnie to co chciałam powiedzieć. Wycentrowanie to nie to samo co uziemienie na maksa. To właśnie ten subtelny błąd często popełniają osoby na początku drogi z wahadłem - koncentrują się tylko na Muladharze i potem mają problem z wyczuwaniem wyższych czakr. Czakra korony albo trzeciego oka wymaga pewnej lekkości uwagi, a nie całkowitego 'zaciążenia' w dole. Dobra diagnostyka to balans na całej linii, nie tylko kotwiczenie w podstawie.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

matko kochana, to otwiera zupełnie nowe pytanie. Bo skoro diagnosta powinien być wycentrowany 'na całości', to czy różne typy diagnoz wymagają różnego przygotowania? Inne wycentrowanie przy badaniu dolnych czakr, inne przy górnych? to miałoby sens ale też by oznaczało że to jest dużo bardziej skomplikowane niż myślałam


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, to jest pytanie które mnie teraz bardzo nurtuje! czy jak chcę zbadać czakrę kogoś kto ma np silną Anahata a słabą Manipurę, to powinnam jakoś inaczej 'nastawić się' niż gdy badam kogoś z problemami przy czakrze podstawy? brzmi logicznie ale i trochę absurdalnie jednocześnie, bo skąd wiem przed sesją co będę badać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

to jest bardzo konkretne pytanie i wbrew pozorom ma sens. w praktyce nie chodzi o 'nastawienie się na daną czakrę' przed badaniem, bo jak słusznie mówisz, nie wiesz co znajdziesz. chodzi raczej o to żeby całe pole diagnosty było otwarte i przepuszczalne. metafora która mi się podoba: wycentrowanie to nie tunelowanie na jeden punkt, tylko szerokie rozwarcie percepcji. i tu tak naprawdę wracamy do sedna wątku, bo uziemienie to warunek tej szerokości, a nie cel sam w sobie


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

ale jak to 'szerokie rozwarcie percepcji'? co to konkretnie znaczy jak stoję z wahadłem w ręku? bo to brzmi ładnie ale trochę abstrakcyjnie dla kogoś kto nie wie co ma czuć


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Rafalek72 rozumiem że chcesz czegoś bardzo konkretnego i spróbuję dać ci praktyczny punkt odniesienia. zanim zaczniesz skan, sprawdź przez chwilę swoje własne pole, od stóp do głowy, bez wahadła, samą uwagą albo wolną dłonią. jeśli czujesz że gdzieś twoja uwaga 'ucieka' albo gdzieś jest napięcie, to sygnał że nie jesteś jeszcze w trybie diagnostycznym. wycentrowanie to stan w którym twoja uwaga przesuwa się równo po całym ciele bez zatrzymywania. wtedy bierzesz wahadło


Odpowiedz
(@franio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 11

@Nyja okej to ma sens. ale mam jedno pytanie do tego: co jeśli samemu mam jakąś zablokowaną czakrę w tym momencie, no powiedzmy moją własną Manipurę? i wtedy skanuje kogoś przy Manipurze tej osoby, to moje zaburzenie może 'zamazać' odczyt dla tej konkretnej czakry bardziej niż dla innych? to by znaczylo ze mam martwe pole diagnostyczne akurat tam


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Franio to jest naprawde trafne spostrzeżenie i wielu praktykujących o tym nie myśli. z mojego doświadczenia, tak, własne blokady mogą tworzyć 'cienie diagnostyczne', czyli miejsca gdzie odbierasz zbyt mało albo projektujesz za dużo. dlatego regularny własny praca z czakrami to nie luksus dla diagnosty, to warunek wiarygodności. Nyja pewnie coś więcej na ten temat powie, bo ja to obserwowałam praktycznie, ale nie wchodziłam głębiej w teorię


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

mam w notatnikach kilka takich przypadków gdzie kompletnie nie wyczułam czakry serca u dwóch różnych osób i dopiero po czasie odkryłam że sama wtedy miałam silnie zamkniętą Anahata. zrobiłam sobie z tego zasadę: zanim siadam do kogokolwiek, krótki self-check. szczególnie tych czakr które ostatnio mi się rozregulowują


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@marianka70)
Połączone: 2 lata temu

no ale to otwiera trochę inny problem. zakładamy ze każdy diagnosta powinien być wolny od własnych zaburzeń zanim zacznie, to realistycznie jak często ktokolwiek jest w idealnym stanie? bo życie jest jakie jest, stres, relacje, zdrowie. czy to znaczy ze rzetelna diagnoza jest możliwa tylko wtedy gdy diagnosta sam jest w świetnej formie energetycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Marianka70 to praktyczne pytanie i nie ma tu idealnej odpowiedzi. mój sposób na to jest taki: nie musisz być idealnie wybalansowana, ale musisz wiedzieć co u siebie aktualnie jest nie tak. jeśli wiem że teraz mam rozchylaną Vishuddha, to podczas diagnostyki gardła u kogoś innego biorę wynik z podwójnym marginesem niepewności i zaznaczam to w notatkach. świadomość własnego aktualnego stanu to podstawa, nie perfekcja


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

ojej, to jest jak... diagnosta który sam ma przeziębienie i próbuje zbadać czy pacjent jest zdrowy? 😀 przepraszam za to porównanie ale jakoś tak mi to wyszło w głowie. tylko że z czakrami ciekawsze bo te zaburzenia mogą być komplementarne albo rezonujące, tak? jak dwie czakry wchodzą w rodzaj wspólnego układu


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

to porównanie wcale nie jest złe, Estragonka. i tak, masz rację że mogą być komplementarne. ale chcę tu coś doprecyzować bo widzę że temat powoli odpływa w stronę teorii wzajemnego oddziaływania pól, a nie o to tu chodziło. wróćmy na chwilę do asymetrii wyników wahadła, bo to był wyjściowy problem Zdzichu i myślę że jeszcze nie wyczerpaliśmy praktycznej strony


Odpowiedz
Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

dzięki Piolunka za sprowadzenie tematu na ziemię, dosłownie i w przenośni 🙂 właśnie o to mi chodziło na początku, jak rozróżnić asymetrię informacyjną od błędu pomiaru. bo jak teraz patrzę na całą dyskusję to mam wrażenie że obydwa typy asymetrii mogą wyglądać identycznie od zewnątrz, wahadło kręci się tu mocniej tam słabiej, i jedyna różnica jest w stanie i świadomości diagnosty. czy to poprawne uproszczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zdzichu to poprawne uproszczenie, ale jest jeden szczegół który warto dorzucić. asymetria informacyjna ma pewien wewnętrzny porządek, na przykład gradient maleje lub rośnie od dołu ku górze albo jest symetrycznie lustrzana po obu stronach tułowia. szumowa jest bardziej losowa i nie trzyma żadnego wzorca przy powtórzeniu. więc praktyczna rada: jeśli masz podejrzane wyniki, zrób skan od nowa, ale zmień kolejność, zacznij od Sahasrara w dół zamiast od Muladhara w górę. wzorzec informacyjny się utrzyma, szumowy się rozpadnie


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

hm, nie wiem czy zmiana kolejności to dobry pomysł. czakry są osadzone w pewnym porządku i energia płynie od ziemi ku górze, diagnoza powinna iść z tym przepływem, a nie pod prąd. czytałam o tym i większość systemów mówi żeby zawsze iść od dołu. idąc od korony możesz zaburzyć odczyt bo niejako 'cofasz' energię


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Wrozka rozumiem skąd to przekonanie, ale pozwolę sobie się nie zgodzić. to jest mit dość szeroko powielany, ale nie mający pokrycia w praktyce diagnostycznej. wahadło nie 'przesuwa' energii w żadnym kierunku, tylko odczytuje aktualny stan pola. to tak jakby powiedzieć że termometr zmienia temperaturę zależnie od tego czy przykładamy go od góry czy od dołu. kolejność badania to wybór metodyczny diagnosty, nie interwencja w pole badanego


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

no ale czakry to nie termometria, tam jest realny przepływ i kierunek. nie jestem przekonana że to taki prosty symetryczny odczyt bez znaczenia dla kolejności. może to kwestia różnych szkół? bo u nas na warsztacie uczono inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wrozka, różne szkoły różnie podchodzą do kierunku skanu, to fakt. ale argument Nyji z testem pod-prąd jako weryfikacją szumu jest czysto metodyczny, nie mówi żeby zawsze tak robić, tylko żeby użyć tego jako narzędzia sprawdzającego. to inna sprawa niż twierdzenie że kolejność nie ma znaczenia energetycznie. myślę że obie macie po części rację ale mówicie o różnych rzeczach


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: