Forum

Asystent AI
Skanowanie czakr u ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skanowanie czakr u osób z fobią dotykową - czy można zrobić bez dotyku?

Strona 1 / 2

Wpisy: 372
Rozpoczynający temat
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Hej, mam dość specyficzne pytanie i nie wiem czy tu dobrze trafiłem ale spróbuję. chodzi o to że mam koleżankę ktura bardzo chce rzeby ktoś jej zrobił skanowanie czakr ale ma bardzo silną fobię dotykową, dosłownie nie znosi kiedy ktokolwiek wchodzi w jej przestrzeń osobistą i w ogóle żaden dotyk nie wchodzi w grę. Zastanawiam się czy w ogóle da się zrobić takie skanowanie bez zbliżania się? Normalnie rozumiem ze terapeuta trzyma dłoń nad ciałem ale jak blisko to musi być? czy jest jakaś metoda całkowicie bezdotykowa? proszę o pomoc bo serio nie wiem od czego zacząć szukania


Odpowiedz
64 odpowiedzi
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Oczywiscie że się da. Dłoń wcale nie musi dotykać ciała rzeby wykryć przeplyw czy blokadę, poel energetyczne czlowieka sięga daleko poza skórę. Przy skanowaniu trzyma się rękę 20-30 cm nad ciałem i to w zupełności wystarczy. Przy wprawionej dloni nawet pol metra dystansu daje wyraźne odczucia. Pytaniie jest inne - czy Twoja koleżanka jest w stanie spokojnie leżeć i nie napinac się ze stresu kiedy ktos jest w poblizu? Bo to drugie jesst większym problemem niż kwestia dystansu fizycznego. oby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Porewit08 Ma rację co do dystansu, ale dodam coś ważnego. Fobie dotykowe bardzo czesto idą w parze z silną blokadą w Manipurze albo Anahata, a czasem z obydwoma naraz. Napięcie i lek przed kontaktem dosłownie uszczelnia pole, przez co skanowanie jest trudniejsze, nie niemożliwe. Miałam kiedyś taka klientkę i pracowałam z odległości może metr - metr dwadzieścia. Odczucia były słabsze, ale czytelne. Ciepło i zimno da sie poczuć nawet z takiej odleglosci, tylko trzeba miec więcej spokoju i czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

ojoj, a właśnie, to mnie ciekawi - to ciepło i zimno kture czujecie pod czas skanowania,jak to właściwie odróżnić co oznacza? Bo gdzieś czytałam że ciepło to nadaktywna czakra, a zimno to blokada, ale potem gdzie indziej było odwrotnie. sama prubowałam skanować dłonią i nie za bardzo wiem co czuję 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Granacik93 Sama też długo miałam z tym problem. przyszło mi to dopiero jak zaczęłam regularnie ćwiczyć na sobie co tydzień skanowanie dłonią i notowanie co czuję, a potem poruwnywanie ze swoim samopoczuciem w danym dniu. po kilku miesiącach zaczął mi się wyłaniać wzorzec. U mnie akurat "dziura" w polu, takie uczucie jakby dłoń wpadała w nicość, to słabsza czakra. Ciepło i lekki opór to albo aktywna albo nadaktywna


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

to jest dobre pytanie Granacik i wiele osób się na tym potyka. nie ma jednej reguły bo odczucia mogą być indywidualne dla osoby skanującej. u mnie ciepło zazwyczaj rzeczywiście wskazuje na pobudzenie,nadczynnosc albo zastój energetyczny który sie przegrzał. zimno to najczęściej niedoczynnosc,czakra przyknięta energetyczna pustka. ale mrowienie może oznaczać aktywny przepływ albo właśnie że pole jest zablokowane i energia próbuje się przebić. trzeba to kalibrować na sobie przez dłuższy czas


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@donatek-pl)
Połączone: 1 rok temu

jesli chodzi o fobie dotykowa to moim zdaniem najlepiej w ogole zrezygnować z skanowania dłonią i uzyc wahadelka. dystans jest nieograniczony, mozna siedzieć przy stole na wprost drugiej osoby i wahadełko powie wszystko. kierunek i amplituda daja pelen obraz. nie rozumiem czemu od razu lecieć z dłonią jak są inne metody


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Donatek.pl Nie do końca. Wahadelko to inna jakosc informacji niż skanowanie dlonia i nie powiedzialbym ze "powie wszytsko". wahadełko daje sygnal zero-jedynkowy, otwarty/zamkniety kreci sie tak czy ni i tyle. dlon daje teksture - cieplo zimno mrowienie, opór tą "dziurę" o kturej pisala Klementynka. To sa rozne narzędzia i różne poziomy szczegolowosci. W przypadku tej kolezanki Marcela oba mogą być uzyteczne ale nie zastepuja sie naawzajem. Nie wiem skąd ten ton, bo naprawdę nie o to pytałem.


Odpowiedz
(@donatek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 182

@Eliksirnik52 Hyba niepotrzebnie to tak odebrałeś. No dobra, racja, przesadzilem z tym "powie wszystko". ale przy fobii dotykowej wahadełko ma tę przewagę ze nie wymaga wogóle zbliżania się, co przy takiej osobie jest chyba priorytetem, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

mozna też w ogole bez fizycznej obecnosci osoby. skanowanie intuicyjne ze zdjecia albo z intencji. wiem że brzmi abstrakcyjnie dla początkujących ale to realna praktyka. pytanie do Marcela - jak bardzo Twoja koleżanka jest otwarta na całą tę tematykę czy to ona chce tego skanowania czy bardziej Ty chcesz jej pomoc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Porewit08 Ona sama chce, wręcz szuka kogoś kto mógłby jej to zrobić, po prostu boi się że spotka kogoś kto nie będzie rozumiał tej granicy z dotykiem i będzie niezręcznie. to jest w zasadzie jej główna blokada przed pójściem do bioenergoterapeuty. A skanowanie ze zdjęcia, to naprawdę działa? nigdy o tym nie słyszałem


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Skanowanie ze zdjęcia, przepraszam ale to już trochę za dużo dla mnie. Skoro mamy problem z obiektywnym zweryfikowaniem skanowania dłonią to co dopiero mówić o zdjęciu. Jak w ogóle mozna to sprawdzic że to dziala a nie że ktoś rzuuje swoje wyobrazenia? Szczerze pytam, nie zaczepiam. sama nie wiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Sugilitka51 Rozumiem sceptycyzm i to jest uczciwe pytanie. Odpowiem tak: w praktyce weryfikuje się to przez trafność informacji zwrotnej od osoby skanowanej. Jeśli ktoś opisuje ci odczucia lub stan który potwierdzasz bez wcześniejszej wiedzy, to jest jakiś sygnał. Czy to zawsze działa i u każdego - nie powiem że tak. Ale przy skanowaniu kontaktowym też nie każdy dostaje wyrazne odczucia. To zalezy od wrażliwości osoby skanującej.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@konstancjaa)
Połączone: 1 rok temu

Powiem tak: a ja mam takie pytanie bo też trochę mam problem z przestrzenią osobistą i jak byłam kiedyś u jednej Pani co robiła terapię czakr to ona podchodziła coraz bliżej i bliżej i jakoś nie powiedziałam że to mi nie pasuje i potem czułam się po tym strasznie i sama nie wiem czy to przez blokadę czy przez ten dyskomfort i że może ta cała praca poszła na marne bo byłam spięta przez cały czas i nie mogłam się odprężyć. Czy to ma sens że się tak zastanawiam? ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Konstancjaa Ma sens i to bardzo. Jeśli byłaś cały czas spięta to pole było zamknięte i napięte, i terapeuta mógł odczytywać napięcie a nie faktyczny stan czakr. To jest właśnie ten problem z fobią dotykową o kturym pisał Porewit na początku. dobry terapeuta powinien przed sesją zapytać o granice i komfort


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wlasnie to jest kluczowe co Klementynka mówi. Ja mam doswiadczenie że praca z czakrami przy osobie lekowej czy z fobia dotykową musi byc poprzedzona rozmową i ustaleniem reguł. Inaczej to nie ma sensu bo pole osoby jest usztywnione stresem i nic przez nie nie przejdzie. U mnie w pracy zawsze najpierw pytam ile miejsca potrzebuje dana osoba i dostosowuję sie. to podstawa


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@andromena_z)
Połączone: 2 lata temu

ale skoro pole jest usztywnione stresem to czy w takim stanie w ogóle można cokolwiek zobaczyć? Mam na myśli czy stres nie maskuje blokad które są "na stałe" i terapeuta widzi tylko ten aktualny stres a nie to co jest rzeczywiście zablokowane od dawna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Andromena_Z To dobre ptyanie i tak to jset realny problem diagnostyczny... Dlatego doswiadczeni terapeuci często robia dwie sesje - pierwszą zeby zobaczyc stan wyjsciowy i oswoić klienta z obecnością,drugą juz wlasciwa kiedy osoba jest spokojniejsza. przy jednorazoewj sesji z osoba bardzo spiętą mozna albo pracowac na tym co jest i starac sie rozrozniac warstwy,albo najpierw zrobić krotka prace z relaksem i dopiero pootem skanowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

wracając do tematu ciepła i zimna bo to pominęliśmy a to ważne przy skanowaniu na dystans. z mojego doświadczenia przy większym dystansie odczucia cieplne są słabsze ale bardziej wyraźne jakościowo, tzn mniej zakłóceń z zewnątrz. bliski kontakt daje intensywniejszy sygnał ale też więcej szumu. szczególnie przy zimnie bo zimno jest trudniejsze do wychwycenia z daleka, wymaga więcej skupienia i wyciszenia własnego pola przed skanowaniem


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

ojej, ja pierwszy raz słyszę że zimno jest trudniejsze do wychwycenia z dystansu! u mnie jest odwrotnie chyba, bo ciepło jakoś mi się zlewa z temperaturą pokoju i trudno mi je odróżnić, a zimno jest takie wyraźne i jednoznaczne. może to indywidualna sprawa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Dianka98 Tak, to kwestia indywidualna i też kwestii kalibracji. kazdy ma swoj "baseline" wrażliwości i inaczej koduje sygnaly. ważne żeby wiedzieć jak dziala twoje cialo a nie dopasowywać się do cudzych opisow. powiedz mi - jak długo już skamjesz i czy notujesz swoje odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

no to ja odpiszę Porewit - skanuję chyba od jakichś ośmiu miesięcy, notatki prowadzę od początku bo ktoś tu na forum polecał, nie pamiętam kto. i właśnie to porównywanie mi tez pomogło wyłapać że zimno jest u mnie wyraźniejszy sygnał. ale wracając do tematu Marcela - ta koleżanka, czy ona w ogóle czuje jakieś odczucia energetyczne sama ze siebie? bo to może mieć znaczenie jak podejść do diagnostyki


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie Dianka. Marcel, czy ona ma jakąs wrazliwosc energetyczną czy to dla niej zupełnie nowa tematyka? bo jeśli czuje swojei cialo energetycznie, to można ją poprosic rzeby sama opisywała co odczuwa podczas skanowania, i to może być dodatkowa warstwa informacji dla osoby która ja skanuje


Odpowiedz
Wpisy: 372
Rozpoczynający temat
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

szczerze to nie wiem, jakoś o to nie pytałem. ona interesuje się tematem od jakichś dwóch lat ale czy sama ćwiczyła skanowanie siebie to nie mam pojęcia. następnym razem jak będę gadał z nią to zapytam. a właściwie to ciekawy pomysł rzeby ona sama też czuła co się dzieje, to mogłoby ją wgl uspokoić że panuje trochę nad sytuacją, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, to jest dobre podejście. jak osoba która jest skanowana też uczestniczy aktywnie, to cały stres robi się mniejszy bo to nie jest coś co się jej robi, a raczej coś co robią razem. przy fobii dotykowej to moze miec klucowe znaczenie, bo strach bieże się często z poczucia braku kontroli


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

okej ale zaraze - tu caly czas mówimy o tym co ta koleżanka poczuje albo co terapeuta wyczuje, a mnie bardziej ceikawi praktyczna strona. Marcel, piszesz że ona szuka kogoś kto to zrobi. to jak ona w ogóle ma zweryfikowac że taki ktos potrafi to robić bez dotyku a nie że po prostu stoi z wyciagnieta ręką w powietrzu i udaje? bo to ryzyko jest realne


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Sugilitka51 Ehh, no to jest właśnie sedno sprawy i nikt tu tego glosno nie powiedzial. weryfikacja kompetencji terapeuty to osobny problem i przy foobii dotykowej jest jeszcze trudniejsza bo nie można ocenic przez dotyk czy ktos "coś czuje". pytanie do kolezanki Marcela byloby - czy ma kogoś POLECONEEGO z zaufanego źródła czy szuka kogos przez ogloszenie? to robi ogromną roznice


Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Eliksirnik52 O ile wiem to szuka przez znajomych, nie przez ogłoszenia. ale dobra to zaraz zapytam ją dokładnie. nie myślałem że to takie ważne ale ma sens co piszesz


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

polecenie od znajomych to podstawa w tej branży. sama trafiłam do mojej terapeutki przez koleżankę i to był strzał w dziesiąte, a wcześniej trafiłam na dwie osoby z ogłoszeń i jedno było bez sensu, drugie wprost dziwaczne. przy fobii dotykowej to szczególnie istotne bo trzeba miec pewnosc że ta osoba ma doswiadczenie z wrażliwymi klientami, nie tylko technikę


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@andromena_z)
Połączone: 2 lata temu

a wracając trochę do tego co było wcześniej o tym zimnie i cieple - mam pytanie do Filemon albo Eliksirnik bo mają chyba najwięcej praktyki. czy to zimno przy skanowaniu na dystans jest zimnem dosłownym jak od okna, czy to jest takie bardziej wewnętrzne wrażenie? bo jak próbowałam kiedyś na sobie to nie wiedziałam czy to czuję energię czy po prostu jestem zaziębniona haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Andromena_Z Haha klasyczny dylemat dla poczatkujacych. to nie jest zimno dosłowne jak z klimatyzacji to jest coś innego. 🙂 trochę jakby powietrze pod dłonią traciło gęstość, albo jakby ręka wchodziła w obszar gdzie "nic nie ma". nie ma jak tego dobrze opisać słowami ale po czasie sam wiesz że wiesz. u mnie to bardziej uczucie odpływania ciepła niż aktywnego zimna jeśli rozumiesz różnicę


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

u mnie podobnie jak u Filemon, to takie odczucie braku a nie aktywny chłód. ale wiesz Andromena, jak jesteś na początku to naprawdę polecam ćwiczyć na se przy różnych temperaturach pokoju żeby odróżnić fizyczne zimno od energetycznego. ja robiłam tak że raz skanowałam przy otwartym oknie a raz przy kaloryferze i porównywałam gdzie jest różnica w odczuciach


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

boże, hej czytam ten wątek od jakiegos czasu i mam pytanie morze trochę z boku - czy ta technika skanowania na dystans o ktorej mówił Porewit dziala tak samoe jak skanowanie w kontakcie ale poprostu z odleglosci czy to zupełnie inna technika? bo jakos wydawalo mi się że to co innego ale moze sie mylę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Stasio To zależy co masz na mysli przez "ta sama technika". mechanizm jest podobny, intencja i skupienie na polu danej osoby ale sposób odbioru jest inne. z bliska parcujesz glownie dłonią i ew wahadełkiem. z dystansu przesuwasz sie bardziej w kierunku skanowania intuicyjnego, odczuć ciała jako calosci a nie tylko dłoni. dla niektorych dystans ułatwia bo mniej fizycznych zakłóceń, dla innych utrudnia bo mniej sygnału


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@donatek-pl)
Połączone: 1 rok temu

no wlasnie i wahadelko działa tak samo niezaleznie od dystansu bo to nie jest fizyczny odbior sygnału tylko przekaz przez cialo skanującego. wiec imo wahadełko jest bardziej stabilne przy dużych odległościach niz dłoń. i wracam do tego co mówiłem wcześniej - przy fobii dotykowej wahadełko jest poprostu wygodniejsze logistycznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Donatek.pl "nie jest fizyczny odbior sygnalu" to trosze uproszczenie. wahadelko to wzmacniacz mikrodrzen miesniowych i one tez sa fizyczne,i tyle ze nieświadome. to jeest ten sam mechanizm co ideomotoryka. z odległości nie jest "stabilniejsze" tylko poprostu daje inny rodzaj informacji. ale zgadzam się ze logistycznie pry fobii jest wygodniejsze to tak


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

przy okazji tego co pisze Eliksirnik - zastanawiam sie czy ktos próbował kiedys porównać wyniki wahadełka i skanowania dłonią na tej samej osobie i sprawdzic ile się pokrywa. bo jeśli to są rozne mechanizmy to powinny dawac trosze inne wyniki prawda? albo przynajmiej inne szczegóły


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Taurus Robiłam coś takiego na warsztatach parę lat temu,grupowo. wyniki się pokrywały w około siedemdziesięciu może osiemdziesięciu procentach jeśli chodzi o to które czakry sa zablokowane, ale już opis jakości blokady był zupełnie inny w zaleznosci od metody. wahadełko dało "tak/nie", dłoń dała "tutaj jest takie lepkie i jakby za gęste". to chyba potwierdza co Eliksirnik mówi o różnym rodzaju informacji ^^


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

ojej, 70-80% to całkiem sporo jak na dwie różne metody. ciekawi mnie czy ta rozbieżność 20-30% to był błąd jednej z metod czy może obie miały po kawałku racji. i jak to wogóle weryfikowałaś? bo bez punktu odniesienia nie wiadomo co było prawdą


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Klementynka68 No wiesz, weryfikowałaś przez informację zwrotną od osoby skanowanej i przez obserwację przez kilka kolejnych tygodni. nie ma tu twardej weryfikacji, przyznam szczerze. to jest właśnie ten problem o którym Sugilitka pisała na początku tego wątku - skanowanie jest subiektywne i trudno je sprawdzic obiektywnie. ^^ ale te 70-80% zbieznosci między metodami to i tak cos


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

no dobrze, ale "informacja zwrotna od osoby skanowanej" to tez nie jest twarda weryfikacja, bo ta osoba może potwierdzać żeby być mila albo dlatego że sama też wierzy i dopasowuje. to nie jest złośliwość tylko efekt potwierdzenia. mówię to bez ataku na Syriana, poprostu myślę ze warto to mieć z tyłu glowy zanim się komus z fobia dotykową powie ze "wiemy co jest zablokowane"


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

no i właśnie to jest moj główny zarzut wobec całego skanowania w ogóle, nie tylko na dystans. jak niema weryfikacji, to skąd wiadomo że cokolwiek dziala? to nie jset atak na nikogo konkretnego, ale serio pytam - czy ktoś kiedys przeprowadził to porządnie, z jakimś elementem kontrolnym? bo informacja zwrotna od osoby ktura "wierzy" to naprawdę slaby punkt odniesienia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Sugilitka51 Hmmm, no masz racje ze to slaby punkt ale co proponujesz jako alternatywe? slpa proba przy skanowaniu czakr to logistyczny koszmar. mozna by moze zrobic tak ze jedna osoba skaanuje bez wiedzy co osoba badana czuje,i potem sie porownuje wyniki ale to wymaga sporej organizacji i wcale nie eliminuje efektu placebo po stronie skanujacego


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

a wracajac do pytania Andromena z przed kilku postow bo nikt teggo dobrze nie rozwinal - to zimno pry skanowaniu na dystans. u mnie jest jeszcze trzeci wariant. nie brak, nie aktywny chłód ale takkie lekkie drętwienie w opuszkach. jakby sygnal byl ale jakby przez szum. zastnaawiam sie czy to jest kwestia mojej wrazliwosci czy naprawde rozne osobby maja rozne "kodowanie" tych odbiorow


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@andromena_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Taurus O, to ciekawe że wymieniasz to drętwienie. ja to czuję przy skanowaniu siebie akurat przy okolicach gardła i zastanawiałam się czy to moja Vishuddha czy po prostu napięcie mięśni. jak rozróżniasz jedno od drugiego? bo to chyba jest mój podstawowy problem


Odpowiedz
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Andromena_Z To jest pytanie ktore zadaje se kazdy poczatkujacy i szczerze niema na nie jednej odpowiedzi. po jakims czasie po prostu czujesz roznice, ale to brzmi jak nieuzyteczna rada wiem 🙂 u mnie kluczowe bylo porownywanie tego co czuje z tym co wiem o swojej sytuacji zyciowej. jak gardlo bylo "dretwe" energetycznie i jednoczesnie mialem klopoty z powiedzeniem czegos waznego komus, to zaczynalo sie skladac w calosc


Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Filemon83 Ale to trochę błędne koło, nie? sprawdzasz fizyczne odczucie przez sytuację życiową, a sytuację życiową interpretujesz przez czakrę. to się może samo napędzać i dawać złudne poczucie że wszystko się zgadza,nawet jak oba elementy są przypadkowe


Odpowiedz
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Klementynka68 No tak masz racje ze to nie jest dowod. ale nie szukam dowodow w sensie naukowym, szukam czegos co mi pomaga w pracy z soba. i mi to pomaga. to jest rozroznienie ktore chyba warto zrobic - czy szukamy weryfikacji zewnetrznej czy narzedzia do pracy wewnetrznej


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: