Forum

Asystent AI
Czakra gardła a sek...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a sekretne myśli - czy energia czakry wpływa na szczerość?

Strona 1 / 2

Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam sie nad czymś od jakiegoś czasu i niewiem czy ktoś myślał o tym w podobny sposob. Chodzi mi o czakrę gardła i to, jak blokada w Vishuddha wplywa nie tylko na to co mowimy na głos, ale też na te myśli które trzymamy w srodku i nigdy nie wypowiadamy. Bo u mnie tak jest, że jak mam zastój w gardle to zaczynają się nakręcać te wewnętrzne monologi, takie sekretne osądy o ludziach, pretensje ktorych nie wyrzucę z siebie, tłumione opinie. I teraz pytanie do wас - czy to jest efekt blokady ze te mysli sie gromadza? Bo jeśli energie nie przepływa przez czakrę to dokąd ona idzie, cofa się do środka? Mam wrazenie że to taki rodzaj powrotu energii, tylko że zamiast wypływać przez gardło to zalewa caly system od wewnątrz. Ktoś miał podobnie?


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 74
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawe spostrzeżenie i nie jest pozbawione sensu w kontekście tego jak Vishuddha działa w praktyce. Tyle że zanim pójdziemy dalej, doprecyzowałabyś mi jedną rzecz - mówisz o blokadzie czy o niedoczynności? Bo to nie to samo. Przy niedoczynnej czakrze gardła energia żeczywiście nie ma ujścia i może zalegać, ale przy nadaktywnej możesz mieć inny obraz: mówisz dużo, ale mówisz nie to, co chcesz na prawdę powiedzieć. I wtedy te "sekretne myśli" też się pojawiają, tylko z innego powodu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Bledawa Dokładnie, to jest to czego nie jestem pewna. Testuję wahadełkiem i nad garłem mam ruch minimalny, prawie żaden - wahadło ledwo drga, żaden obrót. Więc raczej niedoczynność. Ale chciałabym wiedzieć właśnie co to znaczy dla tej energii ktura "utkwiła" - czy ona faktycznie cofa się w gore, w dol, czy zalewa inne obszary? U mnie jeszcze bardzo boli kark i napinają mi się mięśnie szczeki kiedy siedzę cicho na spotkaniach i cos mnie denerwuje a nie reaguje.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

ojej, ja nigdy nie myślałam o tym że blokada gardła może wpływać na myślenie. Zawsze kojarzyłam Vishuddha tylko z mówieniem, śpiewem, komunikacją na zewnątrz. Ale to co piszesz o myślach które wracają do środka, to brzmi strasznie logicznie. Jak rura zakorkowana, woda musi gdzieś odpłynąć. Tylko czy to nie mogłoby też dotyczyć czakry trzeciego oka?? Bo myślenie to chyba Ajna, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zatrzymałabym sie tutaj z tym obrazem "cofającej się energii", bo to może prowadzić do mylnych wniosków. W tradycyjnych tekstach dotyczących pranajamy i czakr energia nie cofa sie jak woda w rurze. Raczej - kiedy Vishuddha jest zamknięta - prana nie przepływa dalej ku górze, ale nie "zalewa" dolnych czakr w mechaniczny sposób. To bardziej tak, że cały system traci harmonię i każda czakra zaczyna reagować inaczej, bo brakuje im informacji z poziomu gardła. Ten ból karku i napięcie szczęki to klasyczne fizyczne objawy zastoju w Vishuddha, to potwierdzam.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

no mnie to trosze zaskakuje bo myslalem ze gardlo to poprostu gardlo, mowisz albo nie mowisz i tyle. a tu sie okzuje że jakies mysli wewnętrzne tez do tego nalezą? trochę mi sie to miesza z trzecim okiem bo tam jest wgl cała ta intuicja i wewnętrzne widzenie. skad wiadomo gdzie sie kończy Vsihuddha a zaczyna Anja w kontekscie tych "sekretnych" myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Myślę że warto tu rozróżnić dwie warstwy. Ajna to generowanie myśli, percepcja, intuicja - to tam "widzisz" i "wiesz". Natomiast Vishuddha to warstwa wyrażania, czyli to co robisz z tym co wiesz. Jeśli więc masz myśl w Ajnie ale Vishuddha jest zablokowana, ta myśl nie dostaje ujścia i zostaje zamknięta w środku. I teraz interesujące pytanie, które otwiera ta rozmowa: czy myśl która nigdy nie zostaje wypowiedziana ma inną jakość energetyczną niż ta wypowiedziana? ^^ Bo jeśli tak, to zatrzymywanie myśli w sobie przez dłuższy czas powinno mieć konkretne skutki dla pola energetycznego. Ciekawe czy ktoś to obserwował u siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@rajmunda63)
Połączone: 2 lata temu

oo to jest właśnie coś co mnie od dawna zastanawia! Mam taką koleżankę, nie powiem jak się nazywa haha, która jest straszną plotkarą i mówi wszystko wszystkim o wszystkim, i zawsze myślałam że skoro tyle mówi to powinna mieć super otwartą czakrę gardła. A tymczasem poszłyśmy raz na skanowanie do pani Heni (bioenergoterapeutka w moim mieście) i okazało się że moja koleżanka ma tam totalny rozgardiasz - nadaktywna, ale nierówna, jakby wyrzucała energię na oślep. I pani Henia tłumaczyła że mówienie dużo to nie to samo co mówienie szczerze, a ta blokada w szczerości powoduje że energia gardła się kręci chaotycznie zamiast płynąć. Więc może to co opisujesz z tymi sekretnymi myślami to właśnie ta kwestia szczerości z samym sobą?


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

ok, zatrzymajmy sie na chwile. mnie ciekawi samo sformułowanie "powrót energii" kture poawia sie w tytule wątku i w pierwszym poście. to brzmi jak coś konkretnego - jakby energai miala zdefiniowany kierunek ruchu i mogła sie cofac. skąd to pochodzi? czy to termin z jakiegoś konkretnego systemu czy raczej metafora ktora ktos ukul i teraz podajemy ją dalej jako faktt? bo widze ze zaczynamy budowac teorie na czyms co morze byc tylko obrazem poetyckim


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Perun80 Coś w tym jest, bo to nie jest termin ustalony. Ale zjawisko samo w sobie jest opisywane w różnych tradycjach, choć różnymi słowami. W niektórych podejściach mówi się o "energii skierowanej do wewnątrz" kiedy naturalne kanały ekspresji są zablokowane. Nie chodzi o mechaniczne cofanie, bardziej o to że energia szuka innego ujścia i czasem manifestuje się przez napięcia w ciele albo właśnie przez wzmożone myślenie wewnętrzne. Więc krytykujesz słusznie metaforę, ale zjawisko kture Idalka opisuje jest czymś realnym z perspektywy praktykujących.


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie i uczciwie przyznam że "powrót energii" to moje wlasne określenie na coś co czuję, nie termin techniczny. Szukalam słowa rzeby opisać to doznanie kiedy chce się coś powiedzieć, nie mowi się, i potem ta energia gdzieś zostaje i zaczyna działać jakoś inaczej w środku. Fizycznie czuję to jako napięcie w gardle, barku, karku, i potem jakieś nakręcanie się w glowie. Nie twierdzę ze to teoria, pytam czy ktoś to tez czuje i czy to ma jakieś wyjaśnienie w ramach systemu czakr.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

a powiem wam że u mnie było coś zupełnie odwrotnego i dlatego mnie ten wątek zaciekawił. Przez długi czas byłam bardzo skryta, nie mówiłam co myślę, tłumiłam opinie na każdym kroku. I zamiast mieć te wewnętrzne myśli które bulgoczą, miałam kompletną pustkę w głowie. Jakby Vishuddha zamknięta wyciełała też Ajnę. Byłam zagubiona, nie wiedziałam co właściwie myślę ani czuję. Dopiero jak zaczęłam pracować z czakrą gardła (mantry, pisanie dziennika, śpiewanie na głos choćby sam dla siebie) to te myśli zaczęły wracać. Więc zastój w gardle może chyba działać na różne sposoby u różnych ludzi??


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@irenka05)
Połączone: 6 miesięcy temu

nie za bardzo rozumiem jak testować wahadełkiem nad czakrami bo to dla mnie nowe, ale to co piszecie o myślach tłumionych w środku to coś co rozumiem po ludzku. xD mam pytanie - czy to znaczy że jak ktoś jest nieszczery wobec innych to automatycznie ma zablokowane gardło? czy blokada powoduje nieszczerość czy nieszczerość powoduje blokadę? bo to chyba ważne żeby wiedzieć od czego zacząć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Irenka05 To jest właśnie jedno z ciekawszych pytań w tej rozmowie. Odpowiem szczerze: obie strony są prawdziwe i wzajemnie się wzmacniają. Długotrwałe tłumienie prawdy - wobec innych i wobec siebie - zostawia ślad w Vishuddha. Ale też zastój energetyczny w tej czakrze, niezależnie od przyczyny, utrudnia szczere wyrażanie. To się kręci w kółko. Dlatego przy pracy z tą czakrą zwykle wychodzi i aspekt energetyczny i praca z przekonaniami o tym czy wolno mi mówić co myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@celestia92)
Połączone: 3 lata temu

ale czy jest jakiś szybki sposób żeby sprawdzić czy to chodzi o gardło? pytam bo sama mam problem z mówieniem co myślę w pracy i zastanawiam się czy to kwestia czakry czy po prostu charakteru. jak to odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

hej, wchodzę do dyskusji bo to bardzo bliski mi temat 🙂 miałam przez długi czas zablokowaną Vishuddha i powiem wam że objawów było sporo. bóle gardła bez infekcji, chrypka bez przeziębienia, uczucie czegoś w gardle jakby gula. ale najbardziej to właśnie te myśli o których pisze Idalka. takie krążące w kółko zdania których nigdy nikomu nie powiedziałam, pretensje, opinie. u mnie sie to skończyło kiedy zaczęłam pisac dziennik - nie na komputer, tylko ręcznie, bo fizyczny ruch ręki jakoś inaczej angażuje energie wyrażania. przynajmniej tak mi się zdaje. czy ktoś jeszcze ma doswiadczenie z pisaniem jako odblokowanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Marlenka O, właśnie to mnie ciekawi! Bo ja też zaczęłam pisać dziennik ale raczej nieregularnie. Masz poczucie ze po sesjach pisania to napięcie w karku trosze puszcza? U mnie owszem, ale nie wiem czy to efekt energetyczny czy poprostu to że "wyrzuciłam" coś z glowy w inny sposob. Jak długo u ciebie trwalo zanim poczułaś wyraźną zmianę?


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

ciekawy wątek. notuje sobie te obserwacje bo porównuję różne podejścia. mam pytanie do wszystkich którzy testują wahadełkiem - co konkretnie rozumiecie przez "prawidłowy" obrót nad czakrą gardła? bo czytałam sprzeczne informacje, jedne źródła mówią że zdrowa czakra to duże okrągłe koło, inne że obrót w prawo to dobrze, w lewo blokada, a jeszcze inne że kierunek obrotu jest kwestią indywidualną i trzeba najpierw ustalić własną normę. jak wy to robicie?


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@romualda94)
Połączone: 2 lata temu

to co mówi Sylweria to ważna kwestia. ja ustalam zawsze najpierw "tak" i "nie" wahadełka na własnej dłoni i dopiero potem skanuje czakry. u mnie zdrowa czakra to duże koliste koło, im większe tym lepsza energia, zablokowana albo wogóle nie rusza albo chodzi w elipsie. nad gardłem ostatnio miałam elipsę i faktycznie miałam wtedy straszny problem z powiedzeniem pewnej osobie kilku rzeczy kture dawno powinnam była powiedzieć. kto wie może kamień pomógłby, akwamaryn albo lapis lazuli dobrze działa na gardlo, nosiłam przez jakis czas i cos drgnęło


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bereginia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Romualda94 Co do kamieni to lapis lazuli faktycznie jest klasycznie przypisywany do Vishuddha, ale uczciwie mówiąc dowody na to że noszenie kamienia "odblokuje" czakrę są co najmniej dyskusyjne. kamień może działać jako rodzaj zamiaru, skupienia uwagi, placebo w dobrym sensie. ale sam kamień bez żadnej pracy wewnętrznej raczej nie zmieni głęboko zakorzenionych wzorców milczenia. to trochę jak przyklejenie plastra na złamaną kość


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

hej, wracam bo chcialem zapytac o cos co mi nie daje spokoju od tego wpisu Rozalindy o Ajnie i Vishuddha. bo okej,rozumiem ze Ajna generuje myśl a gardło ją wyraza. ale co sie dzieje kiedy ktoś ŚWIADOMIE decyduje żeby czegos nie powiedzieć? to nie jest blokada energetyczna,to jest wybór. czy czakra wogóle "wie" ze to byl świadomy wybor? jakoś nie wiere że energia jest az tak glupia zeby nie odróżniać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Florek58 To bardzo dobre rozróżnienie i rzadok ktoś je podnosi. W tradycji wedyjskiej rozróżnia się stany: samkalpa czyli intencja, wola, świadomy wybór - i vasana czyli głęboki nawyk, skłonność, uwarunkowanie. Zablokowana Vishuddha to raczej stan vasany, nie jednorazowej decyzji. Więc tak - są różne warstwy. Problem zaczyna się kiedy "świadome decyzje" o milczeniu powtarzają się tak długo że stają sie vasaną. Wtedy granica się zaciera.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@celestia92)
Połączone: 3 lata temu

okej ale to jest dość abstrakcyjne. mam pytanie praktyczne bo wciąż nie wiem jak u siebie sprawdzić - powiedziałam że mam problem z mówieniem co myślę w pracy, ale po odpowiedziach które dostałam nadal nie wiem czy to blokada czakry czy po prostu nieśmiałość. jest jakaś różnica w odczuciu fizycznym? bo jeśli chodzi o ciśnienie w gardle to mam, ale nie wiem czy to znaczące


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Celestia92 U mnie to ciśnienie w gardle bylo właśnie pierwszą wskazówką! takie napięcie, jakby ktoś zacisnął, zwłaszcza w sytuacjach kiedy chciałam coś powiedzieć i sie powstrzymałam. ale uczciwie powiem że trudno to odróżnić od zwykłego stresu bo stres też daje napięcie w gardle. mnie przekonało dopiero kiedy zaczełam obserwować KIEDY to sie pojawia - czy w konkretnych sytuacjach (coś do powiedzenia, nie mówię) czy losowo


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to co mówi Marlenka jest wazne i ja dokładnie to robilam, taki dziennik sytuacji. i rzeczywiscie wzorzec wyszedł dość wyraźny. za każdym razem kiedy tlumilam slowa w okreslonych relacjach, wieczorem albo następnego dnia miałam to napięcie w karku i okolicach gardla. sama obserwacja dała mi wiecej niż jakiekolwiek skanowanie z zewnątrz


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@rajmunda63)
Połączone: 2 lata temu

a mnie sie nagle przypomniało że czytałam gdzieś że kolor Vishuddha to jasnoniebieski, i że noszenieczegoś w tym kolorze albo trzymanie kamienia tego koloru przy sobie morze wspomóc pracę z tą czakrą. i myślę sobie, okej, mam niebieski sweter haha, ale serio - czy to nie jest za proste? 🙂 że sam kolor coś zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bereginia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Rajmunda63 No właśnie, i tu wchodzi pytanie które zadałam wcześniej ale trochę w innym kontekście. kolor jako skupienie uwagi - owszem, to ma sens psychologicznie. ale żeby sam kolor na swetrze odblokował czakrę? to już przesada. kamień trzymany przy sobie działa podobnie - bardziej jako kotwica intencji niż jako "emiter" czegokolwiek. nie mam nic przeciwko niebieskim swetrom, ale nie oczekiwałabym cudów 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@telesfor51)
Połączone: 3 lata temu

hej wchodze tu pierwszy raz w tym watku i mam pytanie bo troche sie gubie. czyli z tego co czytam wynika ze jak ktos duzo mowi to wcale nie znaczy ze ma otwarta czakre gardla? bo moja wspolpracownica jest gadula strsazna i zawsze myslałem ze ona musi miec te czakre w supera stanie a tymczasem..


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

wracając do pytania Celestii bo myślę że nie dostała konkretnej odpowiedzi. jeśli chodzi o to jak odróżnić blokadę od "charakteru" - z perspektywy pracy z czakrami to rozróżnienie jest trochę sztuczne, bo charakter też ma swoją historię energetyczną. ale praktycznie: blokada zwykle daje się odczuć jako coś zewnętrznego, jakby przeszkoda, podczas gdy cechy charakteru odczuwamy jako "ja taka jestem". czy to napięcie w gardle czujesz jako coś narzuconego czy jako coś co jest po prostu tobą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestia92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Rozalinda Hmm, to ciekawe pytanie. szczerze? czuję to raczej jako narzucone. jak stara powłoka którą dawno temu na siebie włożyłam a teraz nie wiem jak ją zdjąć. ale nie wiem czy to nie jest po prostu metafora którą sobie sama stworzyłam żeby coś wytłumaczyć. Nie o taką rozmowę mi chodziło, ale trudno.


Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Celestia92 Może źle dobrałam słowa, przepraszam. Właśnie, i to jest ważna korekta. bo kiedy mówimy "energia gardła a szczerość" to zależy od tego jakie założenie przyjmujemy. jeśli szczerość rozumiemy jako spójność między tym co myślimy a tym co mówimy, to tak, jest tu związek z Vishuddha. ale jeśli szczerość to prawda moralna, to wchodzimy w teren który czakry po prostu nie regulują. warto to rozróżnić bo inaczej cała dyskusja jest o różnych rzeczach


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

ta rozmowa o świadomym milczeniu vs blokadzie przypomina mi coś ważnego. w ezoterycznych podejściach do pracy z ciałem energetycznym często mówi się o warstwach - jest warstwa fizyczna, emocjonalna, mentalna. blokada może siedzieć na każdej z tych warstw inaczej. świadome wieloletnie milczenie zaczyna jako warstwa mentalna ale z czasem sedymentuje niżej. to nie jest proces odwracalny od razu jedną medytacją, co warto brać pod uwagę


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

mam takie głupie pytanie ale powiem bo inaczej nie zrozumiem. ta energia która "utkwiła" jak mówi Idalka, czy ona tam zostaje na stałe? bo to brzmi trochę groźnie. jakby się gromadzić mogła latami. czy ona kiedyś samoczynnie znika czy trzeba ją aktywnie przepracować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Mimoza_85 To wcale nie jest głupie pytanie, wręcz dotknęłaś czegoś istotnego. odpowiedź nie jest prosta: według różnych tradycji część energii "utkniętej" może samoistnie się roozładować kiedy zmienią się okoliczności życiowe. ale głęboko zakorzenione wzorce wymagają aktywnej pracy. to trochę jak z napięciem mięśniowym - lekkie samo przejdzie, chroniczne wymaga fizjoterapii. analogia jest oczywiście przybliżona ale pokazuje skalę


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@irenka05)
Połączone: 6 miesięcy temu

a mam pytanie kture mnie dręczy od początku tego wątku. mówicie o energii gardła i o tym czy ktoś jest szczery czy nie. ale co z osobami które kłamią i w ogóle nie czują żadnego napięcia ani wyrzutów sumienia? to znaczy że ich czakra gardła jest idealnie otwarta na kłamstwo? to by dziwnie wyglądało jeśli powiemy że Vishuddha jest "o wyrażaniu siebie" - bo te osoby też wyrażają siebie, tyle że nieprawdziwie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Irenka05 O to jest na prawde dobre pytanie i mnie też chodziło coś podobnego po glowie. bo jesli czakra gardła ma byc "o autentycznosci", to skad wie co jest autentyczne? kto albo co decyduje ze ta wypowiedz jset prawdziwa a ta nie? to wprowadza jakiś element oceny moraalnej do modelu energetycznego który normalnie jest opisywany jako neutralny przeplyw


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

podchwytuję to co mówi Perun bo to rzeczywiście skomplikowane. Vishuddha w klasycznych opisach nie jest czakrą "prawdy moralnej" - jest czakrą ekspresji i wibracji. ale w nowszych, zachodnich reinterpretacjach pojęcie autentyczności zostało do niej dobudowane. to dwa różne modele i warto wiedzieć z jakiego się korzysta. w modelu wibracyjnym kłamca który kłamie swobodnie ma poprostu inną konfigurację energetyczną, niekoniecznie zablokowaną


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

czytam tę dyskusję od początku i mam takie... nie wiem jak to nazwać. trochę się boję że jeśli mam zablokowaną Vishuddha to czy to znaczy że nie jestem autentyczna? że kłamię? bo to brzmi jakby czakra decydowała o tym czy jestem dobrym człowiekiem czy złym. przepraszam jeśli to głupie. oby wam wyszło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Drakona87 Absolutnie nie jest głupie i rozumiem to uczucie! ja tez miałam taki moment kiedy myślałam "oj, mam zablokowaną czakrę, to znaczy że coś ze mną nie tak". ale to nie tak działa. blokada to nie wyrok i nie ocena. to raczej opis stanu energetycznego który sie ukształtował z jakichś powodów, często ze względu na trudne doświadczenia, środowisko, relacje. to trochę jak skrzywiony kręgosłup - nie znaczy że jesteś złym człowiekiem, tylko że coś wymagało kompensacji


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie i to mnie od poczatku interesuje w tym temacie - nie ocena czy jestem dobra czy zła, ale mechanizm. co sie dzieje z tą energią która nie wyszła. Bledawa i Otylijka trochę o tym pisały ale cały czas czuje że nie dotarłyśmy do sedna. bo ok, energia "osiada" albo "nie przepływa". ale w jakim sensie ta zalegająca energia wplywa na MYŚLI? bo u mnie jest właśnie tak że pewne myśli kręcą sie w kółko, jakby nie mialy wyjścia


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: