Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a brakujący spęd twórczy - jak go obudzić?

Strona 1 / 2

Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

siedzę od jakiegoś czasu z takim problemem i nie wiem już co o tym myśleć. kiedyś malowałam, pisałam wiersze, wymyślałam różne rzeczy - teraz siadam przy papierze i nic... absolutna pustka. nawet nie chce mi się próbować, bo z góry wiem że nic nie wyjdzie. czytałam trochę o Swadhisthanie i zastanawiam się czy to właśnie tam jest problem. Zablokowana sakralna mogłaby tak wyglądać? chodzi mi o to czy brak pędu twórczego to typowy objaw, czy może szukam nie tam gdzie trzeba.


Odpowiedz
45 odpowiedzi
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To brzmi bardzo charakterystycznie dla zastoju w Swadhisthanie ale zanim powiem coś więcej - chcialbym wiedzieć czy masz też inne objawy. Bo sama blokada twórcza to za mało zeby orzec że to akurat ta czakra. Jak ze spontanicznością w ogóle? 😀 Przyjemnosciami z codziennych rzeczy, kontaktami z ludźmi może z seksualnością? Sakralna to nie tylko tworczosc to cały obszar energii powiązanej z wodą, płynnością, emocjami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Antek No właśnie jak to piszesz to... tak. trochę wszystkiego po trochu. jakby życie zrobiło się bardziej płaskie. Codzienne rzeczy nie sprawiają takiej radości jak kiedyś, relacje idą jakoś mechanicznie. Nie powiedziałabym że jest źle, ale nie ma tego... blasku chyba. Jak opisać tę różnicę między funkcjonowaniem a byciem żywą, to właśnie to.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz zaraz, bo wchodzę w połowie. Opisujesz coś co równie dobrze może być kwestią Anahaty albo ogólnie rozregulowania kilku czakr naraz. Niewiem czy od razu celowanie w Swadhisthanę jest tu trafne. Pytam szczerze - robiłaś jakiś pomiar, wahadełko, skanowanie? Bo na podstawie objawów można strzelać w kilka miejsc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Galaktyka_F Nie, nie robiłam nic konkretnego diagnostycznie. mam wahadełko ale nie umiem z nim za dobrze pracować nad własnym ciałem,jakoś mi nie wychodzi. Może powinnam poprosić kogoś żeby mi pomógł? Albo jest jakaś inna metoda żebym mogła sama sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

ja tez mialem cos takiego z kreatywnoscia i u mne wlasnie saralna była problem. bioenergoterapeutka powiedziała że kompletnie przymknieta. Ale zgadzam sie z Galaktyka_F ze warto sprawdzic bo nie zawsze to co myślimy ze jest blokadą tam jest gdie myślimy 🙂 Testowales/testowalas wahadełkiem?


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wienczyslawa)
Połączone: 3 lata temu

wahadełko nad własnymi czakrami to w ogóle jest wątpliwa metoda bo jest ryzyko ideomotoryki - nieświadomie kierujesz ruchem tak jak chcesz żeby wyglądał wynik. Lepiej sprawdź dłonią - połóż ją kilka centymetrów nad podbrzuszem i po prostu czuj. Albo poproś kogoś z zewnątrz. A co do samego tematu - z dźwiękami faktycznie jest tu pole do działania. VAM to bidżamantra Swadhisthany i można śpiewać albo słuchać dźwięków z miską tybetańską nastrojoną na D.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Wienczyslawa Ma rację co do wahadelka nad sobą, to jest trudne. Ale dodam że skanowanie dłonią też wymaga trochę wprawy. Na początku warto poprostu usiasc spokojnie i sprawdzic jak sie czujesz myśląc o różnych obszarach życia. Swadhisthana - podbrzusze, emocje, seksualność, twórczość. Muladhara - bezpieczenstwo finanse, nogi. Gdzie jest ten opor?? Bo czasem blokada w korzeniu powoduje ze wyzsze czakry tez gorzej pracuja.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

o hej, wlasnie szukałam czegos na ten temat bo sama mam podobnie z kreatywnoscią ale u mnie bylo to ze wzgledu na stres chyba. Pytanei do Wienczyslawa - te misy tybetanskie na D,trzeba specjalnie szukac nastrojonych czy dowolna mis z tej skaali dziala? Bo widziałam ze sprzedają różne i nie wiem jak wybrac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wienczyslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Dziewanka Tak, ważne żeby była nastrojona na nutę D,bo to częstotliwość powiązana ze Swadhisthaną. nie każda misa brzmi tak samo. Jak kupujesz to proś o informację na jaką nutę jest nastrojona, albo masz aplikacje do strojenia na telefon i możesz sprawdzić. Ale szczerze - jeśli nie masz doświadczenia to prościej zacząć od nagrań z gotowymi sesjami dźwiękowymi na tę czakrę, jest ich sporo na dyskach i w internecie.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

dźwięki to ok ale powiem szczerze ze sam VAM śpiewany przez siebie daje inny efekt niż słuchanie nagrania... jest coś w tym własnym głosie, włsanej wibtracji w ciele. Z reesztą nie tylko bidżamantry - śpiew w ogole jest powiązany z Vishuddha ale kiedy śpiewasz VAM to ta wibracja idzie w dół, fizycznie czuć w brzuchu. Polecam spróbować chociaż parę minut dziennie, niekoniecznie głosem śpiewaczki operowej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@mikolajek73)
Połączone: 3 lata temu

uff, a ja slyszalem ze do sakralnej bardziej pasują dzwieki natury szczegolnie woda. Ze nagrania strumienia albo deszczu działają lepiej niż mantry bo eneergia wody to żywioł tej czakry. Ktoś tu miał doswiadczenia z tym? Bo mantry to trosze z innej bajki wedlug mnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Mikolajek73 To nie jest kwestia albo-albo. Dźwięki wody mogą pomagać w relaksacji i otwieraniu energii, mantry działają na wibrację konkretnej częstotliwości. Jedno nie wyklucza drugiego. Ale nie powiedziałabym że mantry to "z innej bajki" - bidżamantry są w tradycji tantrycznej przypisane do konkretnych czakr nie bez powodu. Pytanie co komu działa, bo ludzie są różni.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@znachorka07)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie to mnie trochę zastanawia w tej dyskusji - mówimy o dźwiękach,ale czy ktoś tu rzeczywiście sprawdził to na sobie i widział konkretną różnicę? Pytam bo sama ćwiczę z manikami i mam mieszane uczucia. Czasem czuję coś po sesji dźwiękowej,czasem nic. Nie wiem czy to kwestia mojej blokady czy może metody.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Znachorka07 To jest uczciwe pytanie. Moje doświadczenie mowi ze dzwieki to dobry punkt wejscia szczegolnie dla osob ktore mają problem z koncentracją pod czas cichej medytacji. Ale efekt zależy bardzo od tego w jakim stanie sie przychodzi na sesje. Zmęczona, napięta - trudniej o przeplyw. Też ważne jest regularne ćwiczenie, nie jednorazowe. Sam widziałem u siebie różnicę po kilku tygodniach pracy z VAM.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 7 godzin temu

czytam to wszystko i zastanawiam się - skoro Swadhisthana jest o twórczości i emocjach, to chyba praca z kolorem pomarańczowym też powinna dawać efekty, prawda? Słyszałam że wizualizacja koloru czakry potrafi ją pobudzić. Czy ktoś łączył to z dźwiękami? Bo może kombinacja kilku metod naraz zadziała lepiej niż jedna.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Agnes, nie kombinowałabym na starcie kilku metod naraz. To częsty błąd - otwierasz kilka rzeczy jednocześnie i potem nie wiesz co zadziałało, co nie, i czy w ogóle idziesz w dobrym kierunku. Zacznij od jednej metody, daj jej kilka tygodni, obserwuj siebie, a potem ewentualnie dodaj kolejną. Co do koloru pomarańczowego - tak, jest to praca z Swadhisthaną, ale to co opisuje autorka wątku to może wymagać głębszej pracy niż sama wizualizacja. może się mylę.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

to chyba macie rację że powinam zacząć od jednej rzeczy. Jarylo wspomniał o śpiewaniu VAM i jakoś mnie to ciągnie, ale przyznam szczerze że trochę mi głupio śpiewać mantry samej w domu. Jak to w ogule wygląda,ile czasu, jak głośno, siedząc czy leżąc? Pytam bo nie chcę robić tego źle.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

haha, to uczucie znam z własnego doświadczenia, pierwsze tygodnie czułem się dość dziwnie 🙂 Siadaj wygodnie,kręgosłup prosty ale bez sztywności. Zacznij od kilku głębokich oddechów. VAM wymawia się mniej więcej "łam" i śpiewasz to na jednym wydechu, możliwie nisko, rzeby wibracja szła w bruzch. Nie musisz krzyczeć, liczy się ta rezonacja w ciele. Jakieś 10-15 minut, codziennie jeśli możesz. Po tygodniu zobaczysz czy coś czujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

o super ze Jarylo to oisal bo tez zawsze sie zastanawialem jak to poprawnie robic. mam pytanie - czy jak czlowiek nie ma sluch muzycnzego i śpiewa fałszywie to i tak działa? bo bje sie ze jak fałszuję to bidżamantra nie zadziała tak jak trzeba.i Morze nagranie z prawidlowa intonacja jest bezpieczniejsze dla kogos takiego jak ja 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Dominik92 Słuch muzyczny to mit jeśli chodzi o bidżamantry. Serio. to nie jeste śpiew operowy, tu nie chodzi o to żebyś trafił w nutę koncertową. liczy się intencja i wibracja w ciele - czujesz jak "wam" brzmi w kaltce piersiowej allbo w podbrzuszu? to jest ważniejsze niż to czy fałszujesz. nagrranie z interneetu działa inaczej bo to cuza wibracja, nie twoja. Nie o taką rozmowę mi chodziło, ale trudno.


Odpowiedz
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Jarylo Nie mialem zamiaru cie urazic na prawde. no dobrze ale jak mam czuc wibracje w pobdrzuszu jak spiewam "łam"? 😉 tzn dosłownie co mam czuć, jakieś mrowienie? bo jak prubowałem to czułem tylko ze mi sie kręci w glowie od oddychania haha. morze za głęboko oddychalem albo cos. dzikei za odpowiedź btw no bo naprawde nie wiedziałem czy to ma sens bez słuchu


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@znachorka07)
Połączone: 2 lata temu

hej, wchodzę w ten wątek bo mam pytanie które mnie nurtuje - mówicie o własnej wibracji głosu kontra nagranie, ale czy ktoś porównywał efekty przez dłuższy czas? Nie jedną sesję, tylko kilka tygodni? Bo mi się wydaje że na początku własny głos jest mocniejszy, ale jak nie masz doświadczenia to możesz robić to tak nierówno że nagranie byłoby skuteczniejsze. Nie wiem, może się mylę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wienczyslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Znachorka07 Masz rację że konsekwencja jest ważniejsza niż metoda. Widziałam mnóstwo osób które zaczynają od własnego głosu, robią to nierówno przez tydzień, potem twierdzą że nie działa. Nagranie przynajmniej daje stabilną częstotliwość i pomaga się wstępnie dostroić. ale docelowo własny głos to jednak inny poziom pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

dobra, spróbowałam ostatnio wieczorem z tym VAM pierwszy raz. siedziałam jakieś dziesięć minut, starałam się oddychać spokojnie i śpiewać na wydechu. Nie wiem czy śpiewałam dobrze ale w połowie poczułam dziwne ciepło w okolicach brzucha. może to byłam ja co za dużo myślałam o tym żeby coś poczuć? trochę mi trudno odróżnić co jest prawdziwe a co sobie sugeruję.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

to uczucie ciepła jest jak najbardziej typowe przy pracy z Swadhisthaną i nie musisz od razu zakładać że sobie sugerujesz. Ale też nie wyciągaj za dużo wniosków po jednej sesji. Zaobserwuj czy po kilku razach coś się zmienia w ciągu dnia, nie tylko w trakcie. Czy masz więcej ochoty na cokolwiek twórczego, czy coś drgnęło w emocjach. To lepszy wskaźnik niż samo ciepło w brzuchu.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 7 godzin temu

ooo, właśnie chciałam o tym zapytać! Bo widziałam że pisałyście wcześniej o kolorze pomarańczowym i myślałam - czy jak się skupia na tym kolorze podczas śpiewania mantry to nie wzmacnia efektu? Wydaje mi się że kilka rzeczy naraz powinno działać lepiej niż jedna, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Agnese91 No i tu się nie zgadzam jak już mówiłam wcześniej. To jest ten klasyczny błąd - jeśli robisz trzy rzeczy naraz i coś poczujesz, to skąd wiesz co zadziałało? A jak nie poczujesz nic, to czy wszystkie trzy nie działają, czy dwie się znoszą? Daj sobie spokój z kombinowaniem, tu nie chodzi o to żeby zrobić jak najwięcej w jednej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@mikolajek73)
Połączone: 3 lata temu

aj, a ja powiem ze kollor i dzwiek to jednag inna para kalosy energetycznie. Kolor to WIBRACJA świetlna dźwięk to wibracja akustyczna one dzialaja na inne warstwy ciał subtelnych. Wiec nie ma zadnej sprzecznosci rzeby ich używać razem tylko trzeba wiedzieć co się robi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Mikolajek73 Racja, że to różne modalności, ale to nie znaczy że łączenie ich jest zawsze lepsze. Szczególnie na początku... Jak ktoś niema jeszcze wyczucia co i jak na niego działa, to mieszanie wszystkiego naraz to przepis na konfuzję a nie na pracę z czakrą. Zresztą skąd wiesz że "trafiasz" w warstwy ciał subtelnych a nie po prostu relaksujesz się przy ładnych kolorach?


Odpowiedz
(@mikolajek73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Galaktyka_F No to jest pytanie które mozna zadać o każdą technike. Skad weisz że VAM samo w se trafia w Swadhisthanę a nie poprostu uspokaja oddech? W którymś momencie trzeba po prostu zaufać systemowi. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wienczyslawa)
Połączone: 3 lata temu

to że Galaktyka_F ma rację. "Zaufaj systemowi" to nie jest argument w dyskusji o tym kture metody są skuteczne. ale zgodzę się że różnica między modalności jest realnym pojęciem, pytanie czy w praktyce robi to jakąś mierzalną różnicę dla kogoś kto zaczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

przepraszam ze wchodzę w te dyskusje ale mam pyatnie do Melani - mowisz ze poczułas cieplo w brzuchu ale przez ile czasu to trwalo? Bo ja jak ćwiczyłam z misą tybetańską to ciepło było tylko w trakcie a potem znikało. Zastanawiam sie czy tochciepło potem zostaje czy nie wiem czy coś z tego zostaje na dluzj


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Dziewanka Trudno powiedzieć ile trwało, bo potem po prostu zasnęłam 🙂 Serio, zasnęłam przy tym co mnie trochę rozbawiło następnego dnia. może to też jest jakiś sygnał? albo po prostu byłam zmęczona. Ale budziłam się jakoś spokojniej, chociaż to może być zbieg okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

zasniecie to jest bardzo częsta reakcja przy pracy z nizszymi czakrami, szczególnie sakralną i korzenia. Energia zaczyna sie poruszać, ciało odpuszcza, i dosłownie odpływasz. Nie martw się tym. Niektórzy wrecz mówią ze ta pierwsza faza relaksacji to warunek rzeby wogóle coś drgnęło. Jeśli zasypiasz w połowie to morze spróbuj rano zamiast wieczorem.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

pytanie bo śledziłam ten wątek od początku i czegoś nie rozumiem - mówicie o pracy z Swadhisthaną przez dźwięki, ale czy nie powinno się najpierw sprawdzić czy ta blokada jest na pewno w sakralnej a nie wyżej?! Melania opisywała na początku jakiś płaski nastrój i relacje na autopilocie, i ktoś tu wspominał że to może też być Anahata. Czy to w ogóle sprawdziłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Seraphina04 Dokładnie to mówiłam kilkanaście postów temu. Cieszę się że ktoś wraca do tego pytania. Melania, czy coś w tym kierunku zrobiłaś, chociażby to skanowanie dłonią o którym mówił Antek?


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

szczerze? nie. Ciągnie mnie do tej sakralnej bo intuicyjnie czuję że tam coś jest, no i z tą kreatywnością to na serio jest prawie rok. ale może macie rację że powinnam sprawdzić szerzej. Antek, to skanowanie dłonią - jak to robiłam to właściwie nic konkretnego nie czułam, może robię to źle?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

skanowanie dłonią to jest umiejętność i na prawde wymaga czasu. Nie zrażaj się. Powiem tak - jeśli intuicja mówi sakralna i masz konkretny objaw z kreatywnością od dłuższego czasu, to morze zacznij tam. Intuicja to też dane diagnostyczne, nie pomijaj jej. Natomiast zostaw otwarte DRZWI na to że po kilku tygodniach pracy moze okazać się ze dotykasz czegos wiecej.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@porewit94)
Połączone: 3 lata temu

hej, doczytalem cały watek i mam dosyc podstawowe pytanie - czy jak ktoś nie mial nigdy zadnej pracy z czakrami i zaczyna od VAM to niema ryzyka że coś rozreguluje? pytam bo gdzies czytałem ze nagle otwieranie czakry bez przygotowania morze namieszać. Może to bzdura ale wole zapytać zanim zaczne coś podobnego u siebie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Porewit94 To jest mit który się powtarza i powoduje że ludzie się boją zacząć. VAM na 10-15 minut to nie jest "nagłe otwieraine czakry" to jest łagodna pracaa. jakbyś robił to godzinami bez przerwy dzień w dzień od razu - może miałoby sens się zastanowić. Ale normalny rytm, kilka razy w tygodniu nie namieszasz


Odpowiedz
(@porewit94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 3

@Jarylo Okej to troche mnie uspokaja bo seroi mialem wrażenie ze te ostrzeżenia w necie są stasznie przesadzone. Ale wrocmy do meritum bo mnie ciekawi co innego - Melania mówiła że problem z kreatywnością trwa prawie rok. czy to nie jets za dlugo rzeby liczyc na efektty po kilku sesjach z VAM? Pytam szczerze, bo słyszałem że im dłużej blokada siedzi tym trudniej ją ruszyc.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

długość blokady ma znaczenie ale nie jest wyrokiem. Często jest tak że cos siedzi latami ludzie zyja z tym jako z "normalnym stanem", a potem jedno ćwiczenie robi przelom bo po prostu w końcu ktoś zwrocil na to uwagę. Cialo i pole energetyczne reaguja na intencję. Rok to nie jest wieczność. Porewit94 przy czym masz racje że w starszych blokadach warto uzupełnić pracę dzwiekowa czymś fizycznym, ruch bioder, taniec, cokolwiek co angażuje obszar sakralny cieleśnie nie tylko energetycznie. oby.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: