Forum

Asystent AI
Skanowanie czakr u ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skanowanie czakr u bliźniąt - czy mają identyczną strukturę energii?

Strona 1 / 2

Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie do tych, którzy pracują z czakrami od dłuższego czasu - czy ktoś miał okazję skanowac bliźnięta? chodzi mi o to, czy u osób o identycznym DNA struktura energetyczna jest też taka sama, czy jednak każdy ma swoją własną. Bo mam znajomą, która ma blizniaczke jednojajową, i obie twierdzą że czują się zupełnie inaczej, mimo że fizycznie są nierozróżnialne. Zrobiłam jej szybkie skanowanie dłonią i byłam zaskoczona - przy Anahata wyrazna "dziura", przy Manipurze jakiś dziwny zastój. ale jej siostry nie miałam jak sprawdzić. Zastanawiam się czy to co obserwujemy w polu energetycznym to efekt genów czy raczej przeżyć i emocji. Co wy na to?


Odpowiedz
72 odpowiedzi
Wpisy: 97
(@rojnik55)
Połączone: 1 rok temu

O! Właśnie o to pytałam się kiedyś u swojej bioenergoterapeuki i powiedziała że to ciekawe zagadnienie. Ona twierdziła ze bliźnięta moga mieć zbliżone "wzorce bazowe" ale każde z nich idzie swoją drogą i to ona kształtuje blokady. Ale czy to znaczy że blokada w Muladharze może się dziedziczyć po rodzicach?? Bo moja mama miała zawsze te problemy z poczuciem bezpieczeństwa i finansami i ja mam identycznie. Zawsze myślałam że to wychowanie ale może to głębiej siedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

zatrzymalabym się chwilę przy tym "dziedziczeniu blokad" bo to pojęcie jest strasznie nagminnie naduzywane. Znaczy rozumiem co macie na myśli ale czy to naprawdę dziedziczenie energetyczne, czy po prostu wzorce zachowań przekazywane przez obserwację rodzca? Dziecko, które widzi matkę w ciągłym lęku o pieniądze, samo zaczyna tak reagować. To nie musi mieć nic wspólnego z Muladharą jako taką. Nie mówię że wykluczone, pytam jak wy to rozróżniacie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 456

@Brygidka71 to dobry punkt, ale myslę że w praktyce trudno to rozdzielic i moze nie ma sensu. W tradycjach wedyjskich mówi się o samskarach, czyli odciskach karmicznych, ktore moga przechodzić przez linie rodowe. To nie jest to samo co genetyka w zachodnim sensie, ale jest jakaś analogia. U bliźniąt jednojajowych te odciski mogą być zbliżone przy narodzinach, ale życie je różnicuje. Widziałem to zresztą przy konsultacjach - dwie osoby z tego samego domu, podobna historia, a pola zupełnie różne.


Odpowiedz
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Swiatowid91 ok ale to jest właśnie trochę zbyt łatwa odpowiedź nie? Czyli jakiekolwiek podobieństwo - to samskary, jakiekolwiek roznice - to życie różnicuje. Nie da się tego sfalsyfikować w żaden sposób. Nie mówię że to nieprawda, ale skąd wiadomo że skanowanie jednej bliźniaczki mówi cokolwiek o drugiej?


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Diablica_71 masz rację że to metodologicznie słabe, ale w praktyce ta praca nie opiera się na dowodach laboratoryjnych. Mnie bardziej interesuje to co obserwujemy. Pytanie do tych co mają doświadczenie z wahadełkiem - czy ktoś próbował skanowac bliźnięta kolejno? jaki był wynik??


Odpowiedz
(@michalinka_00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Galaktyka_F Wracając do sedna - bo dyskusja się rozjeżdża - mam pytanie do Galaktyki: jak robiłaś to skanowanie dłonią, to czy robiłaś obie siostry na raz czy tylko tę jedną? ojjj tam, bo wyobraz sobie że gdybyś miala je obie, mogłabyś porównać na żywo. To by było naprawdę ciekawe doświadczenie. Sama nie znam bliźniąt bliżej żeby spróbować, ale jak taka okazja się trafi to koniecznie to zrobię :))


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Temat blizniat i energii to coś, przy czym moge dużo powiedziec, bo zajmowałam się tym przez kilka lat. Otóż w mojej obserwacji bliźnięta jednojajowe mają bardzo zbliżoną strukturę podstawową, tzn. dominujące czakry i te, które mają tendencję do zamykania się, są często te same. oj tam, ale - i to jest kluczowe - blokady powstałe po narodzinach są już zupełnie indywidualne. Jedno z bliźniąt może mieć Vishuddhę zablokowaną po traumatycznym przeżyciu, drugie może mieć tę samą czakrę w miarę otwartą. widziałam też coś innego - jedno z bliźniąt miało w polu coś jakby "echo" blokady drugiego, nawet jeśli samo nie przeżyło danej traumy. To jest niewyjaśnione i ostrożnie to formułuję, ale to jest to co obserwowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

To "echo" blokady drugiej osoby brzmi niesamowicie, ale trochę mnie to niepokoi. Czy to znaczy że bliźnięta mogą wzajemnie na siebie oddziaływać energetycznie bez kontaktu? Czy one muszą być blisko siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko, echo blokady to brzmi jak science fiction ale jednocześnie mam gesia skórkę. Mam kuzynki bliźniaczki i obie mają problemy z tarczycą, jedna zdiagnozowana, drugiej dotychczas nie stwierdzono ale narzeka na gardło non stop. Czyżby to Vishuddha??


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

hej, nie lecmy od razu do wniosków. Problem z tarczycą to problem endokrynologiczny i u blizniat jednojajowych predyspozycje genetyczne do chorób tarczycy są dobrze udokumentowane. To nie jest zaden dowód na energetyczne echo. Naprawdę proszę żeby nie zastępować lekarzowi wizyty skanowaniem czakry gardła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Brygidka71 spokojnie, nie mówię że zamiast lekarza, ona była u lekarza i wszystko ma okej w wynikach a i tak boli. Pytałam o obserwację, nie o diagnozę medyczną.


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

@Michalinka_00 tylko tę jedną niestety, jej siostra mieszka w innym mieście. właśnie dlatego piszę tutaj, moze ktoś miał taką okazję. Wiesz co mnie zastanawia - czy przy bliźniętach wahadełko reaguje inaczej niż dłoń? Bo przy dłoni to jest bardziej mój odbiór subiektywny a wahadełko daje jakiś wskaźnik który można próbować porównać


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

Ja próbowałem wahadelkiem parę razy i szczerze mówię że wyniki byly mocno niestabilne - raz mi pokazywało że czakra otwarta, drugi raz nad tą sama osobą po tygodniu inaczej. Wiec nawet jakby ktoś przebadał bliźnięta wahadelkiem to nie wiem jak bardzo można by to porównywać. @Galaktyka_F Może Galaktyka, ty masz więcej doświadczenia z tym jak dużą wagę przykładasz do wyniku wahadełka??


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Zbyszek90 wahadełko traktuję jako jeden z sygnalow, nie jako pewnik. Jeśli wahadełko mówi jedno, a przy odczuwaniu dłonią i rozmowie z osobą wychodzi podobny obraz, to wtedy zaczyna mi się to układać w całość. Samo wahadelko - nie oparlabym na tym diagnozy. U ciebie te zmiany wyników po tygodniu mogły być zresztą jak najbardziej realne, pole energetyczne się zmienia. sama nie wiem


Odpowiedz
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 456

@Galaktyka_F Wracam do sedna tego watku, bo cały czas kręcimy się wokół techniki skanowania zamiast odpowiedzieć na pytanie Galaktyki. Moje obserwacje przy bliźniętach jednojajowych są takie, że struktura bazowa jest podobna, ale to co się nadbudowuje przez doświadczenia życiowe powoduje różnice. I teraz pytanie - czy to "echo blokady" o którym mowila Cykoria to coś stałego czy moze się zmieniać gdy siostry żyją oddzielnie przez dłuższy czas?


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wandka)
Połączone: 2 lata temu

hmm, czytam tę dyskusje i mam mieszane uczucia. To znaczy rozumiem że każda z tych metod ma swoje ograniczenia, ale mam wrażenie że to jest taki temat gdzie bardzo łatwo zobaczyć to co się chce zobaczyć. Nie atakuję, sama czasem korzystam z różnych metod ale bliźnięta to taki ciekawy przypadek właśnie dlatego że można by sprawdzić hipotezy. tylko żeby to zrobić rzetelnie to trzeba by mieć metodę którą można powtórzyć. Czy ktos wie czy ktokolwiek próbował coś takiego robić systematycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

no nie ma takich badan w zachodnim sensie i rcazej nie będzie, bo to nie jest dziedzina która się poddaje temu rodzajowi weryfikacji. Ale mam inne pytanie do dyskusji - czy tu mowimy tylko o bliźniętach jednojajowych, bo dwujajowe to przeciez tyle co rodzeństwo urodzone razem. Czy ktoś widział różnicę między tymi dwoma przypadkami w kontekście pola??


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

to ważne rozróżnienie. Przy bliźniętach dwujajowych nie obserwowałam żadnych specjalnych zbieżności ponad to co widać u typowego rodzeństwa wychowanego razem. Przy jednojajowych jest cos innego, ale nadal nie potrafię jednoznacznie powiedzieć czy to DNA, karma, czy po prostu fakt że od urodzenia spedzaja razem absolutnie każdą chwilę i wzajemnie na siebie wplywaja emocjonalnie. To jest naprawdę trudne do rozdzielenia.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@ksawera)
Połączone: 10 miesięcy temu

ojej, no i przepraszam że może głupie pytanie ale jak w ogóle wygląda takie skanowanie dlonia w praktyce? Znaczy co konkretnie się czuje nad zablokowaną czakrą, bo jak czytam "dziura w polu" to nie mam pojęcia co to oznacza fizycznie. probowalam raz przesuwać dłonią nad swoim ciałem i nic nie czułam i nie wiem czy to znaczy że wszyskto ok czy że jestem nieczuła 🙂 <3


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Ksawera ojej, ja też dlugo nic nie czulam! Ale to przyszło z czasem. U mnie "dziura" to takie poczucie że dłoń jakby wpada, jest mniej oporu niż w innych miejscach. Ciepło i mrowienie to raczej energii za duzo, czyli nadczynność. ale to trzeba ćwiczyć, naprawdę. Wróćmy jednak do tematu bliźniąt bo jest ciekawy - mam pytanie do Cykorii, to "echo blokady" które widziałaś, czy pojawia sie tylko u bliźniąt czy też u zwykłego rodzeństwa? 😀


Odpowiedz
(@ksawera)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 27

@Klimcia90 o super, czyli to chodzi o taki fizyczny opór? Myślałam że cos jest ze mną nie tak, bo nic nie czułam poza tym że mi ręka sie troche grzała. a ciepło to nadczynność mowisz? to może moja koleżanka co ją skanowałam ma którąś czakrę nadaktywną, nie zablokowaną. Jak rozróżnić czy to nadczynność czy po prostu mam gorącą dłoń?


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Ksawera no właśnie to jest najtrudniejsze na początku, bo dłoń sama w sobie może być ciepła albo zimna i to miesza 🙂 Ja robiłam tak że najpierw trzymałam obie dłonie w powietrzu chwilę, żeby poczuć swój "baseline", i potem dopiero szlam nad osobę. Różnica między własnym ciepłem a ciepłem z czakry jest jakościowo inna, trudno to opisać, ale z czasem sie wie. Swatowid albo Galaktyka pewnie lepiej to wytłumaczą.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Obserwowałam bliźnięta, które żyły razem przez całe dorosłe życie i tam echo było bardzo wyraźne, prawie jak lustro. Natomiast te, które się rozdzieliły wcześnie, powiedzmy przed dwudziestym rokiem życia, mialy strukturę coraz bardziej rozbieżną z każdą dekadą. To sugeruje że jest jakaś baza energetyczna wspólna, ale pole się usamodzielnia. Czy to dziedziczone czy karmiczne - tego nie powiem, ale dynamika zmian jest wyraźna. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Cykoria60 Ok ale Cykoria, skąd wiesz że to co obserwujesz u tych bliźniąt to efekt ich wspólnoty a nie po prostu podobieństwo srodowiska? bliźnięta żyjące razem mają tych samych znajomych, te same stresy, podobne nawyki żywieniowe. To wszystko wpływa na samopoczucie i ciało. Serio pytam, bo nie rozumiem jak w tej obserwacji można oddzielić jedno od drugiego.


Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Diablica_71 nie można w sposób pewny, masz rację. I tego nie twierdze. Mówię o tym co widzę i co mi się układa w pewien wzorzec po wielu obserwacjach. Badania kontrolowane to nie jest moja działka i nie udaję że tak jest. Ale wzorzec jest powtarzalny na tyle że przestałam traktowac go jako przypadek. Co ci dam to uczciwe "niewiem jak to działa, ale widzę że cos jest". 🙂


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Diablica_71 ojejku... wróćmy może do praktyki, bo Diablica i Brygidka mają rację że teoretyczne spekulacje nas tu nie posuwaja. Mam konkretny przypadek tej jednej siostry którą skanowalam. Widoczna blokada w Anahata i wyrazna nadczynność w Manipura. Zastanawiam sie czy to typowy wzorzec gdy ktoś miał trudne relacje rodzinne, bo ta osoba rzeczywiscie miała, i czy u drugiej siostry (której nie skanowałam) jest podobnie skoro miały to samo środowisko. Czy ktoś widział taki układ - zablokowane serce i napompowane splot słoneczny - u rodzeństwa?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@iwetka72)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie a ja mam takie pytanie troche z boku, bo nie jestem specjalistka od czakr. Skoro mówicie o dziedziczeniu energetycznym i liniach rodowych, to co z bliznietami ktore mają różne ojcostwo? To znaczy przy bliźniętach dwujajowych teoretycznie możliwe,wiem że rzadkie. Czy wtedy ta "baza karmiczna" od matki byłaby wspólna a od ojca różna? Przepraszam jeśli to głupie pytanie. niech ktoś mnie poprawi jak coś


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@mikolajek73)
Połączone: 3 lata temu

to nie jest głupie pytanie, to jest właśnie sedno sprawy. w tradycji mowi się że od matki dziedziczymy linię wodną czyli emocje i Swadhisthana, od ojca linię ogniowa czyli Manipura i siłę woli. przy takim przypadku bliźniąt linia wodna byłaby identyczna ale ogniowa różna. to by wyjaśniało czemu niektore bliźnięta mają podobne problemy emocjonalne ale różnią się w kwestii pewności siebie i sprawczości


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Mikolajek73 przepraszam ale skąd to wziąłeś? Bo o żadnej "linii wodnej od matki" w wedach nie słyszałam i Swiatowid pewnie też nie. To brzmi jak coś wymyślonego na potrzeby tej dyskusji albo wyczytanego z jakiegoś bardzo swobodnie interpretującego źródła. sama nie wiem.


Odpowiedz
(@mikolajek73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Brygidka71 no może nie jest to doslownie z Wed, bardziej z interpretacji tantry i przekazów szamanskich ale zasada zywiolow w linii matczynej i ojcowskiej jest dość powszechna w różnych tradycjach. nie muszę mieć przypisu żeby mieć intuicję 😉


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, "intuicja" to nie jest to samo co wiedza tradycyjna. Mam uczulenie na mieszanie tych dwoch rzeczy. Jedna sprawa to twoja własna intuicja, a druga to twierdzenie że "w tradycji się mówi" kiedy tak nie mówi. <3


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ten układ Anahata zablokowana plus Manipura nadaktywna to widziałam dość często i nie tylko u bliźniąt. To chyba jeden z częstszych wzorców u osób które dorastały w środowisku gdzie trzeba było "walczyć" albo udowadniac wartość. Splot słoneczny idzie do góry bo osoba uczy się kontrolować i zarzadzac, a serce się zamyka bo jest za dużo bólu. Ciekawe pytanie czy u siostry wychowanej w tym samym domu jest to samo. ale głowy nie dam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Leszczynka tak, to pasuje do tego co obserwuje. Ale wlasnie zastanawiam się nad tym "wychowanej w tym samym domu" - bo bliźnięta mają ten sam dom, tych samych rodziców, podobne zdarzenia, ale każda z nich przezywa to trochę inaczej. Starsze rodzeństwo kontra młodsze, bardziej chronione kontra mniej. Bliźnięta są pod tym względem wyjątkowe bo startują naprawdę z tego samego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@rojnik55)
Połączone: 1 rok temu

ooo, właśnie miałam IDENTYCZNY układ na swoim skanowaniu u bioenergo i dokładnie tak to wyglądało u mnie w dzieciństwie. Czy to znaczy że moje rodzeństwo też to ma?? Mam brata, nie blizniaka ale wychowywaliśmy się razem. Zawsze było między nami duże napięcie. Może on też ma przymkniętą Anahata? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wandka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale jak wy w ogóle rozróżniacie czy czakra jest nadaktywna a nie po prostu... energetyczna, żywa? Bo jak patrze na opisy to nadczynność i "duża otwarta czakra" brzmią podobnie. Czy to nie jest tak że zależy kto skanuje i jaką ma własną energetykę? Jedna osoba poczuje ciepło jako nadczynność, inna jako zdrowie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Wandka o, właśnie to mnie zawsze zastanawiało! Sam wiele razy mialem tak że u tej samej osoby różne odczyty w różne dni. i nie wiem czy to moja "kalibracja" sie zmienia czy naprawde stan czakry jest tak niestabilny. Galaktyka, ty chyba masz jakis system weryfikacji?


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Zbyszek90 weryfikacja przez kilka kanałów jednocześnie, o tym pisałam wcześniej. wahadełko plus dlon plus rozmowa. Jeśli trzy rzeczy pokazują to samo to mam wieksze zaufanie do odczytu. ale Wandka ma racje że to jest zawsze filtrowane przez skanującego i z tym trzeba żyć. nie udaję że to obiektywny pomiar.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej a wracając do tych moich kuzynkach, bo mi tu odpisano że to genetyka i rozumiem, ale one mają identyczne wyniki tarczycy, obie w normie, a obie mają objawy. Endokrynolog rozkłada ręce. Czy w takim razie praca z Vishuddha ma sens chociaż jako uzupełnienie? nie zamiast medycyny, naprawdę nie chcę się kłócić 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Niezapominajka Ja też jestem ciekawa tego co Niezapominajka pyta, bo mam podobną sytuację z przyjaciółką, nie bliźniaczką, ale objawy przy normalnych wynikach. Czy praca z czakrą gardła na bliźniętach jednocześnie albo naprzemiennie miałaby sens? czyli jakby terapia grupowa energetycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Leokadia_A To ciekawy kierunek Leokadia zadała. Przy bliznietach jednojajowych probowalam raz sesji z obiema jednocześnie i było to bardzo intensywne doświadczenie. Pole między nimi jest inne niż przy zwykłych dwóch osobach obok siebie. Trudno mi to precyzyjnie opisać, ale miałam wrażenie że pracując z jedną automatycznie dotykam drugiej. Czy to sugestia, czy rzeczywistość energetyczna - nie wiem, ale od tamtej pory traktuję bliźnięta jako jeden system gdy są razem fizycznie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wandka)
Połączone: 2 lata temu

@Cykoria60 Ale właśnie to co Cykoria napisała o tym "polu między nimi" to mnie zastanawia. hmm, serio inaczej niż dwie zwykłe osoby obok siebie? Jak to odczuwasz, że to inne? Bo dla mnie to trochę abstrakcja, no chętnie bym zrozumiała.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Trudno to opisać slowami i rozumiem że brzmi abstrakcyjnie. To jakby... przy dwóch obcych osobach masz dwa oddzielne pola i między nimi jest wyraźna granica, przerwa. Przy bliźniętach jednojajowych które skanowałam ta granica była rozmyta. Nie zlewały się w jedno, ale coś między nimi było żywe, aktywne. Jakby mialy wspólny "korytarz" energetyczny. Nie wiem czy to dobra analogia ale innej nie mam. 🙂


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Cykoria60 no i tu właśnie mam pytanie, ktore mnie od początku tego wątku nurtuje. Czy to nie moze być twoje własne oczekiwanie które wplywa na skan? Bo wiesz, skanując bliźnięta masz z góry jakiś obraz. Czy skanowałaś kiedyś kogoś nie wiedząc że to bliźniak i też poczułaś to "rozmycie"? 🙂


Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Diablica_71 to jest uczciwe pytanie i przyznam szczerze że nie. Zawsze wiedziałam. Więc nie mogę wykluczyć efektu oczekiwania. Dlatego pisze o tym jako obserwacji, a nie jako pewnik. to jest ograniczenie tej praktyki w ogóle, nie tylko przy bliźniętach.


Odpowiedz
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Diablica_71 To jest wlasnie ten problem z całą diagnostyka czakr, że tak ciężko to zinternalizowac bez jakiegokolwiek podwojnego slepego testu 😀 Nie mówię że to bez wartości, ale Diablica trafia w coś ważnego. Galaktyka, ty tez skanowałaś tę siostrę wiedząc z góry że to bliźniaczka?? :D.


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Zbyszek90 ojjj tam, tak, wiedziałam. I masz rację że to metodologiczna dziura. Staram sie to brać pod uwagę. Stąd ta wielokanałowość o której pisalam, wahadełko plus dłoń plus rozmowa, bo jeśli wszystko się pokrywa to przynajmniej mam wewnętrzną spójność, choć wiem że to nie jest obiektywna weryfikacja.


Odpowiedz
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Galaktyka_F Wracając do tego wzorca Anahata zablokowana plus Manipura nadaktywna, który Galaktyka opisała u tej siostry. Mnie ciekawi co druga z nich ma. Bo jeśli dorastały razem i obie byly w tym samym srodowisku "walczącym", to dlaczego jedna ma tak a druga ewentualnie inaczej? Galaktyka skanowałaś je obie?


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

skanowałam obie, tak. I tu jest właśnie to co mnie skłoniło do założenia tego wątku. Pierwsza ma ten układ Anahata-Manipura jak pisałam. Druga ma coś zupelnie innego, wyrazna blokada Vishuddha i Muladhara dość słaba, niedoczynna. Zupełnie inny obraz przy tej samej historii rodzinnej.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Galaktyka_F A ja wrócę do moich kuzynkach bo nadal nie wiem co z tym robić praktycznie 🙂 Galaktyka pisała wcześniej że praca z czakrą gardla ma sens nawet przy normalnych wynikach tarczycy. Czy są jakieś konkretne ćwiczenia dla Vishuddha które można robić samemu bez terapeuty? Pytam bo nie mam możliwości pojechać do kogoś w tej chwili.


Odpowiedz
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Niezapominajka HAM mantra to podstawa, możesz sobie spiewac albo nucic, dosłownie codziennie kilka minut. Ja robiłem przez tydzień i coś się ruszało, przynajmniej takie miałem wrażenie. niebieski kamien przy szyi podczas medytacji też podobno pomaga, lazuryt albo akwamaryn.


Odpowiedz
(@saturnela55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 19

@Zbyszek90 och dziękuję za tę podpowiedź z kamieniami! Ja mam akwamaryn od dawna i nie wiedziałam że tak działa na gardło, to niesamowite. Niezapominajka polecam, naprawdę warto spróbować, kamienie są super delikatne w działaniu. tak myślę.


Odpowiedz
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

to nie jest albo-albo. W tradycji mówi się o kilku warstwach, jest to co wnosisz z własną dusza, jest wzorzec linii rodowej który dziala niezależnie od tego co przeżywasz, i jest to co kształtuje środowisko. Przy bliźniętach wszystkie trzy warstwy zacieraja się bo dwa z trzech elementów są prawie identyczne. @Galaktyka_F Stąd ta różnica którą Galaktyka opisuje przy tych siostrach jest szczególnie informatywna, pokazuje właśnie tę warstwę indywidualną która jest odrębna mimo wszystkiego innego.


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Bledawa trafia w to co mnie w tym od początku interesuje. ten "czysty sygnał" indywidualny właśnie. Przy bliźniętach masz unikalna sytuację gdzie możesz jakby odjąć zmienne środowiskowe i genetyczne bo są zbliżone, i zstaje cos co jest tylko tej konkretnej osoby. To jest właśnie powód dla którego uważam że praca z bliźniętami to wyjątkowy materiał do obserwacji, chociaz rozumiem wszystkie zastrzeżenia Diablicy o metodologii.


Odpowiedz
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Galaktyka_F To co Galaktyka napisala na końcu, że przy bliźniętach można "odjąć" zmienne środowiskowe, to jest ciekawe ale nie do końca się zgadzam. a jednak, środowisko jest wspólne, ok, ale odbiór tego środowiska już nie jest. Dwoje dzieci w tej samej rodzinie może totalnie inaczej przeżywać te same sytuacje. Wiec co właściwie odejmujesz? Sam fakt bycia w tym domu, czy to jak to czułeś?


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Leszczynka masz rację i to jest właśnie ta granica tej metody. zakładam tylko że czynnik genetyczny i zewnętrzny jest bardziej zbliżony u bliźniąt niż u losowych dwoch osób. Nie mówię że identyczny. szczerze, to nadal daje bardziej "kontrolowaną" sytuacje do obserwacji niż porównywanie dwóch obcych ludzi. czy to wystarczy żeby wyciagac wnioski, to już kwestia ile kto akceptuje niepewności.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@rojnik55)
Połączone: 1 rok temu

o matko ale to ciekawe! Znaczy że ta sama rodzina, te same traumy jak to mówią, i kompletnie różne czakry?? To bardzo dużo mowi chyba o tym że to nie jest tylko środowisko. Ale co to jest w takim razie, temperament? Dusza? Karma indywidualna? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

albo po prostu różna rola w rodzinie. Bliźnięta bardzo często nieświadomie dzielą między sobą role, jedno jest "tym spokojnym" drugie "tym walecznym",jedno mówi za oboje drugie milczy. To by tłumaczyło różnicę Vishuddha u jednej i Manipura u drugiej bez potrzeby odwoływania sie do karmy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Brygidka71 to ma sens i zgadzam się że role rodzinne to ważny czynnik. a jednak, ale czy to nie jest to samo co karma w praktycznym sensie? Wzorzec który dziedziczysz i który na ciebie oddziałuje, tylko nazwany inaczej.


Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Leszczynka nie, to nie jest to samo, bo karma zakłada cos z poprzednich wcieleń, a rola rodzinna jest w pełni wytłumaczalna przez dynamikę sytsemu w tym życiu. Lubię prostsze wyjaśnienia jeśli wystarczaja. niech ktoś mnie poprawi jak coś...


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@michalinka_00)
Połączone: 2 lata temu

ojjj tam, hej, dorzucę z innej strony bo to mi tu trochę umknęło w dyskusji. Mówicie o bliźniętach i różnicach w czakrach ale czy ktoś patrzył na to przez pryzmat ascendentu? Bo bliźnięta urodzone z małą przerwą mogą mieć inne ascendenty jeśli granica znaku wchodzi między ich narodziny, a to już kompletnie zmienia strukturę energetyczna według mnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Michalinka_00 hm, to ciekawy kąt, choć mieszamy tu dwie rozne tradycje. Ale faktycznie ascendent to jest coś co może sie różnić nawet przy małej przerwie narodzin. Pytanie czy to "wyjaśnia" różnice w czakrach czy to kolejna spekulacja na spekulacji.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: