Forum

Asystent AI
Skanowanie czakr po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skanowanie czakr podczas menstruacji - czy cykl zmienia wyniki diagnostyki?

Strona 1 / 2

Wpisy: 213
Rozpoczynający temat
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam pytanie które mnie od jakiegoś czasu nurtuje. Regularnie skanuję swoje czakry wahadełkiem, mniej więcej co dwa tygodnie, i zauważyłam że w okolicach menstruacji wyniki są zupełnie inne niż w pozostałych fazach cyklu. Chodzi mi o to ze wahadełko kręci się inaczej nad Swadhisthaną i Muladharą, większe okręgi, bardziej chaotycznie, a ja sama czuję się jakoś inaczej energetycznie. czy to w ogóle ma sens ze cykl wpływa na stan czakr? Czy może to tylko moje samopoczucie przekłada się na interpretację? będę wdzięczna za każdą odpowiedź bo trochę się gubię w tym.


Odpowiedz
65 odpowiedzi
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

to co opisujesz ma głęboki sens. cykl menstruacyjny to nie tylko zjawisko fizyczne to rytm energetyczny kobiecego ciała. pod czas menstruacji pole bioenergetyczne jest naturalnie otwarte inaczej - Muladhara i Swadhisthana pracują intensywniej bo ciało uwalnia, oczyszcza. Wahadełko reaguje na ten ruch energii nie na patologię. Pytanie powinno brzmiec nie "czy wyniki są złe", tylko "co ten konkretny stan mówi o tej fazie cyklu". 😛


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zgadzam sie z tym co Slawek napisał ale powiem wiecej - ja pracuje z energią od wielu lat i naprawde polecam wszystkim kobietom ktore tu są żeby prowadziły dziennik czakrowy uwzgledniajacy fazy cyklu. sam nie doswiadczam tego z oczywistych powodów ale mialem klientki w pracy bioenergoterapeutycznej i za każdym razem podczas menstruacji pole energetyczne wygladalo inaczej. Nie gorzej, nie lepiej - poprostu inaczej. Jak porównacie wyniki z roznych tygodni to zobaczycie naprawde ciekawy wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

No tak, ale tu jest jeden problem ktury wszyscy omijaja. Jeśli wyniki sie zmieniają w zależności od fazy cyklu to co właściwie diagnostykujemy? Stan czakr "na co dzień" czy stan czakr "teraz"? Bo jeżeli Swadhisthana raz kręci się szeroko a raz wasko i to jest normalne, to jak w ogóle rozpoznac prawdziwa blokadę od naturalnej zmiany? Mam wrażenie że tu się miesza dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To dobre pytanie Wieslawka ale myślę że zakladasz ze istnieje jeden "prawdziwy" stan czakry. A tak nie jest. Czakry nie sa statyczne. Blokada to nie jest "wahadełko się nie kreci" tylko powtarzający sie wzorzec który nie zmienia sie mimo uplywu czasu i mimo roznych okolicznosci. Jezeli ktos zawsze ma zastoj w Muladharze, w każdej fazie cyklu, przez wiele tygodni - to blokada. Jeżeli zmiana pojawia sie i znika rytmicznie - to właśnie jest rytm, a nie patologia.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącę, ale nie do końca rozumiem jednej rzeczy. Piszecie o Swadhisthanie i Muladharze w kontekście cyklu, ale czy to nie jest tak ze te dwie czakry są w ogóle "kobiecymi" czakrami i dlatego reagują?? Czy inne, wyższe czakry też się zmieniają podczas menstruacji? Bo ja jak mam ten okres to czuję ze Anahaa jakby sie otwiera, staje się bardziej wrażliwa emocjonalnie, płaczę z byle czego. Czy to możliwe ze cykl wpływa na całe pole, nie tylko na dolne czakry?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Eweliniunia_H Tak, to jest absolutnie normalne i bardzo typowe! Sama to czuję dokładnie tak samo - przy menstruacji Anahata robi się strasznie otwarta i wszystko idzie do serca. Pamiętam jak kiedyś pryz lunaparku płakałam na jakimś głupim filmiku bo byłam akurat w tej fazie haha. 😉 ale serio, to otwieranie serca to nie przypadek - ciało kobiety podcas tego okresu jest po prostu bardziej przepuszczalne energetycznie na wszystkich poziomach nie tylko w dolnych czakrach. wyssze centra też to czują.


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

zarz zaraz. "Bardziej przepuszczalne energetycznie" - co to właściwie znaczy w praktyce? Bo brzmii jak ladna metafora ale nie wiem co z niej wynika diagnostycznie. I Jasnowidka, plakalas na filmiku bo byłaś "przepuszczalna" czy może dlatego że hormony wpływają na emocje w sposób ktory medycyna całkiem nieźle opisuje bez odwolywania sie do czakr? pytam szczerze bo chce rozumiec na czym stoi ta teoria.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@jasnowidka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Runolog70 No wiadomo ze hormony też działają, nikt tego nie neguje. Ale skoro hormony wpływają na emocje a emocje są odzwierciedlone w polu energetycznym to i tak wychodzi że cykl wpływa na czakry, tylko przez inne ogniwo pośrednie. Nie ma tu sprzeczności.


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Runolog70 "Przepuszczalność" to nie metafora,to termin używany w pracy z polem bioenergetycznym. chodzi o to ze granica między polem a środowiskiem jest w różnych momentach bardziej lub mniej wyraźna. pod czas menstruacji ciało naturalnie pozwala na swobodniejszy przepływ energii - to jest czas uwalniania, nie tylko fizycznego. można to poczuć dłonią skanując pole jest poprostu inne w dotyku. Odbieram to jako trochę protekcjonalne, wybacz.


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Slawek83 Chwial, chyba niepotrzebnie sie nakrecamy. no i dochodzimy do sedna problemu z całą ta diagnostyką. Im więcej zmennych dodajecie - cykl pora dnia, pogoda pewnie zaraz ktoś doda, nastrój co zjadłaś na śniadanie - tym bardziej "wynik" staje się niezidentyfikowanym tworem ktury zalezy od wszystkiego naraz. Jak wtedy powiedzieć co wlasciwie mierzysz? Szczerze pytam bo mnie to trochę niepokoi metodologicznie.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Runolog70 A medycyna konwencjonalna też nie mierzy ciśnienia raz i nie wyciaga wniosków. Mierzysz wielokrotnie, w różnych warunkach obserwujesz trend. Tutaj jest tak samo. Jeden pomiar nic nie mówi. To że jest wiele zmiennych nie dyskwalifikuje metody, to znaczy że trzeba byc swiadomym tych zmiennych. Komecik właśnie o to chodzi z ta tabelką. To już drugi raz, kiedy wkładasz mi w usta coś, czego nie napisałem.


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Antek Wolałbym, żebyśmy sie dogadali niz licytowali. Przy cisnieniu wiesz co mierzysz i wiesz jak działa aparat. Tu nie wiesz ani jednego ani drugiego. ale dobra, nie bede się upieral, rozumiem argument z trendem.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Hm powiem szczerze że jestem tu troche z boku bo to bardziej kobieci temat ale z czystej ciekawosci - czy mężczyźni też maja jakieś cykliczne zmiany w czakrach? Podobno jest cos takiego jak cykl testosteronowy albo ksiezycowy u mężczyzn. Czy wahadełko u faceta tez by się inaczej zachowywalo w różnych momentach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Radgost Dobre pytanie i owszem mezczyzni też mają pewną cykliczność choć dużo mniej wyraźną i mniej zbadaną energetycznie. ja sam raz na jakis czas czuję że Muladhara jest jakby bardziej "głodna", potrzebuje uziemienia, chodze wtedy na boso po trawie albo wiecej siedzę przy ziemi. Czy to ma zwiazek z jakims cyklem biologicznym niewiem ale rytm jakiś jest.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lonia_s)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chciałam zapytać o jedną rzecz praktyczną, bo jestem dosyć nowa w temacie diagnostyki... Czy w takim razie powinnam unikać skanowania podczas menstruacji żeby wyniki nie były "zakłócone"? Czy może wręcz przeciwnie, to dobry moment żeby zobaczyć coś czego normalnie nie widać? Trochę nie wiem jak to ugryźć


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Lonia_S Nie unikaj, ale zaznaczaj w notatkach że to był czas menstruacji. To kwestia metodologii. Jeśli chcesz rzetelnie śledzić stan swoich czakr to potrzebujesz wiedzieć w jakich warunkach każdy pomiar był robiony. Sama prowadzę tabelkę i wpisuje fazę cyklu, poziom zmęczenia, czy byłam na zewnątrz czy w pomieszczeniu, jaką muzykę słuchałam przed. Może wydawać się pedantyczne ale po kilku miesiącach widać naprawdę czytelne wzorce. no cóż.


Odpowiedz
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Komecik O, a to ciekawe podejście! Prowadzisz tabelkę z tylu zmiennymi? Nigdy bym na to nie wpadła że muzyka może mieć znaczenie dla wyników. A jak długo prowadzisz taki dziennik i czy faktycznie cos ciekawego z tego wyszło?


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

ja się zastanawiam nad czymś innym w sumie - czy podczas menstruacji w ogóle powinno sie robić jakiekolwiek rytuały energetyczne? słyszałam rozne rzeczy na ten temat, jedni mówią że to czas odpoczynku od pracy z energią, inni że to wręcz czas szczególnej mocy. Nie wiem co z tym robić, ostatnio podczas miesiaczki robiłam medytację na czakry i czułam sie potem jakos dziwnie, nie wiem czy dobrze to tłumaczyć.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mania_57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 11

@Bozenka63 Noo, a co znaczy "dziwnie"? Przemęczenie, zawroty głowy, emocjonalne roztrzęsienie? Bo to ważne żeby wiedzieć o jakim rodzaju reakcji mówimy. sama medytuję regularnie przez cały cykl i nie zauważam żeby mi to szkodziło, ale słyszałam tez od innych że w tej fazie wolą odpuszczać intensywniejsze praktyki. Sama nie wiem po co ta uszczypliwość.


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 527

@Mania_57 Dobra przepraszam jeśli zabrzmiało ostro. No to teraz się już trochę pogubiłam bo mamy: cykl miesieczny, porę dnia, i pewnie jeszcze księżyc gdzieś w tym wszystkim bo zawsze wszyscy mówią o księżycu. serio pytam, bo chciałabym zacząć skanować i nie wiem od czego to zacząć zeby to miało jakiś sens. czy jest jakas prosta zasada dla kogoś kto zaczyna?


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Bozenka63 Wybierz jedną stałą porę, najlepiej zawsze tę samą, codziennie przez przynajmniej miesiąc. Nic więcej na początku nie śledź. Dopiero jak masz te podstawowe dane, zaczynasz patrzeć czy coś sie zmienia przy pełni albo przy menstruacji. Nie próbuj od razu ogarniać wszystkiego, bo się zniechęcisz


Odpowiedz
(@mania_57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 11

@Bozenka63 Pytała wcześniej o prostą zasadę dla początkujących i Komecik odpowiedziała ale chciałam dodać jeszcze jedno - zanim zaczniesz skanować, spędź kilka minut na uziemieniu. Oddech, stopy na podłodze, może wizualizacja korzeni. to stabilizuje twój własny stan energetyczny i sprawia że to co czujesz to mniej "ty" a więcej "badana czakra". bez tego mieszasz swój stan z pomiarem.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do kwestii diagnostyki bo mi to dalej siedzi w głowie - Antek napisał że blokada to powtarzający się wzorzec... Ok, ale skoro przy menstruacji wahadełko robi większe koła, to czy ktos może mi powiedzieć: co konkretnie ma wskazywać na blokadę Swadhisthany, a co na jej naturalną aktywność w tej fazie? Bo boję się ze ludzie mogą interpretować "normalną aktywnosc" jako "nadczynność" i zaczac niepotrzebnie "leczyć" coś co jest zdrowe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Wieslawka63 Masz racje i to jest ważna kwestia. Ogolna zasada jest taka: nadaktywnosc czakry podczas menstruacji ktura wraca do normy po zakończeniu - to naturalny rytm. Nadaktywność ktora utrzymuje sie przez cały cykl i nigdy nie odpuszcza - to juz coś warte uwagi. Dodatkowo symptomy towarzyszące sa kluczowe: przy naturalnej aktywności Swadhisthany mozesz czuc intensywniejsze emocje ale nie destrukcyjne. Przy prawdziwej blokadzie lub nadczynności pojawia sie często cos nieprzyjemnego co nie odpuszcza,co wraca bez powodu w "spokojnym" okresie.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

Podglądam ten wątek od początku i chciałam tylko dodać że ja miałam kiedyś doświadczenie które chyba pasuje do tej rozmowy. Robiłam skanowanie dlonia - uczę sie tego dopiero - i nad Swadhisthana czulam taki dziwny opor, trochę jakby ciepło ale jednocześnie jakby "pełność", nie wiem jak to inaczej opisać. Bylam wtedy w połowie cyklu, nie podczas miesiączki. A podczas menstruacji w tym samym miejscu czuję coś zupełnie innego, mrowienie i jakby "przestrzeń". Zastanawiam sie czy to możliwe ze te wrażenia są wiarygodne skoro jestem jeszcze początkująca w skanowaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tak, prowadzę tę tabelkę już chyba ze dwa lata. Zaczęłam od prostej kartki, potem przeniosłam do excela. Kolumny: data, faza cyklu, która czakra skanowana, metoda (wahadełko albo dłoń), wynik, samopoczucie ogólne, godzina pomiaru. I właśnie ta godzina okazała się zaskakująco istotna - Swadhisthana rano kontra wieczorem to potrafi być różnica jak dzień i noc, niezależnie od fazy cyklu. Więc właściwie to nie tylko cykl zaburza wyniki, ale też pora dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a to w ogóle juz ktoś pisał o tej porze dnia?? Bo to mnie teraz zastanawia, czy to znaczy że wahadełko trzeba testować zawsze o tej samej porze żeby wyniki były w ogóle porównywalne? Bo ja skanowałam raz rano jak wstałam a raz przed snem i rzeczywiście coś mi nie grało w wynikach tylko myślałam ze po prostu źle robię..


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Pora dnia ma znaczenie i to niemałe. Czakry dolne - Muladhara Swadhisthana - są zazwyczaj aktywniejsze rano kiedy ciało dopiero wchodzi w rytm dnia, jest zakorzenione kontakt z ziemią jest bliski. Wieczorem aktywizują się bardziej czakry górne szczególnie Ajna. stąd marzenia senne są nośnikiem informacji z trzeciego oka bo ten otwiera się naturalnie przed snem. W czasie menstruacji ten rytm dobowy bywa dodatkowo przesunięty lub nieregularny.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@jasnowidka77)
Połączone: 3 lata temu

A ja powiem szczerze że nigdy nie robiłam z tego takieej nauki i jakoś mi to nie przeszkadza. Skanowanie intuicyjne jest dla mnie czymś żywym, a nie protokołem badawczym. Jak zaczynam mierzyć prę, fazę księżyca i co jadłam to wyłączam intuicję i włączam głowę, a to dwa różne kanały odbioru.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Jasnowidka77 Ale właśnie o to chodzi - jak nie śledzisz warunków to nie wiesz czy twoja "intuicja" nie jest po prostu wahaniem nastroju albo kawy. Nie mowie że intuicja nie istnieje. Mowie że bez jakiegos minimum kontroli nie możesz wiedziec kiedy odczytujesz czakrę a kiedy odczytujesz swoj zły dzień


Odpowiedz
(@jasnowidka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Wieslawka63 A może zły dzień i stan czakry to to samo? Czakry nie istnieją gdzieś poza mną, one są mną. Jak mam zły dzień to to jest informacja o stanie mojego pola energetycznego nie zakłócenie pomiaru. no i tyle


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@selenitka_d)
Połączone: 10 miesięcy temu

ojoj, wróćcie na chwile do tego co pisałam wcześniej o tym dziwnym oporze przy Swadhisthanie. Zapytałam potem moją nauczycielkę od reiki i ona powiedziała że ten "opór z ciepłem jednocześnie" to moze być blokada która jest jednocześnie aktywna - tzn. że czakra nie jest przymknięta, tylko zablokowana w przepływie, energia kreci się w srodku ale nie moze wyjść. Czy to ma sens dla bardziej doświadczonych? Bo dla mnie to brzmialo logicznie ale nie jestem pewna czy dobrze rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Selenitka_D Tak twoja nauczycielka użyła dobrego opisu. można to też poczuc wahadełkiem - zamiast rownego koła DOSTANIESZ owal albo osemke, energia kręci sie ale jakoś "skręcona". Przy menstruacji to szczególnie częste wlasnie w Swadhisthanie bo ta czakra przetwarza wtedy dużo intensywnej energii i często poprostu nie nadąża z odprowadzaniem. To nie jest blokada patologiczna, to bardziej jak korek na autostradzie - tymczasowy.


Odpowiedz
Wpisy: 213
Rozpoczynający temat
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

o, Edzio ta metafora z korkiem jest świetna! to tłumaczy czemu po menstruacji mi się wszystko "oczyszcza" - bo korek odpuszcza i energia znowu płynie. Zawsze miałam to poczucie że po zakończeniu czuję się energetycznie świeżo,teraz to ma dla mnie sens.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

A jak rozpoznać tę ósemkę wahadełkiem? Tzn. czy to znaczy że wahadełko dosłownie rysuje ósemkę w powietrzu? Bo próbowałam kiedyś z wahadełkiem i u mnie po prostu się kiwało w tę i tę stronę bez wyraźnego wzoru i nie wiedziałam co to znaczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Eweliniunia_H Kiwanie w linii prostej to zazwyczaj sygnał blokady albo bardzo słabego przepływu. ósemka w sensie ze zamiast rownego kola masz elipsę ktora jakby zmienia kierunek w połowie - trosze trudno opisać słowami. Najlepiej poczuc. I wazne: wahadełko reaguje na twoje mikroruchy dloni, wiec wymaga dużo praktyki zeby odróżniać własne DRŻENIE od faktycznego sygnalu. Dlatego na początku bardziej polecam dłoń niż wahadełko.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lonia_s)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że znowu pytam, ale co to znaczy "dziura" w polu którą się czuje dłonią? Czytałam o tym w kilku miejscach i zawsze mnie to dziwi bo jak można czuć dziurę w czymś czego nie widać? Czy to jest takie miejsce gdzie nic nie czujesz, czy jakiś szczególny rodzaj odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziura to brak ciepła i brak oporu w miejscu gdzie zazwyczaj jest jedno albo drugie. ręka poprostu wchodzi w przestrzeń bez żadnej odpowiedzi. Nie zimno,nie ciepło nie mrowienie - nic. Jak gdyby pole w tym miejscu po prostu nie było. przy czakrach dolnych to bardzo rzadkie przy koronie bywa i zwykle towarzyszy mu poczucie pustki emocjonalnej albo odcięcia od sensu życia. Nie panikuj jak to czujesz przy skanowaniu - to informacja nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@bratek58)
Połączone: 2 lata temu

hej a mam pytanie trosze z innej beczki - czy przy skanowaniue podczas menstruacji powinno sie wogóle pracowac z czakrami jeśli sie wykryje blokadę? Tzn. czy jest sens od razu cos robić czy lepiej poczekać do końca? Bo ja mam mało cierpliwości i jak juz skanujje i widzę problem to chcę od rau dzialac 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale mam pytanie do całego tego wątku bo go czytam od gory i coś mnie uwiera. Mówimy o diagnostyce podczas menstruacji jakby to byla jedna sytuacja, ale menstruacja to jest kilka dni i ten pierwszy dzień to jest zupełnie co innego niz na przykład trzeci czy czwarty. U mnie pierwszy dzień to w ogóle ledwo siedzę, trzeci juz jest w miarę normalnie. Czy ktoś to rozróżnia przy skanowaniu czy traktujecie całą menstruację jako jednorodna faze?


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

no wlasnie, dlatego mnie to uwiera - mówimy "podczas menstruacji" jakby to był jeden stan, a to jest kilka zupelnie różnych dni. Pierwszy dzień to zazwyczaj jakiś totalny chaos energetyczny, przynajmniej u mnie. Drugi-trzeci to jakby uspokojenie i to co opisuje Novaria z tym "oczyszczeniem" zaczyna być wyczuwalne. A ostatnie dni to juz prawie normalnosc. Ktoś jeszcze skanuje w kilku punktach cyklu żeby mieć porównanie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Kunegunda80 To ważne rozróżnienie i mało kto o tym mówi wprost. Z tego co obserwuję - i u siebie w praktyce bo pracuje też z kobietami podczas sesji - te pierwsze 12-24 godziny to żeczywiście szczególny moment. Muladhara reaguje inaczej niż Swadhisthana w tym czasie. Korzeniowa bywa albo bardzo żywa albo totalnie przygaszona zależnie od tego jak ciało znosi ten proces. Swadhisthana jest prawie zawsze pobudzona, czasem do granic przesterowania. Więc jeśli ktoś skanuje tylko raz i akurat trafil na dzień pierwszy, wyniki mogą być bardzo mylace.


Odpowiedz
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Kunegunda80 Bardzo dobry punkt z tymi etapami! ja faktycznie zawsze mierzyłam gdzieś w środku cyklu menstruacyjnego, może drugi-trzeci dzień, i to może dlatego moje obserwacje były dość spójne. ale teraz mam ochotę spróbować codziennie przez cały cykl i zobaczyć jak to wygląda. Mania wcześniej pisała o tym żeby przez miesiąc o tej samej porze - może da się połączyć i śledzić i porę dnia i fazę?


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Novaria78 Da się, ale to już jest projekt który wymaga dyscypliny. Jak zaczynasz dwa śledzenia na raz to musisz prowadzić jakieś notatki, inaczej po trzech tygodniach będziesz miała dane których nie możesz ze sobą porównać. Polecam prosty zeszyt: data, pora, dzień cyklu, krótki opis każdej czakry. Bez filozofii. Wtedy po miesiącu masz coś z czym możesz pracować.


Odpowiedz
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Kunegunda80 Poruszyla cos ważnego z tymi etapami i chciałam dodać obserwację z trochę innej strony. Jak czytam tarot dla siebie w różnych momentach cyklu, to też widzę różnicę - nie w tym co "wychodzi" w sensie kart, ale w tym jak odczytuję znaczenia. W pierwszych dniach mam tendencję do ciezszych interpretacji, do widzenia blokad i trudności. Nie wiem czy to czakry, nie wiem czy to hormony, ale jest i warto brać to pod uwage przy diagnostyce czegokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@bratek58)
Połączone: 2 lata temu

okej ale wracam do mojego pytania bo nikt nie odpowiedział - czy wogole warto cokolwiek robić z blokada którą sie wykryje podczas menstruacji czy czekać? bo jak juz skanuję i widze problem to mam potrzebe żeby coś z tym zrobić od razu nie lubie czekac 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Bratek58 To zależy co chcesz robić. Mocna praca z czakra sakralną w trakcie - odradzam, szczególnie w pierwszych dniach. To jakby pruć szwy pod czas gdy rana jeszcze swieza. Ale łagodna praca z oddechem, wizualizacja koloru, kamienie położone w okolicach Swadhisthany - to spokojnie. ja bym powiedział tak: diagnozuj, ale z korektami poczekaj do konca. chyba że chodzi o czakry górne, tam te zastrzezenia nie obowiązują tak mocno.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

mam pytanie morze troche głupie ale czemu akurat praca z Swadhisthaną miałaby byc problematyczna a nie z innymi? tzn. rozumiem ze ta czakra jest jakos powiązana z cyklem ale czy to znaczy ze jest "zajęta" i nie reaguje na prace energetyczną czy ze reaguje za mocno i można cos przegiac?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

nie chodzi o to że jest zajęta. chodzi o to że jest otwarta. menstruacja to moment kiedy Swadhisthana naturalnie rozluźnia swoje granice - energie schodzą w dół, ciało oczyszcza się na wielu poziomach jednocześnie. Wchodzenie w to z mocną intencją energetyczną to jak wpadanie do rzeki ktura już płynie szybko. możesz popłynąć dalej niż chciałeś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Slawek83 Okej, to ma sens. a co oznacza "popłynąć dalej niż chciałeś" w praktyce? intensywniejsze emocje, fizyczny dyskomfort, cos innego?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: