Forum

Asystent AI
Przepływ energii mi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przepływ energii między czakrami - czy blokada niższej czakry uniemożliwia pracę na wyższych

Strona 1 / 2

Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie, które mnie trapi od jakiegoś czasu i nie mogę znaleźć sensownej odpowiedzi. Chodzi o to, czy blokada w Muladharze albo Swadhisthanie realnie blokuje przepływ w górnych czakrach, czy to taka uproszczona teoria dla początkujących. Bo słyszałem dwie wersje. Jedna mówi, że energia idzie od dołu i jeśli podstawa nie działa, to wyższe czakry po prostu nie mają z czego czerpać. Druga wersja, którą słyszałem od pewnego bioenergoterapeuty, to że czakry są w dużej mierze niezależne i można mieć np. bardzo otwartą Anahate przy totalnie zablokowanej korzenia. Sam testuję wahadełkiem i mam wrażenie, że coś jest na rzeczy z tą pierwszą teorią, ale nie jestem pewien czy to nie jest efekt sugestii. Ktoś to sprawdzał w praktyce, na sobie albo na kimś innym?


Odpowiedz
74 odpowiedzi
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

To jest jedno z tych pytań, gdzie naprawdę zależy od szkoły i tradycji. W podejściu tantrycznym energia kundalini faktycznie płynie od podstawy ku górze i logika jest taka, że zablokowana Muladhara utrudnia przepływ do wyższych ośrodków. Ale to nie znaczy, ze wyższe czakry są kompletnie martwe. Raczej pracują na niższych obrotach albo są zasilane w nierównomierny sposób. Bardziej precyzyjne określenie byłoby chyba takie, że blokada w korzeniu ogranicza stabilność pracy wyższych czakr, a nie całkowicie je wyłącza. Widziałam ludzi z ogromnie otwartą Ajną i jednoczesnym kompletnym chaosem w Muladharze i to nie jest przyjemne połączenie, bo taka osoba gubi kontakt z rzeczywistością.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Zdzislawa_H zgadzam się z tym co piszesz o stabilności, ale chciałabym dodać jeden wątek. To 'niższe obroty' to niekoniecznie znaczy że wyższa czakra jest słabsza, czasem to znaczy ze pracuje bez zakorzenienia i wtedy może być wręcz nadaktywna, dysocjacyjna żeby tak powiedzieć. Classyczny przykład to ktoś kto intensywnie medytuje i ma rozwinięta Ajnę, ale ciało jest zaniedbane, brakuje mu bezpieczeństwa, finansowe problemy, lęki. Energia gdzies musi isc i idzie w górę bo tam jest otwarte, ale bez fundamentu to trochę jak wieża bez podstawy.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie ten przykład z wieżą jest dobry, bo dużo rzeczy wyjaśnia. Sam przez jakiś czas pracowałem intensywnie na medytacjach do Anahaty i Vishuddhy, bo miałem duże problemy w relacjach i z wyrażaniem siebie, i kompletnie zaniedbałem pracę z Muladharą. Po jakimś czasie zaczęłem mieć dziwne stany, jakieś unoszenie się, trudność z koncentracją na codziennych sprawach, problemy ze snem. Bioenergoterapeutka którą wtedy odwiedziłem powiedziała wprost że energetycznie jestem 'oderwany od ziemi' i kazała mi na kilka tygodni w ogóle odpuścić wyższe czakry i skupić się wyłącznie na korzeniu. Efekty przyszły po kilku tygodniach ale przyszły.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@nikodema_99)
Połączone: 3 lata temu

ale po kilku tygodniach? serio? nie ma żadnego szybszego sposobu żeby to wyrównac? bo czytam i wychodzi mi ze jak masz cos nie tak z podstawa to jestes w lesie na długo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Nikodema_99 haha rozumiem cie ale niestety tak. Muladhara to nie jest coś co odblokowujesz jedną medytacją. Blokady tam zwykle wynikają z naprawdę głęboko zakorzenionych wzorców, lęk o byt, brak poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie, traumy. Nie chcę mówić że się nie da szybciej, ale w moim przypadku to był proces.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@bratek)
Połączone: 2 lata temu

To zależy też od ułożenia planet w momencie urodzenia, bo Muladhara bardzo mocno koresponduje z Saturnem i Kapricornem, a jak ktoś ma Saturna w złym aspekcie to ta czakra będzie miała tendencję do blokowania się przez całe życie i żadna medytacja tego nie przeskoczy bez zrozumienia tej struktury. To nie jest tylko kwestia 'ile czasu', ale skąd w ogóle blokada pochodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Bratek przepraszam, ale to trochę naciągane. Powiązania czakr z planetami to jedna z wielu interpretacyjnych nakładek i nie ma konsensusu co do tego, które planety odpowiadają którym czakrom, różne tradycje mają różne przyporządkowania. Nie twierdzę, że astrologia nie ma wartości, ale przedstawianie tego jako faktu który 'wyjaśnia' blokadę jest dużym uproszczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@gorzyslawa61)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, słyszałam kilka różnych wersji tych przyporządkowań i każda szkoła mówi coś innego, więc bym tu uważała żeby nie mieszać systemów. A wracając do pytania Sewra, mnie ciekawi jeden konkretny wątek. Czy ktoś próbował pracować jednocześnie z kilkoma czakrami naraz, górnymi i dolnymi, i czy to w ogóle ma sens? Bo logika modelu 'od podstawy' sugerowałaby że nie, najpierw dół potem góra. Ale może się mylę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Gorzyslawa61 trafne pytanie, sam się nad tym zastanawiałem. Z tego co czytałem, niektóre szkoły zalecają pracę jednoczesną, ale przez środek, czyli od Anahaty w dół i w górę równocześnie. Jakby czakra serca była punktem równoważenia. Nie testowałem tego systematycznie, ale brzmi logicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Podejście przez Anahatę jako punkt środkowy ma swoje uzasadnienie w kilku tradycjach, ale chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, bo temat wątku dotyczy też dzieci i tu już zaczyna się dla mnie ważny wątek. Przy pracy z energią u najmłodszych kwestia kolejności i podejścia jest zupełnie inna i wymaga odrębnego potraktowania. Czy ktoś z tu obecnych ma w ogóle doświadczenie z bioenergoterapią u dzieci albo pracuje z nimi w jakikolwiek sposób? Zanim ktokolwiek zasugeruje jakieś metody, chciałbym wiedzieć z jakiego kontekstu pytanie pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

o właśnie, bo ja byłam ciekawa tego wątku z dziećmi. czakry u dzieci to chyba w ogóle działa inaczej? czytałam gdzieś że u małych dzieci muladhara jest i tak naturalnie bardziej aktywna bo są zakorzenione w ciele, ale nie wiem czy to prawda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Kasjopeja jest w tym sporo prawdy, ale z pewnym zastrzeżeniem. Małe dzieci faktycznie mają inny profil energetyczny, są bardziej 'ciałem' niż umysłem, co sprzyja naturalnej aktywności dolnych czakr. Problem polega na tym, że są też dużo bardziej wrażliwe na środowisko i bardzo szybko absorbują napięcia z otoczenia, szczególnie od rodziców. Zablokowana Muladhara u dziecka bardzo często jest odbiciem poczucia niebezpieczeństwa w domu, a nie czymś 'swoim'. I tu właśnie praca bioenergoterapeutyczna z dzieckiem jest delikatna sprawa, bo często trzeba patrzeć szerzej na całą rodzinę.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@velvet76)
Połączone: 3 lata temu

Hm, a właściwie to od jakiego wieku w ogóle pracuje się z czakrami u dzieci? Pytam serio bo nie mam pojęcia i wolę zapytać niż zakładać. Czy to jest bezpieczne np. dla dziecka w wieku 7-8 lat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Velvet76 wiek to jedna kwestia, ale ważniejsza jest kwestia kto i jak to robi. Praca energetyczna z dzieckiem powinna być prowadzona przez kogoś z doświadczeniem właśnie w pracy z dziećmi, to nie to samo co praca z dorosłym. Delikatniejszy system energetyczny, inne możliwości komunikacji o odczuciach, konieczność zgody rodziców, no i przede wszystkim, żadnych intensywnych technik aktywacji. Jeżeli ktoś tu myśli o pracy z konkretnym dzieckiem to naprawdę radziłbym najpierw porozmawiać z doświadczonym bioenergoterapeutą twarzą w twarz, a nie szukać metod na forum.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@halszeczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie to mnie trochę niepokoi w tym całym wątku. Czytam i wszystko fajnie, ale jak dochodzi do dzieci to robi mi się lekko nieswojo. Niby to jest naturalne, ale jednak dziecko to dziecko, i zastanawiam się czy przypadkiem nie przesadzamy z tymi 'energetycznymi' interwencjami u takich maluchów. Nie jestem w stanie przekonac sie do tego tematem.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

szczerze to mam podobne wątpliwości co Halszeczka. znam jedną osobę która 'leczyła' swoje dziecko energetycznie i to trochę wglądało jak projekcja własnych problemów na dziecko. nie mówię że to zawsze tak jest, ale te sytuacje są, i to nie jest rzadkość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Dianka58 to ważna obserwacja i niestety dość trafna. Dlatego właśnie zapytałem wcześniej o kontekst. Zdecydowanie za często rodzice 'diagnozują' energetycznie swoje dzieci i nakładają na nie swoje własne blokady albo lęki. Bioenergoterapia u dzieci to pole gdzie naprawdę trzeba mieć kwalifikacje i dystans do siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

ale wracajac do tego glownego pytania z poczatku, bo troche zeszlismy z tematu, to jak ja mam np sprawdzic czy moja Muladhara jest zablokowana i czy to powoduje ze moja Ajna nie dziala? wahadlko mi sie kreci ale nie wiem czy dobrze to interpretouje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Ferdek86 a w którą stronę się kręci nad poszczególnymi czakrami? I czy amplituda jest duża, mała, czy w ogóle stoi? To daje różne informacje. Generalnie dla mnie podstawowa zasada to: obrót to przepływ, brak ruchu albo ruch chaotyczny to sygnał że coś nie gra. Ale zanim cokolwiek powiem, to powiedz też czy robiłeś to u siebie, stojąc, leżąc, czy ktoś robił to za ciebie? Bo to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@jasnowidka01)
Połączone: 3 lata temu

hm właściwie ciekawa dyskusja, choc sama jestem sceptyczna do wahadełek, bo zbyt łatwo to jest podatne na mikroruchy ręki i sugestię. nie mam przekonania czy to mierzy cokolwiek poza nieświadomymi ruchami mięśni. ale może się mylę, nie twierdzę że wiem lepiej, po prostu mam taki opór 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@jasnowidka01)
Połączone: 3 lata temu

no i właśnie to jest mój problem z wahadełkiem, że jak trzymam je nad swoją własną czakrą to już sam fakt że 'wiem' gdzie trzymam rękę może wpływać na ruch. może to głupie co mówię, ale serio nie wiem jak to ominąć. Sewer76 a ty jak sobie z tym radzisz? testujesz sam siebie czy kogoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jasnowidka01 ma rację że to problem przy samotestowaniu. u mnie najlepiej działa kiedy testuję kogoś innego albo kiedy ktoś mnie testuje. sam siebie testuję tylko orientacyjnie, bardziej jako punkt wyjścia do dalszej pracy. natomiast wracając do meritum tego wątku, bo trochę odeszliśmy, chciałem zapytać - ktoś z was ma doświadczenie z kolejnością pracy kiedy blokada jest np. w Manipurze a nie w Muladharze? czy zasada od dołu działa tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@gorzyslawa61)
Połączone: 3 lata temu

o, trafne pytanie Sewrze. bo mi się wydaje że to jednak nie jest takie proste jak 'zawsze od dołu'. miałam kiedyś sytuację gdzie bioenergoterapeutka powiedziała mi że Muladhara i Swadhisthana są ok, a problem siedzi właśnie w Manipurze. i co wtedy, zaczynasz od korzenia mimo że tam wszystko gra? to chyba bez sensu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Gorzyslawa61 to jest właśnie miejsce gdzie ta zasada 'od dołu' wymaga doprecyzowania. chodzi o to żeby nie pomijać niższych czakr jeśli są zablokowane, a nie o to żeby zawsze zaczynać pełną pracę od Muladhary niezależnie od jej stanu. jeśli Muladhara i Swadhisthana są w porządku, to naturalnym miejscem startowym jest Manipura. zasada dotyczy sytuacji gdy są blokady na wielu poziomach jednocześnie, wtedy priorytetyzujesz od dołu


Odpowiedz
(@gorzyslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Zdzislawa_H ok, to ma sens. ale jak to ocenić samodzielnie? bo wahadełko wahadełkiem, ale co jeśli ktoś nie potrafi rzetelnie sam siebie przeskanować? czy są jakieś objawy fizyczne czy emocjonalne które dość jednoznacznie wskazują że blokada jest właśnie w Manipurze a nie gdzieś niżej?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Manipura ma dość charakterystyczne objawy jeśli chodzi o ciało. problemy trawienne, zgaga, napięcie w okolicach żołądka, te rzeczy które lekarze często kwalifikują jako 'stres somatyczny'. na poziomie emocjonalnym to głównie trudności z asertywnością, poczucie że ktoś ciągle tobą steruje albo odwrotnie, tendencja do nadmiernej kontroli wszystkiego i wszystkich. czy to jest 'jednoznaczne' to już inna sprawa, bo te objawy mogą wskazywać na różne rzeczy, ale jako punkt wyjścia do diagnostyki jest to całkiem pomocne


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@nikodema_99)
Połączone: 3 lata temu

czekajcie, a jak ktoś ma i problemy trawienne i lęk i jeszcze do tego problemy z powiedzeniem tego co myśli to co wtedy? wszystkie czakry po kolei? bo to brzmi jak że i Muladhara i Manipura i Vishuddha są w złym stanie jednocześnie i to jest dosłownie mój opis


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Nikodema_99 haha no niestety tak to często wygląda, to nie są osobne szufladki szczelnie oddzielone od siebie. blokada w jednym miejscu promieniuje na inne i po czasie masz kilka miejsc gdzie energia stoi albo jest chaotyczna. dlatego właśnie to co pisałem wcześniej, praca z czakrami to maraton a nie sprint. pytanie tylko - które z tych objawów są najsilniejsze i najdłużej trwają? bo to może sugerować gdzie jest pierwotne źródło


Odpowiedz
(@nikodema_99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Cezary no chyba lęk, to jest od zawsze. reszta przyszła później. więc Muladhara?


Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Nikodema_99 lęk od zawsze i reszta potem, to brzmi właśnie jak że Muladhara jest fundamentem problemu. ale to jest moja obserwacja, nie diagnoza, wiesz. jakbyś mogła, to naprawdę polecam sesję u kogoś kto potrafi to energetycznie przeskanować z zewnątrz, bo sami siebie bardzo trudno oceniamy obiektywnie


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

a mnie ciekawi jedno - zakładając że Muladhara jest zablokowana i zaczynam z nią pracować, to po jakim czasie powinienem zobaczyć jakis efekt? bo wahadełko mi się kręci nad Ajną ale ledwo, jakby z wysiłkiem. i zastanawiam sie czy to nie dlatego ze cos jest nie tak z dolnymi czakrami


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Ferdek86 to że wahadełko kręci się 'z wysiłkiem' nad Ajną jest interesującą obserwacją. ale zanim zaczniesz to interpretować, zapytam - jak wygląda ruch nad Muladharą i Swadhishthaną? bo jeśli tam jest silny, zdrowy obrót a nad Ajną słaby, to sugeruje to że energia nie przepływa swobodnie przez środkowe czakry. a jeśli wszędzie jest słaby ruch, to może być kwestia ogólnego poziomu energetycznego, niekoniecznie konkretnej blokady


Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Wrozbit95 hmm nad Muladharą kręci sie dość mocno, dużymi kołami. nad Swadhishthaną mniejsze ale jest. Manipura to już chyba ledwo i trochę eliptycznie zamiast koła. Anahata i wyżej to właśnie ten słaby ruch o którym pisałem


Odpowiedz
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Ferdek86 eliptyczny ruch nad Manipurą to może wskazywać na rozregulowanie, nie klasyczną blokadę. czakra pracuje, ale nierównomiernie. i to może właśnie powodować że wyżej energia dochodzi osłabiona. zająłbym się najpierw wyrównaniem Manipury zamiast skakać od razu do Ajny


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że wchodzę w środek ale mam pytanie bo to mi też pasuje do mojej sytuacji. co znaczy że czakra jest 'rozregulowana' zamiast zablokowana? rozumiałam że albo jest zablokowana albo nie, nie wiedziałam że jest coś pośredniego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Dominiczka.ka to dobre pytanie i warto to rozróżnienie zrobić. 'zablokowana' to uproszczenie które funkcjonuje popularnie ale nie oddaje pełnej złożoności. w praktyce mamy raczej spektrum stanów - od pełnego zastoju, przez różne formy rozregulowania (nadczynność, niedoczynność, nierównomierny przepływ), do optymalnego funkcjonowania. eliptyczny ruch wahadełka to jedna z form sygnalizowania że coś nie jest do końca spójne w tej czakrze, ale interpretacja wymaga doświadczenia


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@halszeczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

powiem szczerze, im więcej siedzę w tym wątku tym bardziej mi się kręci w głowie od tych wszystkich stanów i podstanów. rozumiem że to nie jest zero-jedynkowe, ale jak zwykła osoba bez dużego doświadczenia ma w ogóle się w tym połapać? pytam serio, bo mam wrażenie że żeby to zrobić porządnie to trzeba lat praktyki i bez tego łatwo się mylnie zinterpretuje własne odczucia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Halszeczka to jest bardzo uczciwa obserwacja i zgadzam się z nią w dużej mierze. dlatego właśnie diagnostyka przez wahadełko jest bardziej pomocna jako uzupełnienie, a nie jedyne źródło informacji. połączenie kilku metod razem, odczuwanie dłonią, obserwacja objawów fizycznych i emocjonalnych na przestrzeni czasu, plus intuicja, daje obraz bardziej wiarygodny niż samo wahadełko. i tak, na początku łatwo się mylić. to normalne


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

ja mam pytanie bo chyba jestem najzieleńsza w tym temacie tu 🙂 to ta praca z czakrami, szczególnie z Muladharą, czy to można robić zupełnie samemu w domu? słyszałam że uziemienie pomaga, chodzenie boso po trawie i takie rzeczy, i że to już jest praca z korzeniem. czy to w ogóle ma sens jako punkt startowy jeśli ktoś nie może pójść do specjalisty?


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rumianka tak, uziemienie to absolutnie podstawa i jak najbardziej można zacząć od tego samodzielnie. kontakt z ziemią, chodzenie boso, siedzenie na trawie, nawet po prostu częstszy pobyt na świeżym powietrzu bez telefonu, to wszystko działa na Muladharę. do tego LAM jako bidżamantra, można ją po prostu cicho powtarzać w myślach. to nie wymaga specjalisty na start. specjalista przydaje się bardziej kiedy sam nie jesteś w stanie ocenić postępów albo kiedy blokada jest głęboka


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@nikodema_99)
Połączone: 3 lata temu

dobra, wracając do tego co Sewer pisał o uziemieniu, bo to mnie zahacza - czy chodzenie boso i siedzenie na trawie naprawdę robi jakąś różnicę? pytam bo to brzmi trochę jak 'zrób cokolwiek i poczuj się lepiej przez placebo'. nie żebym była wroga, po prostu... jak to ma działać na energię w Muladharze konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

u mnie uziemienie robiło bardzo konkretną różnicę, i to zanim w ogóle zacząłem świadomie pracować z czakrami. po prostu wychodziłem boso na trawę na 20 minut i ten specyficzny niepokój w nogach i podbrzuszu schodził. nie wiedziałem jeszcze wtedy że to Muladhara, myślałem po prostu że 'resetuję się na świeżym powietrzu'. więc z mojego doświadczenia to nie jest placebo, ale rozumiem sceptycyzm


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@jasnowidka01)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, ja też się zastanawiam nad tym 'jak to działa'. bo jeśli chodzi o sam kontakt z ziemią, to jest coś takiego jak earthing i są podobno nawet badania że redukcja ładunku elektrycznego z ciała ma efekty fizjologiczne. ale to jest zupełnie inny mechanizm niż 'Muladhara'. więc co to jest naprawdę, fizjologia czy energia? bo jedno i drugie jednocześnie to taki wygodny argument że 'tak czy tak działa'


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Jasnowidka01 to ciekawe pytanie ale trochę błędnie postawione. te dwie rzeczy niekoniecznie się wykluczają - fizjologiczny efekt kontaktu z ziemią i energetyczny wpływ na Muladharę mogą być opisami tego samego zjawiska z dwóch różnych języków. tradycje, które pracowały z energią na długo przed earthingiem, nie miały aparatu naukowego, ale obserwowały efekty. czy to przekreśla obserwacje? nie sądzę


Odpowiedz
(@jasnowidka01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Wrozbit95 ok, to rozumiem. ale to nadal nie odpowiada na to skąd wiem, że pracuję z Muladharą a nie po prostu redukuję stres przez ruch na świeżym powietrzu. różnica jest istotna jeśli mam świadomie coś diagnozować


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

hej, trochę z innej beczki ale zostając w temacie - wróciłam do tego co Zdzislawa_H pisała wcześniej o tych stanach pośrednich, nadczynność, niedoczynność i tak dalej. i mam pytanie: czy jeśli czakra jest NADAKTYWNA to może blokować przepływ do wyżej tak samo jak przymknięta? bo intuicyjnie myślałam że nadaktywna to 'dużo energii' więc energia powinna płynąć dalej, ale teraz nie jestem pewna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Dominiczka.ka tak, i to jest jeden z częściej popełnianych błędów w myśleniu o tym. nadaktywna czakra nie przepuszcza energii dalej, ona ją w sobie 'kręci'. można to porównać do wiru w rzece, który zatrzymuje przepływ zamiast go kontynuować. efekt dla czakr wyżej może być podobny jak przy blokadzie klasycznej, tyle że przyczyna inna i praca też inna. Manipura nadaktywna to nie to samo co Manipura przymknięta, mimo że obie mogą dawać słabą Anahatę


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: