Forum

Asystent AI
Medytacja na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja na czakry - o ile czasu dziennie dla każdej z nich?

Strona 3 / 3

Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz przy Adżnie brzmi jak klasyczna reakcja na zbyt intensywną stymulację. Ucisk za gałkami ocznymi i w skroniach to nie jest sygnał, żeby natychmiast uciekać, ale też nie znaczy, że masz siedzieć i cierpieć. Mam do ciebie jedno konkretne pytanie: czy ten dyskomfort pojawia się od razu, czy narasta stopniowo po kilku minutach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Cecylka narasta stopniowo. Pierwsze dwie, trzy minuty nie czuję nic szczególnego, potem zaczyna się ten ucisk i przybywa z każdą minutą. Jakbym powoli przykręcała coś za mocno.


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Sylwunia98 to bardzo dobra informacja, bo oznacza, że masz naturalny sygnał stopu. Ten moment, kiedy zaczyna narastać, to jest twój próg na dziś. Nie ignoruj go i nie forsuj przez niego. Przy trzecim oku naprawdę łatwo o przebodźcowanie i potem te rozmazane widzenie to właśnie tego efekt. Skracaj do momentu tuż przed progiem i wychódź spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale zaraz, Cecylka, skoro mówimy o progu i stopowaniu, to wracam do mojego wcześniejszego pytania, które zostało trochę przy Szafirek. Jeśli przy Adżnie dyskomfort narasta, to skracamy czas. Ale co z czakrami niższymi, gdzie sygnał jest inny? Tam nie ma tego fizycznego ucisku, tylko emocje. Jak wtedy wiesz, że czas kończyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Ferdek przy emocjonalnym sygnale jest trudniej, masz rację. U mnie to wygląda tak, że przy np. Muladharze albo Swadhisthanie pojawia się coś, co mogę opisać tylko jako ciężar. Nie boli, nie uciska, ale robi się jakoś bardzo gęsto. I to jest dla mnie znak, że na dziś wystarczy. Ale szczerze, to też wyrabiałam latami.


Odpowiedz
Wpisy: 458
Rozpoczynający temat
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, trochę mi się to rozsypuje w głowie. Mamy więc: przy trzecim oku fizyczny ucisk jako sygnał, przy dolnych czakrach emocjonalny ciężar. A co z Anahatą? Tam przecież też chodzi o emocje, więc jak to wygląda w praktyce? Ktoś miał doświadczenie konkretnie z sercem?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przy Anahacie ja miałam coś dziwnego, bo płakałam. Nie ze smutku, po prostu łzy leciały same. I przez długi czas myślałam, że to znak, żeby kończyć, bo jest za ciężko. Ale okazało się, że to właśnie była ta praca, którą czakra robiła. Więc z czakrą serca mam problem z tym rozróżnianiem, o którym Ferdek mówił, podwójnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Walaa o, to jest dla mnie bardzo ważna informacja! Bo ja też raz miałam łzy przy Anahacie i natychmiast skończyłam, myśląc, że coś jest nie tak. Czyli mogłam przerwać właśnie w dobrym momencie? Jak potem poznałaś, że to było właściwe, nie ucieczka?


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Tygrysica przez jakiś czas nie wiedziałam. Poznałam dopiero po kilku sesjach, że kiedy zostałam z tym płakaniem i nie walczyłam z nim, to po chwili przychodziło coś lekkiego, jakieś rozluźnienie. A kiedy uciekałam, wychodziłam z sesji spięta. Może to jest właśnie ten wskaźnik, co zostaje po.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@klarysa)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co Walaa opisuje z tym 'co zostaje po' wydaje mi się kluczowe i myślę, że to w ogóle odpowiada na to pytanie Igorka o czas. Bo może ważniejsze niż minuty jest to, w jakim stanie wychodzisz z sesji? Jeśli masz poczucie, że coś się otwarło, to dobrze. Jeśli czujesz, że uciekłeś, to niezależnie ile czasu siedziałeś, nie skończyłeś.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale ja powiem szczerze: to wszystko brzmi bardzo subiektywnie i jak ktoś zaczyna, to nie ma tych punktów odniesienia, o których mówicie. Nie wie czy to 'otwarcie' czy 'rozluźnienie po ucieczce'. Czy jest jakiś bardziej obiektywny sposób sprawdzenia, czy sesja była skuteczna? Wahadełko po sesji na przykład?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Ezoteryk63 ja właśnie tak robię, sprawdzam wahadełkiem przed i po. Nie zawsze coś to zmienia od razu, ale przynajmniej widać różnicę w amplitudzie. Chociaż przyznam, że kiedyś miałam sesję, po której czułam się rewelacyjnie, a wahadełko pokazało tyle samo co przed. I co z tym zrobić?


Odpowiedz
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 82

@Jarzebina no właśnie, i wtedy czemu ufasz? Swojemu odczuciu czy wahadełku? Bo to jest ten problem, o którym chyba Walaa pisała wcześniej.


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Ezoteryk63 powiem ci, że w takich sytuacjach zaczynam ufać odczuciu bardziej. Wahadełko mogę trzymać inaczej, mogę być spięta, mogło coś zakłócić. Dobrego samopoczucia nie wymyślę.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

A wracajac do samego tematu czasu, bo chyba trochę odpłynęliśmy. Igorek pytał ile minut na każdą czakrę, a teraz rozmawiamy o tym co czuć po sesji. Mam pytanie: czy ktoś kiedyś probował ustalić jakiś harmonogram tygodniowy, nie dzienny? Tzn. w poniedzialek korzen, we wtorek sakralna itd?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Druidka_E próbowałam tego jakiś czas temu. Problem polega na tym, że jeśli w środę boli cię Manipura, a masz zaplanowaną Vishuddhę, to co robisz? Ja po tygodniu odpuściłam i wróciłam do słuchania ciała, bo ten harmonogram robił ze mnie robota, nie praktykującą.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja bym chciała zapytać o coś innego, bo jestem trochę zagubiona. Wszyscy mówią 'słuchaj ciała' i 'słuchaj sygnałów', ale jak ktoś dopiero zaczyna, to jak ma wiedzieć, że to co czuje to sygnał z czakry, a nie po prostu to, że siedzi niewygodnie albo jest zmęczony? Serio pytam, bo u mnie nie wiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: