Wróćmy do Wiedunki i jej planu, bo myślę że ważne pytanie jeszcze nie padło - Wiedunka, jak długo planujesz prowadzić ten dziennik? Bo jeśli dajesz sobie tydzień i się nie poprawisz, to rzucisz? Pytam serio, bo to ważne dla oceny czy metoda działa czy nie.
Szczerze? Dałam sobie w głowie dwa tygodnie. Simma mówiła o kilku tygodniach, ale nie wiem czy dałam radę tak długo być cierpliwa. Mam tendencję do szybkiego zniechęcania.
Dwa tygodnie to może być za mało żeby zobaczyć wyraźny wzorzec, zwłaszcza jeśli Muladhara jest mocno zablokowana. U mnie efekty zaczęły być widoczne po mniej więcej miesiącu regularnej pracy. Ale jeśli po dwóch tygodniach nie będzie dosłownie nic - ani trochę - to może warto wtedy sprawdzić czy to na pewno korzeniówka.
A jak to sprawdzić że to na pewno Muladhara a nie coś innego? Mam wrażenie że ja też mogłabym mieć podobne objawy do Wiedunki i też nie jestem pewna która czakra.
Przepraszam że odciągnęłam rozmowę tymi matami. Chciałam tylko zapytać bo myślałam że to może być powiązane. Ale skoro Szeptucha powiedziała że to inny temat, to może założę oddzielny wątek o promieniowaniu geopatycznym?
Test kolorami przy tych dwóch czakrach to jest ciekawe, bo czerwień i pomarańcz bywają mylone. Znam osoby które czuły 'pociąg' do pomarańczowego a myślały że mają problem z korzeniówką. Okazywało się że mają dwie blokady naraz i pomarańcz był silniejszy sygnał niż czerwień.
