Forum

Asystent AI
Kolory czakr a syne...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kolory czakr a synestezja budowana - czy wszyscy widzą to samo?

Strona 2 / 2

Wpisy: 33
(@ubiorek08)
Połączone: 3 lata temu

Wow ta dyskusja jest taka rozbudowana że trochę się zgubiłam ale chcę zapytać o jedną rzecz bo mi to chodzi po głowie od paru postów - skoro każdy może mieć inne kolory czakr i to jest ok, to czy na przykład dwie osoby robiąc razem medytację mogą 'zobaczyć' te same kolory? Czy to by cokolwiek potwierdziło? Bo jeśli dwie osoby widzą to samo bez uzgodnienia to może to jednak nie jest całkiem subiektywne?


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@ubiorek08)
Połączone: 3 lata temu

Wow ta dyskusja jest taka rozbudowana że trochę się zgubiłam ale chcę zapytać o jedną rzecz bo mi to chodzi po głowie od paru postów - skoro każdy może mieć inne kolory czakr i to jest ok, to czy na przykład dwie osoby robiąc razem medytację mogą 'zobaczyć' te same kolory? Znaczy czy jest szansa że percepcja się jakoś zsynchronizuje? Pytam bo czytałam gdzieś o wspólnych seansach i byłam ciekawa czy ktoś to testował 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@dola_c)
Połączone: 3 lata temu

To jest ciekawe pytanie Ubiorek08, ale myślę że warto tu rozróżnić dwie rzeczy. Jedno to synchronizacja percepcji w trakcie wspólnej medytacji, drugie to to czy dwie osoby w ogóle mogą mieć tę samą mapę kolorów. Nie wiem czy ktoś to systematycznie badał nawet w obrębie tej społeczności. Ktoś ma jakieś doświadczenie z parami albo grupami?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Oj, byłam na warsztacie gdzie robiłyśmy skanowanie parami i wyniki były totalnie różne! Moja partnerka widziała przy mojej Anahacie intensywną zieleń, ja siebie czułam jako ten ciepły złotopomarańcz przy tej samej czakrze. Obie byłyśmy pewne swojego odczucia. Prowadząca warsztat powiedziała że to 'dwa różne języki opisu tej samej rzeczy' ale szczerze? Nie wiem czy w to wierzę do końca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@benedyk)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Tymianek właśnie o to mi chodzi od kilku postów - jeśli dwie osoby mają zupełnie różne odczucia co do tej samej czakry, to albo jedna się myli, albo obie się mylą, albo te 'odczucia' nie opisują żadnej obiektywnej rzeczywistości. Ta odpowiedź o 'dwóch językach' brzmi jak wygodne wyjście z logicznego impasu.


Odpowiedz
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Benedyk ale czemu zakładasz że musi byc jedna obiektywna rzeczywistość kolorystyczna czakry? Mozg każdego człowieka przetwarza wrażenia inaczej, nawet zwykłe kolory fizyczne ludzie widzą trochę inaczej, to jest udowodnione. Dlaczego przy czakrach miałoby być inaczej i nagle wszyscy musieliby widziec to samo?


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Chryzoprazka ma rację co do percepcji kolorów, to jest neurologia. Ale tu jest inna kwestia - przy fizycznym kolorze mamy obiekt który ten kolor 'ma', niezależnie jak go przetwarzamy. Przy czakrach tego obiektu odniesienia nie mamy. To nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę wymianę i myślę sobie, że może to pytanie o obiektywność jest w ogóle nie na miejscu przy synestezji? No bo synestezja jako taka jest zawsze subiektywna, nawet ta neurologiczna, prawdziwa - jeden synesteta słyszy C-dur jako żółty, drugi jako zielony i żadne z nich się 'nie myli'. Może przy czakrach jest podobnie, kolor jest tylko prywatnym językiem tego konkretnego układu nerwowego.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Nikodema_F to jest dobry punkt, ale warto dodać że synestezja neurologiczna jest jednak stała - ta sama osoba zawsze słyszy C-dur jako żółty, nie raz żółty, raz niebieski. Pytanie do osób które regularnie pracują z kolorami czakr: czy wasze kolory są stabilne w czasie? Czy Anahata zawsze jest tym samym odcieniem czy zmienia się w zależności od sesji?


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@inkantka67)
Połączone: 3 lata temu

O matko, to jest super pytanie Zenobii! Ja zaczęłam się zastanawiać i... u mnie chyba się zmienia? Ajna bywa ciemnoindygo ale jak mam migrenę to robi się jakiś brudnoszary, zupełnie inny. Więc albo czakra się zmienia, albo mój 'odbiór' się zmienia razem ze stanem ciała. Nie wiem co z tym zrobić 😀


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@amulecja67)
Połączone: 3 lata temu

Inkantka to super spostrzeżenie bo właściwie prowadzi do pytania - czy kolor czakry to jej 'prawdziwy' kolor czy aktualny stan? Może jak Anahata jest turkusowa zamiast zielona to właśnie DLATEGO że jest w jakimś konkretnym stanie, niekoniecznie że to jest jej 'właściwy' kolor? Nikodema_F właśnie tak mówiła chyba o tym ciepłym uczuciu które idzie z kolorem.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@milosz-ka)
Połączone: 3 lata temu

hej, trochę z boku ale - jak macie te zmiany kolorów to czy to znaczy że da się samemu MONITOROWAĆ czakry przez kolory? Tzn jeśli ktoś zawsze widzi Ajnę jako granatową a nagle jest brudnoszara to już wie że coś nie gra? To byłoby super praktyczne sposób dla siebie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Milosz.ka no właśnie to samo pomyślałam! To byłoby jak taki własny system wczesnego ostrzegania, nie? Tylko... żeby to działało to chyba najpierw trzeba wiedzieć jaki jest 'normalny' kolor dla siebie, a nie z książki. I nie mieć jeszcze tej synestezji to w ogóle zaczyna się od zera :/


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@dola_c)
Połączone: 3 lata temu

Milosz.ka i Helenka.ka - tak, to jest właściwie jeden z sensowniejszych zastosowań tej całej obserwacji kolorów, jako diagnostyka własna a nie jako dopasowywanie do cudzego schematu. Ale tu jest pułapka której warto być świadomą: jak masz zły dzień, jesteś zmęczona, jesteś po kłótni, to kolor może się zmienić bez żadnej 'blokady' jako takiej. Potrzebna jest praktyka przez dłuższy czas żeby w ogóle zobaczyć co jest bazowe a co reaktywne.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

a wracając do tych kamieni co wcześniej pytałem - Zenobia zapytała czy coś czuję przy tym lapisie lazuli przy Ajnie. szczerze to czuję takie lekkie mrowienie w okolicach czoła, mocniej niż bez kamienia. ale po tej dyskusji nie wiem już czy to kamień, czy to że wiem że tam jest kamień i sam siebie sugestyjonuję. trochę mi to miesza w głowie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Zielarz85 a próbowałeś z zawiązanymi oczami, żeby ktoś drugi przyłożył kamień i nie wiedziałeś kiedy? Wiem, brzmi jak eksperyment laboratoryjny, ale serio, kiedyś tak robiłyśmy z koleżanką dla zabawy i wyniki były dla mnie... zaskakujące. Nie powiem jednoznacznie co z nich wynikało, bo wtedy znowu wyjdzie Benedyk z logicznym impasem 😀


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: