no i pytanie zostalo bez odpowiedzi jak zwykle 🙂 wiec powtorze - mam siostrzenice z deuteranopia i chce jej cos polecic do diagnostyki czakr, skoro kolory odpadaja. wahadlo chyba tez slabo bo czesto wizualizuje sie przy tym jakis kolor. co zostaje, skanowanie dłonią? ale ona jeszcze nigdy nic nie robiła, nie wiem czy od razu to wyczuje
diagnostyka dłonią jest moim zdaniem lepsza dla poczatkujacych niz wahadlo, bo jest bardziej bezposrednia - cialo samo daje sygnal, nie ma posrednika w postaci wahadła. dla osoby z daltonizmem to nawet korzystniejszy start bo od razu uczy sie sluchac ciala a nie obrazow. warto zaczac od prostego cwiczenia: dlon powoli, bardzo powoli, ok 10-15 cm nad kazdym obszarem czakry, zatrzymac sie i czekac. nie szukac konkretnego odczucia, po prostu zauwazyc co jest. no ale, roznica temperatury, uczucie gestosci albo pustki, ewentualnie mrowienie. to jest percepcja niezalezna od koloru :))
