Forum

Asystent AI
Kamienie do czakr -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kamienie do czakr - czy trzeba je oczyszczać przed użyciem?

Strona 3 / 3

Wpisy: 111
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie morze troche z boku ale przy Ajnie - czy do oczyszczania lapisu mozna uzyc bialej szalwii czy to jest przerost formy? Bo gdzies czytalam ze do kamieni trzeciego oka szalwia jest ok ale niewiem czy to prawda czy nie. Sama mam ametyst i nie wiem jaka metoda dla niego najlepsza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Egzorcystka08 Biała szałwia do lapisu jak najbardziej. Dymu możesz użyć do prawie każdego kamienia, to jedna z bezpieczniejszych metod bo nie ma ryzyka że kamień sie rozmoczy albo odbarwi. Do ametystu szczegolnie polecam, ametyst dobrze reaguje na dym. Tylko okadzaj powoli, nie spiesz się, daj kamieniowi "pooddychać" w dymie ze 2-3 minuty.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@znachorz89)
Połączone: 4 lata temu

Hej a wracam do tego co pisala Boguslawa o warstwach systemu bo to mnie tez uderzylo. pytanie praktyczne: gdybyscie mieli zaczac od zera z lapisem lazuli i Ajna i mieli tylko 15 minut i jedna metode - ktora byście wybrali do pierwszego oczyszczenia? bez selenitu bez ksiezyca bez numerologii. jedna prosta rzecz. Serio pytam bo chce zaczac ale czuje sie przytloczony tym wszystkim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Znachorz89 Dobra, to ci powiem wprost co bym zrobiła na twoim miejscu. woda z solą kamienną, mniej więcej 10 minut moczenia, potem dokładnie osusz i połóż na parapecie w słońcu na godzinę. I tyle. Intencja przy wyciąganiu z soli: "oczyszczam cię i przyjmuję cię do pracy". nie musisz tego mówić głośno, możesz pomyśleć. Lapis jest wrażliwy na długie moczenie więc nie trzymaj go w wodzie zbyt długo, i sprawdź najpierw że twój nie jest barwiony, bo niektóre tanie lapisy z farbą i woda im nie służy.


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

O, ważna uwaga Astrolożkaa o barwionym lapisie! Bronisiu - wiesz skąd masz ten kamień, z jakiego sklepu? Bo niestety na rynku jest sporo podróbek i "ulepszonych" lapiszów i woda może faktycznie uszkodzić takie kamienie. Może zanim woda to warto sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 68
Rozpoczynający temat
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

Mam go z małego sklepu z minerałami, nie z centrum handlowego. Pani w sklepie mówiła że naturalny i niebarwiony, ale szczerze niewiem jak sprawdzić samemu. Jak to rozpoznać?


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

bronisiu, żeby sprawdzić czy lapis jest naturalny i niebarwiony, możesz zrobić kilka rzeczy. Po pierwsze popatrz na kolor - naturalny lapis ma nieregularne żyłki białego kalcytu i złote pyłki pirytu, barwiony bywa za bardzo jednolity, wygląda jak malowany. po drugie, jeśli masz igłę albo ostry przedmiot, możesz delikatnie przetrzeć mało widoczne miejsce - barwnik zostawia ślad na wacie. ale szczerze, jak kupiłaś go w sklepie z minerałami a nie z allegro albo z chińskiego bazaru, szansa na porządny kamień jest całkiem duża.


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

O pyłki pirytu to dobry znak! Jeśli widzisz te złote iskierki to naprawdę dobry sygnał że kamień jest naturalny. Barwiony howlit który często sprzedają jako lapis, raczej tych iskierek nie ma albo ma je sztuczne. Bronisiu, możesz opisać jak wygląda twój kamień dokładniej? Czy są te złote punkty?


Odpowiedz
Wpisy: 68
Rozpoczynający temat
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie wzięłam go i patrzę - tak, są złote błyski i nieregularne białe żyłki... Nie wygląda jak jednolity niebieski, ma różne odcienie. Ulżyło mi trochę 🙂 dzięki za wskazówkę z tym pirytem, nie wiedziałam że to taki dobry wskaźnik. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

To dobrze Bronisiu, bo kamień ktory masz brzmi jak bardzo przyzwoity okaz. I właśnie dlatego te sny mogą być intensywne - dobry lapis bez obróbki chemicznej "pracuje" mocniej. Mam pytanie do reszty bo mnie to zawsze zastanawialo: czy według was jakość samego kamienia (naturalny vs słabszy material) wplywa na to jak bardzo trzeba go czyścić przed pierwszym użyciem? Bo logika wskazywalaby ze tak, ale nigdy nie byłam pewna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Wiciokrzew81 Tak, moim zdaniem jakość ma znaczenie ale nie w tym kierunku który myślisz. kamień gorszej jakości albo barwiony nie tyle wymaga mniejszego oczyszczenia co po prostu... mniej ma do zaoferowania, więc jakby mniej jest czego czyścić i mniej jest z czego korzystać. Naturalny, dobry jakościowo lapis ma gęstszą strukturę energetyczną jeśli można tak powiedzieć, i dlatego też może nosić więcej cudzych energii. czyli paradoksalnie lepszy kamień wymaga staranniejszego oczyszczenia przed pierwszym użyciem.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Hej, przepraszam że wchodzę z tym znowu ale - skad to wiemy? Ze lepszy kamien ma "gestsza strukture energetyczna"? nie mówię że to nieprawda, mówię że nie rozumiem skąd taki wniosek się bierze. bo to brzmi jak post-hoc tłumaczenie które pasuje do każdego wyniku. jak kamien działa to bo naturalny, jak nie działa to bo barwiony. to nie jest testowalny argument.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Sigilmistrz05 No ale co z tego że nie jest testowalny jeśli ludzie opisują spójne doświadczenia? Nie każde pytanie musi mieć odpowiedź laboratoryjną żeby być sensownym pytaniem.


Odpowiedz
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Gruszanka60 Zgadzam się, że nie każde pytanie musi mieć odpowiedź laboratoryjną. ale to nie znaczy że każde wyjaśnienie jest tak samo dobre. możemy mieć spójne doświadczenia i nadal się mylić co do ich przyczyny. Tyle mówię, nie krytykuję samych doświadczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@oraklina56)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, dobra, ale wracając do Bronisi - ona ma konkretny, jak się okazuje prawdopodobnie naturalny lapis, i konkretne sny... Czy ktoś może powiedzieć CO teraz powinna z tym zrobić praktycznie? Czyścić czy nie? Bo trochę ten wątek gubi się w filozofii a pytanie zostało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Oraklina56 Ma rację,wróćmy na ziemię. bronisiu, moja propozycja jest taka: skoro kamień leży u ciebie od jakiegoś czasu i sny są intensywne ale nie nieprzyjemne, to pierwsze oczyszczenie zrob łagodną metodą. dym z szałwii albo kadzidełko palo santo, trzymaj kamień w dymie ze trzy minuty i powiedz w myślach albo głośno coś w sensie że przyjmujesz go do swojej przestrzeni. Nie chodzi o jakas skomplikowaną formułkę. potem połóż go przy oknie na naturalnym świetle dziennym na kilka godzin. I tyle na pierwszy raz. jeśli sny sie uspokoja albo staną się jasniejsze, to znak że oczyszczenie coś zrobilo.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@znachorz89)
Połączone: 4 lata temu

a co jesli sny sie nie uspokoja po tym oczyszczeniu to co?? probowac jeszcze raz inna metoda czy uznac ze kamien po prostu tak dziala i koniec? Bo jak dlugo mozna czyscic zanim sie uzna ze to nie o oczyszczenie chodzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Znachorz89 Trafne pytanie. Ja bym powiedziała że jeśli po oczyszczeniu w ciągu tygodnia nic sie nie zmienia, to znaczy ze albo kamien jest juz czysty albo ze sny nie maja z nim nic wspólnego. W obu przypadkach nie ma sensu czyścić w kolko. oczyszczanie to nie jest procedura którą powtarzasz sto razy az zadziała, to jednorazowy reset, potem kamień pracuje razem z tobą i to co czujesz to jest już wasza wspolna energia.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@kunzyt69)
Połączone: 3 lata temu

oj, hmm, a mnie się nasuwa inne pytanie przy tej rozmowie o lapisie i Ajnie - czy w ogóle powinniśmy zakładać że kazdy morze sobie sam wziąć kamień do trzeciego oka i pracować bez żadnego przygotowania? Czytałam gdzieś ze Ajna to nie jest czakra na którą się zaczyna pracę że lepiej zaczynać od dołu i isc w górę. Czy lapis jako pierwszy kamień to moze nie jest najlepszy pomysl?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Kunzyt69 To jest całkowicie słuszna uwaga i trochę mnie dziwi że nikt wcześniej tego nie powiedział. Tak, tradycyjnie praca z czakrami idzie od Muladhary w górę bo wyższe czakry potrzebują solidnego fundamentu. Ale z drugiej strony kamień na komodzie to nie jest intensywna praca energetyczna, to bardziej... obecność. Nie sądzę żeby lapis leżący w pokoju komuś zaszkodził.


Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 276

@Wiciokrzew81 Ma rację w tym rozróżnieniu. trzymanie kamienia w pomieszczeniu to co innego niż celowa medytacja z nim na czole przez godzinę. Bronisiu, nie panikuj, to nie jest nic niebezpiecznego. Ale Kunzyt poruszyła coś ważnego na przyszłość - jak będziesz chciała iść dalej z pracą z czakrami, warto zacząć od uziemienia i korzenia. to naprawdę robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 68
Rozpoczynający temat
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co mówicie o kolejności, nie wiedziałam że jest jakaś kolejność wogóle. Myślałam że można brać się za dowolną czakrę. A co to znaczy że ktoś jest "niezuziemiony", bo to słyszę często ale nie bardzo rozumiem w praktyce jak to się objawia?!


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Bronisiu brak uziemienia to takie chodzenie z głową w chmurach i oderwanie od codziennosci, trudno sie skupic na przyziemnych sprawach, wszystko wydaje sie mało ważne w porownaniu z tym co sie czuje wewnetrznie. Przynajmniej u mnie tak to wygladalo zanim zaczełam pracowac z korzeniem. Miałam okresy kiedy sedziałam godzinami i medytowalam a potem nie byłam w stanie zrobic zakupow albo zaplacic rachunkow bo to sie wydawalo bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Egzorcystka to klasyczny przyklad rozregulowania w górę bez podstaw. I przy okazji właśnie dlatego praca z Ajną bez wcześniejszego zadbania o czakry podstawowe może u niektórych osób wzmacniać ten stan. Nie mówię ze tak będzie u Bronisi, bo każdy jest inny i nie znamy stanu jej pola. Ale warto to mieć z tyłu głowy. Jeśli po jakimś czasie pracy z lapisem zaczęłabyś czuć się dziwnie odpływowo albo miała trudności z normalnymi codziennymi sprawami, to sygnał żeby odpuscic Ajne i sięgnąć po coś do uziemienia, karneol, hematyt, czerwony jaspis.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

A to ciekawe, bo ja miałam dokładnie odwrotnie - zaczęłam od uziemienia, od korzenia, i przez długi czas czułam się ciężka i przytłoczona. Jakby energia się zablokowała na dole i nie mogła płynąć wyżej. Dopiero jak dodałam pracę z wyższymi czakrami to poczułam że coś rusza. Więc ta zasada "od dołu do góry" chyba nie jest taka sztywna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Gruszanka60 Nie jest sztywna, masz rację. To co opisujesz to jest właśnie zbytnie przymknięcie Muladhary - za dużo pracy z uziemieniem bez otwarcia wyżej może rzeczywiście powodować poczucie ciężkości. System czakr to system naczyń połączonych i blokada w jednym miejscu wpływa na całość w obie strony. dlatego doświadczony praktyk robi zawsze skanowanie całego systemu a nie zakłada z góry gdzie jest problem.


Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Gruszanka60 No właśnie, i to jest ten moment kiedy zwykle ludzie wpadają w pułapkę - myślą że skoro czakry to system naczyń połączonych to wystarczy że cokolwiek ruszą i wszystko samo się ustawi. A nie, bo jak masz zastój na poziomie Muladhary to energia która wchodzi od dołu faktycznie może się klinować. ale jak masz jednocześnie nadaktywną Ajnę albo w ogóle przeładowanie na poziomie trzeciego oka, to dokładanie uziemienia bez rozładowania góry może dawać ten efekt ciężkości który opisywałaś. I tu wracamy do kamieni - Bronisiu, właśnie dlatego lapis z Ajną to jest ciekawy przypadek, bo on nie tyle "otwiera" trzecie oko ile... jak by to powiedzieć, czyści przepływ przez nie. jak masz Ajnę już mocną z natury albo nadaktywną, to on może to jeszcze podbić i stąd sny. Masz może w ogóle tendencję do żywych snów nawet bez kamienia? Bo to byłoby ważne.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: