Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a zaburzenia percepcji przestrzeni - czy związane z jej aktywacją

Strona 2 / 2

Wpisy: 37
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie. To co piszesz to może być empatia energetyczna - przejmowanie energii otoczenia. Przy nadaktywnej Ajnie granica między 'moim' a 'zewnętrznym' jest cieńsza i miejsca z dużą ilością ludzi stają się przytłaczające nie dlatego że jest głośno ale dlatego że dosłownie za dużo wchodzi. Ametyst notabene przy Ajnie może to wzmacniać a nie chronić - tu chodzi o to że otwiera, a nie zamyka. Do ochrony przy nadczułości lepiej nadaje się czarny turmalin albo obsydian, coś z korzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

I to jest właśnie ta różnica którą warto rozumieć - empatia energetyczna to nie to samo co nadaktywna Ajna w sensie ścisłym, ale te dwie rzeczy często idą w parze. Jakby Ajna była mocno otwarta, to ta 'membrana' między tobą a otoczeniem robi się przepuszczalna. I wtedy nie tylko widzisz więcej, ale też czujesz więcej, i nie zawsze jest to przyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

okej ale zaraz - empatia energetyczna to jeden temat, a zaburzenia percepcji przestrzeni to inny. Stokrotunia mówiła na początku o tym że przestrzeń wokół niej zaczyna wyglądać inaczej, jakby głębokość była inna. To nie brzmi jak 'czuję czyjś nastrój', to brzmi bardziej... nie wiem, neurologicznie? czy ktoś może te dwie rzeczy wyraźniej rozdzielić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Kasjopeja_O masz rację że to są różne rzeczy, ale w praktyce u jednej osoby mogą się nakładać i wtedy trudno powiedzieć gdzie kończy się jedno a zaczyna drugie. To co Stokrotunia opisuje z tą głębokością przestrzeni - ja to kiedyś przeżywałam i u mnie to był moment kiedy Ajna była mocno pobudzona po intensywnej pracy z medytacją. Trwało kilka tygodni i samo przeszło jak trochę odpuściłam praktykę. Ale rozumiem że to może też być coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

właśnie o to mi chodzi, że te dwie rzeczy u mnie się zdają być razem. I ten nastrój miejsca i ta dziwność z przestrzenią była w tym samym momencie. Więc albo to jedno wynika z drugiego, albo mam po prostu całą mieszankę naraz i nie wiem co z czym łączyć. Czy to normalne że te objawy się grupują?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Grupowanie objawów jest jak najbardziej typowe przy nadaktywnej Ajnie - ona nie działa w oderwaniu od reszty pola. Jak coś jest mocno pobudzone w jednym miejscu to zwykle czujesz to na kilku poziomach naraz. Problem z diagnozowaniem tego jest właśnie taki, że dostajecie mieszankę i próbujecie to potem rozdzielić na osobne kategorie, a to nie tak działa.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

no właśnie - i to jest ten moment gdzie przydaje się dziennik o którym mówiłam wcześniej. Jak zaczęłam notować kiedy co się pojawia, to po jakimś czasie zaczęłam widzieć że np. zaburzenia przestrzeni i przejmowanie nastrojów pojawiają się razem, zawsze po danym typie sytuacji. To dało mi konkretną informację zamiast ogólnego 'coś jest nie tak'.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@celinka)
Połączone: 1 rok temu

a jak taki dziennik prowadzić? zapisywać dosłownie wszystko co się czuje? bo to brzmi jakby można się w tym zagubić i nie wiedzieć co jest ważne a co nie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Celinka nie trzeba wszystkiego - wystarczy takie minimum: pora dnia, co robiłaś przed, jaki objaw i jak długo. Dosłownie trzy linijki. Po kilku tygodniach masz wzorzec i to jest bezcenne. Nie musisz od razu pisać elaboratów.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

wracając do tego co Stokrotunia mówiła o snach z perspektywą obserwatora - mnie ciekawi jedno. Czy te epizody na jawie i te sny pojawiły się mniej więcej w tym samym czasie? Bo jak tak, to to jest naprawdę spójny obraz, a jak nie to może to dwie niezależne sprawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Kamilka65 hmm, zastanawiam się... chyba tak, mniej więcej w tym samym czasie. Ametyst nosze od jakichś dwóch miesięcy, a i sny i te epizody zaczęły się pewnie z miesiąc temu może trochę wcześniej. Wcześniej w ogóle nie pamiętałam snów.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@przytulia)
Połączone: 7 miesięcy temu

miesiąc to nie jest krótko. I to że wcześniej nie pamiętałaś snów a teraz pamiętasz je szczegółowo - to tez jest zmiana którą warto odnotować. Nie 'pamiętam lepiej', tylko 'coś się przesunęło w sposobie w jaki śnię albo w jaki pamiętam'. To subtelna ale istotna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@runolog59)
Połączone: 2 lata temu

czytam tę dyskusję i mam pytanie - czy mężczyźni w ogóle mają te objawy? bo jakoś cały watek jest o was i trochę sie zastanawiam czy Ajna u mezczyzn działa tak samo czy inaczej. Sam mam czasem coś jakby błyski w polu widzenia i nie wiem czy to ma cokolwiek wspolnego z tym o czym piszecie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Runolog59 działać działa tak samo, czakry nie rozróżniają płci. Ale błyski w polu widzenia to bym koniecznie sprawdził najpierw u okulisty, serio. To może być siatkówka i to nie jest żarty. Jak masz to zbadane to ok, rozmawiamy dalej.


Odpowiedz
(@runolog59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Mieszko nie bylem, dobra, dobry punkt. ale jak już sprawdze - to jak rozróżnić to co fizyczne od energetycznego? bo przecież jedno może wyglądac tak samo jak drugie


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

to jest właśnie ta sekwencja której tu wszyscy uczymy - najpierw lekarz, potem reszta. Nie dlatego że to jedno wyklucza drugie, ale dlatego że jak już masz czyste wyniki to możesz spokojnie patrzeć na inne wyjaśnienia bez tego niepokoju w tle. Stokrotunia zresztą też idzie tą drogą.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@eteryda)
Połączone: 2 lata temu

jeszcze jedno co mnie zastanawia w tym co Stokrotunia opisuje - ona mówi o zaburzeniach w zatłoczonych miejscach. To może być też kwestia nie Ajny samej w sobie, tylko tego że Ajna wychwytuje za dużo 'sygnałów' z zewnątrz i mózg po prostu nie nadąża z przetwarzaniem. Przy nadaktywnej trzeciej czakrze oka przebodźcowanie jest chyba bardzo typowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Eteryda tak, to jest jeden z pierwszych objawów który wymienia się przy nadczynności Ajny - właśnie to przebodźcowanie i przeciążenie sensoryczne w tłumie. Nie bez powodu dużo ludzi z mocno aktywną trzecią czakrą oka preferuje spokojne, zaciszone miejsca i ma problem z głośnymi imprezami czy galeriami handlowymi.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

ojejku, to ja chyba mam nadaktywną Ajnę bo galerii handlowych nienawidzę 😀 ale serio, skąd wiadomo że to Ajna a nie po prostu że człowiek jest introwertykiem? bo mi się wydaje że introwertycy też nie lubią tłumów z zupełnie zwykłych powodów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Fluorytka59 i tu właśnie mam ten sam problem co z całą tą dyskusją - jak rozdzielić co jest cechą osobowości, co jest czymś 'energetycznym', a co jest neurologicznym. Serio, gdzie jest granica? Bo przy takim rozumowaniu każdy introwertyk ma nadaktywną Ajnę, a to nie może być prawda.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Kasjopeja ma rację i to jest bardzo ważne zastrzeżenie. Nienawiść do centrum handlowego to nie diagnoza czakralna. To co opisuje Stokrotunia jest inne - tam są konkretne, nowe objawy percepcyjne, zmiana głębokości przestrzeni, coś co nie było wcześniej. To nie 'nie lubię tłumów', to 'coś mi się zmieniło w sposobie widzenia'. Różnica jest istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

okej więc podsumowując to co tu pisałyście - u mnie nowe objawy, czasowo powiązane z ametystem, mniej więcej od miesiąca. To jest chyba spójne co? Ale dalej nie wiem co z tym zrobić. Czy w ogóle coś robić czy poczekać aż samo się ustabilizuje?


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

nie czekałabym biernie, szczerze. Przy nadaktywnej Ajnie czas sam w sobie nie jest lekarstwem, a objawy potrafią się nasilać, nie wygasać. Pytanie co teraz robisz z tym ametystem - nosisz go cały czas, śpisz z nim, zdejmujesz? Bo to ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Ludwinia68 noszę w zasadzie cały czas, na szyi. Śpię też z nim. Myślałam że to normalnie się robi.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

o nie, zdejmuj go na noc proszę. Ametyst przy Ajnie to jest taki kamień że dosłownie nie wolno z nim spać jeśli masz już i tak pobudzoną czakrę. To jakbyś wlewała olej do ognia. Szczerze piszę - kilka osób tutaj przez to miało problemy ze snem i właśnie ze snami które stają się zbyt intensywne. Nie jest to zasada absolutna dla każdego, ale przy tym co opisujesz to bym go zdecydowanie odkładała przed snem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Cyla64 no właśnie, i tu mam pytanie do Stokrotuni - jak zmieniły się sny odkąd zaczęłaś nosić ten kamień? Czy te sny z perspektywą obserwatora - to było zaraz na początku czy dopiero po jakimś czasie noszenia?


Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Dorotka chyba po jakimś czasie, nie od razu. Na początku tylko pamiętałam lepiej sny, a potem zaczęły być bardziej... wyraźne? I ta perspektywa obserwatora pojawiła się pewnie z dwa, może trzy tygodnie po tym jak zaczęłam go nosić stale. Ale nie jestem w stu procentach pewna bo nie prowadziłam dziennika.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

i właśnie dlatego dziennik 🙂 nie mówię 'a nie mówiłam' ale serio, teraz zacznij chociaż od dziś. Nawet trzy linijki dziennie. Jak odłożysz ametyst na noc to po tygodniu będziesz miała dane czy coś się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam inne pytanie - czy ktoś tu w ogóle rozważał że te zaburzenia przestrzeni mogą po prostu nie mieć nic wspólnego z czakrami? Stokrotunia opisuje konkretny objaw percepcyjny, coś z głębokością widzenia, zmianę w postrzeganiu odległości. To brzmi jak coś co powinien ocenić neurolog albo przynajmniej okulista. Serio mówię, nie żeby deprecjonować całą dyskusję, ale czy ktoś to sprawdził fizycznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Kasjopeja_O to mówilismy jakies posty temu, bo Runolog mial błyski. Stokrotunia - byłaś u lekarza z tym? Bo naprawdę nie pytam złośliwie, to ważne.


Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Mieszko nie byłam, ale to nie jest tak że mnie boli ani że widzę podwójnie. To jest bardziej... wrażenie, subiektywne. Ale rozumiem co mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

właśnie że subiektywne wrażenia percepcyjne też bywają neurologiczne. Migrena bez bólu głowy, aura wzrokowa, różne rzeczy. Nie mówię że tak jest, mówię że warto wykluczyć. Potem możesz sobie robić z ametystem co chcesz 😉


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@runolog59)
Połączone: 2 lata temu

sam juz zapisalem sie do okulisty po tym co mowil Mieszko. Wiec Stokrotunia idz rowniez, chyba ze juz bylas. Pozniej mozna sie zastanawiac nad energia, ale najpierw to co Kasjopeja mowi.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@celinka)
Połączone: 1 rok temu

a jak jest tak że coś jest i energetyczne i fizyczne naraz? czy to może być tak że czakra robi coś z ciałem i wtedy to widać jako objaw fizyczny? bo wydaje mi się że tak to działa, że to nie są dwie oddzielne rzeczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Celinka tak, to jest właśnie to o czym mówi się że ciało i pole energetyczne są połączone. Ale to nie zmienia faktu że przy nowych objawach fizycznych najpierw sprawdzasz fizycznie. Logika jest prosta - jeśli coś jest tylko energetyczne to lekarz nic nie znajdzie i masz spokój. Jeśli znajdzie coś fizycznego, to lepiej wiedzieć. W żadnym scenariuszu wizyta u lekarza nie zaszkodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

dobra wracajac trochę do tego ametystu bo mnie to ciekawi - to znaczy że ametyst ZAWSZE pobudza Ajnę? czy tylko u niektórych? bo ja go mam i śpię z nim i nic mi nie jest, to znaczy przynajmniej nie zauważyłam żadnych dziwnych snów ani zaburzeń przestrzeni


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Fluorytka59 to nie jest takie zero-jedynkowe. Ametyst ma powinowactwo z Ajną i Sahasrarą, ale to nie znaczy że każdemu od razu zacznie ją 'włączać'. Dużo zależy od tego jaki jest wyjściowy stan czakry, jak długo nosisz, czy masz inne praktyki które też ją aktywują. Stokrotunia medytuje? Tego jeszcze nie wiem.


Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Dorotka medytuję, ale raczej rzadko i bez żadnej konkretnej metody. Takie oddechowe, powiedzmy. Nic ukierunkowanego na czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

to ciekawe bo nawet nieukierunkowana medytacja może coś poruszyć, szczególnie jak połączysz to z kamieniem który ma swoje 'preferencje'. Rzadko ale regularnie to bywa mocniejsze niż często ale bez konsekwencji. Ile mniej więcej razy w tygodniu?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: